REKLAMAA1-AUCHAN-02-07----31-12-2020
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY
    wydrukuj podstronę do DRUKUJ8 lipca 2020, 16:30 komentarzy 7
    Jan Zumbach (pierwszy od lewej)

    Jan Zumbach (pierwszy od lewej) (domena publiczna)

    Czy na Ursynowie powstanie mural Jana Zumbacha - legendy polskiego lotnictwa, dowódcy słynnego dywizjonu 303? Starają się o to pilot kpt. Piotr Czuban, fundacja Polskie Niebo oraz nieformalne stowarzyszenie Miasto Ursynów. Rozmawiamy z pomysłodawcami.

    Wkrótce paleta ursynowskich murali może się powiększyć. Pod patronatem Fundacji Polskie Niebo ruszyła internetowa zrzutka na mural upamiętniający Jana Zumbacha - asa polskiego lotnictwa, urodzonego 14 kwietnia 1915 roku w Ursynowie. Jeśli przez wakacje uda się zebrać odpowiednią ilość środków nowy mural pojawi się w naszej dzielnicy jeszcze w tym roku.

    Skąd pomysł na taki mural?

    Kpt. Piotr Czuban - ambasador projektu: De facto autora pomysłu trudno ustalić, bo pojawił się w przestrzeni internetowej kilka lat temu. Do nieformalnego stowarzyszenia "Miasto Ursynów" z pomysłem zwróciłem się sam, jako osoba prywatna, kapitan pilot, mieszkaniec Ursynowa, pasjonat historii lotnictwa, w 2018 roku. Niestety z braku formalnego wsparcia jakiejkolwiek instytucji, pomysł został odłożony. Dopiero w 2020 roku Fundacja Polskie Niebo entuzjastycznie włączyła się w projekt, co zaowocowało rozpoczęciem zbiórki publicznej, która ma duży i pozytywny odzew, zwłaszcza w środowisku lotniczym.

    Piotr Przytuła, Miasto Ursynów: Pomysł faktycznie w domenie publicznej funkcjonował od kilku lat, trudno precyzyjnie wskazać, kto pierwszy był jego autorem. W 2019 roku upamiętnienie Jana Zumbacha stało się przedmiotem interpelacji jednego z radnych, ale w odpowiedzi na nią trudno się doszukać informacji na temat muralu. W 2020 roku wróciliśmy z kpt. Czubanem do rozmów, które rozpoczęliśmy jeszcze w 2018. Teraz pomysł ma zdecydowanie większe szanse powodzenia, bo w projekt zaangażowała się Fundacja Polskie Niebo, a środowisko lotnicze wydaje się, że przyjęło go bardzo entuzjastycznie, podobnie jak mieszkańcy, którzy raczej pozytywnie wypowiadają się o tym pomyśle. 

    Dlaczego, Waszym zdaniem, Zumbach zasługuje na mural?  

    PC: Jan Zumbach, płk dypl. pilot, As myśliwski Polskich Sił Powietrznych na Zachodzie, wnuk Szwajcara, syn Polaków, urodził się na Ursynowie, co z dumą podkreślał w swojej biografii. Czuł się stuprocentowym Polakiem i za Polskę walczył bohatersko w II wojnie światowej. Jako podwójny obywatel miał możliwość schronić się w bezpiecznej Szwajcarii, ale tego nie zrobił. Walczył nad Francją i Anglią. Podczas wojny zastrzelił 13 na pewno oraz 5 prawdopodobnie, niemieckich samolotów. 

    Znany był z bardzo pozytywnego usposobienia, pełnego poczucia humoru i koleżeńskości i oddania Polsce. Odznaczony Virtuti Militari,  czterokrotnie Krzyżem Walecznych, dwukrotnie Medalem Lotniczym, Polowym Znakiem Pilota i dwukrotnie brytyjskim Zaszczytnym Krzyżem Lotniczym DFC, otrzymał ponadto pamiątkowe Gwiazdę 1939-1945, Medal za Wojnę 1939-1945 oraz Medal Obrony.

    PP: Jan Zumbach był bohaterem, ursynowianinem i zasługuje na godne upamiętnienie. Murale współcześnie mogą być lepszymi nośnikami pamięci, niż np. pomniki czy upamiętnienia w postaci nazwy ulicy czy ronda, bo silniej oddziałują na wyobraźnię, trudniej je także zignorować i przeoczyć. Mamy w naszej dzielnicy już parę postaci historycznych upamiętnionych w tej formie, dlaczego więc tak ciekawa postać jak Jan Zumbach nie miałby mieć swojego murala. W końcu miasto Ursynów to miasto murali. Przykładowo, w tej edycji Budżetu Obywatelskiego jeden z radnych również złożył projekt muralu. Docierają do nas słuchy też o innych projektach murali, które mogą zostać zrealizowane w naszej dzielnicy, także sztuka ulicy ma się na Ursynowie bardzo dobrze, a w przyszłości mieć się może tylko lepiej. 

