REKLAMAA1-PAAR-(X2)-19-08----18-09-2019
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY
    Big Cyc na Ursynowie

    Big Cyc na Ursynowie (KT)

    Legendarna grupa Big Cyc porwała kilka pokoleń ursynowskich słuchaczy. Na koncercie w Dzielnicowym Ośrodku Kultury przy ul. Kajakowej pojawili się ci, którzy pamiętają pierwsze krążki zespołu oraz młodzież, której muzyczni satyrycy kojarzą się raczej z nowszymi utworami jak "Dres" czy "Świat według Kiepskich". 

    Big Cyc to bez wątpienia kultowa już w Polsce ekipa. Pomimo 30 lat scenicznej działalności artyści wciąż wydają płyty i przyciągają niesłabnącą charyzmą podczas występów. Podobnie było w trakcie niedzielnego koncertu na Ursynowie. Sala w Dzielnicowym Ośrodku Kultury wypełniła się po brzegi.

    - Wychowały mnie niektóre piosenki. To były czasy tanich alkoholi, głośnych imprez i buntu. Minęło już wiele lat, ale sentyment pozostanie do końca życia. Jak usłyszę "Berlin Zachodni" to będą ciarki na całym ciele - opowiada Maciek, fan grupy sprzed wielu lat.

    Muzyczny wieczór w DOK rozpoczął się od koncertu zespołu Stroszek. Grupa zagrała support przed daniem głównym, czyli Skibą i towarzyszami. Grupa Big Cyc wystąpiła w pierwotnym składzie: Dżej Dżej na gitarze basowej, za garami Dżery, Piękny Roman na gitarze, Gadak za klawiszami i oczywiście niezastąpiony Skiba jako frontman i główny wokal zespołu. 

    DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU POD GALERIĄ ZDJĘĆ

    Big Cyc na pierwszy ogień rzucił największe hity, zaczynając od mocnego uderzenia, jakim bez wątpienia było wykonanie "Berlina Zachodniego". Pod sceną rozkręciło się pogo, a nawet ci, którzy początkowo podpierali ściany, nie wytrzymali w bezruchu i szybko podłapali koncertową energię.

    Po punkowym akcencie przyszedł czas na nowsze hity. "Rudy się żeni" albo "Facet to świnia" były radiowymi przebojami i wryły się w świadomość niemal każdego - niezależnie od wieku. - Nie słucham ich, chociaż lubię kilka piosenek. Niektóre są tak popularne, że w całości znam tekst. Są fajni, tacy pozytywni i śmieszni. Wszyscy mogliby się tak starzeć - mówi Monika.

    Warto zwrócić uwagę na formę scenicznych weteranów. Mimo 30 lat twardej, koncertowej wojaczki i życia z nią związanego, muzykom nie brakuje swieżości i jakości. Piosenki na żywo brzmiały solidnie. Gitary dodawały punkowego sznytu, a lider zespołu zabawiał anegdotami, nawiązywał kontakt i łamał dystans, czym kupił sobie publiczność.

    Koncert zespołu Big Cyc był wydarzeniem bezpłatnym, realizowanym z budżetu partycypacyjnego. 

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 21

    • 8
      BARDZO PRZYDATNY
    • 3
      ZASKOCZONY
    • 4
      PRZYDATNY
    • 1
      OBOJĘTNY
    • 4
      NIEPRZYDATNY
    • 0
      WKURZONY
    • 1
      BRAK SŁÓW

    0Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
      Nie ma jeszcze komentarzy...
    Artykuł załadowany: 0.2689 sekundy
    REKLAMAA2-KUCHAREK6-(X2)--20-07----20-10-2019