REKLAMAA1-KUCHAREK6-(X2)--20-07----20-10-2019
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY
    Problemy z dostaniem się do żłobka na Ursynowie

    Problemy z dostaniem się do żłobka na Ursynowie (Dominika Węcławek)

    Nasza czytelniczka alarmuje: są ogromne trudności z zapisaniem dziecka do żłobka. Problemem jest brak miejsc. Żłobki na Ursynowie przyjmują zaledwie po 10 maluszków do grupy dwulatków! A potrzeby są o wiele większe. 

    „Tylko kto się dostanie do tego żłobka? Dzieci "samotnych" matek/ojców, z trójką rodzeństwa w wieku do 14 lat, z orzeczeniem o niepełnosprawności pochodzące z rodzin objętych opieką kuratora. W 2012 roku na Ursynowie zarejestrowano 1794 nowo narodzonych dzieci, a 3 państwowe żłobki na Ursynowie przyjmują od września po 10 maluszków do grupy dwulatków. Dziękuje za taką politykę prorodzinną.” - napisała na naszym facebookowym profilu czytelniczka.

    Sprawdziliśmy na czym polega problem. Okazuje się, że im później zapisujemy dziecko do żłobka, tym mamy mniejsze szanse: - Najwięcej dzieci przyjmuje się do grup najmłodszych, czyli niemowlęcych. Jeśli rodzice do połowy maja potwierdzą wolę dalszego uczęszczania dziecka do żłobka w kolejnym roku, dzieci „przechodzą” do grupy starszej. Do tej grupy przyjmuje się dzieci tylko na wolne miejsca, których jest mniej niż w grupie pierwszej. Im dziecko starsze, tym szanse mniejsze – informuje Katarzyna Pienkowska z urzędu miasta st. Warszawy i dodaje, że rekrutacja trwa przez cały rok: - W momencie zwolnienia się miejsca w żłobku, w danej grupie wiekowej jest prowadzony na to miejsce nabór dzieci z list oczekujących, według tych samych zasad rekrutacji dla wszystkich ubiegających się o miejsce w żłobku.

    Przy rekrutacji do żłobka decyduje liczba punktów. Najwięcej można dostać za mieszkanie w Warszawie, pracę i płacenie podatków w stolicy: - Nie ma preferencji za samotne wychowywanie dziecka. 75 procent rodziców spełnia te kryteria. Jeżeli liczba uzyskanych punktów jest taka sama, brana pod uwagę jest data i godzina złożenia wniosku w systemie oraz wiek dziecka – mówi Katarzyna Pienkowska.
     

    Na Ursynowie obecnie działają trzy żłobki publiczne:

    • Żłobek nr 1 przy ul. Wiolinowej 9 - 95 miejsc
    • Żłobek nr 2 przy ul. Mandarynki 14 – 96 miejsc
    • Żłobek nr 3 przy ul. Warchałowskiego 8 – 96 miejsc


    Na szczęście wkrótce powstanie kolejna placówka. W marcu zostanie uruchomiony żłobek ulicy 6 Sierpnia 4/5. W nim znajdzie się miejsce dla około 75 dzieci. Placówka powstała w ramach unijnego programu "Mama i tata wracają do pracy, a ja idę do żłobka". W tym żłobku rekrutacja będzie nieco odmienna. Pierwszeństwo będą miały osoby bezrobotne. Ma to im pomóc wrócić na rynek pracy.

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 1

    • 0
      BARDZO PRZYDATNY
    • 0
      ZASKOCZONY
    • 0
      PRZYDATNY
    • 0
      OBOJĘTNY
    • 0
      NIEPRZYDATNY
    • 0
      WKURZONY
    • 1
      BRAK SŁÓW

    3Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~Iwona 3 ponad rok temu

      bo w państwowoch placówkach zawsze będzie brakowało miejsc, jest ich tyle co kot napłakał. Dlatego niestety ratunkiem są jedynie nieoublczne przedszkola i żłobki. co jest dobre bo konkurencja, rywalizacja prowadzą do naprawdę dobrych warunków. Kilka próbowałam i polecam choćby dolinę elfów ale jest wiele przyzwoitych miejsc w okolicy.

      Edytowany: ponad rok temu

      odpowiedz oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Ada 2 ponad rok temu

      dokładnie, na samym ursynwoie jest kilka wartych poleccenia zlobkow, wspomniana dolina elfow jak najbardziej w porzadku.

      Edytowany: ponad rok temu

      oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Zofia 1 ponad rok temu

      Mieszkamy na Kabatach, przy Kabackim Dukcie. Zastanawialiśmy się nad tematem żłobka państwowego, choć pewnie i tak nie mielibyśmy na niego żadnych szans, ale jak słyszę od przyjaciółki, że jej córcia stale chora (w grupie jest aż 25 dzieci), to nie żałuję, że naszą zapisaliśmy do prywatnego (gdzie jest 11 dzieci). Zajęć bez porównania więcej, mała w ub. roku chorowała tylko raz. Jesteśmy bardzo zadowoleni, a żłobek o przysłowiowy " rzut beretem ".

      Edytowany: ponad rok temu

      odpowiedz oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.2623 sekundy
    REKLAMAA2-KUCHAREK6-(X2)--20-07----20-10-2019