Antyspam
› OGŁOSZENIA
› FIRMY
› ARTYKUŁY
ROENTGENA-01-02-do-30-06

komentowane

oceniane

Spór o siedliska ptaków w stropodachach. "To barbarzyństwo"

› bieżące 4 miesiące temu    16.02.2017
Sławek Kińczyk
komentarzy 17 ocen 10 / 70%
A A A
 fot. SK

- Spółdzielnia "Jary" niszczy gniazda ptaków w stropodachach - alarmują mieszkańcy. Interweniuje fundacja ornitologiczna z Ursynowa. Dziś w bloku przy Dembowskiego 23, po przyjeździe ekopatrolu Straży Miejskiej, prace wstrzymano.

W ostatnim czasie SMB "Jary" wzięła się za konserwację otworów w ocieplonych stropodachach. Specjalistyczna firma na zlecenie spółdzielni wymienia kratki na nowe. Mieszkańcy protestują - w otworach gniazdują ptaki, najczęściej pożyteczne jerzyki czy wróble. Założenie kratek powoduje, że ptaki zostają albo uwięzione i giną w męczarniach, albo nie mogą się dostać do schronienia.

- Kratują blok po bloku. Prawdopodobnie mylą możliwość niszczenia gniazd z niszczeniem siedlisk. Na niszczenie gniazd nie jest potrzebne zezwolenie poza sezonem lęgowym. Zniszczenie siedlisk, a stropodachy są siedliskiem, niezbędne są zezwolenia od Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska i takie zezwolenia są wydawane na podstawie ekspertyz przyrodniczych - mówi Renata Markowska z fundacji "Noga w Łapę".

Wg Markowskiej spółdzielnia "Jary" nie otrzymała takich zezwoleń, co potwierdził inspektor nadzoru budowlanego opiekujący się blokiem przy Dembowskiego 23. Postępowaniem spółdzielni oburzeni są mieszkańcy bloku.

- Zanim zakratują powinni zrobić budki. Tu jest wiele niezakratowych siedlisk!.To barbarzyństwo! Komu przeszkadzają te ptaki? - mówi Daria, mieszkanka bloku.

Są też zwolennicy takich prac. - Ptaki przeszkadzają, o piątej rano budzą mnie swoim stukaniem. Tu nic złego się nie dzieje - mówi mieszkaniec przeciwny wstrzymaniu robót.

- Jeżeli mamy nie mieć ptaków w stropodachach, to powinno się montować skrzynki lęgowe, np. na ścianach. Do tego potrzebny jest ekspert, który wyda odpowiednie zalecenia - odpowiada Renata Markowska z Fundacji "Noga w Łapę".

Ptaki już szykują się do sezonu, który zaczyna się 1 marca. Właśnie zaczynają urządzać sobie siedliska. - Prace przeprowadzane bez nadzoru ornitologicznego mogą spowodować zamknięcie tych ptaków wewnątrz i ich okrutną śmierć w męczarniach - dodaje Markowska.

Przy Dembowskiego 23 pojawił się ekopatrol Straży Miejskiej. Strażnicy stwierdzili naruszenie prawa.

- Kratowane są po kolei jak leci wszystkie otwory a faktycznie mieszczą się w nich ptaki. Jest to płoszenie i niszczenie siedlisk. Roboty zostały wstrzymane - mówi st. strażnik Agnieszka Ciostek ze Straży Miejskiej.

Spółdzielnia nie zgadza się z zarzutami ornitologów i ekopatrolu. - To nie jest zamykanie otwartych stropodachów! - przekonuje Piotr Janowski prezes SMB "Jary". - Te kratki są tam od dawna, niektóre są uszkodzone i na niektórych blokach je wymieniamy. Robimy to poza okresem lęgowym ptaków. Nie potrzeba do tego zezwoleń - dodaje.

