Antyspam
REKLAMAA1-GREEN-PORT-od-01-12-2017-do-02-03-2018
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY
    Ludwinowska

    Ludwinowska (Google Maps)

    REKLAMA

    Ludwinowska to jedna z najbardziej niebezpiecznych osiedlowych ulic na Ursynowie. Mieszkańcy od lat walczą o wybudowanie brakującego chodnika. - Pojawi się w tym roku - zapewnia burmistrz. - Poczekamy, zobaczymy - odpowiadają sąsiedzi.

    Do końca roku na odcinku od Transportowców do rowu melioracyjnego na Ludwinowskiej ma się pojawić upragniony i długo wyczekiwany przez mieszkańców chodnik. Dzielnica zaplanowała tę inwestycję na wiosnę, w marcu ma się odbyć przetarg. Budowa chodnika nastąpi po odwodnieniu kolejnego odcinka ulicy. W tej chwili trwają prace nad budową odwodnienia na odcinku od Farbiarskiej do Transportowców. Niestety - jak twierdzą mieszkańcy - roboty bardzo się ślimaczą, powinny zakończyć się w grudniu.

    - Najpierw była informacja o połowie grudnia, później o styczniu a teraz o marcu - mówi Małgorzata Łagowska, mieszkanka Ludwinowskiej.

    O chodnik na ruchliwej uliczce mieszkańcy walczą od lat. - Boję się z dziećmi iść do przedszkola, które mam 4 domy dalej. Przejście przez skrzyżowanie z ul. Kujawiaka graniczy z cudem - przekonuje mieszkanka. Od czasu, gdy Ludwinowska i Kujawiaka stały się wygodnym skrótem do Poleczki, piesi chodzą tu "z duszą na ramieniu". 

    W ostatnich latach na wąskiej ulicy doszło aż do trzech potrąceń, w których ucierpiało dwoje dzieci. Codziennie dochodzi do niebezpiecznych sytuacji. - Gdy byłam w ciąży o mało nie wjechała we mnie kobieta, rozmawiająca w trakcie jazdy przez telefon. By uchronić się przed wypadkiem musimy zeskakiwać w błoto - mówi pani Małgorzata.

    O budowę chodnika mieszkańcy walczą od 2011 roku. Ursynowianie zbierali podpisy, przygotowali projekt do budżetu partycypacyjnego, a radni słali interpelacje – bez skutku. W 2011 roku powstał projekt chodnika. Nie było jednak pieniędzy na jego wybudowanie. W ubiegłym roku powstało zaledwie 80 metrów.

    powyżej: 80 metrów chodnika wybudowanego w 2015 roku

    Władze dzielnicy twierdzą, że były też problemy z udostępnieniem terenów pod tę inwestycję przez mieszkańców.

    - Nie udało nam się przekonać właścicieli do użyczenia działek. Jeden kawałek już kupiliśmy, drugi - u zbiegu Kujawiaka i Ludwinowskiej musimy wykupić - mówi burmistrz Robert Kempa i zapowiada, że obietnice sprzed lat na pewno zostaną spełnione. 

    - Nie wierzymy. Od dawna słyszymy, że chodnik będzie a wciąż go nie ma - odpowiadają mieszkańcy. 

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 0

    • 0
      BARDZO PRZYDATNY
    • 0
      ZASKOCZONY
    • 0
      PRZYDATNY
    • 0
      OBOJĘTNY
    • 0
      NIEPRZYDATNY
    • 0
      WKURZONY
    • 0
      BRAK SŁÓW

    2Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~arek 2 10 miesięcy temuocena: 54% 

      Nic dziwnego, że mieszkańcy nie wierzą, skoro przez tyle lat prosili i pan Guział, który ewidentnie nie lubił Zielonego Ursynowa miał ich w nosie. Pan burmistrz Kempa pierwszymi pozytywnymi działaniami jeszcze nie zmazał braku zaufania do władzy

      Edytowany: 10 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 7 6 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Marzena 1 10 miesięcy temuocena: 25% 

      2 sprostowania: Zielonego to Hania nie lubiła, a Kempie nie wierzą, bo to partyjny polityk, który "elastycznie gospodaruje prawdą" i symbolizuje brak zaufania do władzy, więc jak niby ma go zmazać?

      Edytowany: 10 miesięcy temu

      oceń komentarz 1 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.1252 sekundy
    REKLAMAA2-Auchan(x2)-od13-12do15-12-2017