Antyspam
› OGŁOSZENIA
› FIRMY
› ARTYKUŁY
ROENTGENA-01-02-do-30-06

"Bezpłatna" szkoła. Na Kabatach 600 zł składki klasowej! DUŻO?

› bieżące 2 miesiące temu    17.03.2017
Kuba Turowicz
komentarzy 35 ocen 14 / 50%
A A A
 fot. pixabay.com

Państwowa edukacja, mimo iż w teorii bezpłatna, to spore koszty. Przekonali się o tym rodzice uczniów z kabackiej podstawówki, w której roczna składka na budżet klasowy wynosi 600 zł od dziecka. W porównaniu do innych szkół to bardzo dużo.

Rodzice zrzucają się praktycznie na wszystko, co nie związane z pensjami pedagogów. Od materiałów plastycznych przez zakup komputerów, po wycieczki szkolne i... papier toaletowy. Rady rodziców w "najbogatszych" i największych podstawówkach operują funduszami na poziomie średniej firmy. 

- Mam trójkę dzieci - wszystkie w podstawówce. Każdy rok rodzi duże wydatki, a potrzeb wciąż przybywa. Czasem zastanawiam się, kto to wymyśla, bo pamiętam, że jeszcze kilka lat temu było tego mniej i nikomu to nie przeszkadzało - mówi Ewa, mama dzieci z kabackiej podstawówki.

Najwięcej kontrowersji budzi tzw. fundusz klasowy, który dodatkowo obciążą kieszenie rodziców. Na początku roku szkolnego określane są potrzeby i kosztorys. Pozwala to określić składkę semestralną. Okazuje się, że różnice w wysokości takiej opłaty są ogromne - w ursynowskich szkołach wahają się od kilkudziesięciu do kilkuset złotych.

- Wszystko zależy od tego, jak dogadają się rodzice. My płacimy 10 zł miesięcznie i to w zupełności wystarcza. Pamiętam nawet semestr, kiedy nie zbieraliśmy nic, bo mieliśmy w kasie klasowej nadwyżkę - mówi Marzena Zientara, z Rady Rodziców w SP 96.

- U nas składka wynosi 10 zł miesięcznie. Wszystkie potrzeby klasy są w ten sposób zaspokojone. Skarbnik dba o właściwe gospodarowanie funduszem, czasem zostają też nadwyżki - mówi Krzysztof Zalewski, którego dziecko chodzi do podstawówki nr 313.

Są jednak szkoły, w których składki sięgają kilkuset złotych. Tak jest na Kabatach. 

- W naszej klasie ustalono składkę 150 zł dwa razy w ciągu semestru. W skali roku daje to aż 600 zł. Kiedyś odmówiono mi nawet rozliczenia, które chciałam zobaczyć. Tak nie powinno być, dlatego myślę, że warto to jakoś uregulować - mówi Monika, której dziecko uczy się w podstawówce nr 16 przy Wilczym Dole.

Składka w tej wysokości dziwi nie tylko rodziców dzieci z tej klasy. Nauczyciele oraz członkowie Rady Rodziców również stwierdzają, że to przesada. 

- Składki klasowe wynikają z ustaleń rodziców. Nie ukrywam, że ta jest bardzo wysoka i mam wrażenie, że znacznie odbiega od potrzeb tej klasy - mówi Marcin Kowalczyk, szef Rady Rodziców w podstawówce nr 16.

Sprawa jest znana również dyrekcji szkoły. Zapytaliśmy rodziców z klasy skąd tak wysokie opłaty i na co chcą przeznaczyć te fundusze. Ich zdaniem składka wynosi nie 600 a 450 złotych a matka skarżąca się na tę stawkę "kłamie i przekręca fakty" oraz "jest mącicielką, chce robić na złość większości i zawsze kwestionuje wszystkie pomysły". Dzień po rozmowie w naszej redakcji rezygnują jednak z wypowiedzi i nie pozwalają na użycie swoich personaliów.

Ile powinna wynosić składka na klasę?

Małgorzata Tur - szefowa Rady Rodziców w SP 313 przy Cybisa - prowadziła szkolenia dla rad rodziców w warszawskich szkołach. Jej zdaniem zrzutka nie powinna przekraczać 100 złotych rocznie.

- To są składki na drobne wydatki - na dzień kobiet w klasie, wyjście na lody, nigdy nie słyszałam o tak szokujących kwotach - przyznaje, gdy powiedzieliśmy jej o stawce z kabackiej podstawówki.