Janowski przekonuje, że nie ma nic przeciwko ptakom, ale niszczą one ocieplenie stropodachów a odchody gołębi powodują wzmożoną korozję betonu, który zaczyna się kruszyć. Wymiana okratowania jest zatem konieczna ze względów bezpieczeństwa. Spółdzielnia chce montować na drzewach budki lęgowe, które zrekompensują zwierzętom brak schronienia w stropodachach.

Dziś pracownicy firmy konserwatorskiej zrezygnowali z prowadzenia prac. Ich powrót zależny będzie od decyzji spółdzielni. Mieszkańcy i ornitolodzy zapowiadają, że będą się przyglądać każdemu budynkowi objetemu tego rodzaju konserwacjami. Apelują też do ursynowian o zgłaszanie przypadków zakratowywania otworów w stropodachach.

+ 7 głosów: 10 (70%) 3 -
dodaj zdjęcia Masz swoje autorskie zdjęcia? Dodaj je do naszego tekstu.
Komentarze (17)

Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

dodaj komentarz› pokaż według najstarszych
~ obserwator
4 miesiące temu ocena: 75%  17
Oto cytat z ustawy: Dz.U. 1348 z dnia 7 .10.2014r par 9. Wprowadza się następujące ustępstwa od zakazów: 1. zakaz usuwania gniazd o którym mowa w par 6. ust 1 pkt 8 oraz par 8ust 1 pkt6 nie dotyczy usuwania od dnia 16 października do końca lutego nie dotyczy gniazd z budek dla ptaków i ssaków 2. zakaz usuwania gniazd o którym mowa (jak wyżej) nie dotyczy usuwania od dnia 16 pażdziernika do końca lutego gniazd ptasich z obiektów budowlanych lub terenów zieleni jeśli wymagają tego względy bezpieczeństwa lub sanitarne. widać ekoterroryści lubią obsrane parapety i choroby roznoszone przez ptaki takie jak :sallmonelloza, kompylobakterioza, gruźlica, borelioza, grypa, histoplazmoza i wiele innych - tu odsyłam http://www.ornis-polonica.pl/_... Jeśli macie niemowlaki lub małe dzieci zastanówcie się czy dla krzykliwej fundacji broniącej ptaki ważniejsze jest zamieszkanie ptaków na waszych domach czy zdrowie waszych dzieci . Dla mnie zdrowie jest ważniejsze
odpowiedz oceń komentarz 3 1
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ PAWEL
4 miesiące temu ocena: 83%  16
Pan prezes ma racje ptaki psuja elewacje budynkow tym samym doprowadzajac do dewastacji.To sa kratki wentylacyjne ktore powinny spelniac swoje role. Jakim prawem panie wzywaja Straz Miejska mamy mieszkac w cuchnacych odchodach ptakow WSTYD (ORMITOLODZY) moze przeczytajcie artykul pana Zbyszka Czerwinskiego jak powinno wygladac srodowisko ptakow.POLECAM.
odpowiedz oceń komentarz 5 1
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ doktor
4 miesiące temu ocena: 100%  15
Otóż gołąb skalny jak sama nazwa wskazuje swoje pierwotne i naturalnie siedliska ma w górach. Udomowienia tego ptaka i jego powszechna hodowla w XVIII i XIX wieku oraz rozwój budownictwa mieszkaniowego z materiałów takich jak kamień, cegła itd sprawił że zdziczałe gołębie pocztowe zaczęły żyć w miastach. Nie jest to ich miejsce a one nie są tu mile widziane przez ptaki które w mieście są potrzebne i ich obecność jest naturalna. Gołębie i tak będą znikać z miejskiego ekosystemu wydziobane przez dużo mądrzejsze krukowate których populacja dzięki coraz liczniejszemu starodrzewowi i kebabom na chodnikach mnożą się jak kury na fermie.
odpowiedz oceń komentarz 7 0
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ OLA
4 miesiące temu ocena: 56%  14
