REKLAMAA1-DZIELNICA-BO-02-12----31-12-2019
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY
    wydrukuj podstronę do DRUKUJ20 grudnia 2018, 11:55 komentarzy 12

    (AŁ)

    Trzy długie zapory zbudowane z wielkich masywnych betonowych klocków. To, co wygląda jak zapora przeciwczołgowa, w rzeczywistości jest zaporą przeciwko ludziom. Czy między marketem Api a pubem Vyceska przy Polinezyjskiej musiała wyrosnąć taka barykada i kto na to pozwolił?

    Codziennie setki osób muszą tędy chodzić - do sklepu, do domu, do szkoły. To było wygodne przejście od ul. Cynamonowej w kierunku bloków przy Polinezyjskiej i al. KEN. Teraz przejście stało się prawdziwym torem przeszkód.

    - Jak pierwszy raz to zobaczyłam, to pomyślałam, że na wojnę się szykują. Okropnie to wygląda, zwłaszcza zimą, może jak posadzą kwiaty to będzie ładnie - mówi pani Jadwiga.

    Zmiany zaniepokoiły wiele osób, między innymi naszego czytelnika. - O co chodzi z budowaniem labiryntu z kwietników? Utrudnia to i wydłuża przejście. Z tego co się orientuję, na taki idiotyczny pomysł wpadło kierownictwo Api - napisał do nas czytelnik.

    O to, skąd wziął się ten pomysł zapytaliśmy kierownictwo sklepu. Uzyskaliśmy jedynie nieoficjalną wypowiedź jednego z pracowników. - Były brane pod uwagę różne aspekty, m.in. antykradzieżowe oraz względy bezpieczeństwa uczniów pobliskiej szkoły, którzy zjeżdżali ze schodów na rowerach. To jest również dodatek aranżacyjny spójny z sąsiednią restauracją i teraz powstanie tu ładny park zieleni. Przejście jest drożne, wszystkie zasady przeciwpożarowe zostały uwzględnione. Wydaje mi się, że wygląda to atrakcyjnie - przekonuje pracownik sklepu, który nie chce wypowiadać się pod nazwiskiem.

    Z taką opinią nie zgadza się wielu klientów. Choć robią zakupy w sklepie, nie podobają im się kwietniki i chcieliby ich usunięcia. - Polski absurd, typowe obchodzenie prawa przez cwaniaków. Przecież każdy głupi to widzi, że tu obok jest szkoła i boją się koncesję na alkohol stracić. Zastanawia tylko, czy to samowola, czy ktoś z urzędu się na to zgodził - mówi pan Leszek. 

    Ani słowa o alkoholu!

    Przypomnijmy, odległość szkoły od punktu z alkoholem musi wynosić przynajmniej 50 metrów. Tymczasem, znajdujące się obok sklepu Liceum Ogólnokształcące nr 1 należące do Społecznego Towarzystwa Oświatowego, już na pierwszy rzut oka jest bliżej.

    W rozmowie z pracownikiem Api, temat koncesji jest tematem tabu. Na pytanie, czy może jednak chodziło o wydłużenie drogi uczniom do sklepu z alkoholem nie dostaliśmy odpowiedzi. Zapytaliśmy o to zarząd spółdzielni "Na skraju", który zarządza tym terenem i musiał wydać zezwolenie na postawienie kwietników. Jakie były argumenty sklepu?

    - Jednym z nich była chęć przedłużenia koncesji na alkohol, która się kończy. Api tłumaczył, że brak koncesji spowoduje taki spadek obrotów, że prowadzenie sklepu będzie nieopłacalne. Spółdzielnia czerpie korzyści z najmu budynku, które przekładają się na mieszkańców - mówi Andrzej Nowak, wiceprezes "Na Skraju".

    Api na własny koszt postawił betonowe kwietniki i zobowiązał się do ich usunięcia na żądanie spółdzielni. Może znikną po odnowieniu koncesji na alkohol? Taką nadzieję mają klienci marketu.

    - Poszli na rękę sklepowi, a nie nam. To fatalnie wygląda i utrudnia życie. Matki z wózkami czy starsze osoby mają duży problem w tym labiryncie. Może jednak ktoś pójdzie po rozum do głowy i to zabierze - mówi pani Lucyna.

    To nie pierwszy przypadek wydłużania drogi do sklepu na Ursynowie. Podobne zabiegi, by "oddalić" się od gimnazjum stosowało Tesco przy Szolc-Rogozińskiego. To wina przepisów, które mówią o odległości nie mniejszej niż 50 metrów. Skoro to i tak fikcja, to może ustawodawca powinien je zmienić?