Rodzice są zgodni co do tego, że im mniejsze dzieci, tym większe wydatki. Później potrzeby nie są tak duże. - Maluchom fundujemy prezenty, o nie trzeba dbać w inny sposób, siłą rzeczy wydaje się więcej. Starsze dzieciaki to mniejsze koszty, one już nie potrzebują częstych upominków - mówi Michelle Bednarowicz-Guza z Gimnazjum przy Kajakowej.

Wszyscy pytani przez nas rodzice, aktywnie angażujący się w życie szkoły, powtarzają jedną myśl: wysokie składki niczemu nie służą - poza dzieleniem dzieci na lepsze i gorsze.

- My w szkole organizujemy w sobotę zabawę, która nic nie kosztuje poza naszą pracą. Przychodzą na nią dzieci i rodzice. Bo najważniejszy jest czas, który możemy dać dziecku - kwituje Małgorzata Tur ze szkoły przy Cybisa.

+ 7 głosów: 14 (50%) 7 -
dodaj zdjęcia Masz swoje autorskie zdjęcia? Dodaj je do naszego tekstu.
Komentarze (35)

Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

dodaj komentarz› pokaż według najstarszych
~ Paweł W-wa
miesiąc temu ocena: 100%  35
Wielu z nas dostało od kwietnia 2016 roku za nic 6000zł albo nawet 12000zł. To chyba nas stać ?
odpowiedz oceń komentarz 2 0
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ sssss
2 miesiące temu ocena: 33%  34
jakie składki? SZKOŁA JEST BEZPŁATNA W TYM KRAJU I JEST TO ZAGWARANTOWANE W KONSTYTUCJI! Dyrektorom niechce się pozyskiwać środków samodzielnie poprzez uczestnictwo w procesie gospodarczym zwanym RYNKIEM. ŻENADA.PL
odpowiedz oceń komentarz 1 2
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ Paweł W-wa
miesiąc temu ocena: 100% 33
Przecież Konstytucja chwilowo nie obowiązuje !
~ mieszkaniec
2 miesiące temu ocena: 100%  32
Zgadzam się, warto byłoby ujednolicić składki do np. 10-20 zł miesięcznie. Nie może być tak, że w państwowej, publicznej szkole bogaci rodzice dyktują dodatkowe opłaty. Dobrowolność składki to fikcja. Przecież nikt nie chce, aby jego dziecko nie uczestniczyło w wycieczce lub nie dostało soku na szkolnej imprezie.
odpowiedz oceń komentarz 6 0
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ volta2
2 miesiące temu 31
no a co zrobisz, jeśli składka 10 zeta też będzie oprotestowana? przecież z tej dyszki to nauczyciel dostanie taki wypaśny prezent albo bukiet, że hej. dla osoby mącącej każda kwota będzie nieuzasadniona i każda będzie za wysoka. nie chodzi o racjonalność tej składki tylko o zrobienie zamieszania i doprowadzenie do awantury, chocby i medialnej co widać na załączonym artykule. tylko tyle i aż tyle...
~ mieszkaniec
miesiąc temu 30
@volta2 Jeśli większość rodziców byłaby przeciw 10 zł składki, to nie powinno jej być. Taka sytuacja jest jednak mało prawdopodobna, bo w większości klas rodzice są rozsądni i rozumieją, że lepiej zapłacić raz w miesiącu niż co jakiś czas robić zbiórkę na jakieś wyjście albo poczęstunek. 10-20 zł jest OK i w sprawie takich składek nikt artykułów nie pisze, ale 60 zł - nie powinno być, bo to już spory wydatek (600 zł rocznie) i słusznie rodzice się przeciw temu burzą.
~ Ela
2 miesiące temu ocena: 67%  29
I znowu o nieszczęsnej SP 16...
odpowiedz oceń komentarz 2 1
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ gim
2 miesiące temu ocena: 100%  28
Gimnazjum na Lokajskiego. RR zbiera składki po 200 zł rocznie i wydaje m. in. na rzeczy, które normalnie musi zapewnić szkoła ( np. środki czystości). W zeszłym roku rodzice z klasy mojego dziecka się zbuntowali i nie chcieli tyle płacić. Wszak składka na fundusz RR jest dobrowolna. W efekcie dyrektorka szkoły wpadła na lekcje do dzieci i zaczęła krzyczeć, że jak rodzice nie zapłacą, to dzieci pożałują. Choć swojej groźby nie spełniła, to niesmak pozostał:-(
odpowiedz oceń komentarz 5 0
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ hfhfff
2 miesiące temu ocena: 100%  27
