REKLAMAA1-PAAR--21-08---20-09-2020
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY
    wydrukuj podstronę do DRUKUJ10 sierpnia 2020, 17:52 komentarzy 18

    Redakcja Haloursynow.pl

    napisz maila ‹
    moje artykuły ‹

    (pixabay)

    Warkot spalinowych dmuchaw do skoszonych traw i opadłych liści to zmora naszych osiedli. Prezydent Rafał Trzaskowski zaapelował do spółdzielni mieszkaniowych i wspólnot o zaprzestanie używania dmuchaw. Podobny krok w ubiegłym roku wykonało miasto. Władze stolicy proszą też o ograniczenie koszenia, ze względów klimatycznych.

    Ograniczenie koszenia trawników oraz zaprzestanie używania dmuchaw może przynieść wiele korzyści mieszkańcom takiego miasta jak Warszawa. Po pierwsze pomoże zmagazynować więcej wody, po drugie - zmniejszy hałas, i wreszcie po trzecie - wpłynie na lepszą jakość powietrza.

    - Zwracam się z apelem o rozważenie zaprzestania używania dmuchaw do prac porządkowych na terenie zarządzanych przez Państwa nieruchomości. Urządzenia przyczyniają się do zanieczyszczenia powietrza poprzez unoszenie się pyłu z czyszczonych powierzchni i emisję spalin. Zachęcam też do koszenia trawy tylko w sytuacjach koniecznych, w warunkach chłodu i wilgoci. Korzystnie wpłynie to na środowisko, w którym żyjemy – napisał Rafał Trzaskowski, prezydent m.st. Warszawy w liście do zarządów spółdzielni oraz wspólnot mieszkaniowych.

    Podobne kroki wprowadzono na szczeblu miasta i dzielnic. Przy drogach miejskich oraz na terenach należących do samorządu liczba koszeń została ograniczona do 2-3 razy w sezonie, a dmuchaw służby miejskie nie używają. Temat wzbudzał wśród mieszkańców mnóstwo emocji, bo gdy miasto zakazywało dmuchaw, pracownicy spółdzielni w najlepsze je stosowali. Skołowani lokatorzy sami już wątplili w to czy zakaz obowiązuje.

    A został on wprowadzony został uchwałami Sejmiku Województwa Mazowieckiego, aktualizującymi programy ochrony powietrza dla aglomeracji warszawskiej, które weszły w życie na początku 2018 roku.

    - Choć przepisy te nie dotyczą zarządców spółdzielni i właścicieli nieruchomości, Warszawa apeluje o pójście śladem miasta – priorytetem jest troska o przyrodę i poprawa jakości życia mieszkańców stolicy - napisał prezydent Trzaskowski w liście do zarządców osiedli.

    Rezygnacja z dmuchaw może pozytywnie wpłynąć na stan jakości powietrza, którym oddychamy. Drobne cząstki pyłów, wzbijane przez maszyny mogą być niebezpieczne dla zdrowia. Powodują nasilenie objawów chorób układu oddechowego oraz zmniejszają wydolność układu krążenia. Na działanie pyłów narażeni są szczególnie seniorzy oraz kobiety w ciąży. 

    Apel: Ograniczcie też koszenie

    Miasto zaleca też ograniczenia w koszeniu trawników z uwagi na zmiany klimatu oraz coraz częstsze zjawiska ekstremalne, np. długotrwałe susze. Ogrodnicy z Zarządu Zieleni m.st. Warszawy ścinają trawy tylko 3 razy w roku. W niektórych miejscach pozostawiane są łąki kwietne lub ostoje przyrody, koszone jedynie 1 lub 2 razy w roku. 

    Prezydent Trzaskowski poprosił zarządzających spółdzielniami i wspólnotami mieszkaniowymi o dostosowywanie częstotliwości koszenia do panujących warunków pogodowych oraz rodzaju trawnika, ograniczenie koszenia trawy (maksymalnie do 3 razy w ciągu roku) i wykonywania tego zabiegu tylko w sytuacjach koniecznych, np. w miejscach, gdzie trawa szybko przyrasta lub ze względów sanitarnych oraz bezpieczeństwa wymaga skoszenia.