    Czy jest już wstępna lokalizacja muralu?

    PC: Póki co, nie mamy lokalizacji, zaledwie kilka wstępnych pomysłów. Wiele zależy od wizji artystycznej, bo do współpracy zaangażowali się ludzie od lat działający w lotniczym upamiętnieniu Polaków, w zakresie artystycznym. Przygotowywane są wstępne projekty dla różnych formatów powierzchni. 

    PP: Mamy na oku kilka miejscówek, parę też zostało nam wskazanych przez mieszkańców - ale jeszcze nie mamy przyklepanej, wstępnej lokalizacji. Można chyba powiedzieć, że środowisko lotnicze, a przynajmniej jego część jest za, my chcielibyśmy, żeby również mieszkańcy byli za, żeby byli entuzjastycznie nastawieni do tego projektu, dlatego zachęcamy wszystkich do zgłaszania swoich propozycji - gdzie taki mural mógłby powstać. Zachęcamy do pisania na fanpage, do wysyłania wiadomości na Twitterze, do pisania maili na miastoursynow@gmail.com, kontaktowania się z panem kapitanem lub z Fundacją Polskie Niebo czy zgłaszania miejscówek w komentarzach na portalu Haloursynow.pl

    Na mural są potrzebne środki. Skąd je weźmiecie? Budżet Obywatelski? Crowdfunding? Czy uda się taki mural namalować jeszcze w tym roku?  

    PC: Fundacja Polskie Niebo, która formalnie wspiera projekt, prowadzi dwie zbiórki: na konto, oraz poprzez portal zrzutka.pl.

    Niebawem, w związku z zaangażowaniem wielu instytucji lotniczych pojawia się także aukcje na rzecz muralu: gadżety, pamiątki, zwiedzanie obiektów lotniczych. Ponieważ organizatorzy chcą, by mural nie był tylko malunkiem, a pewnego rodzaju novum w trendzie sztuki muralowej, szacujemy, że projekt będzie kosztował 35-45 tys. złotych. Jeśli uda się zebrać wymaganą kwotę do końca lipca-sierpnia, to jest szansa na realizację w tym roku.

    PP: Budżet Obywatelski po zmianach ograniczałby nas tylko do budynków na terenach należących do miasta, dlatego postanowiliśmy spróbować zrealizować ten pomysł za pośrednictwem crowdfundingu. Tak jak wspominał pan kapitan, zależy nam na tym, żeby podnosić poprzeczkę i żeby w naszej dzielnicy powstawały coraz bardziej spektakularne prace, dlatego im więcej uda nam się zebrać środków, tym lepiej, bo pozwoli nam to również na zabezpieczenie środków, które pozwolą na utrzymanie muralu w kolejnych latach. Będziemy próbować zrealizować projekt w tym roku, ale jeszcze dużo pracy przed nami. Także trzymajcie kciuki!

    Czy wiadomo już jak miałby wyglądać mural z Janem Zumbachem? Czy będzie on oparty o najsłynniejsze zdjęcie Zumbacha - to w myśliwcu?

    PC: Trwają prace nad projektem. Uczestniczą w nim artyści, jednocześnie związani w lotnictwem i upamiętnianiem lotnictwa. Niebawem na stronie Fundacji Polskie Niebo pojawia się szczegóły. 

    PP: Pracujemy nad projektem, możliwe że powstanie nawet parę koncepcji, a jeśli tak się stanie, to będziemy je chcieli opublikować, tj. pokazać szerzej publiczności, żeby mieszkańcy i wszyscy zainteresowani tematem mogli zobaczyć jak możemy razem jako społeczność, wspólnie upamiętnić naszych bohaterów.

    Jak odniosą się Panowie do pojawiających się komentarzy, że Jana Zumbacha nie można gloryfikować, bo w powojennym życiu miał też swoje "ciemne" sprawki, m.in. był najemnikiem, który brał udział w pacyfikowaniu wiosek w Katandze?

    PC: Cóż, pytam retorycznie: jak państwo polskie zajęło się pilotami walczącymi o wolność po wojnie???

    Ci, którzy wrócili, zostali zamknięci w więzieniach. Gdy wyszli na wolność po odwilży, zostali rehabilitowani i wrócili do służby. Dla kolegów pozostających na emigracji byli zdrajcami, bo służyli dla komunistów (niektórzy piastowali wysokie funkcje w PRL, a dziś mają swoje ulice. Ale też uważam, że dobrze, bo oceniamy ich za postawę w wojnie).

