REKLAMAA1_FortSluzew_od-06-02-do-28-02-2018
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY

    (SK/FB)

    REKLAMA

    Aktor Grzegorz Małecki został zwyzywany przez kierowcę autobusu 195. Sytuacja miała miejsce na Ursynowie. Dzięki zdjęciom udało się zidentyfikować kierowcę. Przewoźnik przeprosił, ale przypomniał o ważnej zasadzie, do której powinni stosować się wszyscy pasażerowie.

    Z brakiem kultury wśród kierowców komunikacji miejskiej spotyka się od czasu do czasu każdy z nas. Znany aktor Grzegorz Małecki postanowił podzielić się swoimi wrażeniami z podróży autobusem linii 195 sprzed dwóch tygodni. Wsiadł na przystanku przy Megasamie do pojazdu jadącego w kierunku centrum.

    Wchodzę przednimi drzwiami. Staję obok kierowcy. Bo nie lubię siadać. Kierowca sympatyczny, siwy, z wąsem. Szlachciura. Brakuje tylko kontusza i szabli. 

    - Rusz się stąd i wejdź do środka - powiada kierowca. Zbaraniałem.

    - No przecież jestem w środku. 

    - Mówię, k***a, rusz się!

    - Słucham? 

    - Wysiadaj!

    - Przepraszam najmocniej, nic nie rozumiem, poza tym nie jesteśmy na "Ty". 

    - A jak mam do ciebie mówić?

    - Możemy być na "pan". 

    - Nie jesteś żadnym "panem", tylko zwykłą k***ą, k***o je***a- pouczył mnie kierowca. 

    Małecki zrobił zdjęcie kierowcy, ale nie chce upubliczniać jego wizerunku. Stwierdza, że agresję słowną ze strony kierowcy zawdzięcza swojemu gapiostwu.

    - Z grubsza chodziło o to, że stojąc przy kabinie ograniczam widoczność. Czego nie skumałem bo jestem wiecznie rozkojarzony - opowiada aktor. Dodaje, że to nie jednak powód by w taki sposób odzywać się do pasażera.

    - Zastanawiam się tylko czy określenie "k***o je***a" w stosunku do pasażerów jest oficjalnym stanowiskiem ZTM, czy też szlachecką fantazją wąsatego kierowcy. Będę bardzo wdzięczny za odpowiedź - kwituje Grzegorz Małecki.

    Mobilis: nie było zażaleń na tego kierowcę

    Kurs był obsługiwany przez firmę Mobilis a kierowca jest pracownikiem firmy od 2003 roku. Przewoźnik w oświadczeniu postanowił odnieść się do sprawy. Fragmenty oświadczenia publikuje serwis metrowarszawa.pl, który pierwszy napisał o incydencie. Sprawdzono nagrania z kamer umieszczonych wewnątrz autobusu.

    - Pasażer w sposób rażący zasłaniał widoczność kierowcy - oświadcza kierownictwo Mobilisu. Ponieważ kamery nie rejestrują głosu, przewoźnik nie był w stanie ustalić jak wyglądała wymiana zdań między kierowcą a Grzegorzem Małeckim. 

    - W związku z zaistniałą sytuacją wyciągnęliśmy wobec kierowcy wszelkie możliwe konsekwencje służbowe w postaci rozmowy dyscyplinującej z udziałem przełożonych - cytuje pismo firmy Mobilis Group portal metrowarszawa.pl.

    Jednocześnie firma przypomina, że w autobusach są strefy ograniczonej widoczności dla kierowców, w których pasażerowie nie mogą przebywać. Są one oznaczone. Mobilis podkreśla, że używanie wulgaryzmów przez kierowcę nawet w sytuacji zasłaniania mu widoczności jest niedopuszczalne.

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 0

    • 0
      BARDZO PRZYDATNY
    • 0
      ZASKOCZONY
    • 0
      PRZYDATNY
    • 0
      OBOJĘTNY
    • 0
      NIEPRZYDATNY
    • 0
      WKURZONY
    • 0
      BRAK SŁÓW

    15Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~mr 15 8 miesięcy temuocena: 24% 

      a jakie ten aktorek ma dowody , że kierowca tak się odezwał; równie dobrze można te słowa jemu przypisać, nawet średnio rozgarnięty gostek powinien mieć na tyle wyobraźni, że stając z prawej strony kierowcy zasłania mu widoczność, dotyczy to nawet woźnicy na furmance

      Edytowany: 8 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 6 19 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~bezdomnyzsmartfonem 14 9 miesięcy temuocena: 43% 

      A ja jestem zadwolony z zachowania pana kierowcy. Raz, żę dba o bezpieczeństwo normalnych pasażerów. Dwa, że nie użył słów których wstydziłby się minister spraw wewnętrznych albo poseł albo pan profesor. A tak! Po co ta hipokryzja? Czasem ordynarne słowa potrafią uratować, życie. Jak kulturalne do jednego z drugim poprosi się, żeby sobie poszli to nie dociera - ale jak powiersz w.........ć to i posłuchają i pójdą sobie. A pan aktor syn aktorki niech jeździ taksówką. BEZPIECZEŃSTWO PASAŻERÓW NA PIERWSZYM MIEJSCU, KULTURA NA DRUGIM ALE DRUGIM!

      Edytowany: 8 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 16 21 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~emert 13 9 miesięcy temuocena: 83% 

      Zatrważająco łatwo sprowokować niektórych. Ironii to nie wyczuwacie obywatelu za grosz.

      Edytowany: 9 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 5 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Paweł W-wa 12 9 miesięcy temuocena: 63% 

      Życzę wszystkim tu zadowolonym z zachowania kierowcy aby każdy współużytkownik ruchu drogowego tak się do nich zwracał. Więcej, życzę wam aby policjanci uzbrojeni w paralizatory tez się tak do was zwracali :-)

      Edytowany: 9 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 26 15 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Tomek 11 9 miesięcy temuocena: 39% 

      Krata dobrego piwka dla tego kierowcy ;)

      Edytowany: 9 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 16 25 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~kocur 10 9 miesięcy temuocena: 38% 

      To że pan aktorzyna był rozkojarzony nie usprawiedliwia faktu że stał w miejscu gdzie ograniczał kierowcy widoczność i nie chciał się stamtąd ruszyć. Określenie "szlachciura" względem kierowcy świadczy o takim samym poziomie kultury tego aktorzyny jak krytykowanego kierowcy.

      Edytowany: 9 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 16 26 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~autochton 9 9 miesięcy temuocena: 60% 

      Grzegorz Małecki? A kto? Nie znam.

      Edytowany: 9 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 18 12 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~del 8 9 miesięcy temuocena: 53% 

      Syn Anny Seniuk tez aktor

      Edytowany: 9 miesięcy temu

      oceń komentarz 9 8 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Lola 7 9 miesięcy temuocena: 33% 

      Biedaczek ten aktor, naprawdę. Trochę szok, że został potraktowany jak nikt szczególny, co nie? Brak Kultury osobistej to jedno, ale z drugiej strony serio, domaganie się od przewoźnika przeprosin, bo mu facet chamsko odburknął? Aktorzyno, zejdź na ziemię i przyjmij, ze nie wszyscy muszą się Paniczykowi kłaniać. Czasem ktoś jest chamem. Taka prawda.

      Edytowany: 9 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 19 38 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Paweł 6 9 miesięcy temuocena: 79% 

      Zwrócenie się do Ciebie K..........o j............a to pewnie norma i nawet byś się na to nie obraziła. Na szczęście nie każdy musi wysłuchiwać takich epitetów. To, że pan Grzegorz zasłaniał kierowcy widok to nie powód żeby go zmieszać z błotem. Wystarczyło grzecznie zwrócić uwagę. Ten kierowca ma szczęście, że trafił na spokojnego pasażera, inny obił by mu mordę i wtedy on by się uskarżał na agresję pasażerów.

      Edytowany: 9 miesięcy temu

      oceń komentarz 23 6 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Word 5 9 miesięcy temuocena: 71% 

      Jesteś zwykłym tępym zazdrośniczkiem mającym kompleksy. Chamstwo takie jak twoje i tego buraczanego kierowcy trzeba tępić niezależnie kim się jest

      Edytowany: 9 miesięcy temu

      oceń komentarz 12 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~lol 4 9 miesięcy temuocena: 79% 

      No to już macie, też mi argument hehe "Mobilis: nie było zażaleń na tego kierowcę"

      Edytowany: 9 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 19 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Zof 3 9 miesięcy temuocena: 79% 

      Z tekstu nie wynika, jak firma odniosła się do p. G. Małeckiego, czy został przez firmę choćby przeproszony? "Rozmowa dyscyplinująca" z kierowcą - to o wiele za mało! Czytałam wpis p. G.M. sprzed ok. 2 tygodni; jest kulturalny, nieagresywny, raczej zaskoczony brutalnością zachowania - powiedzmy sobie szczerze - chamstwa kierowcy, niż chcący się na nim w jakikolwiek sposób odegrać. Kierowcy w pracy NIC nie upoważnia do takiego zachowania! Pasażer ma prawo nie zauważyć napisy, znaku, oznaczenia itp, bo się zamyślił, bo ma kłopoty, bo jest roztargniony..., ale to nie powód, by zamiast "Bardzo Pana przepraszam, proszę się przesunąć, bo.... itd., itp., bluzgać wyzwiskami!. W napisanym wówczas komentarzu pytałam, a co byście Państwo powiedzieli, gdyby tak lekarz w przychodni/szpitalu - zwrócił się tak do pacjenta; urzędnik jakiś? I akie dowody może mieć pasażer w takim starciu, jeśli w autobusie nie ma monitoringu głosu? Każdy kierowca może go obrazić! Bezkarnie! Bo to nie była kara!

      Edytowany: 9 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 31 8 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~socjalista emeryt 2 9 miesięcy temuocena: 35% 

      Może kierowca rozpoznał pana bo widział transmisję z marszu KODu i poprostu dał pani do zrozumienia, że klasa robotnicza popiera władzę obecną całym sercem. A wasze inteligenckie byty są nie w smak ludowi.

      Edytowany: 9 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 15 28 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Robotnik 1 9 miesięcy temuocena: 19% 

      Klasa robotnicza nie popiera tej PISlamistycznej sekty. Jesteś jednym z niewielu opętanych oszołomów. Mamy ten syf u władzy,bo naród jest nieodpowiedzialny i nie chodzi na wybory.Przy dużej frekwencji nie powąchalibyby władzy,co pokazuje ilość negatywnych dla nich wpisów w internecie. A to chamstwo kierowcy jest ci bardzo bliskie. Twojej sekcie też. Zwykłe łachudry.

      Edytowany: 9 miesięcy temu

      oceń komentarz 5 21 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.1325 sekundy
    REKLAMA