REKLAMAA1 AUCHAN 01.01.2021 - 30.06.2021
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY

    (policja)

    Pod koniec kwietnia próbowali okraść mieszkankę Ursynowa z oszczędności całego życia. Teraz 55- i 42-latek trafili do tymczasowego aresztu. Jeden z nich nie przyznaje się do winy. Obu grozi nawet 8 lat więzienia.

    Pod koniec zeszłego miesiąca oszuści o mało co nie pozbawili 65-letniej mieszkanki Ursynowa oszczędności całego życia. Podając się za policjanta i prokuratora, złodzieje telefonicznie przekonali kobietę do przelania na wskazane przez nich konto 200 tys. złotych. 65-latka cały czas pozostawała na linii z oszustami. Przelewy zleciła w dwóch różnych bankach. Niemal w ostatniej chwili do akcji wkroczyli ursynowscy mundurowi powiadomieni przez pracownika jednej z placówek bankowych.

    - Kryminalni natychmiast pojechali do placówek bankowych, gdzie ustalili, do którego banku i na jakie konto miały trafić pieniądze. Okazało się, że przelewy zostały wykonane na konto jednego z banków w Puławach – relacjonuje podkom. Robert Koniuszy z mokotowskiej komendy policji.

    Na prośbę mundurowych pracownicy banków zablokowali transakcje i do przelewów nie doszło. 65-latka do końca była przekonana, że oszuści to prawdziwi policjant i prokurator.

    Przestępcy cały czas pozostawali na wolności. Aż do teraz. Okazali się nimi 55- oraz 42 latek z Puław.

    - Policjanci wiedzieli, że obaj mężczyźni założyli rachunki bankowe w jednym celu i że to oni, działając wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami, usiłowali doprowadzić do niekorzystnego rozporządzania pieniędzmi przez pokrzywdzoną – dodaje podkom. Koniuszy.

    "Co złego, to nie my"

    Młodszy ze wspólników nie przyznawał się do przestępstwa. Tłumaczył, że sam padł ofiarą kradzieży, a rzekomi złodzieje mieli przechwycić dane jego kart płatniczych i konta bankowego. Starszy ze sprawców miał zostać nakłoniony do przestępstwa przez obcego mężczyznę. Miał tylko założyć konto w banku i przekazać do niego dane. W nagrodę miał otrzymać pieniądze, do czego koniec końców nie doszło.

    Tłumaczenia te nie przekonały mundurowych. Wobec podejrzanych mężczyzn sąd zastosował tymczasowy areszt. Teraz obu grozi 8 lat więzienia.

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 23

    • 8
      BARDZO PRZYDATNY
    • 1
      ZASKOCZONY
    • 1
      PRZYDATNY
    • 1
      OBOJĘTNY
    • 1
      NIEPRZYDATNY
    • 1
      WKURZONY
    • 10
      BRAK SŁÓW

    7Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~Wacek 7 miesiąc temuocena: 75% 

      A to France jedne zakaiory szemrane! Lanie spuści i to takie aby na całe życie zapamiętali. A swoją drogą jak pisał lrfy, skąd tacy mają dane emerytów. Telefon, stan konta w banku itd. No skąd?

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 3 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~pko 6 miesiąc temuocena: 50% 

      Z banku, z banku, niedowiarku !

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 1 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Irfy 5 miesiąc temuocena: 75% 

      Tu jest drugie dno. Bo tych wszystkich policjantów, prokuratorów, wnuczków, Clintów Eastwoodów, agentów ABW i innych przebierańców są całe tabuny. Ale nikt jakoś nie drąży, skąd mają takie precyzyjne namiary. A tutaj trzeba mieć solidne rozeznanie. Stan konta, wiek, informacje o stanie umysłu ofiary. Bo nie każdy starszy człowiek jest takim naiwniakiem, żeby się złapać na taki tani chwyt. Duża część może z miejsca zadzwonić po prawdziwe służby, więc ryzyko wtopy spore. Do tego aktualne dane, numer telefonu, adres, bo przecież część tych oszustów umawia się na "przekazanie pieniędzy za śmietnikiem" albo "zrzucenie z okna". I co? Żaden "doradco-sprzedawca" bankowy ani jego szef jakoś nigdy nie beknął. Ciekawe czemu?

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 6 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~ES 4 miesiąc temuocena: 100% 

      Być może zdarza się, że przestepcy maja precyzyjne namiary, ale większość telefonów jest wykonywanych losowo - na szczęście większośc jest nieskuteczna! To wyszkoleni oszuści - stosują techniki manipulacyjne, żeby wyciągnąć informacje od potencjalnej ofiary. Wiem o czym mowię, bo sama miałam telefon niby od oficera CBŚP. Ja nie dałam się nabrać, ale policja nie była zainteresowana zgłoszeniem próby oszustwa, mimo że byłam w stanie podać nr tel. na który dzwoniono oraz dokładną godzinę połaczenia i można było ustalić z jakiego numeru dzwoniono :(

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 3 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~X 3 miesiąc temuocena: 100% 

      Tylko 8. Wyjdą i co mają zrobić, z czego żyć? Będą dalej próbowali tych samych sztuczek, bo jak zaledwie raz skutecznie im się uda, to to nadal będzie opłacalny krok z ich kryminalnego punktu widzenia.

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 2 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Recydywa 2 miesiąc temuocena: 100% 

      I dlatego wyroki dla recydywistów są zwykle wyższe.

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 2 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~więzienie to nie wczasy! 1 miesiąc temuocena: 60% 

      Skoro zasłużyli to teraz niech uczciwie odsiedzą swoje osiem lat w więzieniu bez siłowni, telewizora, telefonu, gazet, odwiedzin i paczek z domu.

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 3 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.4692 sekundy
    REKLAMAA2 MyPierzemy.pl  23.05.2021 - 22.06.2021