REKLAMAA1-KUCHAREK6-(X2)--20-07----20-10-2019
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY
    wydrukuj podstronę do DRUKUJ19 czerwca 2019, 11:11 komentarzy 19

    Redakcja Haloursynow.pl

    napisz maila ‹
    moje artykuły ‹
    Straż Miejska

    Straż Miejska (zdjęcie ilustracyjne)

    Strażanicy miejscy zauważyli na chodniku przy Belgradzkiej płaczące małe dziecko. Okazało się, że "zagubił je" ojciec, który wyszedł z dwójką swoich maluchów na spacer.

    We wtorek strażnicy patrolujący Ursynów dostrzegli na ul. Belgradzkiej chłopczyka zanoszącego sie od płaczu. Dziecko było samo na chodniku. Wyglądało na to, że się zgubiło. Funkcjonariusze zajęli się zapłakanym maluchem.

    - W rozmowie udało się im ustalić, że chłopiec ma na imię Staś i skończył 3 lata. Strażnicy miejscy uspokoili chłopca i ustalili, że był na spacerze z tatą - relacjonuje Jerzy Jabraszko ze stołecznej straży.

    Podczas, gdy jeden z funkcjonariuszy rozmawiał z chłopcem, drugi rozpoczął poszukiwania ojca w najbliższym otoczeniu.

    Po kilkunastu minutach jeden z przechodniów poinformował strażnika miejskiego, że po drugiej stronie osiedla jakiś zdenerwowany mężczyzna szuka dziecka. Funkcjonariusze wraz z dzieckiem udali się w tamtą stronę. Po kilkunastu minutach dziecko zauważyło swojego tatę. Mężczyzna z małą dziewczynką na ręku potwierdził, że jest ojcem chłopca i po rozmowie "wychowawczej" ze strażnikami miejskimi zabrał dzieci do domu.

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 377

    • 79
      BARDZO PRZYDATNY
    • 29
      ZASKOCZONY
    • 27
      PRZYDATNY
    • 8
      OBOJĘTNY
    • 7
      NIEPRZYDATNY
    • 57
      WKURZONY
    • 170
      BRAK SŁÓW

    19Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~Pat the kat 19 miesiąc temuocena: 100% 

      Powinni sprawdzic mu telefon. Ciekawe co na nim robil przed zgubieniem dziecka. Na podstawie tego wymierzyc kafe minimalna w postaci 50 batow.

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 3 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Wawa 18 miesiąc temuocena: 0% 

      Łojciec stwierdził, że ma 500+ i mu siem wszystko należy, a straż chciała mu porwać dziecioka dla 500+ i , że oni nie wiedzą kim on jest, i on im jeszcze pokaże.

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 0 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Jaro 17 2 miesiące temuocena: 100% 

      Dobrze, że brzdąc się znalazł. Kto bez winy, niech pierwszy...

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 3 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Warszawiak 16 2 miesiące temuocena: 89% 

      Pewnie tatuś gapił się w telefonik .

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 8 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~nauczanka 15 2 miesiące temuocena: 62% 

      Rozmowa wychowawcza ze strażnikami.... ciekawe, czy powiedział im, że są leniami... czy wypomniał im liche wykształcenie... czy wygłosił sakramentalne "ja jestem ojcem i wiem, co dla mojego dziecka najlepsze"... czy zwyzywał od pedofilów... podniósł głos... a może podniósł rękę w geście udającym uderzenie? nie? A czemu ojcowie tak chętnie robią to wobec kobiet-nauczycielek w szkołach i przedszkolach?

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 13 8 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~wawa 14 2 miesiące temuocena: 67% 

      podchodzi do mnie w centrum handlowym cztero-latek i się pyta czy widziałem jego mamę bo się zgubiła, zaprzeczyłem, a on na to, no tak mój tato mówi, że jak posłać babę na zakupy to nawet to jak się nie zgubi to zatraci.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 8 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Mamiszon 13 2 miesiące temuocena: 58% 

      Dzieci są do ogarnięcia ! Nie może się dziecko zgubić. Oczy w "pupie" trzeba mieć i tyle. Chodziłam na spacer z 2 jednocześnie i NIGDY mi się nie zapodziały, zgubiły. Jesteś z dzieckiem na spacerze, to poświęć mu cały ten czas. I tyle. Ten stracony jest nie od odzyskania. Jak można narażać dziecko na coś takiego !

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 11 8 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~asd 12 2 miesiące temuocena: 45% 

      Jak ty mało wiesz o życiu.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 5 6 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~issaa 11 2 miesiące temuocena: 55% 

      ~asd, dokładnie! Kiedyś wchodziłam z dziećmi do przychodni, na szczepienie. Weszłam pierwsza i prztrzymałam drzwi 5-latkowi, za nim szedł 3-latek. Podeszłam do okienka rejestracji, odwracam się - 5-latek jest, 3-latka NIE MA! Wybiegam na zewnątrz - nie ma! biegam dookola budynku, zagladam pod schody itd - nie ma !. I po kilku minutach widzę faceta, który niesie na rękach mojego 3-latka, który, okazało się, zagapil się pod drzwiami przychodni i nie widząc "mamusi" postanowil wrócić do domu, w tym przeszedł jedną z głównych ulic, na osiedlu, dwupasmową, przejściem bez świateł. Za tą ulicą był parking, na którym "shaltował" go właśnie ów facet, widząc samotnego zapłakanego 3-latka. Tak, że ..ja nigdy pierwsza nie rzucę kamieniem

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 6 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Marcin 10 2 miesiące temuocena: 90% 

      Ogarnięty ojciec nie ma co. Nie on jeden natomiast. Już widziałem "mamusie" co była tak zajęta tabletem, że na przystanek wyszła bez dzieciaka :D

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 18 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~ziom 9 2 miesiące temuocena: 100% 

      lepszy przykład, wychodząca matka z dzieckiem z autobusu zobaczyła że zostawiła telefon na siedzeniu, wbiegła w ostatniej chwili z powrotem do niego a dziecko zostało samo na przystanku.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 15 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Wawa 8 miesiąc temuocena: 50% 

      i zostawiła 500+ dla tabletu?

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 2 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~.B. 7 2 miesiące temuocena: 50% 

      hahaha-rozmowa wychowawcza. A co oni mogą wiedzieć, żeby prowadzić taką rozmowę. Każdemu się to może zdarzyć, dzieci są nie do ogarnięcia

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 8 8 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~lilalu 6 2 miesiące temuocena: 73% 

      "Strażanicy miejscy zauważyli na chodniku przy Belgradzkiej płacące małe dziecko" A za co płaciło dziecko? i komu?

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 11 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Miik 5 2 miesiące temuocena: 94% 

      Ojtam Czepiasz się, duże dziecko płacze a małe płace

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 16 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~jas 4 2 miesiące temuocena: 63% 

      Ja też znalazłem takiego chłopca ale był hardy i uparty --ciągle powtarzał,że to nie on się zgubił tylko mama zaginęła.Wyrośnie z niego prawdziwy mężczyzna a nie parówka w rurkach.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 22 13 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~sew 3 2 miesiące temuocena: 70% 

      No proszę nareszcie ludzka twarz Straży Miejskiej.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 7 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~ding-dong 2 2 miesiące temuocena: 88% 

      ....i po reklamie.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 7 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.179 sekundy
    REKLAMAA2-KUCHAREK6-(X2)--20-07----20-10-2019