REKLAMAA1-DAGRASSO----13-05----13-08-2020
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY

    (SK)

    Lada dzień rozpocznie się remont balkonów w budynkach spółdzielni "Na Skraju". Część mieszkańców ostro sprzeciwia się tym pracom i z powodu epidemii żąda ich odwołania. Mają wsparcie dzielnicy, ale zarząd spółdzielni ani myśli o zmianie decyzji.

    Kompleksowy remont balkonów w budynkach należących do spółdzielni "Na Skraju" obejmie 200 mieszkań, w wielu przypadkach będzie to pierwsza modernizacja od ponad 40 lat. Na pierwszy ogień pójdą budynki przy ul. Benedykta Polaka, Polinezyjskiej i Kulczyńskiego. Prace mają zacząć się 24 kwietnia i potrwać trzy miesiące.

    Wielu lokatorów jest jednak oburzonych rozpoczynaniem inwestycji w czasie epidemii koronawirusa, gdy większość z nas siedzi w domu.

    - Bardzo się cieszymy, że balkony będą remontowane, ale to bardzo niefortunna pora. Jedynym miejscem, gdzie nasze dzieci i my możemy zażyć trochę powietrza to te nasze loggie, a oni na 2 miesiące chcą nam je zamknąć i ofoliować okna! Ubzdurali sobie, że muszą to zrobić właśnie teraz, choć sam prezes mówił, że można to robić nie tylko wiosną, ale i jesienią - tak plany spółdzielni ocenia pani Ewa z Kulczyńskiego 16.

    Oburzeni lokatorzy poszli o krok dalej i napisali do spółdzielni list protestacyjny podpisany przez dziesięć osób z jednego bloku. Żądają w nim przełożenia remontów. Powołują się na rozmowy z policją, Głównym Inspektoratem Sanitarnym oraz na rządowe rozporządzenie o ograniczeniach z powodu koronawirusa.

    Interweniował też ratusz

    Mieszkańcy otrzymali również wsparcie dzielnicy. Sprawą zajął się radny Piotr Skubiszewski z "Otwartego Ursynowa", a wiceburmistrz Bartosz Dominiak zaapelował do prezesa "Na Skraju", aby rozważył przesunięcie prac na inny termin.

    - Remonty powodują niepotrzebne, dodatkowe utrudnienia (np. hałas, zapylenie), pozbawiają mieszkańców dostępu do balkonów, czy też narażają ich na kontakt z osobami obcymi (robotnikami), co obecnie nie jest wskazane - napisał w liście do spółdzielni Bartosz Dominiak, zastępca burmistrza Ursynowa.

    Władze spółdzielni pozostają niewzruszone. Nie zamierzają przekładać remontu, który na początku marca zatwierdziła Rada Domowa. Została podpisana umowa z wykonawcą, a wycofanie się z niej teraz - zdaniem prezesa - wiązałoby się z koniecznością zapłacenia wysokich kar umownych.

    - Rozumiem aspekt ludzki i że obecna sytuacja związana z epidemią jest dla wszystkich trudna, ale balkony wymagają remontu. Tego typu prace należy wykonywać wiosną lub jesienią, kiedy nie ma upałów. Ekipa będzie pracować na zewnątrz, bez wchodzenia do mieszkań, z zachowaniem zasad bezpieczeństwa. Poza tym obostrzenia związane z epidemią zostały złagodzone, można wychodzić z domu, przez co prace będą mniej uciążliwe - mówi Robert Poszwiński, prezes spółdzielni "Na Skraju".

    Podobne stanowisko zajął przewodniczący rady nadzorczej "Na Skraju", która reprezentuje mieszkańców i nadzoruje działania zarządu.

    - Nie ma pewności kiedy skończy się epidemia, więc nie można przekładać remontu na nieokreślony termin, bo wiele balkonów jest w bardzo złym stanie i jeśli komuś coś by się stalo, to spółdzielnia poniesie za to odpowiedzialność. Podobnie jest z odpowiedzialnością finansową za niedotrzymanie umowy z wykonawcą, która może być nawet wielomilionowa. A to obciąży wszystkich lokatorów spółdzielni - mówi nam Artur Miśkiewicz.

    Oburzeni takim tłumaczeniem są lokatorzy. - To nawet ja, architekt, wiem, że w umowach zawsze dodaje się paragrafy o niespodziewanych wydarzeniach. Poza tym, wystarczy usiąść z wykonawcą i poprosić go o zmianę terminu. Przecież wiadomo, jaka jest sytuacja - mówi nam pani Ewa. Poza tym pyta o to, dlaczego zawarto umowę, skoro w marcu już wiadomo było o koronawirusie.

    Zarządowi spółdzielni zarzuca kłamstwo. Prezes w odpowiedzi na list mieszkanki opublikowany w ubiegłym tygodniu przez "Gazetę Wyborczą" napisał, że przeciwko remontom jest "tylko jedna osoba". 

    - To kłamstwo i manipulacja! - broni się kobieta i przesyła nam list protestacyjny podpisany przez 9 jej sąsiadów, tylko z jednej klatki schodowej. Tymczasem spółdzielnia twierdzi, że większość z tych ludzi dała wcześniej pisemną zgodę na rozpoczęcie prac.

    Remontują też inne spółdzielnie

    Nie tylko "Na Skraju" chce remontować w czasie epidemii, inne spółdzielnie już to robią, narażając się na niezadowolenie wielu lokatorów. Na wiercenie i kucie narzekają mieszkańcy bloku przy ul. Kabacki Dukt 1, gdzie trwa remont balkonów. W "Wyżynach" również naprawia się balkony, elewacje i dachy bloków, a przy ul. Małej Łąki trwa wymiana instalacji elektrycznej. We wszystkich przypadkach spółdzielnie tak samo się tłumaczą - bezpieczeństwem mieszkańców i obawą przed płaceniem wykonawcom kar umownych w przypadku zerwania kontraktów.

    - Rodzi się pytanie, czy spółdzielnie są dla nas, lokatorów, czy my jesteśmy poddanymi prezesów spółdzielni? - pyta retorycznie pani Ewa.

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 66

    • 15
      BARDZO PRZYDATNY
    • 8
      ZASKOCZONY
    • 4
      PRZYDATNY
    • 4
      OBOJĘTNY
    • 5
      NIEPRZYDATNY
    • 16
      WKURZONY
    • 14
      BRAK SŁÓW

    22Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~JM 22 29 dni temu

      Tak samo w POZNANIU SM Cegielskiego- od marca remonty generalne balkonów, dachu, kominów wentylacyjnych i ponowne ocieplanie elewacji. Ludzie próbują pracować zdalnie, emeryci są pozamykani. A prezes spółdzielni jeszcze nas wyśmiał na portalu społecznościowym... Dodam, że wszystkie mieszkania są własnościowe

      Edytowany: 29 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Adam123 21 2 miesiące temu

      Zawsze byliśmy i wy byliście tylko mięsem armatnim i skarbonką z której się czerpało garściami, spółdzielnie nie maja ządnych praw w mieście Warszawa ponieważ to jest od 1990 roku własnosć runtów i budynków przynależna miastu a oni nawet umów z nim nie mają, wyroki sądów są jednoznaczne, jedynie łobuzeria z urzędów dziwnie broni tego ukłądu komunistycznego

