Antyspam
› OGŁOSZENIA
› FIRMY
› ARTYKUŁY
A1-ROENTGENA-BUDLEX-od-01-07-do-30-09-2017

Biblioteczki plenerowe. Zniszczone i puste. Czy to był dobry pomysł?

› bieżące 5 dni temu    14.09.2017
Kuba Turowicz
komentarzy 15 ocen 3 / 100%
A A A
Biblioteka plenerowa w Parku Przy BażantarniBiblioteka plenerowa w Parku Przy Bażantarni fot. KT

Na Ursynowie możemy korzystać z trzech punktów tzw. wolnej wymiany książek. Przynosimy przeczytane lektury i odbieramy pozycje, które dostarczyli inni. Czy pierwotne założenie pokrywa się z rzeczywistością? Chyba nie, bo dzielnicowe biblioteki plenerowe świecą pustkami - jedna jest już zdewastowana.

Dwa punkty wolnej wymiany książek na Ursynowie są efektem realizacji projektów z Budżetu Partycypacyjnego - ten w przejściu podziemnym pod ul. Jastrzębowskiego i drugi - tuż przy siłowni plenerowej przy ul. Kulczyńskiego.

- To jest fatalne miejsce na taki projekt. Ciemno, nieprzyjemnie, brudno, często stoją tu grupki małolatów z piwami, nie dziwię się, że nic z tego nie wyszło - tak punkt pod Jastrzębowskiego ocenia Przemek.

Plenerowa biblioteczka w podziemiu jest zdewastowana i pusta. Na półkach nie ma żadnych książek, nie brakuje za to szpetnych wrzut i tagów. - Kiedyś zostawiłam kilka książek, ale znajomi powiedzieli mi, że to marny trud, bo wandale zniszczą wszystko, co się pojawi. Już nie korzystam - mówi Martyna.

Obok Multikina jest odrobinę lepiej, bo choć nie było aktów wandalizmu, to zainteresowanie książkami jest mizerne. Wszystkie półki puste a mieszkańcy omijają punkt, nie zwracając na niego uwagi. - Mieszkam obok a do niedawna jeszcze nie wiedziałem, że to tu jest. Nie używam, jeśli potrzebuję konkretnej ksiązki, to ją sobie kupuję - stwierdza Krzysztof. 

Jedyną biblioteczką, która cieszy się jakimkolwiek zainteresowaniem, jest ta w Parku Przy Bażantarni. Powstała jako pierwsza - jeszcze w 2014 roku. 

- Z początkiem roku szkolnego syna robimy porządki w książkach, też moich i męża. Przeczytane i już nam niepotrzebne przynoszę tutaj. Zdarza się, że coś wezmę - jakąś biografię albo kryminał - mówi Ada, która regularnie korzysta z punktu w Parku Przy Bażantarni.

Na półkach jednak pusto, nie widać też wielu mieszkańców zainteresowanych inicjatywą. Idea punktów wolnej wymiany książek cieszyła się dużym poparciem mieszkańców - wygrane projekty BP. W praktyce jednak nie jest już tak różowo.

 
Punkty wolnej wymiany książek. Czy mieszkańcy ich potrzebują? FOTO

Punkt wymiany książek w przejściu podziemnym pod ul. Jastrzębowskiego niszczeje - zdewastowany przez bazgroły, które w niczym nie przypominają graffiti.  

+ 3 głosów: 3 (100%) 0 -
Komentarze (15)

Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

dodaj komentarz› pokaż według najstarszych
~ b0b
dzisiaj 10:42 15
Szkoda zachodu, to się nie sprawdza, bo zaraz ukradną książki, żeby sprzedać na bazarze za 2zł. To już lepiej zorganizować taką biblioteczkę w jakiejś kawiarni - będzie szansa, że nie ukradną tak szybko.
odpowiedz oceń komentarz 0 0
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ Kronik
2 godziny temu 14
Świetny pomysł!
~ kok
2 dni temu ocena: 100%  13
oczywiście, że dobry pomysł. Zawsze trzeba próbować.
odpowiedz oceń komentarz 1 0
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ Ursynowianin
3 dni temu 12
Wykształciuchy nawet po studiach nie minęła im alergia na drukowane...
odpowiedz oceń komentarz 0 0
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ Monika
4 dni temu ocena: 63%  11
Ursynowskie biblioteki publiczne są świetnie zaopatrzone, więc po co jakieś dziwactwa, gdzie ludzie przynoszą ewentualnie samą makulaturę?
odpowiedz oceń komentarz 5 3
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ bbbb
4 dni temu ocena: 100%  10
Książki z drzewa przy Bażantarni można potem znaleźć na bazarku po 5- 10 zł. Sam kiedyś po porządkach w piwnicy zaniosłem tam około 20 szt. Głównie branżowe z zakresu geologii, hydrogeologii i geofizyki. Zniknęły po kilku dniach a potem znalazłem je właśnie na bazarku (wiem że moje bo były podpisane na ostatniej stronie). Nie wiem kto by miał to od nich kupić ale..... może. :)))
odpowiedz oceń komentarz 3 0
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ Monika
2 dni temu 15:38 ocena: 67% 9
To właśnie dowód na to, ze ludzie do takich bibliotek pozbywają się makulatury.
~ Dziadek
4 dni temu ocena: 100%  8
To pokazuje jakim jesteśmy społeczeństwem , smutne .
odpowiedz oceń komentarz 4 0
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ tosiek
4 dni temu ocena: 57%  7
Pomysł wspaniały. Realizacja fantastyczna. No, ale brak przestrzeni i ławeczek, leżaczków, zacisznych zadrzewionych zakątków w pobliżu. To potrzebne do czytania. Inaczej to jest tylko składzik , w atrakcyjnej formie. Widać , że ekipa ursynowskich ratuszowych zarządców, w temacie kultury wypoczynku, preferuje inny styl. Byle gdzie , byle jak, byle co. Subtelności nie znajdują zrozumienia.
odpowiedz oceń komentarz 4 3
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ Obserwator
4 dni temu ocena: 50%  6
A kiedy realizacja pasów rowerowych na Stryjenskich? To tez chyba mieszkańcy głosowali w BP.
odpowiedz oceń komentarz 4 4
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ AZX
3 dni temu 9:21 ocena: 100% 5
Oby nigdy!
~ Elo
5 dni temu ocena: 60%  4
Wielka szkoda.
odpowiedz oceń komentarz 3 2
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ x
5 dni temu ocena: 100%  3
to było do przewidzenia...
odpowiedz oceń komentarz 5 0
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ Rabin
5 dni temu ocena: 33%  2
nie chodzi o to, że to głupie pomysły (bo są głupie to wiadomo) chodzi o to, ze budżet obywatelski to farsa obliczona na wybory... w 2014 roku :D teraz to nie ma prawa działać poprawnie, bo od początku było nierealne. teraz zwyczajnie widać to czego goje w euforii nie zauważyły.
odpowiedz oceń komentarz 2 4
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ analityk
5 dni temu ocena: 100%  1
Budżet partycypacyjny w pełnej krasie.
odpowiedz oceń komentarz 6 0
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji