Antyspam
› OGŁOSZENIA
› FIRMY
› ARTYKUŁY
A-1-AUCHAN-23-03-do-23-04

komentowane

oceniane

Pijaczkowie terroryzują klientów "Biedronki". "Boimy się, bo są agresywni"

› bieżące 14 dni temu    13.03.2017
Kuba Turowicz
komentarzy 13 ocen 12 / 92%
A A A
 fot. KT

Grupka mężczyzn nadużywających alkoholu terroryzuje klientów "Galerii Metro Bis" na Stokłosach. Od wielu tygodni niemal codziennie przesiadują przy wejściu do "Biedronki". Zaczepiają ludzi, zwłaszcza tych, którzy wyciągają pieniądze z bankomatu.

Wszystko zaczęło się we wrześniu ubiegłego roku, gdy właściciel galerii zrezygnował z ochrony. Niechciani "goście" szybko wyczuli okazję, regularnie zaczęli okupować miejsce przy wejściu do sklepu.

- Pracuję tu od września i pamiętam, że już nie było ochrony, za to byli oni. Zajmują toalety, wymiotują na podłogę, a my się boimy, bo zaczepiają wszystkich i nikt ich nie kontroluje - mówi jedna z pracownic galerii.

Z czasem kłopot zaczęli odczuwać także klienci, których zaczepiano przy bankomatach, gdy wypłacali pieniądze.

- Ci ludzie są agresywni, zaatakowali już moją córkę i dwie koleżanki. Chcą pieniędzy, są przy tym chamscy, więc ludzie się boją, że w końcu przerodzi się to w przemoc fizyczną - komentuje Teresa Grycuk, mieszkanka.

W galerii pojawia się od 2 do 7 osób, w tym jedna, młoda, kobieta. Nie są to bezdomni. - Bezdomny jest inny, starszy pan, który nikomu nie przeszkadza, a ludzie mu pomagają - dodaje pani Teresa.

W rejonie "Biedronki" i "Rossmanna" dochodzi do awantur i kłótni - nawet między samymi "przesiadującymi".

- Wciąż są burdy i wrzaski - wszystko jest powodem - 2 albo 5 zł. My tracimy klientów i chęć do pracy, bo w takich warunkach nie da się funkcjonować - dopowiada jedna z osób prowadzących stoisko w galerii.

Właściciel galerii zrezygnował z ochrony i nic nie wskazuje na to, aby interesował się skargami niezadowolonych klientów. Firma Realtyco odmawia komentarza. Nie wypowiada się też na temat problemu pijaków - sugeruje jedynie, że jest już lepiej.

- W ostatnich dniach nie było ich w budynku, nie mogli więc nikogo zaczepiać - tylko tyle słyszymy w sekretariacie firmy deweloperskiej.

Policjanci i strażnicy miejscy są za to wzywani do galerii regularnie, jednak ich kompetencje są ograniczone - budynek ma właściciela i to on odpowiada za porządek i bezpieczeństwo na swoim terenie.

- Wciąż przyjeżdżają mundurowi. Nic dziwnego, ludzie ich wzywają, bo nie ma spokojnego dnia. To jak zabawa - przyjadą, nic nie mogą zrobić i odjeżdżają - mówi pracownik ochrony sieci "Biedronka".

Poprosilśmy Jeronimo Martins - właściciela sieci "Biedronka" o interwencję w tej sprawie. Być może argumenty dużego najemcy przekonają spółkę Realtyco do działania.

