Antyspam
› OGŁOSZENIA
› FIRMY
› ARTYKUŁY
A1-Fort-Slużew-Para-od-16-08-do-31-08-2017

WOŚP: Rekordowe dziewczyny z Ursynowa. To one zebrały najwięcej!

› bieżące 7 miesięcy temu    16.01.2017
Redakcja haloursynow.pl
komentarzy 6 ocen 17 / 71%
A A A
Emilka i Michalina podczas kwestyEmilka i Michalina podczas kwesty fot. archiwum rodzinne

Ursynów ma nowy rekord w zbiórce na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Ponad 400 wolontariuszy zebrało ok. 470 tys. złotych. Wśród nich dwie niestrudzone siostry ze sztabu przy ul. Mandarynki, które razem przez kilkanaście godzin zebrały rekordową kwotę - 7 659,95 złotych. 

Rozmawiamy z Emilią i Michaliną - uczennicami 2 klasy 40. Niepublicznego Gimnazjum na ul.Stryjeńskich oraz 5 klasy Szkoły Podstawowej nr 340 przy ul. Lokajskiego, które wczoraj zebrały najwięcej.

Dlaczego wzięłyście udział w WOŚP?

Michalina: Lubię pomagać. Sama kiedyś korzystałam z pomocy sprzętu zakupionego przez Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Miałam w szpitalu robione USG brzucha, właśnie za pomocą sprzętu z serduszkiem. 

Jaki miałyście patent na zachęcanie do wrzucania do puszki?

Emilia: Uśmiechałyśmy się do ludzi! Grzecznie pytałyśmy czy chcą wrzucić. Jak ktoś nie chciał, nie robiłyśmy niczego na siłę, nie przekonywałyśmy, nie naciskałyśmy, po to by nie denerwować. To okazało się najważniejsze. Niektórzy sami pochodzili i wrzucali, mówiąc: "fajnie że nie naciskamy".

Czy dużo osób odmawiało tej niedzieli wsparcia WOŚP?

Emilia: Było ich całkiem sporo, ale nie słyszeliśmy żadnych niemiłych słów. Po prostu przechodzili obok, jakby nas nie widzieli, albo po prostu odmawiali. W ubiegłym roku, zaczepił nas starszy Pan, pytając "czy wiemy na kogo i na co zbieramy?". W tym roku tego nie było.

Czy spodziewałyście się, że uzbieracie aż tyle pieniędzy?

Emilia: Nie! Skorzystałyśmy na tym, że pod koniec dnia dużo ludzi szukało wolontariuszy. W centrum handlowym KEN Center, gdzie zbierałyśmy, mieszkańcy sami do nas podchodzili. Mówili, że bardzo się cieszą, że jesteśmy, bo musieliby jechać aż pod Pałac Kultury i Nauki, by wrzucić datek.

Michalina: Z pierwszą puszką wyszłyśmy już o 8:30. Najpierw zbierałyśmy przed kościołem przy Przy Bażantarni. Najwięcej ludzie wrzucali przed i po mszach świętych. Potem przenieśliśmy się do galerii handlowej, gdzie też dużo wrzucano. Pierwszą puszkę zawieźliśmy do sztabu po kilku godzinach - była już bardzo ciężka. Bolały nas ręce. Zazwyczaj mieszkańcy wrzucali dużo banknotów - nie mieściły nam się, upychałyśmy je słomkami. Ale byli też tacy, którzy oddawali swoje wszystkie drobne!

Jaka była Wasza reakcja, gdy okazało się, że zebrałyście najwięcej w sztabie?

Emilia: W ogóle się tego nie spodziewałam! W ubiegłym roku zebrałam ok. 3.000 złotych przez cały dzień. W tym roku z siostrą - ponad dwa razy więcej. Było dużo wolontariuszy, a więc duża konkurencja. Pomogło nam to, że pod koniec dnia byłyśmy jednymi z nielicznych, którzy zbierali.

Michalina: Gdy wysypano naszą puszkę na stół w sztabie, wokół nas zrobiło się bardzo tłoczno. Wszyscy przychodzili i chcieli oglądać liczenie. Gratulowano nam, bo od razu było widać, że zebrałyśmy bardzo dużo. Z samych setek i pięćdziesiątek były aż trzy tysiące złotych.

Dostałyście podziękowania za swoją pracę?

Michalina: Tak! Otrzymałyśmy dyplom, siostra dostała koszulkę, woreczki z logo WOŚP oraz małe puszeczki, takie same do jakich zbierałyśmy pieniądze. 

Czy za rok też zostaniecie wolontariuszkami Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy?

Emilia: Na pewno będę chciała uczestniczyć w zbiórce!

Michalina: Jestem teraz w 5 klasie. Jak tylko będę mogła zostać samodzielnym wolontariuszem, to na pewno nim zostanę! 

Pani Ilona - mama dziewczynek: Mała pilnowała dużej, aby nie przegapić terminu zgłoszenia. Obie bardzo chciały pomagać. Nie mogły się doczekać, aż przyjdzie finał. Zbierały przez kilkanaście godzin pod naszym nadzorem, były zmęczone, ale nie żałowały ani chwili! Sam rekord jest dla nas miłym zaskoczeniem, ale najważniejsze jest pomaganie.

Bardzo ujęła nas mała 2-letnia dziewczynka, która przyszła z tatą wrzucić do puszki WOŚP. Przekazała mnóstwo groszówek, które specjalnie zbierała na Wielką Orkiestrę. Prawie się popłakałyśmy ze wzruszenia! 

Dumna z nich jestem, bo wysiłek włożyły w to ogromny, ale i serce rośnie, że tyle osób wsparło orkiestrę. To budujące i dające nadzieję w tych czasach!

Dziękuję za rozmowę!

+ 12 głosów: 17 (71%) 5 -
dodaj zdjęcia Masz swoje autorskie zdjęcia? Dodaj je do naszego tekstu.
Komentarze (6)

Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

dodaj komentarz› pokaż według najstarszych
~ Kabaty zielone
7 miesięcy temu ocena: 80%  6
Przyłaczam się do gratulacji :)
odpowiedz oceń komentarz 4 1
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ dziadek
7 miesięcy temu ocena: 83%  5
Kochane nasze Skarby. Jesteśmy z Was dumni .Pozdrawiamy Babcia i Dziadek
odpowiedz oceń komentarz 5 1
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ lukrecja
7 miesięcy temu ocena: 100%  4
Wielkie BRAWA dla Emilki i Michaliny!!!!! Dajecie super przykład innym dzieciakom.
odpowiedz oceń komentarz 6 0
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ angela
7 miesięcy temu ocena: 83%  3
Kochane dziewczyny!!! Tak trzymać!
odpowiedz oceń komentarz 5 1
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ adamm
7 miesięcy temu ocena: 89%  2
Brawo! Brawo! Brawo!
odpowiedz oceń komentarz 8 1
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ Adam
7 miesięcy temu ocena: 86%  1
Tak trzymać! :-)
odpowiedz oceń komentarz 6 1
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji