Antyspam
REKLAMAA1-DaGrasso-od-01-10-2017-do-31-12-2017
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY

    (pixabay.com)

    REKLAMA

    - Mamy do 15 grudnia nie wychodzić z domów? - pytają mieszkańcy Kabat, które w części objęte są rejonem odstrzału dzików. Decyzja wojewody o eliminacji tych zwierząt, w połączeniu z chaosem informacyjnym, mocno zaniepokoiły ursynowian. 

    W piątek wojewoda ogłosił, że w Warszawie - w przypadku konieczności także na terenach zabudowanych - przeprowadzony zostanie odstrzał dzików z powodu afrykańskiego pomoru świń. Zarządzenie wywołało mnóstwo emocji.

    W rejonie odstrzału znajdują się miejsca, w których często spacerują ludzie z dziećmi i psami, często w godzinach wieczornych, a są to miejsca słabo oświetlone – mówi Dorota.

    Według mapek, które opublikował urząd dzielnicy Wesoła (pokazaliśmy je w poprzednim artykule), łowczy mogą strzelać do zwierząt w rejonie ul. Wyczółki, Karczunowskiej i Poleczki a także w północnej części Lasu Kabackiego, czyli na Kabatach. Ten ostatni rejon obejmuje m.in. ul. Dembego, gdzie jest duże osiedle. To wywołuje niezadowolenie i strach.

    Obecność dzików w Warszawie staje się coraz bardziej powszechna i wydają się już być przyzwyczajone do ludzi. Ale czy ich zabijanie to nie jest zbyt drastyczny sposób na walkę z nimi, szczególnie że jednocześnie może być bezpośrednio zagrożone życie ludzi. Są przypadki odstrzału na osiedlach w innych miastach i głośny proces w sprawie zabicia człowieka podczas polowania – mówią Małgorzata Marton i Łukasz Porębski ze Stowarzyszenia Miasto Jest Nasze Ursynów.

    Niezadowolenia nie kryją też - choć nieoficjalnie - urzędnicy w ursynowskim ratuszu.

    - To skandal, że takie rozporządzenie w ogóle się ukazało. Czy naprawdę nie ma innego wyjścia, jak tylko strzelanie do zwierząt? - słyszymy od urzędnika, który nie chce występować pod nazwiskiem.

    Apelujemy do Lasów Miejskich o nie realizowanie tego rozporządzenia z uwagi na bezpieczeństwo mieszkańców!  - dodają działacze Miasto Jest Nasze.

    Czy odstrzał jest konieczny?

    Przez cały rok na terenie Warszawy działa ponad 40 odłowni, także w Lesie Kabackim. Dziki, które np. wejdą na czyjąś posesję są usypiane, następnie obserwowane przez 2 tygodnie i wywożone poza Warszawę, na odległość nie bliższą niż 100 km. Do tej pory odłownie się sprawdzały, choć mieszkańcy narzekają, że powinno być ich znacznie więcej.

    Biuro wojewody twierdzi tymczasem, że tym razem trzeba sięgnąć po bardziej radykalne środki. W Polsce szerzy się bowiem groźna choroba.

    - Odstrzał musi być zastosowany w stosunku do tych osobników, których nie da się odłowić. Głównym celem jest zapobieganie rozprzestrzenieniu się wirusa afrykańskiego pomoru świń - mówi Ewa Filipowicz z urzędu wojewody.

    Według przeciwników odstrzału, ten powód jest jednak wyimaginowany. W Warszawie, jak dotąd nie spotkano się z przypadkiem tego wirusa.

    Kontrowersje budzi także fakt, że mieszkańcy okolicy nie będą informowani o polowaniach. Warszawskie Lasy Miejskie tłumaczą, że nigdy nie wiadomo czy podczas akcji dojdzie do odstrzału dzika. Najpierw przeprowadzane są obserwacje, które nie zawsze kończą się użyciem broni.

    - O każdorazowej akcji powiadamiane są odpowiednie służby, a do przeprowadzenia odstrzału delegowani są tylko doświadczeni myśliwi - zapewnia Andżelika Gackowska z Lasów Miejskich.

    Łowczy, który od lat uczestniczy w polowaniach, uspokaja mieszkańców Ursynowa.

