REKLAMAA1-AUCHAN-01-07----31-12-2019
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY
    wydrukuj podstronę do DRUKUJ9 listopada 2019, 12:14 komentarzy 3

    (SK)

    Kilkaset metrów i aż 20 znaków informujących o ścieżce rowerowej i chodniku. Taki obrazek można zobaczyć wzdłuż ulicy Roentgena. Według mieszkańców to absurd i marnownie publicznych pieniędzy. Co na to Zarząd Dróg Miejskich, który postawił znaki? 

    Równolegle do ulicy Roentgena biegnie ścieżka rowerowa, a obok niej jest chodnik. Każdy, kto tędy jeździ i chodzi nie ma najmniejszych wątpliwości gdzie się znajduje. Nawet, gdyby przez chwilę zapomniał, szybko przypomną mu gęsto ustawione znaki informacyjne.

    - Jak człowiek stanie tak na wysokości ul. Makolągwy to aż się niebiesko robi w oczach. Tych znaków jest tyle, że aż się ze sobą zlewają w jeden. To jest głupie i śmieszne jednocześnie, a przy okazji jakaś firma zarobiła sobie na ich produkcji i stawianiu - komentuje mieszkanka pani Irena. 

    Takie jest prawo

    Na niespełna kilometrowym odcinku ul. Roentgena od Płaskowickiej do Pileckiego stoi około dwudziestu znaków. W kilku miejscach są one oddalone od siebie zaledwie o parę kroków. Wszystko ze względów bezpieczeństwa pieszych i rowerzystów - tłumaczy Zarząd Dróg Miejskich i nie zamierza niczego zmieniać.   

    - Takie oznakowanie jest zgodne z przepisami prawa i organizacją ruchu. Przy każdym przecięciu ścieżki z wyjazdem z parkingu, czy z boczną uliczką musi stanąć znak informacyjny. Każdy użytkownik musi wiedzieć, że wjeżdża na ścieżkę, nie można zakładać, że wcześniejm widział znak o tym informujący, tak by nie zrobił sobie, albo komuś krzywdy - mówi Mikołaj Pieńkos z ZDM. 

    Nie dla wszystkich sytuacja na Roentgena jest przykładem urzędniczej nadgorliwości i sztywnego trzymania się przepisów, a winni są ci, którzy je tworzą.

    - Jeśli prawo tego wymaga to nie dziwię się urzędnikom, bo sam bym też postawił znaki, ze strachu, że jak coś się stanie i dojdzie do wypadku, to pójdę do więzienia, albo będę płacił za czyjeś leczenie. Ale od tego są posłowie, żeby tworzyli bardziej precyzyjne prawo, by można było uniknąć takich absurdów - komentuje pan Jerzy. 

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 49

    • 5
      BARDZO PRZYDATNY
    • 5
      ZASKOCZONY
    • 1
      PRZYDATNY
    • 5
      OBOJĘTNY
    • 1
      NIEPRZYDATNY
    • 7
      WKURZONY
    • 25
      BRAK SŁÓW

    3Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~Kiełbaska 3 8 dni temuocena: 100% 

      Kolejny przykład urzędniczej głupoty i kompletnego oderwania od rzeczywistości. Jeden wymyślił bezsensowne prawo, drugi je "musi" stosować a ludzie muszą żyć w tak oszpeconej przestrzeni "publicznej".

      Edytowany: 8 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 3 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~malgosia1973 2 11 dni temuocena: 30% 

      Prawo jest tutaj bardzo precyzyjne, panie Jerzy. Znak informacyjny ma stać przy wjeździe na ddr. Stoi. W czym Pan Jerzy upatruje braku precyzji? Niech Pan Jerzy, bardzo proszę, wymyśli PRECYZYJNĄ regułę, która pozwoli na ODSTĄPIENIE od stawiania znaku w takim miejscu, z zachowaniem przejrzystości i informacyjnego waloru dla użytkowników. Albo inną definicję początku ddr. Czekam.

      Edytowany: 11 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 6 14 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Maruda 1 8 dni temuocena: 50% 

      Wystarczy namalować ja ścieżce. To też znak -tylko poziomy.

      Edytowany: 8 dni temu

      oceń komentarz 3 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.2707 sekundy
    REKLAMAA2-LiveHealthy-06-11----06-12.2019