Antyspam
REKLAMAA1-CUK-od-14-12-2017-do-14-02-2018
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY

    (pixabay.com)

    REKLAMA

    W przedszkolach i żłobkach ruszyły zbiórki pieniędzy na prezenty mikołajkowe i (jak co rok) rozpętała się burza. Rodzice oburzają się na wysokie składki. Czy 50 zł to rzeczywiście duża kwota?

    Praca w radzie rodziców, to nie lada wyzwanie. Nie dość, że nieodpłatna i odpowiedzialna, to zawsze znajdzie się ktoś, komu coś nie będzie pasowało... Rodzice dwoją się i troją, żeby zorganizować kilkadziesiąt prezentów dla dzieci i zebrać na nie pieniądze, a głosy niezadowolenia zawsze się pojawiają. Czy tym razem oburzenie jest słuszne?

    15 czy 50 złotych?

    Średnia kwota wydawana na prezent w ursynowskiej placówce dla najmłodszych to ok. 30 zł. Za taką sumę zazwyczaj udaje się kupić przyzwoity prezent. Dzieci dostają od Mikołaja klocki, samochody lub lalki. Co mają zrobić rodzice, którym kazano zapłacić więcej?

    W jednym ze żłobków pojawił się pomysł zakupu aż dwóch upominków – drobiazgu na Mikołajki i większego prezentu na gwiazdkowe spotkanie z rodzicami. Kwota: 10 zł + 50 zł.

    - Dwa prezenty to wg mnie za dużo. Na Wigilię przychodzi Mikołaj w czasie wieczerzy rodzinnej i dodatkowy prezent w przedszkolu to byłoby to moim zdaniem, robienie dziecku wody z mózgu – komentuje Malwina.

    Także wygórowana składka zaproponowana za prezent budzi wśród rodziców kontrowersje. Nie każdego stać, aby w grudniu wyjąć z napiętego budżetu dodatkowe 60 zł.

    - Sześćdziesiąt złotych to dużo – mówi Nina. - U nas jest zawsze 30 zł i tylko jeden prezent – dodaje.

    Budżet Mikołaja

    W większości żłobków to rada oddziałowa (wybierana w każdej grupie) ustala stawkę i przedstawia propozycję działania rodzicom. W przedszkolach zazwyczaj udaje się wygospodarować pieniądze z ogólnych wpłat na konto rady rodziców.

    Jeśli rodzic nie uiści składki, prezent jest zazwyczaj opłacany z budżetu rady. Zdarzają się przypadki, kiedy ktoś prosi o zwolnienie z opłat, ze względu na sytuację materialną. Ale takich przypadków, w stosunku do osób, które zwyczajnie kombinują i nie płacą, jest niewiele.

    - Składka jest dobrowolna, nie możemy nikogo zmusić, żeby ją płacił. Ale nie zostawimy przecież dziecka bez prezentu – mówi Magda z rady rodziców jednego ursynowskich z przedszkoli. – U nas każde dziecko dostanie od Mikołaja piękny prezent dopasowany do jego wieku, wydamy na niego ok. 30-35 zł – opowiada.

    Mikołajki w przedszkolu to dla dzieci zawsze ogromne przeżycie, a dostawanie prezentów to jeden z uroków dzieciństwa. Czasem jednak nie chodzi tylko o sam prezent, ale też o atmosferę i nastrój, jaki mu towarzyszą. Wizyta rodzica w czasie zajęć potrafi być równie zachwycająca, jak wizyta Mikołaja.

    - Moim zdaniem dzieci powinny dostać upominek od Mikołaja, klocki, książkę. Ale największym prezentem jest wspólne spędzenie czasu z rodzicami w przedszkolu. Pośpiewanie kolęd, wspólne lukrowanie pierników – nie wszystko da się kupić – reasumuje Magda, która koordynuje kupno prezentów w przedszkolu córki.

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 1

    • 0
      BARDZO PRZYDATNY
    • 0
      ZASKOCZONY
    • 1
      PRZYDATNY
    • 0
      OBOJĘTNY
    • 0
      NIEPRZYDATNY
    • 0
      WKURZONY
    • 0
      BRAK SŁÓW

    5Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~Sosia 5 8 dni temu

      Moje dzieci (jedno w szkole, drugie w przedszkolu) kupiły na mikołajki klasowe Narzędzia z Czekolady z Czekoladowego Warsztatu i nieduży budżet a naprawdę fajne prezenty.

      Edytowany: 8 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Gandy 4 14 dni temu

      Dwa prezenty to zdecydowana przesada. Faktycznie tak się tylko dzieciom robi wodę z mózgu. No bo jak jest z tym Mikołajem? Przychodzi 6 grudnia i potem ma drugą zmianę przed 24 grudnia? Poza tym kwota jest zdecydowanie za duża. Za 20-30 zł spokojnie można kupić jeden fajny prezent. Poza tym dla dzieci bardzo ekscytujący jest sam moment spotkania z Mikołajem. Może nawet bardziej niż sam prezent...

      Edytowany: 13 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Chudy 3 11 dni temu

      Tak a trzecia ma w domu, czwarta u babci, a kilka kolejnych w supermarketach. Temat nie warty rozstrzasania.

      Edytowany: 11 dni temu

      oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Ella 2 16 dni temu

      No tak. Odwieczny problem. W przedszkolu moich dzieci rozwiązanie cudowne - wspólne spotkanie z rodzicami. Ciasto domowe, mandarynki itp. Kolędy, wspólne roidnie ozdoby świątecznej. Na koniec wkracza Mikołaj i każde dziecko dostaje książeczkę "Franklin..." max 7zł. Polecam.

      Edytowany: 16 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Lala 1 16 dni temu

      Nie chce mi się wierzyć, że Rodzice nie potrafią się porozumieć co do kwoty, którą mają przeznaczyć na prezenty dla dzieci . Przecież to dorośli ludzie i mają swoje zdanie. Można je spokojnie przedyskutować i przedstawić swoje racje. Poza tym " większy prezent" może kosztować w granicach 20 zl- są przecież fajne puzzle lub książeczki w granicach takiej kwoty. Nie rozumiem dlaczego trzeba pisać o tym artykuł zamiast porozmawiać w grupie, której ten temat dotyczy.

      Edytowany: 16 dni temu

      oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.1546 sekundy
    REKLAMAA2-NEONOWKA-tydzien-od-14-12-do-21-12-2017