REKLAMAA1 AUCHAN 01.07.2022 - 31.12.2022
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY
    wydrukuj podstronę do DRUKUJ10 maja 2022, 11:16 komentarzy 35

    Redakcja Haloursynow.pl

    napisz maila ‹
    moje artykuły ‹
    Google Maps

    Google Maps (miejsce wypadku - zdjęcie ilustracyjne)

    Jedna osoba trafiła do szpitala. Taki jest bilans wypadku na ścieżce rowerowej w alei Komisji Edukacji Narodowej. W poniedziałek po południu zderzyli się dwaj rowerzyści.

    Do (ciągle) niecodziennego wypadku doszło około godz. 16 na drodze rowerowej wzdłuż alei KEN. Na wysokości bloku pod numerem 83 przy skrzyżowaniu z Pasażem Ursynowskim zderzyli się dwaj rowerzyści. Było to czołowe zderzenie - kierowcy jechali z naprzeciwka.

    W wyniku wypadku uszkodzone zostały oba rowery, w tym elektryczny marki Cube o wartości kilkunastu tysięcy złotych. Ucierpieli rowerzyści, na miejscu pojawiły się dwie karetki pogotowia. Lekarze zdecydowali, że do szpitala na dodatkowe badania trafi jeden z kierowców.

    Jak poinformowała Komenda Stołeczna Policji obaj rowerzyści byli trzeźwi.

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 79

    • 8
      BARDZO PRZYDATNY
    • 11
      ZASKOCZONY
    • 2
      PRZYDATNY
    • 6
      OBOJĘTNY
    • 3
      NIEPRZYDATNY
    • 10
      WKURZONY
    • 39
      BRAK SŁÓW

    35Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).
    Uwaga! Komentarze ukazują się dopiero po moderacji przez redakcję.

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~sz-nyc 35 4 miesiące temuocena: 100% 

      Ciekawe czy rowerzyści dostali mandaty za spowodowanie wypadku? Kierowcy samochodów w takim przypadku pewnie by zarobili mandacik.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 2 0 wpisy tej osoby
    • ~Zdenky 34 4 miesiące temuocena: 75% 

      Był to rower typu S-pedelec, czyli ze wspomaganiem do 45 km/h. W ogóle nie powinien się znaleźć na DDR, tylko na ulicy.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 15 5 wpisy tej osoby
    • ~Tomek_35 33 4 miesiące temuocena: 82% 

      Jeżdżę tą trasą codziennie hulajnogą elektryczną, mam w niej klakson dość mocno słyszalny i np. wczoraj jadąc jak zawsze około 20 km/h go "zgwałciłem" 13 rowerzystów na czołówkę wpatrzonych w smartphone...trzeba na serio mocno uważać w dzisiejszych czasach na drogach rowerowych no i obowiązkowo kask! nawet podstawowy jak na rolki czy deskę.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 18 4 wpisy tej osoby
    • ~ats 32 4 miesiące temuocena: 71% 

      Wielmożni spandeksiarze nie muszą uważać na nic, w tym na innych spandexiarzy - przecież oni są najważniejsi!

      Edytowany: 4 miesiące temu

      oceń komentarz 5 2 wpisy tej osoby
    • ~aster 31 4 miesiące temuocena: 100% 

      spandeksiarze przewaznie w telefon nie patrza, albo maja go zamocowanego na ramie. nie-spandeksiarze najczesciej patrza w telefon i jest tego zjawiska co raz więcej.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      oceń komentarz 5 0 wpisy tej osoby
    • ~kazoora 30 4 miesiące temuocena: 100% 

      Nic dziwnego, hulajnogi zawsze jeżdżą środkiem DDR.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      oceń komentarz 8 0 wpisy tej osoby
    • ~Boom 29 4 miesiące temuocena: 71% 

