REKLAMAA1-AUCHAN-28-06---31-12-2018
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY
    wydrukuj podstronę do DRUKUJ13 listopada 2018, 07:10 komentarzy 16

    Marta Siesicka-Osiak

    napisz maila ‹
    moje artykuły ‹

    (MSO)

    REKLAMA

    - Szybciej dowiozę samochodem córkę do metra Ursynów, niż ona dojdzie z domu do przystanku – to porównanie idealnie oddaje istotę problemu, jaki mają piesi na ul. Puławskiej przy obwodnicy. Przejście piechotą na drugą stronę ulicy często zajmuje im kilkanaście minut.

    Problem pojawił się w okolicy ul. Gawota i Żołny po otwarciu trasy S2. Wcześniej przejście dla pieszych (ze światłami) przez Puławską było mniej więcej na wysokości istniejącego przystanku autobusowego w stronę Piaseczna. Jeśli chciało się dojść do przystanku w stronę centrum, wystarczyło pokonać to jedno przejście, a potem niewielką ul. Żołny i było się na przystanku.

    Teraz, żeby dojść z ul. Gawota do przystanku w stronę centrum trzeba przejść 5 przejść dla pieszych z sygnalizacją świetlną, każde przejście szerokości 3 lub 4 pasów samochodowych i dodatkowo całą szerokość obwodnicy dwa razy 

    – opisują swoją obecną sytuację mieszkańcy ul. Gawota.

    Także mieszkańcy ul. Żołny, znajdującej się po wschodniej stronie ul. Puławskiej, i wielu innych okolicznych uliczek, nie są w stanie dojść bezpośrednio do przystanku w stronę Piaseczna. Tu np. utrudniony jest dojazd dla osób starszych do przychodni na Kajakowej, szkoły i przedszkola na Kajakowej czy w drugą stronę – z przystanku do szpitala Luxmedu, co widać na poniższej mapie.

    - Przejście tego wielkiego skrzyżowania zajmuje kilkanaście minut, a większość z nas nie mieszka przy samej Puławskiej, tylko najpierw musi dojść nawet kilkaset metrów – opowiada pan Krzysztof, mieszkaniec tej okolicy.

    Dodaje, że rodzi to dodatkowy problem – wszyscy się skarżą na brak normalnego połączenia z komunikacją miejską, dlatego jeżdżą samochodami, nawet na krótkich odcinkach, co z kolei powoduje zwiększenie korków na Puławskiej.

    - Okolice obwodnicy zostały potraktowane przez projektantów drogi w taki sposób, jakby nikt tu nie mieszkał. Nikt nie miał chwili refleksji, co się stanie z tą okolicą po wybudowaniu drogi – mówi pan Krzysztof.

    Mieszkańcy uważają, że problem można rozwiązać. Jako jeden z pomysłów proponują przejście dla pieszych przed skrzyżowaniem z ul. Żołny (jadąc w stronę Centrum), bo tam i tak samochody stoją na światłach, przepuszczając ruch z ul. Żołny. A przystanek mógłby zostać przeniesiony w stare miejsce, bo jest tam ogromny pusty plac, na którym dałoby się wygospodarować zatokę dla autobusów. Inną propozycją jest wybudowanie kładki nad Puławską tuż przy torach bocznicy kolejowej metra.

    Obecnym zarządcą drogi jest Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, która zapytana o szansę na przywrócenie przejścia dla pieszych na ul. Puławskiej po południowej stronie wjazdu na S2, odpowiada, że na obecną chwilę prowadzone są roboty budowlane, więc nie ma takiej możliwości.

    - Więcej szczegółów dot. organizacji ruchu będzie można wskazać pod koniec realizacji inwestycji, co jest związane z likwidacją zawrotki na ul. Puławskiej – mówi Małgorzata Tarnowska z GDDKiA.

    Mieszkańcom muszą więc czekać, choć, jak sami mówią, nie odpuszczą i będą interweniować na szczeblu dzielnicowym i pilnować, aby tym razem nikt nie zapomniał o tym, że drogi są także dla pieszych, a nie tylko dla samochodów.

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 120

    • 27
      BARDZO PRZYDATNY
    • 6
      ZASKOCZONY
    • 10
      PRZYDATNY
    • 11
      OBOJĘTNY
    • 4
      NIEPRZYDATNY
    • 24
      WKURZONY
    • 38
      BRAK SŁÓW

    16Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~nuki 16 24 dni temu

      To jest tak jak daje sie do zarzadzania ludzi ktorzy nie maja pojecia ale sa z rodziny. Tak samo z sygnalizacja o ktorej psize rowerzysta wyzej/nizej . Zjezdzajac z S swiatlo zielone do wjazdu na Pulawska w stronę centrum 12-20 sekund zalezy do dnia chyba bądź pory dla samej Pulawskiej juz minuta 15 -minuta 20 , wiec nie dziwie sie ze auta czesto stoja od wiaduktu na lotnisko Chwala drogowcom

      Edytowany: 24 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~warszawiak 15 29 dni temuocena: 85% 

      Wszystko przez POW

      Edytowany: 29 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 11 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Tacy geniusze, a co !! 14 29 dni temuocena: 60% 

      A czy zauważyliście (w zasadzie to pytanie retoryczne, bo trudno tego nie zauważyć), że od momentu przebudowy skrzyżowania z Baletową i montaży świateł, korek w dzień poza godzinami szczytu sięga Jagielskiej? Nie mówiąc o tym w godzinach szczytu.