Zależy co obejmuje składka klasowa. W klasie mojej córki ( SP nr 16) płacimy ok. 220 zł w każdym semestrze, ale ...... Składka obejmuje wszystkie szkolne wyjścia do teatru, wycieczki szkolne, materiały dla dzieci i okazjonalne prezenty dla nauczycieli. Skarbnik sukcesywnie się rozlicza z otrzymanych pieniędzy i nikt nie kwestionuje ponoszonych kosztów. Większość funduszy pochłaniają zresztą wycieczki.
odpowiedz oceń komentarz 4 0
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ absolwent
2 miesiące temu ocena: 0% 26
Prezenty dla nauczycieli? Za co? Za to, że wykonują łaskawie swoje obowiązki? Mają program i mają go realizować a jak się im nie podoba to są tak wykształceni i inteligętni, że bez problemu znajdą zatrudnienie w sektorze prywatnym za normalne pensje.
~ Kris
2 miesiące temu ocena: 88%  25
Wpłaty na Radę Rodziców są dobrowolne. Kwestię dobrowolności wpłat reguluje art. 50 ust. 3 ustawy z 7 września 1991 r. o systemie oświaty.
odpowiedz oceń komentarz 7 1
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ Zenon
2 miesiące temu ocena: 71%  24
Niektórych rodziców to chyba pogięło. Jakby mi wypalili z taką składka to bym ich wyśmiał. I nie chodzi o to czy mnie stać czy nie. Moje dziecko chodziłoby z podniesiona głową a na wszelkie formy dyskryminacji reagowałbym zdecydowanie i skutecznie aż by się nowobogackim odechciało zaczepek . I o żadnej zmianie klasy bądź szkoły nie byłoby mowy.
odpowiedz oceń komentarz 5 2
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ rodzic
2 miesiące temu ocena: 80%  23
U nas jest inny problem - prezenty dla nauczyciela. Może warto zająć się i tym tematem?
odpowiedz oceń komentarz 4 1
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ Faustyna
2 miesiące temu ocena: 70%  22
Kto tu znowu mąci i w jakim celu? Płacę 100 zł rocznie na Wilczym. Upodobali sobie nasza szkołę do dręczenia.
odpowiedz oceń komentarz 7 3
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ MamiMi
2 miesiące temu ocena: 63%  21
Mam dziecko na Wilczym. Płacimy 100 zł rocznie. Znowu chcecie oczernić naszą szkołę. Nie wiem czemu to służy.
odpowiedz oceń komentarz 5 3
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ Mama
miesiąc temu ocena: 100% 20
Nie prawda, na Wilczym jest 20zł/mscna RR plus składki klasowe
~ Ewa Cygańska
2 miesiące temu ocena: 43%  19
Rozumiem ze wysokość składki ustala rada rodziców i dyrekcji nic do tego. No cóż widocznie Kabaty są zamożne
odpowiedz oceń komentarz 6 8
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ volta2
2 miesiące temu ocena: 57% 18
Rada Rodziców ustala składkę dla szkoły na funusz szkoły. Trójka klasowa zarządza w danej klasie i pieniądze mają służyć tej konkretnej klasie. i jeśli rodzice tak zdecydowali - to ani dyrekcji ani radzie rodziców nic do tego(no, jeśli skarg byłoby sporo to można interweniować z tych pozycji). Pani mącicielka niech wygra wybory w klasie, zbuduje sojusz i do dzieła, obniży skladkę w drodze glosowania. Składka jes wysoka nie wiadomo czemu - dziennikarstwo na poziomie nie pozwoliło podrążyć tematu... Może w tej cenie są już bilety do teatru+ztm, może coś o czym my tu nie wiemy i sie nie dowiemy, bo redakcji nie chciało się porozmawiać z nikim innym oprócz pani mącicielki...Szkoda.
~ iza
2 miesiące temu ocena: 67% 17
Nikt nie powinien ustalać składki nawet RR, a tym bardziej dyrekcja. Nie ma też nic takiego jak kwota sugerowana. Drodzy rodzice, składka na RR jest absolutnie dobrowolna...
~ mieszkaniec
2 miesiące temu ocena: 100% 16
@volta2 Tego fragmentu tekstu Pan/i nie zauważył/a? 600 zł to bardzo dużo i warto poruszyć temat! "Zapytaliśmy rodziców z klasy skąd tak wysokie opłaty i na co chcą przeznaczyć te fundusze. Ich zdaniem składka wynosi nie 600 a 450 złotych a matka skarżąca się na tę stawkę "kłamie i przekręca fakty" oraz "jest mącicielką, chce robić na złość większości i zawsze kwestionuje wszystkie pomysły". Dzień po rozmowie w naszej redakcji rezygnują jednak z wypowiedzi i nie pozwalają na użycie swoich personaliów."