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Renifer 20 2 miesiące temu

      Czego się spodziewacie po prezesie, którego za wały wyrzucili z innej spółdzielni? Który zajmuje się zatrudnianiem swoich znajomków i pociotków, podwyższa sobie pensję, wyprowadza pieniądze ze spółdzielni, krzyczy na mieszkańców i pracowników? Wielki prawnik bez aplikacji, który jest zwykłym darmozjadem i nie potrafi załatwić podstawowych spraw. To samo rada nadzorcza, która podnosi sobie wynagrodzenie , bo wielce zapracowana. To samo było z poprzednimi zarządami i radami, wszyscy wysysają kasę z tego przeżytku, jakim jest spółdzielnia. Niby była jakaś rewolucja, gdy mieszkańcy się wkurzyli na machloje poprzednich prezesów, a gdy kolejna ekipa dorwała się do władzy, to jest to samo, tylko w innym opakowaniu

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Ani 19 2 miesiące temuocena: 67% 

      A ja z dwójką małych dzieci od tygodnia nie mam windy, remont planowany na 1,5 miesiąca. Zebrane podpisy lokatorów miały „uratować” chociaż balkony przed remontem, windy do remontu balkonów zamontowane, remont zacznie się w przyszłym tygodniu. Ja mam pytanie gdzie ja mam się z dziećmi ukryć przed hałasem? Już teraz gdy dochodzą hałasy z klatki dzieci przybiegają i płaczą. Mam wózek wziąć w zęby i znieść razem z dziećmi na dwór?! Pierwsza rzecz, którą należy zrobić po uregulowaniu gruntów to założenie wspólnoty i pożegnanie się ze spółdzielnią! Żenada! To przecież z pieniędzy mieszkańców finansowane są pensje pracowników spółdzielni. Zero zrozumienia i empatii.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 4 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~nicki 18 2 miesiące temuocena: 44% 

      "Poza tym, wystarczy usiąść z wykonawcą i poprosić go o zmianę terminu. Przecież wiadomo, jaka jest sytuacja - mówi nam pani Ewa." Haha. Ciekawe czy jakby to pani Ewa była z drugiej strony to by tak siadała i rozmawiała i przekładała. Czyli - ma firmę która żyje z remontów. I kontrahenci jej mówią że sorry, ale w kwietniu to nie będziemy robić (mimo podpisanej umowy) bo przecież wiadomo jaka jest sytuacja. W maju tez nie, i w czerwcu i w lipcu i w sierpniu (bo przecież sytuacja magicznie się nie zmieni w dwa miesiące). I pani Ewa tak usiądzie i się na wszystko zgodzi wiedząc że będzie się to wiązało z tym że przez najbliższe pół roku nic nie zarobi. Ale co tam kary umowne i pusty brzuch. Pani Ewa powinna dostać do podpisania dokument - że zgadza się na nie przeprowadzenie remontu i że osobiście z własnej kieszeni zapłaci za wszelkie szkody wynikłe z nieprzeprowadzenia balkonu. Ot chociażby jeśli komuś na głowę spadnie kawałek tynku.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 4 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Plus 17 2 miesiące temuocena: 0% 

      Ludziom w tak trudnym czasie nalezy sie spokoj, firma moze skorzytac z programow oslonowych - wiele osob nie ma nawet takiej opcji i traci prace badz likwiduje firmy. Ognia nie gasi sie benzyna. Swoja droga co bedzie jak Wykonawca przyniesie wirusa i zafunduje mieszkancom 14 dni kawarantanny z rozwalonymi balkonami ? Rozumiem, ze jest gotowy i tez zaplaci odszkodowanie ? Trudne sytuacje wymagaja kompromisow, ale nie mojsza kosztem twojsza.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 0 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Inteligent kapkę dłużej pośpi 16 2 miesiące temuocena: 56% 

      A to że firma która zatrudnia pracowników na te balkony zdechnie razem z tymi pracownikami to już was nie interesuje ?

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 5 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Hanka B 15 2 miesiące temuocena: 62% 

      Najlepiej niech nic nie robią ,to bedziemy mogli narzekać że mieli robić! Narzekanie to ulubiony sport co poniektórych. Ja robię co uważam za słuszne i mam w ...zdanie innych

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 8 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~puszcz 14 2 miesiące temuocena: 50% 

      SMB Jary także remontuje balkony przy Wolinowej 5. Hałas jest taki że nie można zdalnie pracować.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 3 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~nicki 13 2 miesiące temuocena: 29% 

      nie ma obowiązku pracy zdalnej. Można iść do biuraj...

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 2 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Yep 12 2 miesiące temuocena: 73% 

      Wspolczuje, jesli mieszkancy sa rzeczywiscie przeciw, proponuje pisac do wojewody. Wersja o karach umownych jest bzdura, bo umowy byly na pewno podpisane przed wystapieniem pandemii, a jest to tzw. sila wyzsza. Niestety na wielu osiedlach mieszkania sa wynajmowane i wlasciciele maja gdzies innych lokatorow, a uczenie sie przy zamknietych oknach i walacych mlotach jest niemozliwe. Tym bardziej, ze wyjazd do babci tez czestow teraz odpada.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 8 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • Kabat 11 2 miesiące temuocena: 29% 

      To nie mieszkańcy, to użytkownicy (najemcy) malkontenci.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 2 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~issaa 10 2 miesiące temuocena: 80% 

      przy Polnej m róży tez remont balkonow... No upier.dliwe to jest ale ...co się odwlecze to nie uciecze... Im szybciej (sie skonczy) tym lepiej.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 4 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • Kabat 9 2 miesiące temuocena: 22% 

      Malkontenctwo to zapewne Twoja pasja życiowa ... Remont przebiega sprawnie, bez zbędnych opóźnień. Kiedyś trzeba było to zrobić, szczególnie w czasach deficytu wykonawców - ciesz się, że masz takiego ma nie innego prezesa. Panuje nam miłościwie ponad 20 lat i nikt nie narzeka .

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 2 7 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~issaa 8 2 miesiące temuocena: 0% 

      panie kabaciarz...to chyba ty jesteś słojem, któremu mlot pneumatyczny obok nie przeszkadza w HO - jako "operatorowi" tegoż. Jeśli byłbys uprzejmy od...lic sie ode mnie to byłabym wdzieczna...I radzę mniej chlać - wtedy zawsze "jasnosc umysłu" jest lepsza i pomrocznosc ciemna nie nachodzi. A i długopis w ręku mniej ochotny, za to bardziej wstrzemieźliwy. Ku obopólnej korzysci Jednym słowem - pileś? nie pisz

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 0 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Stanisław 7 2 miesiące temuocena: 25% 

      Chcemy nowy chodnik wzdłuż al.KEN od ulicy Ciszewskiego do ulicy Bartoka zamiast starych płyt chodnikowych na Północnym Ursynowie!!

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 2 6 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • Kabat 6 2 miesiące temuocena: 67% 

      Pisz na Berdyczów !

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 2 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Andrzej2000 5 2 miesiące temuocena: 60% 

      Należy przeprowadzić ten remont jak najszybciej. Zawsze znajdą się jacyś awanturnicy, którym wszystko przeszkadza.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 9 6 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • Kabat 4 2 miesiące temuocena: 33% 

      Święte słowa, dodałbym AWNTURNICY-MALKONTENCI (a mam taką sąsiadkę, WSZYSTKO jej wadzi !)

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 2 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Sąsiad z 2 3 2 miesiące temuocena: 44% 

      Pani Ewa niech wyjdzie na spece w czasie remontu

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 7 9 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Lukasz436 2 2 miesiące temuocena: 41% 

      Proszę jednak o pracownikach którzy wykonują te remonty. Jak remontów nie będzie to i.... itd itd

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 7 10 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • Kabat 1 2 miesiące temuocena: 29% 

      Piszesz co wiesz, ale nie wiesz co piszesz. Napisz po polsku, o co Ci chodzi. Chyba żeś człeczyna niedokształcona, to Ci wybaczamy.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 2 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.3434 sekundy
    REKLAMAA2-SanGiovanni--01-07----31-07-2020