Antyspam
› OGŁOSZENIA
› FIRMY
› ARTYKUŁY
A1-TrzejMuszkieterowie(8)-od-08-11-2017-do-07-02-2018

komentowane

oceniane

Ale jaja! Tym razem na półkach sklepowych zabrakło... jajek!

› dzieci i rodzina 28 dni temu    24.10.2017
Marta Siesicka-Osiak
komentarzy 0 ocen 9 / 78%
A A A
 fot. MSO

To nie żarty! Od niedzieli pojawiają się sygnały, że w ursynowskich supermarketach zaczyna brakować jajek. Prognozy przewidują, że do świąt mogą one zupełnie zniknąć z polskich sklepów.

Na bazarach i w sklepach z ekologiczną żywnością jajka są. Szczęśliwe kurki uszczęśliwiają jajkami po 1 zł/szt. Problem zaczyna się kiedy chodzi o tańszy towar, tu pojawiają się pierwsze braki.

- Jest październik, a jajek już nie ma albo są jakieś resztki. Na masło już mnie nie stać, teraz pora pożegnać się z jajkami. Super – komentuje sprawę pani Agnieszka, która zauważyła braki w Biedronce na Migdałowej. -  Podobno nie ma też w Tesco, a w Carrefourze na Belgradzkiej są resztki – dodaje.

Także w Biedronce na Surowieckiego półki świecą pustkami, zostało jedynie kilka sztuk opakowań z jajami „ekologicznymi”. To prawdopodobnie dopiero początek afery z jajami w roli głównej. A wszystkiemu winny jest fipronil - związek chemiczny, składnik środków owadobójczych, wykryty w jajkach na fermach w Belgii, Holandii i Niemczech. Nie pomogły też odnotowane przypadki ptasiej grypy we Włoszech.

Jajka na wagę złota

Sytuacja w Europie Zachodniej dość szybko spowodowała wzrost popytu zagranicznego na polskie jajka. Rodzimi producenci korzystają z okazji, żeby więcej zarobić i chętnie eksportują swoje produkty. To przekłada się bezpośrednio na wzrost cen i dostępność towaru na naszych półkach.

Dyrektor Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz - Mariusz Szymyślik, tłumaczy, że polscy producenci za jedno jajo klasy M, otrzymują za granicą 45-50 groszy. W Polsce cena detaliczna tego samego jajka oferowanego w sieciach handlowych wynosi 37–39 groszy.

- Zagraniczne służby sanitarne i weterynaryjne powinny w ciągu kilku tygodni uporać się z występującymi obecnie problemami. Przywrócenie poprzedniego poziomu podaży jaj na rynku europejskim spowoduje powrót ich dotychczasowych cen na polskim rynku. Czy stanie się to na Boże Narodzenie – raczej nie – komentuje sytuację dr inż. Mariusz Hamulczuk z Katedry Ekonomiki Rolnictwa i Międzynarodowych Stosunków Gospodarczych SGGW.

Jajeczna loteria

Czekając aż sytuacja się unormuje, mieszkańcy Ursynowa zaczęli już szukać alternatywnych miejsc zakupu jajek. Jako główną „metę” wymieniają bazarki i… rodzinę na wsi. Ci, którzy nie posiadają babci i kurnika, będą musieli szukać deficytowego towaru u sprzedawców na bazarkach. I tu należy uważać.

Kupując jajka bez certyfikatu i pieczątek możemy zostać oszukani. Możemy bowiem trafić na jajka klatkowe lub ściółkowe, którym po prostu zmazano pieczątkę. Sprawa ma się jeszcze gorzej, jeśli trafimy na okazy z pseudohodowli. Wówczas możemy trafić na jajko z zarodkiem, nieświeże, bądź zakażone np. salmonellą.

- Kupowanie jaj od nieznanego producenta, którego ferma nie jest objęta nadzorem weterynaryjnym, przypomina grę na loterii. Czasem można wygrać i nabyć produkt bardzo dobrej jakości. Trzeba się jednak liczyć z możliwością zakupu jaja nienadającego się do jedzenia – ostrzega Anna Ziółkowska z Biura Promocji SGGW.

+ 7 głosów: 9 (78%) 2 -
dodaj zdjęcia Masz swoje autorskie zdjęcia? Dodaj je do naszego tekstu.
Komentarze (4)

Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

dodaj komentarz› pokaż według najstarszych
~ Zwolennik
26 dni temu ocena: 67%  4
DOBRA ZMIANA !
odpowiedz oceń komentarz 2 1
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ Sygnalista
26 dni temu ocena: 67%  3
,,dobra zmiana" i to wszystko
odpowiedz oceń komentarz 2 1
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ A.
27 dni temu ocena: 100%  2
czy jajka nie powinny być w chłodni a nie na półce obok makaronu?
odpowiedz oceń komentarz 2 0
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ Iwi
26 dni temu ocena: 100% 1
też się nad tym wielokrotnie zastanawiałam....zawsze trzymam jaka w lodówce