      Za korzystanie z telefonu w czasie jazdy na rowerze jest taki sam mandat jak w przypadku prowadzenia auta. Ale kto by się tam przejmował jakimiś przepisami, skoro policji na ulicach brak, nie? A numeru rejestracyjnego też nie ma, więc nawet jak kamera nagra to bez konsekwencji.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      oceń komentarz 5 2 wpisy tej osoby
    • ~A nie, czekaj 28 4 miesiące temuocena: 74% 

      Trzeba zwęzić ddr. To uspokoi ruch rowerzystów i poprawi płynność.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 35 12 wpisy tej osoby
    • ~s. 27 4 miesiące temuocena: 89% 

      No i nie zapominajmy o obowiązkowych progach zwalniających co 5m.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      oceń komentarz 33 4 wpisy tej osoby
    • ~Jo-anna 26 4 miesiące temuocena: 87% 

      Przejeżdżałam tamtędy niedługo po tym zdarzeniu. Rowerzysta leżał z rozbitą głową, a obok kałuża krwi. Widok okropny, mam nadzieję,że poszkodowany wyzdrowieje. Moja sugestia dla wszystkich rowerzystów: wolniej i kask na głowę.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 20 3 wpisy tej osoby
    • ~Saruman 25 4 miesiące temuocena: 68% 

      Postawić tam światła ;)

      Edytowany: 4 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 17 8 wpisy tej osoby
    • ~Dark 24 4 miesiące temuocena: 92% 

      kaski zawsze i mniej rywalizacji

      Edytowany: 4 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 11 1 wpisy tej osoby
    • ~tdk 23 4 miesiące temuocena: 80% 

      Ciekawe, ilu rowerzystów ma wykupione OC? Pewnie niewielu, więc o ile przypadkiem nie mają OC np. z ubezpieczeniem mieszkania (ja mam), to taka kraksa może dużo kosztować

      Edytowany: 4 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 12 3 wpisy tej osoby
    • ~Grigorij 22 4 miesiące temuocena: 77% 

      Zapewne po tym zdarzeniu, służby miejskie dojdą do wniosku, że trzeba tam postawić fotoradary na samochody...

      Edytowany: 4 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 27 8 wpisy tej osoby
    • ~Boom 21 4 miesiące temuocena: 73% 

      Wow, nagle się okazało, że trzeba przestrzegać przepisów pord jak wszyscy inni uczestnicy ruchu. Bolesna nauczka.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 33 12 wpisy tej osoby
    • ~tee 20 4 miesiące temuocena: 100% 

      No zgodnie z przepisami na DDR o szerokości 3m mogli jechać po 50km/h każdy (szerokość roweru do 90cm)....tak jak auta obok które mają po 2 jezdnie po 2 pasy x3m (12m) + pas zieleni z 1m i też mogą jechać po 50km/h każdy. Naprawdę niewiele trzeba - nawet jak by jechali 2x20km/h by wylądować w szpitalu.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      oceń komentarz 15 0 wpisy tej osoby
    • ~And40 19 4 miesiące temuocena: 97% 

      Przy okazji: jeśli rowerzyści czekają przed skrzyżowaniem na zielone światło, to proszę by inni rowerzyści-kaskaderzy nie wymijali ich bo… „szkoda przecież czasu na czekanie”. I jeszcze jedno - jak jako rowerzysta ruszam na skrzyżowaniu na zielonym świetle, to niech rowerowy kamikadze nie wyprzedza od razu z prawej strony po chodniku - problem będzie szczególnie w tym, kiedy wystawiam wtedy rękę i… skręcam w prawo.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 36 1 wpisy tej osoby
    • ~cik 18 4 miesiące temuocena: 100% 

      Bo to są szosowcy, a nie ściekowcy. Faktycznie nie brakuje takich co wszystkich czekajacych w kolejce na zielone muszą wyminąć, czasem wręcz ruszaja po pasach dla pieszych gdy tylko zapali się zielone. Byle być pierwszym. Często takie osoby mają bardzo profesjonalny strój. Nie wiem czemu ale jakoś mi się tak skojarzyło, że jak ktoś mi mruga światłami w czasie gdy wyprzedzam TIRa to zazwyczaj BMW lub Audi.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      oceń komentarz 14 0 wpisy tej osoby
    • ~rowerzysta 17 4 miesiące temuocena: 57% 

      Rowery elektryczne z racji swojej wagi i rozwijanej prędkości powinny mieć zakaz poruszania się po ścieżkach => zapraszamy na ulice razem z samochodami.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 31 23 wpisy tej osoby
    • ~And40 16 4 miesiące temuocena: 33% 

      Rozwijanej prędkości? Czy jechałeś kiedyś na rowerze elektrycznym? To nie motocykl.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      oceń komentarz 14 28 wpisy tej osoby
    • ~tery 15 4 miesiące temuocena: 59% 

      Rower elektryczny ma wspomaganie max do 25km/h (powyżej tylko siła nóg)...chyba że ktoś zmodyfikował go....ale to równie dobrze mógł jechać na skuterze/motorze/autem po DDR. Jak by wszyscy jeździli 30-40km/h to nie widzę problemów by zlikwidować DDR. Ale jak po KEN lepsi jeżdżą po 80-120to powodzenia.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      oceń komentarz 10 7 wpisy tej osoby
    • ~ats 14 4 miesiące temuocena: 25% 

      ~tery to że ty nie ogarniasz szybszej jazdy niż"30-40km/h" po dwupasmowej alei, nie znaczy, żeby zaraz likwidować DDR! Jakie to są banialuki, żeby jedną z 3 głównych arterii spowalniać do 30km/h!

      Edytowany: 4 miesiące temu

      oceń komentarz 1 3 wpisy tej osoby
    • ~koLega 13 4 miesiące temuocena: 100% 

      And40 - co innego zalecana prędkość wspomagania do 25km/h, a co innego silniki montowane w rowerach. Dziś rano miałem okazję przejechać się elektrykiem CUBA, którym na najmocniejszym 'wspomaganiu' rozpędziłem się do 40km/h w dosłownie chwilę.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      oceń komentarz 1 0 wpisy tej osoby
    • ~Moi 12 4 miesiące temuocena: 96% 

      To się będzie niestety zdarzać częściej, gdyż tłok na ścieżkach jest większy niż np. w zeszłym roku o podobnej porze.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 23 1 wpisy tej osoby
    • ~Otoyol 11 4 miesiące temuocena: 88% 

      Te rowery elektryczne to śmierć na kołach. Ważą 30 kilogramów, pędzą do 50 km/h, a jeszcze kupuje je specyficzny typ nabuzowanego faceta, który "wypasionym" sprzętem rekompensuje sobie, nazwijmy to, pewne braki. To samo dotyczy moNocykli elektrycznych, których użytkownicy z góry zakładają, że ich pojazd jest niebezpieczny, bo inaczej nie jeździliby w zbrojach i kaskach motocyklowych, bo nawet nie rowerowych. Niestety na ustawodawcę nie ma co w tej mierze liczyć. Pozostaje uważać jeszcze bardziej niż zwykle i wyrabiać w sobie totalny brak zaufania do innych użytkowników DDR.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 35 5 wpisy tej osoby
    • ~B 10 4 miesiące temuocena: 32% 

      To rower ze wspomaganiem elektrycznym, sam nie jedzie. Blokada prędkości do 25 km/h. A poza tym, co ma piernik do wiatraka? Jakby był nie na prąd, to co? Tu raczej kwestia sporej wagi takiego roweru, która tylko pogarsza sprawę przy takim zderzeniu.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      oceń komentarz 7 15 wpisy tej osoby
    • ~takinieon 9 4 miesiące temuocena: 86% 

      Zasada ograniczonego zaufania - tak, nie tylko w samochodzie. Takie wypadki zdarzały się zawsze (sam byłem uczestnikiem takiego zderzenia ok. 20 lat temu). Tyle, że wtedy nie dało się od ręki zrobić zdjęcia i "sensacji". Dałem łapkę w górę, ale niebezpieczeństw na DDR jest znacznie więcej. W pierwszej kolejności kierowcy samochodów, zielone strzałki (na których wg przepisów trzeba się zatrzymać, a w praktyce to każdy wie jak to wygląda), rodzice bez wyobraźni jadący sobie z dwu-trzylatkami na rowerach biegowych, "zapatrzeni" w smartfony...