    W apelu jest prośba o cięcie traw podczas chłodniejszych i bardziej wilgotnych tygodni, a także wstrzymanie prac w czasie susz.

    - Stosowanie tzw. "wysokiego koszenia", czyli pozostawianie roślin na wysokości ok. 10 cm umożliwi lepsze magazynowanie wody przez zieleń. Z kolei ograniczenie używania urządzeń typu "motokosy" na dużych powierzchniach ograniczy hałas i zużycie energii elektrycznej. Jedynie w przypadku nowo założonych trawników, roślin przy na placach zabaw, przy placówkach oświatowych, zieleńcach ogólnodostępnych, wykorzystywanych rekreacyjnie, kosić należy częściej - w miarę potrzeb - czytamy w zaleceniach ratusza.

    Rzadko koszone rośliny zatrzymują wodę w glebie i obniżają temperaturę podłoża. W ten sposób eliminowane są tzw. miejskie „wyspy ciepła” oraz minimalizowane skutki suszy. Polepszają się dzięki temu warunki na terenach gęsto zabudowanych, gdzie w upalne dni zauważamy deficyt wilgoci. Więcej wody w stolicy oznacza także zwiększenie różnorodności biologicznej - na trawnikach niekoszonych pojawiają się nowe gatunki roślin i owadów.

    (na podst. informacji stołecznego ratusza)

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 49

    • 27
      BARDZO PRZYDATNY
    • 6
      ZASKOCZONY
    • 3
      PRZYDATNY
    • 2
      OBOJĘTNY
    • 5
      NIEPRZYDATNY
    • 2
      WKURZONY
    • 4
      BRAK SŁÓW

    18Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~Edward 18 5 dni temu

      popieram apel - Edward - z Małęj Ląki 7

      Edytowany: 5 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Miłosz 17 miesiąc temu

      Popieram apel.

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Oburzony lewak 16 miesiąc temu

      prawdziwy mąż stanu, gospodarz, zarządca APELUJE do prywatnych podmiotów XD XD XD, bo co? Prezydent nic nie może? będzie się kajał? a o tym, że zarządzenie wydała HGW to już zapomniał? jakim trzeba być idiotą, aby nie umieć się chwalić tym, co bez watpienia miasto ZARZĄDZIŁO w sprawie smogu, wybłabiwać jakies postawy u innych nie wskazawszy dobrego przykładu, który jest tuz pod nosem. LOL

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~APEL!!!!!!!!! 15 miesiąc temuocena: 25% 

      Szambelan się zaorał. Opozycja walczy o prawa LGBTQWERTY i nie ma czasu na stworzenie programu. Co tam służba zdrowa, co tam bezrobocie, co tam susze, powodzie, strukturalna zapaść i możliwość nędzy tysięcy Polaków. Nie. Opozycja walczy o prawa grupki rozchwianych dewiantów. I ci dewianci potem na nich głosują. I mają 2,5% głosów. Lud chce pracy i jedzenia a nie pitolenia o wolności odbytu do bycia waginą. Żaden katolik nie może tolerować jawnogrzeszników SODOMITÓW. Chcecie odejść od wartości chrześcijańskich? To będziecie mieć Islamskie. I całej grupce wesołych pedziów poucinają głowy taki będzie efekt.

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 3 9 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Warszawiak ( bardzo już stary ) . 14 miesiąc temuocena: 60% 

      Nie chce mi się z tobą gadać . Idę podlać trawniczek .

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 3 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~ jako 13 miesiąc temuocena: 50% 

      @ Warszawiak - zdaje się, że to ofiara ostatnich upałów. Duża ekspozycja na słońce, zdecydowanie zbyt dużo browarów do grillowanej na balkonie kiełbasy z biedry i nawet sandały ze skarpetami nie przynoszą spodziewanej ulgi.

