REKLAMAA1-PizzaSANGIOVANNI-01-03----31-03-2020
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY
    W 2014 r. konstrukcje ustawione w miejscu starych kortów u podnóża Kopy Cwila, zostały zrównane z ziemią przez buldożery

    W 2014 r. konstrukcje ustawione w miejscu starych kortów u podnóża Kopy Cwila, zostały zrównane z ziemią przez buldożery (MSO)

    Jest projekt, ale znów brak wykonawcy blokuje jego realizację. Specjaliści ze Skweru Sportów Miejskich postanowili wziąć sprawy w swoje ręce i pomóc z budową skateparku pod Kopą Cwila. Odchudzili projekt, zastąpili efektowne rozwiązania tańszymi i bardziej autentycznymi. Czy po sześciu latach stare korty odżyją?

    W tym roku minie sześć lat od czasu wyburzenia nielegalnego skateparku pod Kopą Cwila. Mimo obietnic kolejnych władz dzielnicy, nadal nie powstał tam park dla deskorolkarzy i rowerzystów. W 2019 r. z pomocą przyszedł budżet obywatelski, ale i to okazało się za mało. Podczas dwóch nieudanych przetargów nie wpłynęły żadne oferty.

    W trakcie drugiego postępowania przetargowego zostało zadane pytanie: "Czy zamawiający dopuszcza przeprojektowanie skateparku w celu uzyskania atrakcyjniejszego oraz bardziej zróżnicowanego pod względem przeszkód obiektu, z zachowaniem parametrów uwzględnionych w projekcie budowlano-wykonawczym?".

    Jednak jak podaje urząd z uwagi na zasady trwającego postępowania o zamówienie publiczne nie mogło ono zostać uwzględnione. Jak się okazało, podobne uwagi do projektu budowlanego ma Fundacja Skwer Sportów Miejskich, która zaproponowała urzędowi konsultację i wprowadzenie zmian.

    Lokalna autentyczność

    Skwer Sportów Miejskich to fundacja łączącą wiedzę architektów, sportowców miejskich i badaczy społecznych. Pracują w Warszawie od 10 lat, zajmują się wspieraniem samorządu i architektów w tworzeniu miejsc rekreacji dla wszystkich pokoleń oraz badaniem rozwoju sportów miejskich.

    Skatepark, który do 2014 roku funkcjonował pod Kopą Cwila, był zbudowany oddolnie przez deskorolkowców z Ursynowa. Dlatego, kiedy w ubiegłym roku powstał projekt z budżetu obywatelskiego, zakładający budowę nowego skateparku i okazało się, że jest problem ze znalezieniem wykonawcy, postanowili pomóc urzędnikom, wykorzystując swoje doświadczenie.

    - Zainteresowaliśmy się projektem, ponieważ to miejsce jest bardzo ważne dla warszawskich skejtów. W opracowanie zmian udało nam się zaangażować autorów pierwszych "Kortów" – mówi Grzegorz Gądek ze Skweru Sportów Miejskich.

    - Nowy projekt miał sporo wad, przede wszystkim na skateparku byłoby dość ciasno, a te same funkcje można uzyskać niższym kosztem. Dlatego np. zamiast wkopanego w ziemię basenu do jazdy powstanie wiele naziemnych elementów łukowych. Co najważniejsze, z projektu uleciał duch oddolnie zbudowanego miejsca, dlatego po zmianach pojawi się kilka przeszkód, które rozpozna każdy warszawski deskorolkowiec - tłumaczy Grzegorz.

    - Przede wszystkim zmiany dadzą więcej przestrzeni do swobodnej jazdy, która będzie ciekawsza na każdym poziomie zaawansowania –  mówi i dodaje, że w obecnej „odchudzonej” łatwiej będzie o wykonawcę, który zmieści się w budżecie.

    Uwagi zgłoszone przez fundację zostały uwzględnione przez urząd dzielnicy i wykonawcę projektu, a obecnie trwa weryfikacja dokumentacji po zmianach. Urząd planuje w pierwszej połowie tego roku ogłoszenie kolejnego przetargu na wyłonienie wykonawcy prac budowlanych.

    Pozostaje mieć nadzieję, że projekt uwzględniający poprawki tych najbardziej zainteresowanych tematem, a także zaplanowany razem z nim pupmtrack, znajdą teraz swojego wykonawcę i jeszcze tego lata miłośnicy wyczynowej jazdy na deskach i rowerach będą mogli cieszyć się nowym skateparkiem.

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 21

    • 7
      BARDZO PRZYDATNY
    • 2
      ZASKOCZONY
    • 3
      PRZYDATNY
    • 3
      OBOJĘTNY
    • 3
      NIEPRZYDATNY
    • 3
      WKURZONY
    • 0
      BRAK SŁÓW

    6Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~yoyoyoyo 6 miesiąc temuocena: 0% 

      Może kiedyś ;) i oby bez pumptracka bo będą się zjeżdzać dzieciaczki na hulajnogach i bmxy :P

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 0 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~al 5 miesiąc temuocena: 100% 

      Oby do przodu. No i co z pumptrackiem? Gdyby tylko był tak dobry jak ten pod Kazoorą!

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 5 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Kon33 4 miesiąc temuocena: 33% 

      Przechodzac czasem obok parku przy bazantarni, zastanawiam sie czy te skejterskie glupoty zostaly zbudowane, zeby wspierac palenie i picie u mlodziezy (ewentualnie narkotyzowanie sie). Do picia i palenia nie trzeba wydawac miliona na skatepark, wystarcza lawki z daszkiem.

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 6 12 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~al 3 miesiąc temuocena: 100% 

      Ja bym poszedł dalej - zlikwidujmy ławki i daszki, bo tam piją i palą, a taniej i lepiej gdyby to w domu robili.

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 6 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~WujekDobraRada 2 miesiąc temuocena: 100% 

      Zlikwidujmy wszystkie parki, bo tylko kuszą pijaków i narkomanów

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 7 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~pol 1 miesiąc temuocena: 100% 

      Tylko patologia wciąż myśli o paleniu i używaniu innych używek. Uśmiechnij się. Są RÓŻNE formy sportu

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 4 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.2916 sekundy
    REKLAMAA2-DESEROWNIA--20-03---19-04-2020