REKLAMAA1 UCK ALTERNATYWY 01.01.2022 - 30.06.2022
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY

    (SK)

    Na Pileckiego drogowcy wybudowali chodnik donikąd. Ma zalewie kilka metrów, ale stał się przedmiotem niezliczonych kpin i złośliwości. Mieszkańcy domagają się pociągnięcia chodnika aż do ronda z ul. Płaskowickiej, ale na razie nie ma na to szans.

    Mimo zakończenia budowy tunelu POW na Ursynowie wciąż swoje zaplecze budowlane ma koncern WeBuild (dawne Astaldi), który przez ponad cztery lata prowadził tę wielką inwestycję. Ogrodzony teren znajduję się w osiedlowej części ulicy Pileckiego - między skrzyżowaniem z Płaskowickiej a parkiem wokół Kazurki.

    Mieszkańcy liczyli, że zanim Astaldi wyniesie się z Ursynowa, wybuduje brakujący chodnik po zachodniej stronie ulicy. Tym bardziej że parę metrów tego chodnika powstało.

    - Po zakończeniu budowy tunelu pozostała jedynie ścieżka rowerowa, a chodnika jedynie fragment. Taka sytuacja utrudnia życie mieszkańcom i powoduje konflikty z rowerzystami. Wiele osób z okolicznych domów wyprowadza psy na spacer, wiele osób jeździ tamtędy z wózkami i małymi dziećmi na rowerkach. Te sytuacje budzą agresję wśród rowerzystów i nierzadko dochodzi do awantur - martwi się ursynowska radna Magdalena Rogozińska z Polski 2050 i klubu Koalicji Obywatelskiej.

    Pomysł rozbudowy chodnika poparł burmistrz Ursynowa, który zaznaczył to w piśmie kierowanym do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, która wciąż administruje tym terenem.

    Kto nie zadbał o "offset"?

    Nadzieje na to, że GDDKiA wybuduje chodnik, są jednak płonne. Przed budową POW nie było go tu, istniała tylko ścieżka rowerowa, a zgodnie z kontraktem drogowcy odtwarzają po zakończeniu swoich prac to, co zastali. Chodnik więc nie powstanie - przynajmniej nie sfinansują go drogowcy z rządowej agencji.

    Podobny problem pojawił się, gdy już w trakcie budowy tunelu miasto zażądało od GDDKiA wybudowania przy Płaskowickiej ścieżki rowerowej oraz zastąpienia starej kostki asfaltem. Odpowiedź była podobna: w umowie nie ma nic o budowaniu czegoś nowego, a jedynie o odtworzeniu tego, co było.

    Winne temu są władze miasta oraz dzielnicy, które podczas przygotowywania przez GDDKiA inwestycji w latach 2010-2013 nie zadbały o swoisty "offset", czyli dodatkowe prace na rzecz Warszawy w ramach rekompensaty za uciążliwości dla mieszkańców podczas budowy. Mogły też np. uzależnić uzgodnienie projektów od wpisania do nich takich mini inwestycji, których koszty w skali kilkumiliardowego przedsięwzięcia są pomijalne.

    Swojemu poprzednikowi Piotrowi Guziałowi wypomniał to obecny burmistrz Robert Kempa, który skarżył się, że dzielnica za kadencji Guziała nie zadbała o to, by ulice Braci Wagów oraz Lanciego były przez cały okres budowy przejezdne. Zdaniem Kempy budowlańcy musieliby się na to zgodzić, a wyjazdy z tych ulic do Płaskowickiej nie byłyby zamknięte przez ponad dwa lata. Brak ścieżki wzdłuż ul. Płaskowickiej od Stryjeńskich do Cynamonowej to z kolei wina miejskich drogowców, którzy nie byli w stanie dogadać się z GDDKiA.

    Problem z własnością działki

    Z chodnikiem przy Pileckiego jest jeszcze jeden problem. Fragment działki przeznaczonej pod drogę i chodniki - przez nieuwagę urzędników GDDKiA - nie został objęty wywłaszczeniem na cele drogowe i formalnie przekazany pod budowę POW. Jego właścicielem jest Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego. 

    Gdyby więc miasto lub dzielnica chciały w przyszłości wybudować chodnik po zachodniej stronie ul. Pileckiego, musiałyby najpierw uregulować status prawny części działki, co trwa miesiącami.

