Antyspam
› OGŁOSZENIA
› FIRMY
› ARTYKUŁY
A1-AuchanUrsynow-od-10-09-do-31-12-2017

Chodnik niezgody na Kazury. "Żądamy bezpieczeństwa!" VIDEO

› bieżące 6 miesięcy temu    20.04.2017
Sławek Kińczyk
komentarzy 8 ocen 13 / 69%
A A A
 fot. SK

Na osiedlu Kazury dzielnica chce budować wąski chodnik i twierdzi, że to... dla dobra mieszkańców. Ludzie z sąsiednich bloków się burzą. - Potrzebujemy szerokiego chodnika z ochroną przez autami a nie wąskiej dróżki! Apelują o zmianę projektów.

W tym roku na terenie zielonym w środku osiedla Kazury ruszy budowa nowego żłobka. Placówka przyjmie ok. 150 dzieci, w tym niepełnosprawne. Ma też być lokalnym centrum sąsiedzkim. Na razie jednak jest kością niezgody.

Wraz ze żłobkiem powstanie ulica dojazdowa prowadząca od ul. Stryjeńskich pomiędzy blokami przy Kazury 6 i 8 do nowej placówki. Dzielnica zleciła projekt uliczki. Ciasny przesmyk ma zamienić się w ruchliwą ulicę z wąskimi chodnikiami po obu stronach.

- Okazało się, że ten chodnik został zaprojektowany zbyt wąski, niezgodnie z przepisami. Będzie on miał 1,5 metra zamiast przepisowych dwóch metrów. Powinny być tu także słupki zabezpieczające przez wjeżdżającymi autami - mówi Hanna Wróbel, mieszkanka osiedla Kazury, która zabiega o zmianę projektu. 

Mieszkańcy domagają się zaprojektowania pełnowymiarowego chodnika, na którym będą mogły wyminąć się wózki. To ważne także dla niepełnosprawnych dzieci, które będą korzystały z nowego żłobka. I niezwykle istotne dla mieszkańców bloku nr 8. Z jego klatek schodowych wychodzi się wprost na ulicę.

- Wychodzi stąd człowiek, prosto pod samochód, który będzie pędził do żłobka, bo się spieszy i musi zdążyć do roboty. Ta droda będzie niebezpieczna! - przekonuje Krystyna Rejman, mieszkanka bloku przy Kazury 8.

- Tu będzie ruch jak na Marszałkowskiej. Będzie niebezpieczeństwo dla mieszkańców, którzy idą w kierunku metra. Chcemy chodnika, który będzie bezpieczny dla mieszkańców - dodaje Kinga Cierpicka-Bień z bloku przy Kazury 6.

Mieszkańcy przekonują, że miejsce na pełnowymiarowe chodniki jest. Wystarczy tylko, aby dzielnica zajęła część ogródka zielonego przy bloku nr 6. Dzielnica tłumaczy, że to niemożliwe.

- Wykonanie chodnika o szerokości 2 metrów od strony budynku Kazury 8 wymagałoby wycinki szpaleru zieleni, którą mieszkańcy posadzili przed blokiem Kazury 8. Wymagałoby też zgody spółdzielni, gdyż dzielnica nie dysponuje tym terenem - twierdzi Jakub Fiałek z urzędu dzielnicy.

Jednocześnie przyznaje, że dzielnica nie zapytała spółdzielni mieszkaniowej "Wyżyny" o to, czy ta udostępniłaby kawałek terenu. 

Zdaniem urzędu, zaprojektowane chodniki są zgodne z przepisami. - Ta droga nie ma kategorii drogi publicznej. Szerokość chodnika może być jedynie taka, na jaką pozwalają miejscowe uwarunkowania - twierdzi Jakub Fiałek z ratusza.

Mieszkańcy nie poddają się. Ślą pisma do dzielnicy, ostatnio złożona została także skarga na projektantów do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego.