~ volta2
2 miesiące temu ocena: 0% 15
mieszkańcu nigdy nie spotkałeś rodzica będącego w kontrze do wszystkich pomysłów? vetującego dla zasady? ja widzę różnicę między 450 a 600 zeta to raz dwa - tez bym nie chciała w artykule, pod własnym nazwiskiem publicznie nazywać mącicielką osoby, której nic się nie podoba, co nie oznaczałoby że takiej osoby nie ma albo że ona nie mąci. po prostu - jak się pani skarżąca nie ujawnia, to ja też bym sobie nie życzyła (tu brawa dla pana z RR, że się nie ukrywa). nikt tej pani nie broni, a ja ją nawet bym zachęcała do przejęcia sterów w klasie i zaproponowania realnej składki akceptowanej przez większość(no chyba że w REGULAMINIE klasowym mają że MUSZĄ zaakceptować wszyscy) a redakcja nie wyjaśniła na co idzie zebrana kasa, wyobraźny sobie w tej cenie wycieczki klasowe do teatru, do filharmonii itp. to nie są małe koszty. 3 wyjścia + drobiazgi typu kino, transport, soczki na disco i nima...
~ volta2
2 miesiące temu ocena: 0% 14
mieszkańcu nigdy nie spotkałeś rodzica będącego w kontrze do wszystkich pomysłów? vetującego dla zasady? ja widzę różnicę między 450 a 600 zeta to raz dwa - tez bym nie chciała w artykule, pod własnym nazwiskiem publicznie nazywać mącicielką osoby, której nic się nie podoba, co nie oznaczałoby że takiej osoby nie ma albo że ona nie mąci. po prostu - jak się pani skarżąca nie ujawnia, to ja też bym sobie nie życzyła (tu brawa dla pana z RR, że się nie ukrywa). nikt tej pani nie broni, a ja ją nawet bym zachęcała do przejęcia sterów w klasie i zaproponowania realnej składki akceptowanej przez większość(no chyba że w REGULAMINIE klasowym mają że MUSZĄ zaakceptować wszyscy) a redakcja nie wyjaśniła na co idzie zebrana kasa, wyobraźny sobie w tej cenie wycieczki klasowe do teatru, do filharmonii itp. to nie są małe koszty. 3 wyjścia + drobiazgi typu kino, transport, soczki na disco i nima...
~ Zenon
2 miesiące temu ocena: 100% 13
MEN wielokrotnie podkreślało, że jakakolwiek składka na Radę Rodziców lub Komitet Rodzicielski jest absolutnie dobrowolna. Rzecznik Praw Dziecka kategorycznie stwierdza, że zabroniona jest jakakolwiek dyskryminacja dzieci tych rodziców, którzy w/w składek nie uiszczają. Moim zdaniem w tej sprawie należy szukać konsensusu będącego do zaakceptowania nie tyle przez większość, co przez wszystkich rodziców. Jeśli składka zostałaby ustalona na obiektywnie niskim poziomie, wówczas sprzeciw niektórych rodziców mógłby świadczyć rzeczywiście o małostkowości. Poza tym ja osobiście jestem zwolennikiem pełnej kontroli nad własnymi finansami. Dlaczego ktoś ma decydować, na co konkretnie pójdą składki i czy wydatki będą uzasadnione. Jeśli jest pomysł na wyjście do teatru - to róbmy zrzutę. A może ktoś kiedyś palnie, aby iść na pseudosztukę typu "Klątwa". Jeśli moje dzieci na to nie chcą iść to po prostu nie uczestniczą w zbiórce. Dyskoteka szkolna - ok. Kolejna zrzuta celowa albo zakup na własną rękę
~ volta2
2 miesiące temu ocena: 0% 12
zenonie jeśli jesteś skarbnikiem klasowym i każdą celową zrzutę ogarniesz, dopilnujesz, doesemesujesz każdemu z rodzicow z przypominajką, że właśnie za 2 dni jest disco, albo za miesiac teatr - to owszem, możesz sobie za tym być natomiast jeśli zrzucasz na kogoś zakup biletów(zwykle grupowe kupuje sie kasie osobiście), latanie za każdym rodzicem żeby był łasaw wpłacić 5 zeta na soczki, lody itp. to nie uważasz, że jest to cokolwiek nie halo? od pewnego czasu zajmuję się sprawami klasy, i np. maruderzy którzy notorycznie zapominają uregulować wpłaty na wycieczkę się zdarzają. od tego roku dostają ode mnie czuły mailik, że czas na wpłatę minął wczoraj, jeśli marysia ma jechać na wycieczke, to proszę sobie bezpośrednio szukać biura, konta biura i podpisywa umowę dla marysi z pominięciem klasy. bo ja za jelonka dla mamusi mącicielki robić nie zamierzam. tu łatwo z soczkami na disco, łyżwy czy cos tam innego - jest o wiele trudniej, bo zawsze sie znajdzie ktoś, kto da sie zrobić w jaj
