REKLAMAA1 Pizzeria105   13.11.2021 - 12.12.2021
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY
    wydrukuj podstronę do DRUKUJ19 października 2021, 15:05 komentarzy 18

    (KW)

    Hałaśliwe pasy na Płaskowickiej tak szybko nie znikną? Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zmieniła zdanie i miasto ma sobie radzić z problemem samo.

    Pasy akustyczne na odcinku ul. Płaskowickiej pomiędzy ulicami Pileckiego oraz Dereniowej i Stryjeńskich miały sprawić, że kierowcy zdejmą nogę z gazu przed przejściem dla pieszych w okolicy skrzyżowania z ul. Hirszfelda. Swojego zadania nie spełniły, a jedynie przeszkadzają mieszkańcom spać.

    Dlatego we wrześniu po wielu naciskach ze strony mieszkańców i okolicznych spółdzielni zdecydowano, że dokuczliwe czerwone linie znikną. W zamian za psy miały pojawić się progi zwalniające. Jednak dni mijają, a pasy nie znikają.

    - Wszyscy się ucieszyli, gratulowali sobie nawzajem skuteczności… Jest połowa października, a pasy nadal są, nadal głośne i uciążliwe. Czy urzędnicy oszukali mieszkańców, czy tylko z nich zakpili, licząc, że niskie temperatury wymuszą zamykanie okien i problem „przycichnie”? - pisze do nas mieszkanka ul. Kazury.

    GDDKiA zmienia zdanie

    Starciem pasów akustycznych miała się zająć firma Astaldi - wykonawca tunelu POW - która sama je wcześniej wykonała na wniosek miasta. Pojawiły się wówczas wątpliwości, czy firma zgodzi się na przebudowę ulicy. Rozwiała je Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, która zarządza ulicą na czas budowy tunelu.

    - Miasto wprowadziło korektę do projektu stałej organizacji ruchu, gdzie m.in. uwzględniony jest montaż progów zwalniających. Wykonawca wprowadzi zmiany w terenie zgodnie z projektem - mówiła we wrześniu rzeczniczka GDDKiA Warszawa Małgorzata Tarnowska.

    Postanowiliśmy więc zapytać GDDKiA, dlaczego pasy nie zostały jeszcze zlikwidowane. I okazuje się, że przez ten miesiąc drogowcy zmienili zdanie - stolica z problemem ma poradzić sobie sama.

    - Zmiana w terenie wiąże się z możliwością utraty gwarancji należytego wykonania i montażem nowych urządzeń, co generuje kolejne koszty. Dalsze zmiany mogą być wprowadzane po oddaniu do użytkowania i staraniem m.st. Warszawy - tłumaczy Tarnowska.

    Związane ręce?

    A co na to miasto? W końcu wcześniej zapewniało, że likwidacja pasów i zastąpienie ich progami to tylko kwestia czasu. Jak tłumaczy dziś rzeczniczka stołecznego ratusza Monika Beuth-Lutyk, władze Warszawy nic nie mogą zrobić.

    - Nie możemy GDDKiA czegoś nakazać. Możemy jej dać jedynie możliwość wprowadzenia zmian, co też uczyniliśmy, wprowadzając korekty do projektu stałej organizacji ruchu. Możemy jeszcze próbować odezwać się i negocjować - mówi Beuth-Lutyk.

    Wychodzi na to, że władze stolicy rzeczywiście będą musiały same zlikwidować pasy i zamontować progi. Rzeczniczka urzędu miasta zapewnia, że władze stolicy na pewno się tym zajmą. Nie wiadomo tylko, kiedy. GDDKiA nie oddało jeszcze drogi Zarządowi Dróg Miejskich, miasto ma związane ręce. A ostatnie problemy z odbiorami tunelu POW i związane z tym opóźnienia w oddawaniu ulic zajętych pod budowę, nie napawają optymizmem.

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 57

    • 3
      BARDZO PRZYDATNY
    • 7
      ZASKOCZONY
    • 2
      PRZYDATNY
    • 1
      OBOJĘTNY
    • 2
      NIEPRZYDATNY
    • 15
      WKURZONY
    • 27
      BRAK SŁÓW

    18Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).
    Uwaga! Komentarze ukazują się dopiero po moderacji przez redakcję.

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~ot co 18 miesiąc temu

      Miasto nakazać firmie Astaldi nie może , ale zapłacić i zlecić TAK. Pewnie firma Astaldi nie miała w umowie zapisu , żeby dawać taki prezent miastu.

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Honorata 17 miesiąc temuocena: 100% 

      niech sobie zamontują progi zwalniające w urzędach! Co za głupota i nieudacznictwo!

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 5 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Gustlik 16 miesiąc temuocena: 80% 

      W dużym skrócie - Astaldi ma świadomość, że aby zamontować progi miasto musiałoby uzyskać odstępstwo od warunków technicznych u ministra inaczej będzie to niezgodne z prawem. To, że miasto ma w poważaniu przepisy to wiemy nie od dziś patrząc na wszystkie działania rowerowe ZDMu. I ot cała prawda związana z tym tematem - nikt nie przy zdrowych zmysłach i przy takiej budowie nie podpisze się pod czymś nielegalnym a takim jest montaż progów na drodze klasy Z!

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 4 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Korbol 15 miesiąc temuocena: 71% 

      Zlikwidować całe to miejsce. nie powinno być tu ani przejścia ani skrzyżowania. Jak stał płot kilka lat, mieszkańcy sobie radzili bez tego!

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 15 6 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Pasztet 14 miesiąc temuocena: 75% 

      Sorry ale taki mamy klimat...

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 6 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Rysiek z Kabat 13 miesiąc temuocena: 52% 

      A więc to znów mieszkańcom Kazury przeszkadza ulica, przy której wybudowali swoje osiedle. Tylko czekać aż pojawią się szlabany na Płaskowickiej.

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 16 15 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Enoughe 12 miesiąc temuocena: 85% 

      Szpachle w łapy i po sąsiedzku sprawę rozwiązać w ciągu nocy.

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 11 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~śmigiełko 11 miesiąc temuocena: 93% 

      Dlatego warto najpierw myśleć a potem robić. Niewielki kawałek jezdni, a problemów generuje całe mnóstwo. W parku cichociemnych ogrodzony kawałek terenu, przez ponad tydzień blokuje przejście, a wewnątrz ogrodzenia nic się nie dzieje. Nie ma to jak 'mądre planowanie'.

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 14 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Kulson 10 miesiąc temuocena: 52% 

      A mi sie te pasy podobaja. Zwlaszcza jak lece porszaczkiem to przy odpowiedniej predkosci robia takie fajne TRRRYYYT. Calkiem to zabawne.

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 14 13 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~ jako 9 miesiąc temuocena: 71% 

      gdaka się obraziła i strzela focha? No w szoku normalnie jestem. Pisiorki wypinają się na Warszawę. Znowu.

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 20 8 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~XD 8 miesiąc temuocena: 58% 

      Jak to możliwe, że w mieście miasto nic nie może? XD

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 15 11 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~kierowca 7 miesiąc temuocena: 78% 

      W zamian za pasy zwalniające mają pojawić się progi zwalniające, przypuszczalnie w prymitywnym wydaniu, jak większość takich progów na naszych ulicach, czyli powodujące podskakiwanie samochodu i niszczenie zawieszenia. Jedną decyzją, za nasze własne pieniądze, nasze władze wespół z drogowcami zafundują tysiącom właścicieli samochodów przyspieszone zniszczenie naszego prywatnego dobra i szybszą wizytę w warsztacie samochodowym. A można przecież przy odrobinie dobrej woli, pomyślunku i szacunku dla obywateli, z których podatków budowane są drogi i płacone pensje urzędników, zbudować zwalniające wyspy z łagodnym najazdem, oszczędzając tysiące zawieszeń w prywatnych samochodach. Naprawdę szkoda, gdy się patrzy jak nowoczesne, wyasfaltowane i drogie ulice w jednej chwilli niszczone są przez prymitywne "hopki". Proszę przejechać się z Wilanowa na Ursynów przez ulicę Hlonda i Orszady - jest to wybitny przykład nagromadzenia takich prymitywnych rozwiązań

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 39 11 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~pol 6 miesiąc temuocena: 25% 

      Jeździj wolniej ,to nie będzie trzeba przez takich ,jak ty zakładać wszelakich ograniczników, a i twoje auto nie ucierpi na sposobie TWOJEJ jazdy. Pretensje do wszystkich ,tylko nie do siebie

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 15 44 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~kierowca 5 miesiąc temuocena: 83% 

      pol: skoro już przeszliśmy na "ty" to skąd wiesz czy jeżdżę wolno czy szybko? Nie zrozumiałeś mnie, nie chodziło mi żeby w ogóle nie zakładać ograniczników, tylko jeśli się je zakłada to żeby zakładano takie, które nie niszczą zawieszenia

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 20 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Grigorij 4 miesiąc temuocena: 80% 

      Do pol: a powiedz mi ile to wypadków czy kolizji zdarzyło się w tego typu miejscach na Ursynowie? Mamy tutaj przecież mnóstwo skrzyżowań bez świateł i ograniczników a jakieś generalnego problemu nie ma. Po co mają być spowalniacze w miejscu, gdzie od czasu do czasu ktoś skręca? Tego typu bezsensowne rozwiązania już mieliśmy, chociażby na przejściu przez ul. Płaskowickiej przy Auchan (przed budową), gdzie setki samochodów musiały skakać po spowalniaczach przed mało uczęszczanym przejściem dla pieszych. Poprawa bezpieczeństwa TAK. Ale z głową i nie tylko kosztem kierowców...

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 20 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~malgosia1973 3 miesiąc temuocena: 100% 

      Zgodnie z przepisami, przeszkoda ograniczająca prędkość na jezdni, tzw. próg zwalniający, powinna być zaprojektowana i wykonana w taki sposób, aby dało się ją przekroczyć z prędkością "zadaną" na znaku z ograniczeniem prędkości, postawionym na dojeździe do tego progu. Wish you luck. Kierowca napisał mądry, wyważony i rzeczowy post i jak to zwykle w takiej sytuacji ma miejsce na tym forum - został za to gorąco i szczerze zminusowany. Que sorpresa...

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 26 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Boom 2 miesiąc temuocena: 88% 

      Ty się martwisz o wysokość progów, a ja się zastanawiam po co w ogóle je montować.

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 15 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~takie mózgi wybrali na U 1 miesiąc temu

      Bo ktoś zamówił dywersyjny model progów zwalniających . zamiast typu belka, to typu wzniesiona ścięta kwadratowa piramidka! I nie masz szans na nie zniszczenie zawieszenia! Ale szansa na dodatkowe kolizje z pojazdem z sasiedniego pasa, czemu nie.

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.3944 sekundy
    REKLAMAA2 YASUMI  01.10.2021 - 31.12.2021