Antyspam
› OGŁOSZENIA
› FIRMY
› ARTYKUŁY
A1-ROENTGENA-BUDLEX-od-01-07-do-30-09-2017

Nie PESEL świadczy o młodości. Jak być aktywnym na emeryturze?

› wywiady ponad rok temu    14.01.2014
Alicja Kowalska
komentarzy 0 ocen 2 / 100%
A A A
Kluboteka Dojrzałego CzłowiekaKluboteka Dojrzałego Człowieka fot. Alicja Kowalska

O tym jak gra się w ciupy, co to jest drewniana niecka, i że o młodości nie świadczy nasz PESEL, rozmawiamy z założycielkami Kluboteki Dojrzałego Człowieka - Magdą Dąbrowską i Ireną Karpowicz.

Czym jest Kluboteka Dojrzałego Człowieka?                                                                                        

Miejscem z duszą. Każdy może tu przyjść, podzielić się problemami lub radością, spędzić z nami czas, a przede wszystkim nauczyć się nowych, ciekawych rzeczy. 

Jakich?                                                                                                                                            

Wachlarz możliwości jest bardzo szeroki: kurs fotograficzny, językowy, gimnastyka, rękodzieło, decoupage. Organizujemy spotkania na temat zdrowia, wyglądu, diety. W Klubotece odbywają się wystawy i koncerty. Cyklicznie organizujemy również spotkania z ciekawymi ludźmi. W tym miesiącu odwiedzi nas aktorka Katarzyna Żak.

Czy jest jakieś spotkanie, które szczególnie utkwiło paniom w pamięci?                                              

- Wszystkie są na swój sposób wyjątkowe, ale jedno zapisało się dosyć mocno w historii Kluboteki. Zorganizowałyśmy młodym ludziom, którzy wrócili z podróży po Uzbekistanie wystawę zdjęć i pamiątek. Chwilę przed rozpoczęciem puka ktoś do drzwi i pyta, czy tu odbędzie się taka wystawa. Potwierdziłyśmy, zaprosiłyśmy do środka, ale ten człowiek wyszedł, a pół godziny później pojawił się szef misji dyplomatycznej Uzbekistanu. Przyszedł z całą świtą, małżonką, radcami. My się absolutnie tego nie spodziewałyśmy. Kluboteka żyje własnym życiem.

A co cieszy się największą popularnością?                                                                                            

Mamy około 400 zarejestrowanych Klubowiczów i każdy jest inny. Panie chętniej niż panowie uczęszczają na rękodzieło czy język angielski. Wszystkie kursy które tu są, powstały w wyniku zapotrzebowania Klubowiczów. Zresztą każde zajęcia poszerzają horyzonty, a ich uczestnicy otwierają się na różne środowiska. Starość to tylko stan umysłu. Mamy panie nawet po 90 roku życia - są młode duchem i pełne energii.

Skąd się ta energia bierze?                                                                                                                

Nasze pokolenie żyło w szarym socjalizmie, niewiele się działo, wydarzenia były narzucone i trudno dostępne. W tej chwili świat stoi przed nami otworem. Te osoby mogą realizować swoje marzenia, rozwijać pasje, mają na nie czas. Kiedyś uważało sie 50-letnią osobę za starą, dziś te osoby chcą się uczyć nowych rzeczy, bawić, spotykać z przyjaciółmi. Nie chcą gnuśnieć w domu. Zresztą pośród naszych wolontariuszy są ludzie młodzi, którzy dzielą się z nami radością życia. Ale to nie jest tak, że my tylko bierzemy, chcemy też dawać coś od siebie.

To znaczy?                                                                                                                                          

Organizujemy dla nich spotkania. Na przykład z byłymi więźniami obozów koncentracyjnych lub takie,  z których mogą dowiedzieć się co to jest drewniana niecka, albo jak się gra w ciupy. To jest wiedza, którą w dzisiejszych czasach trudno wynieść z domu, brak jest wielopokoleniowości. W związku z tym, że młode dziewczyny chcą uczyć się rękodzieła, postanowiłyśmy podczas ferii zorganizować im kurs. Na który oczywiście serdecznie zapraszamy.

Kluboteka Dojrzałego człowieka działa jako fundacja.  Z czego się utrzymujecie?                          

Nasza działalność utrzymywana jest przede wszystkim z darowizn na które  bardzo liczymy. Szukamy na Ursynowie sponsorów naszej działalności - przedsiębiorców i osoby prywatne. Realizujemy również  projekty współfinansowane przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej oraz Dzielnicę Ursynów.
Naszym mottem jest "DAWAĆ SIEBIE INNYM".  
99% działań, które mają u nas miejsce to wolontariat - praca za uśmiech  i ciepłe słowa. Jesteśmy organizacją  non - profit i bardzo liczymy na dalsze wsparcie mieszkańców Ursynowa.

A rodziny Panie wspierają?                                                                                                            

- Kochamy to co robimy i udało nam się tym zarazić naszych bliskich. Zresztą pomaganiem nie sposób się nie zarazić – dodaje z uśmiechem Pani Irena. Mój mąż to niezastąpiona złota rączka, córka Madzi pracuje u nas jako wolontariuszka i uczy języka angielskiego.

Udział w zajęciach jest bezpłatny?                                                                                            

- Większość tak, czasami pobieramy tylko opłaty za materiały potrzebne do zajęć jak np. przy decoupage.
Choć  są to drobne kwoty, to przy jednorazowo  15 uczestnikach na zajęciach jest to pokaźna suma.
Chcemy też poprawić jakość naszych spotkań muzycznych. Odkładamy na zakup  lepszego sprzętu nagłaśniającego. To będzie znaczny wydatek pokryty z darowizn naszych darczyńców. 

A czego potrzeba wam najbardziej?                                                                                                

Brakuje nam laptopów i chętnie taką darowiznę przyjmiemy. Nie musi to być super sprzęt. Wystarczy taki, żeby można było odebrać pocztę lub sprawdzić połączenie autobusowe. W dzisiejszych czasach jest olbrzymie zapotrzebowanie na cyfryzację u osób starszych, ale takim ludziom trzeba poświęcić bardzo dużo czasu, czasu którego ich rodziny nie mają. U nas uczą się na przykład, jak poruszać myszką. Dla młodego człowieka to rzecz banalna, ale starszą osobę trzeba tego nauczyć. Teraz udostępniamy swój sprzęt, ale gdybyśmy miały 4-5 takich laptopów mogłybyśmy edukować wielu Klubowiczów.

Dziękuję za rozmowę.

+ 2 głosów: 2 (100%) 0 -
    dodaj zdjęcia Masz swoje autorskie zdjęcia? Dodaj je do naszego tekstu.
    Komentarze (0)

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

    dodaj komentarzbądź pierwszy!