    - Podczas poprzednich odstrzałów prowadzonych na terenie Warszawy nie było zgłaszanych żadnych uwag. Wszystko odbyło się zgodnie z przepisami i w bezpieczny sposób. Ludzie, którzy biorą udział w odstrzale są bardzo doświadczeni. Wybierane są miejsca, gdzie są największe skupiska zwierząt – przekonuje stołeczny łowczy.

    - Nie wierzę w tzw. profesjonalizm myśliwych - mówi Alicja z Kabat. - Ile było wypadków z udziałem myśliwych w ciągu ostatnich lat! Albo pomylili człowieka z dzikiem, albo zbłąkana kula... Zastrzelono rowerzystę, był też incydent z rolnikiem. Czytałam też o polowaniu na terenach, gdzie były dzieci - nawet na prywatnych terenach - dodaje zaniepokojona mieszkanka, która podpisała apel do prezydent Warszawy, by zakazać strzelania przy spacerowiczach. Ostatnio miało to miejsce w Aninie. Jak twierdzą świadkowie, łowczy wyszli poza obszar oznaczony do odstrzału.

    Akcja eliminowania dzików na Ursynowie (tak samo jak w całej stolicy) ma być przeprowadzany do połowy grudnia. Do wybicia jest 50 zwierząt w całej Warszawie oraz ok. 240 szt. na Mazowszu.

    ZOBACZ JAK WYGLĄDAŁO USYPIANIE DZIKA, KTÓRY ZABŁĄDZIŁ NA OSIEDLU:

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 2

    • 0
      BARDZO PRZYDATNY
    • 0
      ZASKOCZONY
    • 0
      PRZYDATNY
    • 0
      OBOJĘTNY
    • 0
      NIEPRZYDATNY
    • 2
      WKURZONY
    • 0
      BRAK SŁÓW

    8Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~rrrr 8 miesiąc temuocena: 67% 

      ŁOWCZEMU W TYŁEK TAK PRZY CELOWAĆ I STRZELIĆ.

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 2 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~brr 7 miesiąc temuocena: 0% 

      Strażak Miejski denerwuje Dzika.

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 0 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Ursyniak Stryjeński 6 miesiąc temuocena: 67% 

      To skandal , żeby urządzać polowania w mieście . A co powiedzą jak , co nie daj Boże , stanie się jakieś nieszczęście ? KATEGORYCZNIE PROTESTUJĘ PRZECIW TAKIM SKANDALICZNYM WYBRYKOM .

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 4 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Przyjaciel zwierząt 5 miesiąc temuocena: 50% 

      Oby nikt nie zginął! Miasto to nie miejsce na urządzanie polowań. Broń nawet w rękach doświadczonych osób potrafi być niebezpieczna. Co roku kilka osób ginie od postrzałów w trakcie polowań. To bezmyślna decyzja, Dziki nikogo w Warszawie nie skrzywdziły, o ile wiem nie ma żadnych ferm z trzodą chlewną którą mogły by zarazić. Po co takie drastyczne środki? Można je sukcesywnie odławiać i wywozić.

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 2 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~kocur 4 miesiąc temuocena: 82% 

      Odstrzał dzików jest konieczny, i to nie ulega wątpliwości, ale "profesjonalizm" myśliwych ostatnimi czasy powoduje słuszne obawy mieszkańców. Swoją drogą, pies powinien być trzymany na smyczy podczas spaceru, a nie biegać luzem, to nic mu się nie stanie.

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 9 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~alisterkabat 3 miesiąc temuocena: 33% 

      Ja myślę, że to dzik powinien być na smyczy podczas spaceru... albo łowczy ? A w profesjonalizm "naszych" myśliwych nie należy wątpić - jak już strzelą, to zawsze w coś (lub kogoś ) trafią. ;)

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 1 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Słoneczko 2 miesiąc temuocena: 65% 

      psy powinny być prowadzone na smyczy a nie puszczane luzem, ci od psów biją pianę jak zawsze...

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 13 7 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~pol 1 miesiąc temuocena: 33% 

      Trzymaj dziecko na smyczy ,żeby nie wbiegało na ulicę. Pies jest przyjacielem człowieka. Też musi się wybawić i wybiegać - oczywiście pod warunkiem,że jest dobrze ułożony przez swojego właściciela

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 3 6 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.1266 sekundy
    REKLAMAA2-Auchan(x2)-od13-12do15-12-2017