REKLAMAA1 SanGiovanni 01.10.2022 - 31.12.2022
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY

    (SK)

    Zaniedbany i niezagospodarowany teren za Megasamem od lat kłuje w oczy. Ta ogromna działka w centrum Ursynowa Północnego marnuje się. Z dawnego targowiska pozostało kilka pawilonów, a reszta terenu służy za parking. Mieszkańcy oczekują zmian. Jednak zanim do nich dojdzie, minie jeszcze trochę czasu. I nie każdemu się one spodobają.

    Z lewej i prawej strony bloki. Z przodu Megasam, a z tyłu… dziura. Trudno nazwać inaczej zaniedbany teren za kultowym już blaszakiem przy ul. Surowieckiego. Opustoszała działka od lat straszy swoim wyglądem.

    - Panuje tutaj bałagan. Jest mnóstwo śmieci. Jeszcze niedawno zrobili jakieś składowisko i musimy na to wszystko patrzeć, bo akurat na tę stronę mamy okna - mówią pani Iza i pan Tadeusz.

    Do tego dziury w nawierzchni, sterty zużytych opon i opuszczone pawilony. W nocy aż strach się tam zapuszczać. Teren za Megasamem zaczął niszczeć w momencie, gdy SMB „Jary” oddało go miastu w 2017 roku. Od tamtej pory plac służy mieszkańcom głównie jako parking. Tymczasem jeszcze kilkanaście lat temu plac tętnił życiem. 

    - Wcześniej był tutaj bazarek. Zlikwidowali go, ludzie potracili pracę - wspomina pani Iza. - To był bardzo dobrze prosperujący bazarek - dodaje pan Robert.

    Ślady przeszłości

    Dziś z niegdyś kwitnącego tam handlu i usług zostały jedynie dwa punkty. Jeden to myjnia samochodowa. Drugi - sklep z garmażerią. W jednym z nich pracuje pani Sylwia. Jak tłumaczy mieszkanka Imielina, sama jest zdziwiona obecnym stanem placu. 

    - Na Imielinie wszystko jest już zagospodarowane, nie ma gdzie wcisnąć kolejnych budynków. A tutaj zostawili ogromną działkę pustą. Bardzo to dziwne, ale na pewno tak nie zostanie. W końcu coś tutaj zrobią - stwierdza ursynowianka. 

    W najbliższym czasie nic tam jednak nie powstanie. Jak przekazuje ursynowski ratusz, teren za Megasamem jest objęty dekretem z 26 października 1945 roku. To tak zwany „dekret Bieruta”, na mocy którego wszelkie grunty w granicach przedwojennej Warszawy przeszły na własność miasta. Formalnie więc działką dysponują władze stolicy, ale…

    - Część terenu, według naszej wiedzy, objęta jest roszczeniami. Prowadzone są postępowania w trybie art. 7 wspomnianego dekretu o przyznanie prawa użytkowania wieczystego. Oczekujemy na aktualną informację z Biura Spraw Dekretowych o toczących się postępowaniach - mówi rzeczniczka ursynowskiego urzędu Kamila Terpiał. 

    Do czasu ich zakończenia miasto ma związane ręce. Nie przeszkadza to jednak mieszkańcom w typowaniu, co powinno tam powstać. Kilka lat temu jeden z ursynowskich radnych proponował, by plac rozbetonować i zasadzić trawę. Pojawiły się jednak głosy, że to za mało i lepszy byłby park.

    - To na pewno byłby krok w dobrą stronę. Lepsze to, niż gdyby mieli postawić tu blok. Mam w tym interes, żeby tak się nie stało, bo okna mam właśnie na ten plac - zauważa pan Jacek.

    Park, parking czy bloki?

    Tego właśnie część mieszkańców obawia się najbardziej - zabudowy działki. Innej możliwości jednak nie ma. Chociaż ursynowski ratusz nie zdradza swoich planów na przyszłość terenu za Megasamem, to obowiązujący tam plan miejscowy przewiduje bloki mieszkalne z usługami.

    - Postawią nam tutaj jakiś wieżowiec i będę patrzyła przez okno na ściany jak w jakiejś celi? Zwłaszcza że jak się tu sprowadzaliśmy, to nie było mowy o żadnych blokach. Całe osiedle było zaplanowane tak, żeby było dużo zieleni i powietrze mogło swobodnie przepływać. I tak jest, ale jak nastawiają bloków, to się to skończy - mówi oburzona pani Iza.

    Zdaniem mieszkanki za Megasamem powinien pozostać parking. Zwłaszcza że zaraz obok powstało centrum rehabilitacyjne, do którego pacjenci przyjeżdżają samochodami. Wystarczyłoby tylko zrobić porządek na placu.

    Nie wszyscy jednak są negatywnie nastawieni na pomysł budowy nowych bloków za Megasamem.

    - To kawałek niewykorzystanego terenu w sercu Ursynowa. Mieszkania na pewno by się tutaj sprawdziły. Można by tutaj wstawić taką „plombę”. Zwłaszcza że wszędzie w okolicy powstają nowe bloki - stwierdza pan Robert.

    Byłaby to także szansa dla lokalnego biznesu. Stare pawilony zostałyby zastąpione punktami handlowymi w nowych budynkach. Poza tym nowi mieszkańcy to także nowi klienci. Jednak kiedy takie zmiany nastąpią, na razie nie wiadomo. Wszystko zależy od postępowań sądowych, a później miasto musiałoby podjąć decyzję o sprzedaży działki. Ten kawałek Ursynowa przez najbliższe lata pozostanie więc swoistym wehikułem czasu - można tu się przenieść w "bazarowe" lata 90.