    Z kolei Ci, którzy zostali zagranicą, najczęściej pracowali jako robotnicy, a koledzy w Polsce uznawali ich za konformistów, bo żyli na Zachodzie, nie cierpiąc represji.

    Niektórzy latali dla Ameryki, służąc w obcym mundurze... Ich losy były bardzo trudne i skomplikowane. A Zumbach? Zumbach miał duszę hulaki i kochał latać. Więc tak kombinował, by organizować życie zarabianiem przez latanie. Miał mało chlubne przygody w Afryce, o których sam mówił po czasie bez entuzjazmu.

    Ocena historyczna jest jednoznaczna: był wspaniałym polskim żołnierzem, który ofiarnie walczył za ojczyznę, co zostało równie jednoznacznie uznane przez Wojsko Polskie w 2019 roku, nadając jego imię 23. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Mińsku Mazowieckim. Uważamy, że to całkowicie zamyka sprawę kontrowersji, jest swoistym stemplem jego zasług i uznaniem go za bohatera godnego zaszczytów. 

    Jego fantastyczne latanie, walka, przysporzyła Polsce wielu pilotów, bo wpływał na wyobraźnię chłopców, którzy chcieli latać jak on. Czyż nie ma kontrowersji wobec wielu polskich bohaterów narodowych?

    Jan Zumbach będzie przedstawiony w mundurze RAF z Polskimi dystynkcjami, tak, jak bohatersko bronił świata przed nazizmem.

    na zdjęciu powyżej: pamiątkowa tablica poświęcona J. Zumbachowi na kościele św. Katarzyny na Ursynowie, ufundowana w 2005 roku

    PP: Nie ma historii obiektywnej, bo nie ma czarno-białych postaci. Tylko dobrych, albo tylko złych. Większość naszych bohaterów narodowych ma na swoim koncie epizody, z których nie możemy być dumni, ale czy to oznacza, że te negatywne epizody wymazują wszelkie inne zasługi dla kraju? Od Bolesława Krzywoustego, Jana III Sobieskiego, przez Józefa Piłsudskiego, do Lecha Wałęsy - nie da się znaleźć krystalicznie "czystych" postaci.

    Chcielibyśmy, aby Jan Zumbach - tak barwna i niejednoznaczna postać, a jednocześnie tak zasłużona dla naszego kraju i dla losów Bitwy o Anglię - nie została nigdy zapomniana. Poza tym, Janek Zumbach był żądnym przygód, uwielbiającym podróże, niebojącym się pracy za granicą, dumnym ze swojego pochodzenia obywatelem świata, który w momencie próby potrafił zachować się jak trzeba.

    Dziękujemy za rozmowę!

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 25

    • 21
      BARDZO PRZYDATNY
    • 2
      ZASKOCZONY
    • 1
      PRZYDATNY
    • 1
      OBOJĘTNY
    • 0
      NIEPRZYDATNY
    • 0
      WKURZONY
    • 0
      BRAK SŁÓW

    7Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~Asia 7 3 miesiące temuocena: 0% 

      Polscy lotnicy bombardowali niewinych niemieckich cywili. Kempa się do PiSu uśmiecha?

      Edytowany: 3 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 0 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Misiek 6 3 miesiące temuocena: 100% 

      Te militarne murale są obrzydliwe... Ten na m. Stokłosy to jak PRL i czysta komuny. Nie tym obrzydliwym muralom na Ursynowie!

      Edytowany: 3 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 1 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Jolka 5 3 miesiące temuocena: 43% 

      Biohater bezsprzecznie godny ale murale szpecą krajobraz, są kiczowate.

      Edytowany: 3 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 6 8 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~rumcajs 4 3 miesiące temuocena: 55% 

      Moj bohater! Jego zyciorys po wojnie to marzenie. Fajnie, gdyby powstal poswiecony mu mural.

      Edytowany: 3 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 6 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~W 3 3 miesiące temuocena: 56% 

      Tak! Murale powinny być wizytówką Ursynowa

      Edytowany: 3 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 9 7 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~patrys 2 3 miesiące temuocena: 65% 

      Fajna incicjatywa! Popieram i już się nie mogę doczekać kolejnego muralu na dzielni!

      Edytowany: 3 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 17 9 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~ uwielbiam_gumowe_gacie 1 3 miesiące temuocena: 65% 

      Dobry był herbatnik.....Jestem za!

      Edytowany: 3 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 15 8 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.3194 sekundy
    REKLAMAA2-BONAVERBA--01-09----30-11-2020