REKLAMAA1-SanGiovanni--01-09----30-09-2020
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY
    wydrukuj podstronę do DRUKUJ30 sierpnia 2020, 12:17 komentarzy 7

    Redakcja Haloursynow.pl

    napisz maila ‹
    moje artykuły ‹
    Czerwoniak przy Romera

    Czerwoniak przy Romera (Piotr Kapała)

    Stary ceglany budynek przy skrzyżowaniu Surowieckiego i Romera od lat straszy zabetonowanymi oknami i stopniowo popada w coraz większą ruinę. To jeden z dwóch ursynowskich "Czerwoniaków", z którymi wiążą się ciekawe historie.

    Opuszczony budynek mieści się przy ul. Romera 8a, dawniej Pięciolinii 9. Spośród okolicznych bloków wyróżnia go elewacja z czerwonej cegły. To jedna z najstarszych budowli współczesnego Ursynowa. Stał tu zanim powstały pierwsze gierkowskie osiedla.

    Zgodnie z informacjami z najstarszego dostępnego zdjęcia lotniczego tych okolic, budynek istniał już w roku 1945 wraz z sąsiednim "Czerwoniakiem" przy ul. Barwnej, po drugiej stronie ul. Romera.

    Mieszkańcy okolicznych bloków nie są zgodni, co do przeszłości tego miejsca. Brak informacji uzupełniany jest domysłami.

    - Tam zlokalizowano mieszkania dla marginesu społecznego - mówi nam sąsiad z bloku obok Czerwoniaka. - Działy się tu dantejskie sceny, a po wybudowaniu bloków przy Pięciolinii pojawiało się coraz więcej skarg ze strony lokatorów, dlatego budynek zamknięto. W środku zamieszkali bezdomni. Od 30 lat to jedna wielka ruina - dodaje.

    W rozmowach ze starszymi mieszkańcami Ursynowa Północnego przewija się wątek komisariatu milicji oraz sklepu. W rzeczywistości, „Czerwoniak” z Romera 8a (dawniej ul. Pięciolinii 9) nie ma tak barwnej historii.

    Wszystkie te miejskie legendy dotyczą drugiego czerwoniaka – budynku zlokalizowanego po drugiej stronie ulicy Romera - przy Barwnej 8. Został on kilka lat temu wyremontowany i pokryty jasną elewacją, dlatego nazwa "Czerwoniak" w jego przypadku może być myląca. Na parterze w środku od lat działa biblioteka wraz z "Muzeum Ursynowa". Budynek został wybudowany dla rodziny Stanisława Żubera, dżokeja związanego z Torem Wyścigów Konnych. To dlatego nosi też miano "Domu Żubera" lub "Domu dżokeja".

    Przed 1928 roku Żuber wykupił działkę we wsi Imielin i zlecił wybudowanie czterokondygnacyjnego domu. Budowa zakończyła się w 1932 roku. W latach 70. XX wieku, gdy wzniesiono osiedle Ursynów-Natolin, w tym budynku umieszczono pierwszy na Ursynowie sklep spożywczy. 

    - Było to centrum życia towarzyskiego. Zgodnie z pewnymi przekazami, można było się tu zaopatrzyć - nie do końca legalnie - w alkohol - mówi historyk Piotr Sypczuk.

    A jaka była prawdziwa historia "Czerwoniaka" przy Pięciolinii?

    - Popadający w ruinę budynek ma również długą historię. Kamienica należała do rodziny Domańskich, którzy mieszkali tu z synową, wnuczką oraz synem. Później rodzina została wyrzucona z budynku – opowiada Maciej Mazur, autor książki "Czterdziestolatek. Historie z Ursynowa”.

    Po jakimś czasie kamienica podupadła i w końcu zamurowano okna i drzwi, aby nikomu nie zawaliła się na głowę. Od lat czeka na dalszy rozwój sytuacji. I jeszcze chyba poczeka, bo to nie działka pod Pałacem Kultury, którą sprytny mecenas raz-dwa by odzyskał i sprzedał. Przyglądajcie się więc póki czas: oto kawałek naszej historii murowanej czerwoną cegłą.

    - pisze Mazur w swojej książce.

    Postępowania związane z ustaleniem praw własności do budynku wciąż się toczą i nie zanosi się na to, by szybko miały się zakończyć. Zaniedbany budynek, za którego otoczenie odpowiedzialny jest obecnie urząd dzielnicy, niszczeje, ale kto wie... może trafi kiedyś w ręce, które przywrócą mu dawną świetność?

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 100

    • 44
      BARDZO PRZYDATNY
    • 19
      ZASKOCZONY
    • 18
      PRZYDATNY
    • 6
      OBOJĘTNY
    • 2
      NIEPRZYDATNY
    • 2
      WKURZONY
    • 9
      BRAK SŁÓW

    7Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~ella 7 17 dni temuocena: 100% 

      Trochę słabe to "dochodzenie" dziennikarskie, które faktyczne kilkuletnie istnienie komisariatu w budynku przy Romera wkłada między legendy miejskie...

      Edytowany: 17 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 2 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~mmmm 6 18 dni temuocena: 100% 

      Czy "detektyw" Rutkowski rzeczywiście pracował w tym komisariacie, czy to jest tylko bajka? Ciekawe ...

      Edytowany: 18 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 1 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~KlawojakcholeraEgon 5 19 dni temu

      Bardzo ciekawe historie. .. Ciekawe co stanie się z tym budynkiem? Czy ktoś go wreszcie wyremontuje, czy zburzy i deweloper coś tam postawi? W takiej formie nie powinien stać, bo straszy...

      Edytowany: 18 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Boom 4 18 dni temuocena: 100% 

      Najgorszym rozwiązaniem byłoby zrobienie z niego zabytku, bo wtedy każda ingerencja, remont, adaptacja to koszmar uzgodnień z konserwatorem zabytków. Tak jak to zrobiono z folwarkiem Moczydło.

      Edytowany: 18 dni temu

      oceń komentarz 2 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~bobek 3 19 dni temuocena: 100% 

      w budynku przy pięciolinii na samym początku istnienia Ursynowa był tam komisariat MO, później przeniesiony został do podziemi w budynku obok. od tego czasu niewiele się tam zmieniło, a szkoda.

      Edytowany: 18 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 1 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Obserwator 2 19 dni temuocena: 100% 

      W mojej dalszej rodzinie był przypadek związany z domem Żubera. W czasie okupacji Niemiec oddał strzał z tego budynku do 10 letniego chłopca, który wzdłuż Pulawskiej wracał do domu. Niestety dziecko nie przeżyło.

      Edytowany: 19 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 1 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Arnie 1 18 dni temu

      Mam nadzieję, że los się odwrócił i jakiś Saszka w waciaku i papasze zdążył odstrzelić tego typa do maja 1945 roku.

      Edytowany: 18 dni temu

      oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.314 sekundy
    REKLAMAA2-BONAVERBA--01-09----30-10-2020