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 53

    • 12
      BARDZO PRZYDATNY
    • 6
      ZASKOCZONY
    • 7
      PRZYDATNY
    • 3
      OBOJĘTNY
    • 2
      NIEPRZYDATNY
    • 12
      WKURZONY
    • 11
      BRAK SŁÓW

    11Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).
    Uwaga! Komentarze ukazują się dopiero po moderacji przez redakcję.

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~AMen 11 13 dni temu

      Przecież to świetne miejsce na nowoczesną zabudowę mieszkaniową z handlem i usługami na dole. Era blaszaków już dawno się skończyła, nie ma co się bić z nowoczesnością i utrzymywać tego reliktu przeszłości, która już nie wróci. Sprzedam Opla.

      Edytowany: 13 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby
    • ~Zawsze urzad moze na tym terenie zaproponowac robienie kiermaszy :) 10 2 miesiące temuocena: 50% 

      Przy megasamie był dobrze prosperujący bazarek? Był wieki temu (warzywniaki, swieze pieczywo, sklep rybny, budka z zapiekankami, zoologiczny, mięsny,zegarmistrz, elektroniczny, sklep indyjski, sklep z zywnoscia bio, s€x shop, sklep ze słodyczami, ocean, z ciuchami i inne .. troche sie tego przewinelo), pierwsze hipermarkety, rozrost konkurencji ,ceny i czasy zrobiły swoje. Jak to teraz „modnie” wszyscy sobie tlumacza: „takie czasy” „ kiedys to kiedys teraz jest jak jest i trzeba sie przyzwyczaic” „co było nie wróci”. Plus nalezy domniemywac, iz teren przy megasamie dla potencjalnych sprzedawcow moze byc nieatrakcyjny pod wzgledem polozenia (mala ilosc klientow) jak rowniez opłat zwazanych z uzytkowaniem wydzielonego terenu na swoj sklep/stragan. Logiczne , że chcą mieć dochód a nie straty. Wiec czy to bedzie parking, blok,market czas pokaze. A jest szansa, ze tego typu artykuły w mniejszym badz w wiekszym stopu przyspieszy „jakies”działania…

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 3 3 wpisy tej osoby
    • ~Szwagier 9 2 miesiące temuocena: 100% 

      Był tam sklep Sindbad a w budach można było muzykę na kasety kupić.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 6 0 wpisy tej osoby
    • ~krys 8 2 miesiące temuocena: 20% 

      Tylko bloki mieszkalne, jak te obok. Może tu powstać osiedle.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 2 8 wpisy tej osoby
    • Jaro 7 2 miesiące temuocena: 73% 

      Będą mieszkania, bo nie może tu być inaczej. Jak nie ma się wizji, to oddaje się temu, co daje najwięcej. A wiadomo, kto daje najwięcej... Akurat, w otoczeniu innych budynków dookoła, mieszkaniówka ma tam sens (jest wszelka miejska infrastruktura). Na pewno większy sens, niż budowanie w polu kartofli przy Poloneza, Ruczaj, czy Sytej...

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 8 3 wpisy tej osoby
    • ~Warlord Konstancin 6 2 miesiące temuocena: 6% 

      Jak najszybciej nowa inwestycja mieszkaniowa. Ursynów bardzo potrzebuje nowych bloków. Młodzi ludzie chcą mieszkać w tej dzielnicy a dzielnica do rozwoju i funkcjonowania potrzebuje przede wszystkim młodych rodzin z dziećmi.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 1 15 wpisy tej osoby
    • Jaro 5 2 miesiące temuocena: 92% 

      Wszystko pięknie, wszystko cacy... Tylko "młodych rodzin z dziećmi" obecnie nie stać na mieszkania na Ursynowie. Nie ma polityki mieszkaniowej ani na szczeblu samorządowym, ani krajowym. Więc działa "niewidzialna ręka rynku". A jak działa, widać np. u zbiegu Puławskiej i Pileckiego. Więc zgoda, że mieszkań brakuje, ale w obecnych chorych czasach nie ma mowy o tym, że nowe obiekty mieszkaniowe to rozwój pod kątem "młodych rodzin z dziećmi"...

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 11 1 wpisy tej osoby
    • ~wert 4 2 miesiące temuocena: 77% 

      A może zorganiozwać tam bazarek? Zlikwidować ten przy Płaskowickiej i przy Szpitalu Południowym?

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 10 3 wpisy tej osoby
    • ~Warlord Konstancin 3 2 miesiące temuocena: 71% 

      Przy szpitalu bazarek stoi na prywatnym gruncie więc dlaczego ktoś niby miałby go likwidować?

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 5 2 wpisy tej osoby
    • ~dars 2 2 miesiące temuocena: 50% 

      Parking? Na co? W 2030 roku nie będzie samochodów prywatnych. Oczywiście, że bloki, pani Izo, na tym polega miasto.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 8 8 wpisy tej osoby
    • ~Olgarr 1 2 miesiące temuocena: 71% 

      Może to opcją przeniesienia bazarku z pętli

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 10 4 wpisy tej osoby
    Artykuł załadowany: 0.5272 sekundy
    REKLAMAA2 DaGrasso 26.08.2022 - 25.11.2022