Drodzy mieszkancy .Bardzo dobrz ze wreszcie SP-NIA wziela sie za naprawe kratek w otworach urzeduja tylko golebie i wrony bardzo niszczac nasze bloki .To sa otwory wentylacyjne i taka funkcje powinny spelniac ODCHODY bardzo niszcza elewacje budynkow nie mowiac juz o parapetach i innych miejscach ktore dewastuja . male ptaszki natomiast przepedzane sa przez golebie i wrony ptak musi byc tam gdzie jego miejsce .
odpowiedz oceń komentarz 10 8
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ iza z klasy VI
4 miesiące temu ocena: 45% 13
Biedne ptaszki. Czy wszystko trzeba zabetonować? Ptaki to element naszego środowiska. Trzeba im zapewnić możliwość istnienia.
~ Rado
4 miesiące temu ocena: 70%  12
Miejsce dla jeżyków czy innych wróbli jest w krzakach, drzewach, ew. specjalnych budkach montowanych na dachach. Ciekawe czy osoby na zdjęciu są gotowe pokryć straty spowodowane nieszczelną izolacją bloków i związanym z tym zawilgoceniem ścian, a do tego prowadzi wydziobywanie przez ptaki styropianu w miejscach gdzie wypadły kratki. SBM Jary powinna pozwać te osoby do sądu...
odpowiedz oceń komentarz 7 3
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ asia
4 miesiące temu ocena: 75%  11
Szkoda, że SMB Jary niszczy siedliska ptaków. Wstyd!!! Trzeba też instalować budki lęgowe dla małych ptaków.
odpowiedz oceń komentarz 12 4
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ inżynier
4 miesiące temu ocena: 100% 10
spóldzielnia instaluje budki - rozejrzyj sie dziewczyno ! jerzyki to sympatyczne ptaki wedrowne, zimuja poza polska okres legowy od marca do czerwca wiec moze nie robcie rabanu to tylko WYMIANA kratek zabezpieczajacych otwory wentylacyjne stropodachu a nie kratowanie ptasich siedlisk !
~ Jary
4 miesiące temu ocena: 33%  9
Tak właśnie jest od kiedy prezesem został marny politykier Janowski, wcześniej polityk inicjatywy mieszkańców ursynowa, lokalnej partii władzy
odpowiedz oceń komentarz 6 12
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ stefek
4 miesiące temu ocena: 75% 8
Czy to znowu pan radny z Wilanowa się pluje?
oceń komentarz 12 4
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ Demboszczak
4 miesiące temu ocena: 38%  7
Ekologów trzeba zamknąć w specjalnych rezerwatach i niech tam ich zakraczą i zasr..ją te ptaszyska.
odpowiedz oceń komentarz 12 20
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ Pytający
4 miesiące temu ocena: 67% 6
Chce pan zamykać naukowców, bo ekologia to nauka?
~ Demboszczak
4 miesiące temu ocena: 75% 5
Nie naukowców, tylko nawiedzonych dziwolągów
~ jarek
4 miesiące temu ocena: 75%  4
U nas w tych otworach mieszkają małe ptaszki wróblowate. Są bardzo sympatyczne. Gołębie się tam nie mieszczą bo otwory są za małe. Nie robią nikomu szkody ani nie hałasują.
odpowiedz oceń komentarz 21 7
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ Nick
4 miesiące temu ocena: 69% 3
i są objęte ochronną gatunkową czynną związku z malejącą liczebnością
~ debenek
4 miesiące temu ocena: 40%  2
Brawo spółdzielnia! Tam nie ma żadnych wróbli i jerzyków tylko śmierdzące gołębie!!! Nie chcemy syfu i chorób które roznoszą.
odpowiedz oceń komentarz 16 24
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ Pytający
4 miesiące temu ocena: 79% 1
Prowadził pan obserwacje w okresie lęgowym? Bo na stwierdzenie,że czegoś nie ma potrzeba dowodów, i to obserwacji trochę dłuższych niż jednostkowe
oceń komentarz 11 3
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji