REKLAMAA1 SanGiovanni 01.06.2021 - 30.06.2021
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY
    wydrukuj podstronę do DRUKUJ5 maja 2021, 11:26 komentarzy 16

    Redakcja Haloursynow.pl

    napisz maila ‹
    moje artykuły ‹

    (ZDM)

    Na podstawie obserwacji ruchu na Puławskiej i danych z GPS w autobusach Zarząd Transportu Miejskiego przyspiesza autobusy. Pasażerowie zyskają całe trzy minuty.

    Każdy, kto choć raz jechał komunikacją miejską z Piaseczna do Warszawy czy w przeciwnym kierunku, przyzna, że w szczycie pokonanie tej trasy to koszmar. Ale ruch samochodowy na Puławskiej ciągle się zmienia. W czasie pandemii samochodów ubyło - część osób pracuje zdalnie, więc nie musi dojeżdżać do miejsca pracy.

    - Zarząd Transportu Miejskiego cały czas przygląda się kursowaniu autobusów. Ułatwiają to zainstalowane w nich nadajniki, dzięki którym można w każdej chwili sprawdzić, w jakim dokładnie miejscu trasy się znajdują, z jaką jadą prędkością i czy są punktualne. Zauważyliśmy, że na ulicy Puławskiej autobusy mogą jeździć płynniej i szybciej dojeżdżać do celu - mówi Tomasz Kunert, rzecznik ZTM.

    Dlatego od poniedziałku, 4 maja obowiązują nowe, nieco zmodyfikowane rozkłady jazdy dla linii: 709, 727 i 739 oraz jadących częściowo po tej samej trasie autobusów: 192, 331, 209, 715 i 737. Wszystkie te autobusy będą pokonywać swoją trasę nieco szybciej niż dotychczas.

    - Czasy przejazdu odpowiadają aktualnemu ruchowi na ulicy Puławskiej, a pasażerowie na każdym z kierunków zyskali po trzy minuty - pochwalił się Zarząd Transportu Miejskiego.

    Przejazd ze stolicy (Metro Wilanowska) do ostatniego przystanku przy dwrocu PKP w Piasecznie zajmie teraz 29 minut.

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 29

    • 9
      BARDZO PRZYDATNY
    • 6
      ZASKOCZONY
    • 2
      PRZYDATNY
    • 4
      OBOJĘTNY
    • 1
      NIEPRZYDATNY
    • 1
      WKURZONY
    • 6
      BRAK SŁÓW

    16Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~Hgw 16 miesiąc temuocena: 58% 

      Brawo! Te 3 minuty „To jeden mały krok dla człowieka, ale wielki skok dla ludzkości”.

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 7 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Lukasz436 15 miesiąc temuocena: 80% 

      3 minuty x 2 x 20 dni x 12 miesięcy to daje 1440 minuty w ciągu roku. Czyli cały jedeń dzień. To mało dla Ciebie?

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 8 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Czuwaj 14 miesiąc temuocena: 72% 

      Ja jezdzac tylko do pracy autem jestem o pol godziny szybciej niz komunikacją miejską. 30*2*20 dni*12 miesięcy = 14400 minut. To daje 10 dni.

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 13 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Ren 13 miesiąc temuocena: 100% 

      Te 3 minuty to jest wyłącznie dopasowanie rozkładów do faktycznych czasów przejazdów. Tak więc nikt niczego nie zyska. Dotąd po prostu autobus pokonywał tę trasę 3 minuty szybciej niż wynikało z rozkładu. A teraz rozkład będzie uwzględniał te 3 minuty. Przynajmniej tak to rozumiem.

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 7 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~nieistotny 12 miesiąc temuocena: 100% 

      @Ren Autobus nie może odjechać przed czasem, spóźnić się to już co innego, więc te 3 minuty musiały oznaczać albo dłuższe postoje na przystankach, albo wolniejszą jazdę na trasie. Chyba że cała różnica rozbijała się o ostatni odcinek, to wtedy faktycznie bez zmian by było.

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 2 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Ren 11 miesiąc temuocena: 0% 

      Nieistotny w artykule jest mowa o danych z nadajników. Gdyby jeździły co do minuty, to z nadajników nie wynikałoby, że można szybciej. Poza tym rozkłady są w minutach, więc jeśli odjeżdża o minutę wcześniej to jest OK. I wreszcie nie wyobrażam sobie, że kierowca mając zapas 1 lub 2 minut stoi dłużej na przystanku wiedząc, że na drodze do kolejnego może złapać więcej opóźnienia niż ma zapasu. A z tych 3 minut może połowę złapać na ostatnich dwóch trzech przystankach.

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 0 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~ildefons 10 miesiąc temu

      Ja pracujac zdalnie zyskuje na dojazdach 45 minut wobec dojazdu autem. 45*2*20 dni*12 miesięcy = 21600 minut. To daje 15 dni (dób).

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Obserwator 9 miesiąc temuocena: 23% 

      Gdyby zamiast samochodu wybrać rower i skorzystać z nowowybudowanych DDR wzdłuż Pulawskiej, to ruch na Pulawskiej jeszcze bardziej by się zmniejszył.

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 5 17 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~qwr 8 miesiąc temuocena: 11% 

      Ale jak to? Rowerem!? Skandal! Cała wieś by się ze mnie śmiała! Po to mam samochód, żeby nim wszędzie jeździć!

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 2 16 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Czuwaj 7 miesiąc temuocena: 74% 

      To jest dk2, i poki co pelni role obwodnicy Warszawy. I glowny ruch generuje tranzyt. A rowerem sami sobie mozecie jezdzic. Widac was, te tysiace rowerzystow w naszym klimacie, podczas deszczu czy śniegu. Co tam tysiace, setki tysięcy na rowerach.

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 17 6 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Obserwator 6 miesiąc temuocena: 17% 

      Miasto stawia na ekologiczny transport w tym rowery. Są również akcje takie jak np. "Garnitury na rowery"

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 3 15 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~a 5 miesiąc temuocena: 85% 

      "Garnitury na rowery"... Dobre sobie. Oczywiście, jeżeli ktoś chce i może dojeżdżać do pracy rowerem to super. Ale jakoś nie uwierzę, że dojeżdża tam w wyprasowanym garniturze i świeżej koszuli. No chyba, że jedziemy w innym ubraniu, potem prysznic... Ale ale, znowu zużywamy wodę i energię. To jesteśmy jeszcze eko, czy już nie? Po prostu może mniej socjalistycznej propagandy a więcej rozsądku :)

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 22 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Czuwaj 4 miesiąc temuocena: 83% 

      No to sie przejedz chociaz te kilka razy w garniturze po 15 km w jedną stronę, chocby dzisiaj. Jak ktos ma ochote to bardzo prosze. Zachecac można. A pan Trzaskowski skoro tak zachęca to tez dobrze by było, zeby dal przykład a nie porusza sie wszedzie sluzbowym autem. Poza jedna idiotyczną ustawka z reporterem tabloidu, gdy sie pokazał w komunikacji

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 10 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Zenek 3 miesiąc temuocena: 13% 

      Bardzo fajny pomysł. Jednak musimy jeszcze chwilkę dojrzeć do tego. Sporo osób już tak robi. Oczywiście nie przy 20 st. mrozie. Jest przede wszystkim taniej. :) Auto to pewnego rodzaju synonim posiadania. No bo kimże byłby rycerz bez konia. Ale jak sądzę niedługo nadejdzie czas, kiedy nasza świadomość ekologiczna będzie dyktować działanie, takie na co dzień. Bo inaczej zginiemy. Polska jest największym w Europie konsumentem torebek foliowych. Niby proste zastąpić papierowymi, pamiętam z dzieciństwa. Ale to już wyższy koszt itd itd. Koszty kosztami potomkowie będą płacić...

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 1 7 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Czuwaj 2 miesiąc temuocena: 88% 

      Synonim posiadania, rycerz bez konia?? W dzisiejszych czasach auto to nie zaden synonim posiadania, tylko zwykłe narzedzie do życia. To nie czasy aut na talon, choc jak widac niektorym sie marzy powrót do tamtych czadów. I nie, nie przy - 20, tylko i przy - 10 i przy 0, i przy 5, jak pada deszcz itd. - poza kilkoma zapaleńcami nikt nie drałuje przy takiej pogodzie kilkunastu kilometrów do i z pracy, do tego jeszcze w garniturze. Ale bardzo prosze, to wolny kraj, mozecie swiecic przykładem.

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 7 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Boom 1 miesiąc temuocena: 50% 

      W okresie jesienno-zimowym rowerami jeździli głównie kurierzy jedzeniowi i nieliczne, bardzo nieliczne inne osoby. Aby mówić o całorocznych dojazdach do pracy rowerem trzeba być nieźle granatem oderwanym od rzeczywistości. A do tego dochodzi powszechne ignorowanie przez rowerzystów przepisów ruchu drogowego.

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 3 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.4189 sekundy
    REKLAMAA2 Kaar-Med  01.04.2021 - 30-06-2021