    Wszystko więc wskazuje na to, że brakującego chodnika mieszkańcy okolicy szybko się nie doczekają. Ten brak będzie bardziej dotkliwy, gdy Zarząd Zieleni m.st. Warszawy skończy budowę parku Cichociemnych, co ma nastąpić pod koniec tego roku.

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 50

    • 9
      BARDZO PRZYDATNY
    • 0
      ZASKOCZONY
    • 7
      PRZYDATNY
    • 1
      OBOJĘTNY
    • 1
      NIEPRZYDATNY
    • 8
      WKURZONY
    • 24
      BRAK SŁÓW

    9Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).
    Uwaga! Komentarze ukazują się dopiero po moderacji przez redakcję.

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~M 9 6 dni temuocena: 100% 

      Przy Pileckiego chodniki nie mają łatwo.... Od lat przy skrzyżowaniu Pileckiego i Ghandi w weekendy na chodniku parkuje zestaw ciężarowy. Chodnik nie raz został zniszczony. Zgłoszenia do straży miejskiej nic nie zmieniają. Parking przy Arenie też weekendowo zamieniony w bazę transportową dla ciężarówek. Żadne służby na to od lat nie reagują. Smutne....

      Edytowany: 5 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 4 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Rumburak 8 5 dni temuocena: 100% 

      Parkowanie samochodów służbowych, zwłaszcza ciężarowych i dostawczych na osiedlach mieszkaniowych stało się plagą. Firmy usługowe, kurierskie, a nawet Poczta Polska urządziły sobie bazy pod blokami zajmując tak potrzebne miejsca postojowe.

      Edytowany: 4 dni temu

      oceń komentarz 2 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~brak słów 7 7 dni temuocena: 75% 

      Ten chodnik urwany po paru metrach , mimo, ze pociągnięto dalej ścieżkę rowerową TO BAREIZM NA MIARĘ Burmistrza Ursynowa - Kempy &ska. Niech świat zobaczy ! Nagłaśniajmy - zdjęcia przejdą do historii.

      Edytowany: 6 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 3 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~2BORNOT2B 6 7 dni temuocena: 50% 

      "Podobny problem pojawił się, gdy już w trakcie budowy tunelu miasto zażądało od GDDKiA wybudowania przy Płaskowickiej ścieżki rowerowej". O ile się nie mylę, to w decyzji środowiskowej budowy tunelu był wymóg wybudowania DDR wzdłuż Płaskowickiej.

      Edytowany: 7 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 1 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Rumburak 5 7 dni temuocena: 63% 

      A co z dokończeniem Belgradzkiej? To też wina Guziała?

      Edytowany: 7 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 10 6 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~pol 4 6 dni temuocena: 35% 

      Nigdy nie będzie przedłużenia ul Belgradzkiej. Może jeszcze w Lesie Kabackim zrobić parkingi dla jaśnie państwa?????????????????????????????????????

      Edytowany: 6 dni temu

      oceń komentarz 6 11 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Prawie jak w ZSSR 3 7 dni temuocena: 82% 

      "Swojemu poprzednikowi Piotrowi Guziałowi wypomniał to obecny burmistrz Robert Kempa" Jak w ZSSRR przychodził nowy sekretarz KC to w szufladzie biurka czekały na niego trzy koperty. Na pierwszej był napis "Otwórz jak będą poważne problemy po raz pierwszy". Na drugiej był napis "Otwórz jak będą poważne problemy po raz drugi". Na trzeciej był napis "Otwórz jak będą poważne problemy po raz trzeci". Przy pierwszych problemach otwiera kopertę i czyta: "Obiecaj ludziom poprawę". Przy kolejnych problemach otwiera kopertę i czyta: "Zwal na poprzednika". Za kolejnym razem otwiera kopertę i czyta: "Naszykuj trzy koperty i zostaw je w szufladzie".

      Edytowany: 7 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 9 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~HAUderju 2 7 dni temuocena: 38% 

      Chodnik jest po drugiej stronie ulicy, to raz, a dwa - siku kupa pod blokiem i do domu, a jak piesek ma być wybiegany, to u siebie na wsi. Albo piesek, albo miasto, sorry.

      Edytowany: 7 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 8 13 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~pol 1 6 dni temuocena: 33% 

      Miasto i psy ,to od dziesięcioleci naturalna rzecz. To jak Warszawa bez gołębi. Zawsze miałem psa i zawsze będę miał. Możesz sobie piszczeć do woli. Sorry

      Edytowany: 5 dni temu

      oceń komentarz 3 6 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.3624 sekundy
    REKLAMAA2 Pizzeria105   01.04.2022 - 31.05.2022