REKLAMAA1 BORAMED-stała-główna_strona
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY
    wydrukuj podstronę do DRUKUJ8 lutego 2018, 10:12 komentarzy 6

    (FB/Ursynów w komie)

    REKLAMA

    Kiedyś, gdy Ursynów dopiero powstawał cukierni było jak na lekarstwo. Ursynowianie do dziś wspominają jednak tę jedną - jak twierdzą - jedyną i niepowtarzalną... Nieistniejąca cukiernia "Lucrum" na Olkówku w latach 80-tych XX wieku miała swój złoty czas... Podobnie jak inne - pamiętacie "Tabazę" albo "Basztę"?

    Dziś plac zabaw, parkingi a kiedyś... parę bloków wokół i pole. 30 lat temu dzisiejszy Olkówek nie przypominał tego dzisiejszego, choć ślady po dawnej białej willi, którą do dziś wspominają okoliczni mieszkańcy wciąż tam są.

    W latach socjalizmu - ustroju wiecznego niedoboru - każda prywatna inicjatywa była przyjmowana przez mieszkańców z entuzjazmem. Ciasta czy pączki można było oczywiście kupić w Megasamie przy Surowieckiego, ale te najpyszniejsze były ponoć właśnie w willi na Olkówku.

    powyżej: Zamknięta willa "Lucrum" - 2006 rok; Olkówek - rok 1981 - źródło: ursynow.org.pl

    Zakład rzemieślniczy pod wdzięczną nazwą "Lucrum" prowadził mistrz cukiernictwa Stanisław Tarnogrodzki. Do wilii przy Puszczyka 12 wprowadził się w 1984 roku. Zrazu otworzył cukiernię, która szybko na wygłodniałym inteligenckim osiedlu stała się hitem.

    - Latałem tam w niedzielę, aby kupić coś słodkiego, bo to była jedyna w okolicy czynna cukiernia. Pamiętam świetną babkę włoską! Miała polewę czekoladową i pyszny krem w środku - wspomina pan Edward ze Stokłosów.

    - To pierwsze miejsce gdzie można było zjeść sensowne ciastko w okolicy... pamiętam też ruinę obok, która od zawsze straszyła wybitymi oknami.... podobno zbierali się tam sataniści - wspomina jedna z internautek.

    - Królowały tu maźnięte na olejno ściany pełne dyplomów mistrzowskich założyciela. Od razu było wiadomo – fachowiec, reprezentant słodkiego oldksulu. Całości dopełniał charakterystyczny dla epoki przedklimatyzacyjnej słodkawy zapach pieczonego ciasta - pisze Maciej Mazur w artykule poświęconym cukierni na ursynow.org.pl.

    powyżej: Cukiernia "Lucrum" na Olkówku - stan sprzed wyburzenia, źródło: Ursynów w komie

    Słynna cukiernia na Olkówku miała swój złoty czas jeszcze tylko przez około 10 lat. W 2009 roku została zamknięta - konkurencja była zbyt duża a właściciele zmieniać się nie chcieli. Wokół otwierano kioski z ciastem, powstawały też pierwsze "nowoczesne" cukiernie. Słynna willa - już opustoszała - jeszcze długo stała i przyjmowała bezdomnych. Ostatecznie rozebrano ją w 2013 roku.

    powyżej: Tak wygląda obecnie miejsce po budynku cukierni "Lucrum".

    Piotr Ciara, 37-latek ze Strzeleckiego pamięta równie lokal przy Lachmana. Mieścił się w budynku przy DK "Stokłosy". Publika waliła tam drzwiami i oknami na lody włoskie.

    - Ja chodziłem tam z rodzicami na pyszne rurki z kremem - wspomina pan Piotr i podaje jeszcze jedno swoje kultowe miejsce z dzieciństwa - cukiernię przy Hawajskiej. - Po mszy, wtedy jeszcze w kaplicy św. Tomasza Apostoła, chodziło się tam na lody z automatu. 