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 105

    • 25
      BARDZO PRZYDATNY
    • 11
      ZASKOCZONY
    • 6
      PRZYDATNY
    • 11
      OBOJĘTNY
    • 8
      NIEPRZYDATNY
    • 12
      WKURZONY
    • 32
      BRAK SŁÓW

    12Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~tomek 12 11 miesięcy temuocena: 100% 

      W 1979 jak wprowadzałem się na Hawajską nie było ani jednego żula.Nieprawdopodobne ale prawdziwe

      Edytowany: 11 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 2 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~elenka 11 12 miesięcy temuocena: 100% 

      Zobaczycie co będzie. Na tych " kwietnikach" będą przesiadywać hordy żuli, których i tak w okolicy Polinezyjskiej nie brakuje.

      Edytowany: 11 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 8 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Keeneez 10 11 miesięcy temuocena: 100% 

      A tam, gdzie kwietniki by sie przydały SM Na Skraju ich nie stawia... np przy Szolc Rogozińskiego 7, donic jest ze 20, za nimi kamienie. A kawałek dalej trawniki porozjeżdżane i gnój. Ale w budynki 7 i 9, nie wiadomo czemu tak się inwestuje.

      Edytowany: 11 miesięcy temu

      oceń komentarz 2 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Keeneez 9 12 miesięcy temuocena: 100% 

      Niestety, od wielu lat mieszkańcy SM Na Skraju nie mają szczęscia do Zarządu. Jedni lepsi od drugich. Mam nadzieję, że wkrótce będzie można wydzielić się z tej komuny i założyć Wspólnotę.

      Edytowany: 11 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 2 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~aer 8 12 miesięcy temuocena: 75% 

      samowola budowlana ? ukarać !!!

      Edytowany: 12 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 3 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~eEeEe 7 12 miesięcy temuocena: 43% 

      "na taki idiotyczny pomysł wpadło kierownictwo Api - napisał do nas czytelnik." - słuchaj lewaku, na terenie prywatnym mogą sobie robić co chcą, o ile jest to zgodne z prawem !!

      Edytowany: 12 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 3 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~pol 6 11 miesięcy temuocena: 20% 

      buraczany nienawistny piSSlamista

      Edytowany: 11 miesięcy temu

      oceń komentarz 1 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Były WARSZAWIAK 5 12 miesięcy temuocena: 63% 

      Warsiawiaki to MALKONTENTY ! Powiem krótko - nie musicie tamtędy chodzić ! Co do przepisów, to nie liczy się odległość do przejścia tylko odległość w linii prostej od szkoły czy obiektu waszych tzw. ZABOBONÓW ! A jak ktoś chce się napić to i na czworaka kilometr pieszo po wódę pójdzie ...

      Edytowany: 12 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 5 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~OBI 4 12 miesięcy temuocena: 83% 

      Zlikwidować wszelkiego rodzaju jaskinie rozpusty i pijaństwa a w ich miejsce pobudować kaplice! Do czego to podobne, żeby ludzie za własne pieniądze mogli spotykać się w przyjaznej atmosferze i popijając piwo śmiać się śmiać w adwencie? Paranoja, Choćby ludziom miodem smarować plecy i tak znajdą się malkontenci, którzy będą niezadowoleni ze wszystkich i ze wszystkiego - POLACTWO w pełnej krasie. Skoro knajpa jest i ma klientów - znaczy, że jest na nią zapotrzebowanie. Przestaniecie do niej chodzić - upadnie, lub zmieni lokalizację i będziecie mogli sobie tam zrobić sklep z dewocjonaliami, albo księgarnię dla dzieci z pobliskiej szkoły ... tylko za za czyja kasę? Kto normalny będzie inwestował swoje środki w interes wśród takiej społeczności? Wesołych Świąt życzę i więcej radości z życia swojego i życia innych. PS. Byłem w opisywanej kanjpce - pleców nie urywa ... ale dobrze, że jest alternatywa dla wszelkiej maści klubokawiarni na osiedlowych ławkach. Zmieńcie przepisy prawa.

      Edytowany: 11 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 15 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Polak potrafi 3 12 miesięcy temuocena: 33% 

      Hmm.. co tam uczniowie, starsze osoby, matki z wózkami czy estetyka - ważne żeby sklep się "nachapał" i żulostwo miało dostęp do alkoholu. A jak już jeden z drugim zaopatrzy się we "flaszeczkę", to i usiąść będzie miał gdzie. Masakra.

      Edytowany: 12 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 5 10 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~kurkawodna 2 12 miesięcy temuocena: 100% 

      Jak ktoś chce kupić wódę to i tak kupi.

      Edytowany: 12 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 11 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Michu 1 12 miesięcy temuocena: 67% 

      PUB jest bliżej niż API i jakoś go nie odgradzają

      Edytowany: 12 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 2 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.2886 sekundy
    REKLAMAA2-NATPOLL--12-12-2019----11-01-2020