      Edytowany: 29 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 3 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Pedalarz 13 miesiąc temuocena: 52% 

      Jeśli wszędzie widzisz spisek tajnego światowego rządu pedalarzy, to nim całkowicie pogrążysz się w odmętach szaleństwa, wiedz jedno: Cyklofobia - to się leczy ;-)

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 16 15 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~he he... 12 miesiąc temuocena: 83% 

      Kupiliśmy OKAZYJNIE działkę koło Piaseczna, teraz jedziemy 1,5 godziny do miasta. Taka "okazja".

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 10 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~czereśniaku 11 miesiąc temuocena: 89% 

      W Pyrach to z dziada pradziada mieszkaja.

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 8 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • PiotrPiotr 10 miesiąc temuocena: 82% 

      Współczuje pieszym, ostatnio jechałem przez to skrzyżowanie rowerem do Piaseczna, gdybym jechał ulicą przejechałem je w 10 sekund, ale niestety projektanci tuż przed skrzyżowaniem zrobili ścieżkę rowerową wiec zgodnie z przepisami na nią zjechałem i... samochody do Piaseczna jechały, jechały, jechały, a ja w tym samym kierunku stałem, stałem, stałem przez kilka minut na czerwonym. Jak w końcu doczekałem się zielonego, przejechałem skrzyżowanie i zaraz za nim skończyła się ścieżka i musiałem włączyć się do ruchu na ulicy. Dziękuję projektantom i władzom miasta za "promowanie" i "ułatwianie" poruszania się rowerem. Brawo

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 28 6 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Zameldowana na Gawota.... 9 miesiąc temuocena: 76% 

      Wszystko to prawda...mieszkańcy Gawota i pobliskich ulic są całkowicie odcięci od cywilizacji. Mieszka tu sporo osób starszych i dzieci -to Oni są najbardziej poszkodowani !!!!! przejście w tym miejscu Puławskiej na drugą stronę to cała wyprawa !! Kiedyś byłam zachwycona tym miejscem a teraz utrudnia mi to życie .Od lat walczymy o kanalizację...teraz doszedł problem z przedostaniem się na drugą stronę ulicy :( To jest ogromny wstyd dla zarządzających tym terenem. Może czas zmienić pracę i udostępnić miejsca ludziom ,którzy wiedzą po co noszą głowy na karku i potrafią rozwiązać ten problem.Czekam na to z niecierpliwością !!!!!!

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 19 6 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~też tu mieszkam 8 miesiąc temuocena: 71% 

      wydaje mi się, że ulicami nie zarządza Dzielnica a Zarząd Dróg Miejskich. to tam pracuje ów geniusz organizacji ruchu.

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 5 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~micro 7 miesiąc temuocena: 24% 

      broń Boże kolejnych pasów na Puławskiej! ta ulica / Droga Krajowa jest już i tak wiecznie zakorkowana!

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 8 26 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~mieszkanka Zielonego Ursynowa 6 miesiąc temuocena: 65% 

      to skutek wpuszczenia w i tak już zatłoczoną arterię obwodnicy południowej

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 11 6 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~mądrość 5 miesiąc temuocena: 75% 

      nie wiem czy to pocieszy ProjektPacanów, ale samochody też mają tam "pod górkę". ten kto wymyślił tę organizację ruchu, powinien co drugi dzień chodzić pieszo a co drugi jeździć samochodem. na Puławskie przy węźle nie zawrócisz do miasta, jest jeden skręt w Żołny z zakazem zawracania. a rondo pod trasa ma się dobrze, bezpiecznie zastawione betonowymi "głazami".

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 12 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Jeżdżę 4 miesiąc temuocena: 63% 

      A na tym skręcie w Żołny i tak zawracają w stronę Mokotowa i często lewy pas Puławskiej w kierunku Piaseczna jest zablokowany przez nie mieszczące się na tym lewoskręcie samochody. Ale cóż, kierowców w tym kraju nic nie nauczy, chyba że kamerka i mandat 1000 zł każdemu zawracającemu tu cwaniakowi.

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 5 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~mądrość 3 miesiąc temuocena: 75% 

      często na nieczynnej części "ronda" stoi policja i wyłapuje tak zawracających. wydaje mi się, że mandat to jedyne, co robią w celu poprawy funkcjonowania tego żałosnego "skrzyżowania"

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 6 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~ProjektPacanów 2 miesiąc temuocena: 39% 

      Kupiliby samochody jak normalni ludzie, a nie jakiś fanaberii chodzenia na piechotę im się zachciało... Miasto jest dla samochodów, a jak się nie podoba to niech się na wieś wyprowadzą!!111oneone

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 15 23 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Konrad 1 miesiąc temuocena: 58% 

      miasto jest dla ekologicznych!!! dla pieszych i rowerzystów, nie dla smrodziuchów.

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 11 8 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.1624 sekundy
    REKLAMA