    Z kolei w okolicach Megasamu na Surowieckiego mieszkańcy chętnie chodzili do cukierni "Tabaza". Plan osiedli Ursynów-Natolin wspomina również o: Cafe Metro oraz Cafe Oczko przy ZWM, Maderze przy Grzegorzewskiej 6. Bary kawowe (w których można było rozkoszować się słodyczami) mieściły się przy Herbsta 4 i w Domu Sztuki przy Wiolinowej.

    powyżej" "Baszta" przy Puławskiej - stan obecny, zdjęcia własne

    Cały Zielony Ursynów z kolei z łezką w oku wspomina słynną "Basztę". - W okrąglaku były ciasta a wszystkie dzieci po kościele stawały w kolejce i czekały do okienka z pysznymi lodami i oranżadą. Tam były tłumy - mówi Marzena. W Pyrach dobra cukiernia z pączkami i faworkami mieściła się w dawnym dworku przy Puławskiej - tam gdzie dziś znajduje się centrum handlowe. Dworek rozebrano i po cukierni nie ma dziś ani śladu.

    *Przy tworzeniu artykułu korzystaliśmy z nieocenionego źródła informacji o historii naszej dzielnicy: ursynow.org.pl

    * artykuł ukazał się po raz pierwszy na naszych łamach w 2016 roku

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 35

    • 19
      BARDZO PRZYDATNY
    • 5
      ZASKOCZONY
    • 4
      PRZYDATNY
    • 0
      OBOJĘTNY
    • 3
      NIEPRZYDATNY
    • 2
      WKURZONY
    • 2
      BRAK SŁÓW

    6Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~Ursynów 81 6 3 miesiące temu

      Cukiernia w przejsciu przy Miklaszewskiego,a przy Hawajskiej z lodami to był chyba "Krzyś"

      Edytowany: 3 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • Ursyn 5 3 miesiące temuocena: 100% 

      Najsłynniejsza cukiernia na Ursynowie to był "Zbych" na Lachmana.

      Edytowany: 3 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 5 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~OBI 4 3 miesiące temuocena: 100% 

      Nie wiem co i jakie ciasta Pani Marzena pamięta w "okrąglaku" ... widać nie o tym miejscu opowiada Pani Marzena redakcji HU. W "okrąglaku" był zimny bufet, ciepła wódka i letnie piwo oraz wypchany ptak przyczepiony nad bufetem, czasami ale to raczej u schyłku baru można było tam zjeść na ciepło dobrą kaszankę, lub schaboszczaka na kapuście. W "okienku" były lody włoskie, bardzo rzadko rurki z bitą śmietaną. Do "okrąglaka" raczej dzieci nie wchodziły i było to raczej podyktowane troską rodziców o swoje pociechy ... niezapomniany klimat zapewniany przez starych bywalców. Pani Marzenko, albo niech Pani autoryzuje swoje wypowiedzi albo poprzedzi swoje wypowiedzi chwilą refleksji. Może redakcja przy okazji "słodkiego - czwartkowego - artykułu" napisze kilka zdań o fabryczce Ireneusza Sznege'go dla czekoladek Fruzińskiego zamiast wszystkie informacje o Zielonym Ursynowie firmować Panią Marzenką. Zielony Ursynów to nie tylko magiel.

      Edytowany: 3 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 9 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Anna 3 3 miesiące temuocena: 100% 

      Droga Redakcjo HU, czytelnicy bardzo ambitnie podnoszą Wam poprzeczkę!:-)

      Edytowany: 3 miesiące temu

      oceń komentarz 7 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~miś ursynek 2 3 miesiące temuocena: 100% 

      pani Marzena to za młoda żeby pamiętać co serwowano w okrąglaku a lody to gdzie indziej sprzedawano

      Edytowany: 3 miesiące temu

      oceń komentarz 6 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~bambi 1 3 miesiące temuocena: 100% 

      pani Marzenka do cukierni się chyba nadaje, do rady niekoniecznie

      Edytowany: 3 miesiące temu

      oceń komentarz 7 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.1257 sekundy
    REKLAMAA2_WorkingBalance-16-03---17-06-2018