~ Matka
2 miesiące temu ocena: 100%  11
Niezmiernie się cieszę , że moje dzieci edukację na poziomie szkoły podstawowej zakończyły dość dawno, a o ile pamiętam wpłata na tzw. komitet rodzicielski jest dobrowolna?
odpowiedz oceń komentarz 5 0
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ volta2
2 miesiące temu ocena: 43% 10
na komitet rodzicielski jest dobrowolna, natomiast składka klasowa dobrowolna raczej nie jest, podlega głosowaniu jej wysokość i raczej trudno oczekiwać że rodzice kasi i marysi bedą sponsorować twojemu dziecku soki na dyskotece klasowej? no chyba że lubisz na sępa? to wtedy tak, jest dobrowolna:)
~ pukpuk
2 miesiące temu ocena: 100%  9
Rodzice mogą mieć pretensje tylko do siebie, w naszej klasie na wilczym dole była ustalona składka 20 zł miesięcznie, uważam że to było za dużo, w innej szkole gdzie teraz chodzą dzieci jest składka 10 zł miesięcznie i to wystarcza na podstawowe potrzeby.
odpowiedz oceń komentarz 4 0
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ ilona
2 miesiące temu ocena: 100% 8
co to znaczy ustalona...na podstawie jakiego regulaminu?
~ volta2
2 miesiące temu ocena: 0% 7
do ilony na zasadzie dżentelmeńskiej umowy, po prostu, żeby móc dziecku kupić soczek, bułkę i co tam jeszcze na imprezę klaswą i nie klopotać ponad miarę skarbnika, i tego, co płaci za zakupy klasowe. potrzebujesz czytać regulamin, żeby uznać że twoje dziecko jako część klasy ten soczek wypije, czy może nie potrzebujesz regulaminu żeby siebie i dziecko puszczać na krzywy... wiesz sama co...
~ volta2
2 miesiące temu ocena: 67%  6
moze jednak pani podalaby, o ktora klase chodzi? bo majac dzieci w tej szkole o takiej skladce nie bylo nigdy mowy 100 na semestr owszem, moze nawet na rok? bo nie pamietam dokladnie, ale gdybym miala zaplacic 500 to bym to zapamietala. skoro pan z RR potwierdza, to moze i tak, jest taka klasa, ale prosze redakcje o zmiane tytulu : w jednej klasie a nie w szkole. w klasie wladza lezy w rekach rodzicow a nie dyrekcji, skoro klasa sie zgadza na 600 zeta to pani szukajaca ciec w budzecie albo sama moze przejac stery szukajac zwolennikow ciec albo ostatecznie zmienic dziecku klase. na miejscu RR albo i dyrekcji wytoczylabym przeciwko Redakcji powazniejsze dziala niz zadanie sprostowania. szkola na Kabatach jest bezplatna i cudzyslow to szukanie sensacji.
odpowiedz oceń komentarz 4 2
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ Rodzic
2 miesiące temu ocena: 100% 5
Zmiana klasy nie jest dobrym rozwiązaniem. Dlaczego karać dziecko zmianą środowiska? Bo grupie rodziców wydaje się, że ma własny folwark? Bezsprzecznie widać, że składka odbiega od przyjętych norm. W naszej klasie tez są dość wysokie składki i ciągłe włażenie w tyłek wychowawcy - prezenciki z każdej okazji (imieniny, święta) i wyręczanie we wszystkim. Ja już nie płacę i jestem czarną owcą w klasie...
~ volta2
2 miesiące temu ocena: 0% 4
do Rodzica to zamiast być czarną owcą zgłoś się do 3, sam ustal kwotę(poddaj pod głosowanie) i sam ją wydawaj na rzeczy uzasadnione. nie chce się? to albo sie płaci za swoje dziecko w danej klasie, albo się korzysta z cudzej kasy i się trafia do muzeum osobliwości, jednocześnie jest sie i sępem i owcą,czarną:)
~ PROJEKT LUBLIN
2 miesiące temu ocena: 80%  3
GRANDA ! Co na to burmistrz ?
odpowiedz oceń komentarz 8 2
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ Mącicielka
2 miesiące temu ocena: 75% 2
Nawet dyrekcja nie jest tym zainteresowana... przynajmniej czynnie :-)
~ nicko
2 miesiące temu ocena: 100% 1
burmistrz nie ma dziecka w tej klasie :)