      Edytowany: 4 miesiące temu

      oceń komentarz 19 3 wpisy tej osoby
    • ~Otoyol 8 4 miesiące temuocena: 83% 

      Odpowiadam użytkownikowi "B". Otóż ma piernik do wiatraka, i to bardzo wiele. Nie-elektryczny rower ani tyle nie waży, ani nie rozwija bez ogromnego wysiłku rowerzysty takich prędkości. Nie wiem, co miała znaczyć fraza rzeczownikowa "blokada prędkości do 25 km/h", ale fakty są takie, że żadnych blokad nie ma, jest za to iloczyn prędkości i masy.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      oceń komentarz 15 3 wpisy tej osoby
    • ~Boom 7 4 miesiące temuocena: 47% 

      Otoyol, a pieszy przechodzący na pasach przez ścieżkę rowerową na to: niemożliwe :-)

      Edytowany: 4 miesiące temu

      oceń komentarz 7 8 wpisy tej osoby
    • ~555 6 4 miesiące temuocena: 86% 

      Głupota. Zero ekologii, zero sprawności - tylko dla emerytów i rencistów.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      oceń komentarz 6 1 wpisy tej osoby
    • ~B 5 4 miesiące temuocena: 67% 

      Odpowiem użytkownikowi Otoyol - rower ze wspomaganiem elektrycznym, bo tylko takie produkują firmy rowerowe waży dużo (+/-25 kg) ale nigdy nie będzie pędził po płaskim >50 km/h. Jeżeli ma zdjętą blokadę, to być może, ale w standardowym ustawieniu jest zablokowany do 25 km/h. Rower bez baterii, ważący >15 kg można lekką nogą rozpędzić do >30 km/h i co gorsza, nawet taką prędkość trochę utrzymać. Czołowe zderzenie dwóch rowerzystów, to nie jest kwestia rodzaju roweru jakim się poruszali, tylko ktoś musiał się zagapić, delikatnie mówiąc.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      oceń komentarz 2 1 wpisy tej osoby
    • ~Anonimowy obserwator 4 4 miesiące temuocena: 85% 

      przedmiot wymieniony pierwszy przed człowiekiem...

      Edytowany: 4 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 11 2 wpisy tej osoby
    • ~Znak naszych czasów 3 4 miesiące temuocena: 100% 

      Słuszna uwaga. To znak naszych czasów.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      oceń komentarz 8 0 wpisy tej osoby
    • ~DBC 2 4 miesiące temuocena: 32% 

      Czekam na komentarze ludzi cieszących się z wypadku, no bo ucierpieli znienawidzeni rowerzyści. Myślę, że się nie zawiodę.

      Edytowany: 4 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 10 21 wpisy tej osoby
    • ~miesiu 1 4 miesiące temuocena: 89% 

      wiesz, ostatnio taki rowerzysta mało mnie nie przejechał, pędząc po chodniku, jeszcze się nasłuchałem kim to jestem ... tu pewnie któryś też był kozakiem, ciekawe jak będzie z naprawą i kto zapłaci za obsługę wypadku. normalnie to idzie z OC sprawcy, ale tu OC raczej nie było....

      Edytowany: 4 miesiące temu

      oceń komentarz 25 3 wpisy tej osoby
    Artykuł załadowany: 0.5661 sekundy
    REKLAMAA2 DaGrasso 26.08.2022 - 25.11.2022