+ 11 głosów: 12 (92%) 1 -
dodaj zdjęcia Masz swoje autorskie zdjęcia? Dodaj je do naszego tekstu.
Komentarze (13)

Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

dodaj komentarz› pokaż według najstarszych
~ cba
6 dni temu ocena: 0%  13
Wyrzuceni po za nawias społeczeństwa ludzie biedni, nieporadni, artyści i jedna feministka stali się ofiarą pomówień i ostracyzmu nawet ze strony tak społecznie wrażliwego portalu jak halo. Wstyd
odpowiedz oceń komentarz 0 1
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ l43
6 dni temu ocena: 100%  12
Jeden z nich o mało ostatnio nie zgarnął w zęby w przejściu przy metrze i to jest jedyna metoda. Ostrzegam, że jeszcze jedna zaczepka z ich strony i będę częstował teleskopem bez ostrzeżenia, bo te chłystki razem z taką młodą menelicą stoją w tym przejściu codziennie. Skoro służby nie chcą reagować, trzeba to załatwiać samemu.
odpowiedz oceń komentarz 2 0
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ Monika
13 dni temu ocena: 86%  11
A Rossman co na to? Przeciez obok jest duży sklep Rossmana, też tracą klientów, im to nie przeszkadza?
odpowiedz oceń komentarz 6 1
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ kolo
13 dni temu ocena: 33%  10
Nie chodzić do tego BIDronkowego szajsu,zbankrutują i kłopot zniknie - żal paru groszy na ochronę
odpowiedz oceń komentarz 2 4
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ rozbawiony
14 dni temu ocena: 90%  9
Ciekawe gdzie się podziali osiedlowi patrioci z PW i Husarią na koszulkach? Parę razy połączyli by przyjemne z pożytecznym, oklepali obszczymurków i porządek by powrócił.
odpowiedz oceń komentarz 9 1
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ sssss
13 dni temu ocena: 75% 8
pew nią są w pracy i spałacają kredyt w niemieckim banku
~ anarchistka matóżystka
14 dni temu ocena: 100%  7
Hajsy się mi należą bo to społeczeństwo uczyniło mnie pijakiem i śmierdzielem! Wyskakój z kasy! Bo cie zwymyślam i opluje. Nasiusiam na chodnik i się obok położe i będe śmierdział i co wy na to?
odpowiedz oceń komentarz 7 0
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ janko
14 dni temu ocena: 100%  6
Realtyco SA ma ten sam adres co Włodarzewska SA. - A o tym deweloperze ostatnio głośno w związku z problemami na budowie molocha zwanego Zakątek Cybisa. Kasa, kasa i jeszcze raz kasa jest potrzebna nawet na ochronę.
odpowiedz oceń komentarz 7 0
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ Cytad
14 dni temu ocena: 100% 5
To na diabłą to budowali? Same problemy, dokładają do interesu, syf, kałuże i smród szamba w garażu. Gdzie idzie ta kasa, którą płacą najemcy?
~ Obserwator
14 dni temu ocena: 100%  4
Problem stary jak świat!
odpowiedz oceń komentarz 4 0
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ marcin
14 dni temu ocena: 92%  3
Przeciez te osoby sa zazwyczaj do godz 11 w przejsciu podziemnym, którym jest wejscie do metra i wlasnie wtedy stoja przy bankomatach i biletomatach zaczepiajac ludzi. Czemu wtedy nie interweniuje sluzba ochrony metra albo inne sluzby?
odpowiedz oceń komentarz 11 1
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ mietek
14 dni temu ocena: 91% 2
bo to ich "koledzy", tak, tak, wiele razy widziałem jak się witali. To co jest przy wejściu za chwilę przerodzi się w gang i wtedy będzie ciekawie. Policja jak zawsze ma wymówkę, z resztą czego się po nich spodziewać.
oceń komentarz 10 1
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ Cytad
14 dni temu ocena: 87% 1
Policja ma inne pilne zadania. Raz mnie shaltowali jak z dwójką małych dzieci zamiast przez kołowrotki wychodziłem ze stacji przez furtkę. Dwóch policjantów przez trzy minuty mnie pouczało. Więc policja nie moża zajmować się wszystkim, ma sprawy wazne i wazniejsze, Oczywiście zwróciłem im uwagę, że moze by się przeszli do przejścia podziemnego pod Herbsta, gdzie piwo i wóda leje się strumieniami i wala się potłuczone szkło, ale chyba nie uznali tego za ważne.
oceń komentarz 13 2
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji