REKLAMAA1-PizzaSANGIOVANNI-01-01----31-01-2020
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY

    Karolina Kaczyńska-Piwko

    napisz maila ‹
    moje artykuły ‹

    (www.pixabay.pl)

    Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego przeszła zmasowany atak miniaturowych wampirów. Kampus w poniedziałek wzięły we władanie… komary. Wszystko przez sąsiedztwo zbiorników wodnych, które są niezbędne uciążliwym owadom do życia. Pracownicy uczelni rozprawili się ze szkodnikami w iście hoolywodzkim stylu. Krwiopijcy nie mieli szans!

    Bzyczenie koło ucha, a potem swędzące bąble. Komary znane są wszystkim z nienajlepszej strony. Pół biedy, jeśli pojawiają się sporadycznie. Gorzej, jeśli cała chmara czai się celem wyssania jak największej ilości krwi. Taką inwazję przeżyli wszyscy, którzy znaleźli się w poniedziałek na terenie kampusu SGGW. Relacje świadków na portalu społecznościowym uczelni nie pozostawiają wątpliwości, że tak zmasowanego ataku nie było tutaj dawno.

    - Te komary atakują stadem jak piranie! – tak wampirzy nalot skomentował Adam. Metod na pozbycie się latających wampirów było wiele. Nie zabrakło również tych niekonwencjonalnych.

    - Ja przeżyłem! Na parapecie 4 rosiczki, dzbanecznik, kapturnica i muchołówka dzielnie walczyły z plagą komarów – relacjonował zmagania Adrian.

    Uczelnia postanowiła rozprawić się z nieproszonymi gośćmi profesjonalnie. Wczoraj bladym świtem uzbrojeni w skafandry rodem z filmów science-fiction specjaliści rozpylali na terenie całego kampusu specjalny środek przeciwko komarom, który jednocześnie jest bezpieczny dla innych, pożytecznych owadów. Pierwsi świadkowie już stwierdzili, że podjęte działania były bardzo skuteczne.

    - Wczoraj w akademiku naliczyłem ze 20, póki co tylko 2, albo śpią albo działania dają radę, brawo! – pisze Michał.

    fot. SGGW

    Komary są tylko przy SGGW?

    Komarze zwyczaje i obyczaje są dość proste. Populacja tych mało sympatycznych krwiopijców potrzebuje do życia tylko wody i żywicieli. 

    - Komary występują tylko tam, gdzie są zbiorniki wodne. Skarpa ursynowska to dla nich idealne miejsce, dlatego tak dużo pojawiło się ich na terenie SGGW – opowiada prof. dr hab. Stanisław Ignatowicz z Katedry Entomologii Stosowanej Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego.

    W pozostałych częściach Ursynowa komary pojawiają się sporadycznie. Mała ilość latających wampirów to zasługa… braku śniegu.

    - Jeżeli zima jest bezśnieżna i nie tworzą się zastoiny wodne, to populacja komarów jest bardzo niska. Podobnie jest latem – jeśli jest niewiele opadów, to komarów jest znacznie mniej – dodaje specjalista.

    Jak walczyć z bzyczącymi gośćmi? Metod na pozbycie się ich i odstraszenie w Internecie można znaleźć tysiące, ale to rozwiązania na krótki czas.

    - Tylko preparaty zawierające DEET są w stanie skutecznie pozbyć się komarów z otoczenia. Pozostałe środki nie zdadzą rezultatu na dłuższą metę – radzi prof. dr hab. Stanisław Ignatowicz.

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 0

    • 0
      BARDZO PRZYDATNY
    • 0
      ZASKOCZONY
    • 0
      PRZYDATNY
    • 0
      OBOJĘTNY
    • 0
      NIEPRZYDATNY
    • 0
      WKURZONY
    • 0
      BRAK SŁÓW

    4Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~XXX 4 ponad rok temu

      W okolicy ZWM, Placu Wielkiej Przygody, Stokłos, Zamiany, Kościoła, też jest inwazja

      Edytowany: ponad rok temu

      odpowiedz oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~ela 3 ponad rok temu

      To samo jest na Psiej Górce i wokół niej, między ul. Rosoła i Nugat, ostro atakują nawet w dzień.

      Edytowany: ponad rok temu

      odpowiedz oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~jack 2 ponad rok temu

      Rzeczywiscie, w pozostalych czesciach Ursynowa komar to rzadkość.

      Edytowany: ponad rok temu

      odpowiedz oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Kasia 1 ponad rok temuocena: 100% 

      Na dolince sluzewieckiej jest to samo. Nie można wyjść z bloku bo nagle cała chmara rzuca się na Ciebie jak na mieso. Może tam również zawotacie z pomocą :-)

      Edytowany: ponad rok temu

      odpowiedz oceń komentarz 2 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.3323 sekundy
    REKLAMAA2-TlenowyZakatek-04-01----04-02-2020