- Domagamy się poprawek w projekcie, które ułatwią życie nam i dzieciom, które będą szły chodnikiem do żłobka. Dlaczego burmistrz nie chce nam pomóc? - pytają zrozpaczeni mieszkańcy. Zwracają uwagę, że miejsce jest. Brakuje tylko porozumienia dzielnicy ze spółdzielnią i zwyczajnej dobrej woli.

VIDEO: Chodnik niezgody na Kazury

+ 9 głosów: 13 (69%) 4 -
dodaj zdjęcia Masz swoje autorskie zdjęcia? Dodaj je do naszego tekstu.
Komentarze (8)

Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

dodaj komentarz› pokaż według najstarszych
~ sebek
6 miesięcy temu ocena: 50%  8
"Tu będzie ruch jak na Marszałkowskiej" taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
odpowiedz oceń komentarz 1 1
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ babcia
6 miesięcy temu ocena: 100%  7
Powinna być rejonizacja, żeby żłobki i przedszkola były tylko dla dzieci z najbliższej okolicy. Niech każdy buduje je u siebie a nie podwozić i podrzucać dzieci do innych dzielnic.
odpowiedz oceń komentarz 1 0
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ `mieszkanka
6 miesięcy temu ocena: 100%  6
W tym przypadku trzeba chronić interesy tych mieszkańców, którzy na co dzień przemieszczają się w kierunku do pracy czy do domów ale i również o tych rodzicach, którzy będą prowadzać maluchy do żłobka. Kompromis jest jeden - SZLABAN. Wszystkim się nie dogodzi - albo będzie za wąski chodnik, albo w ogóle go nie będzie, albo będzie zaprojektowany bezmyślnie, niezgodnie z przemieszczającymi się dotąd mieszkańcami kierującymi się w do przejścia na ul. Stryjeńskich.
odpowiedz oceń komentarz 3 0
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ nikita
6 miesięcy temu ocena: 90%  5
Ale po co kolejna droga dojazdowa? Przecież 100m dalej na światłach przy Kazury 2F jest wjazd na osiedle, który daje dwie możliwe drogi dojazdowe do nowego żłobka. Po co kolejne niszczenie zieleni z tej strony naszego osiedla? Wystarczy, że półtora roku temu spółdzielnia według swojego "widzi mi się" wycięła nam pod oknami, obok placu zabaw cztery 30-letnie wierzby, bez nowych nasadzeń (sic!)... A nowy żłobek swoją kubaturą też rozrósł się w stosunku do planów z mapy z 1986 r., chociaż teren między budynkami pozostał ten sam... Niestety ta strona osiedla powoli zamienia się z zielonej oazy w betonową pustynię, na co przystają władze spółdzielni, a dla mieszkańców budynków Kazury 7, 11, 12 zielone widoki za oknem już za chwilę będę tylko wspomnieniem... Ale o tym przekonają się dopiero gdy koparki wjadą na plac budowy, ponieważ dzisiaj o tym jak będzie wyglądał przyszły żłobek i teren wokół niego wiedzą tylko nieliczni, a spółdzielnia Wyżyny nie informuje swoich mieszkańców...
odpowiedz oceń komentarz 18 2
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ Dybosz
6 miesięcy temu ocena: 100% 4
Bardzo słuszna uwaga i nie naruszone byłyby skrupulatnie pielęgnowane przez lokatorów żywopłoty i ogródki.
~ mattis
6 miesięcy temu ocena: 76%  3
"WĄSKIE CHODNIKI, SZEROKIE JEZDNIE" to jest chyba maksyma urzędników z ursynowskiego ratusza na czele z panem Kempą.
odpowiedz oceń komentarz 16 5
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ Kazimierz
6 miesięcy temu ocena: 64%  2
Dzielnica ma teraz większe problemy niż bezpieczeństwo mieszkańców na Kazury. Chyba Teresa Jurczyńska - Owczarek chce wciąż więcej i więcej?
odpowiedz oceń komentarz 7 4
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ trix
6 miesięcy temu ocena: 89% 1
Czyżby coś z Zaułkiem Wilanów? Takie plotki po dzielnicy chodza. Jakiś prąd czy wodociąg zdaje się.