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 3 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~ jako 12 miesiąc temuocena: 67% 

      @apel - Misiu, katolicy już dawno, ponad 1000 lat temu odeszli od wartości chrześcijańskich, więc się nie bój. Ale jako prawdziwy katolik, zamiast studiować historię i sedno swojej wiary klepiesz jedynie wyuczone formułki i wykonujesz polecenia biskupa. Poczytaj trochę to zrozumiesz, że katolicyzm to odłam chrześcijaństwa, który już baaardzo dawno porzucił jego podstawowe wartości zastępując je własnymi, często sprzecznymi z chrześcijaństwem.

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 4 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Leming 11 miesiąc temuocena: 100% 

      Cudowny prezydent: dba o nasze podatki i bezpieczeństwo oraz o rozwój miasta, dostarcza wspaniałych rozrywek. I jeszcze taki piękny, przystojny i inteligentny. A pierwsza warszawska dama - coś wspaniałego. Przesyłam im kupę serducha.

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 5 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Kry 10 miesiąc temuocena: 100% 

      Wala pod oknami 100dblami w lecie a w zimie snieg tym zamiataja (tworzac lod ktory pozniej posypuja sola...) Spoldzielnia ma to w nosie bo sama pod swoim budynkiem zabronila uzytkowania ale juz pod reszta osiedla to mozna. Ewidentnie to zadanie przeroslo mozlisci mediacyjne spoldzielni i ich umiejetnosci rozwiazania sprawy tak by klient byl zadowolony.

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 6 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Tatuś 9 miesiąc temuocena: 9% 

      Nie bedzie koszenia ani grabienia. Spoldzielnie bedà padać jedna po drugiej a wasze zadluzone mieszkania pojdą na licytacji. Te bloczyska zamieniają się już w slums, wszedzie narkomani, prostytutki, wandale, skinhedzi.

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 1 10 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • Zły_porucznik 8 miesiąc temuocena: 100% 

      To jak tak tu źle, to za Bugiem jest ładniej.

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 5 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~issaa 7 miesiąc temuocena: 56% 

      przed moim balkonem cieć dzień w dzień za.pieprza z taką dmuchawą, od wielu lat. Nieważne czy słońce pali, czy śnieg lezy, ten chory cieć ciągle z taka dmuchawa chodzi. Uliczka-chodnik ma jakieś 3-4 m szerokosci, w lecie np. teraz nie ma tam niczego! do "dmuchania". Nieważne, ciec lata z tą dmuchawą, powtarzam, DZIEŃ W DZIEŃ! Kilka razy zwracałam mu uwagę, ze smrodzi, że hałasuje, że wzbija tumany kurzu całkowicie NIEPOTRZEBNIE. Jednak ciec nadal codziennie chodzi ze swoja ukochana (dmuchawą). Raz mi powiedział, że jak mi tak przeszkadza to moze sama bym za miotłe złapała. Na co odpowiedziałam, że (kulson!) to w końcu jemu placą (!!!!) za machanie miotła a nie mnie. Jak mi zapłaci to moze sie zastanowie.... Nie dotarło do ciecia, nadal lata dzień w dzień ze swoja ukochana dmuchawą, na Polnej Rózy.... czekam z utęsknieniem na zmiane statusu tej "uliczki" na miejską (co własnie sie odbywa i przedłużyło moje przewłaszczenie) i na ciecia wezwe Straz Miejska. Z nieukrywana przyjemnoscia.

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 10 8 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • Zły_porucznik 6 miesiąc temuocena: 91% 

      Z całą stanowczością popieram. Tzw. "dezintegratory materii" to jest chyba jeden z najgłupszych wynalazków ludzkości. Pstryk - i w magiczny sposób liście i kurz znikają z jednego chodnika i dzięki kwantowemu splątaniu natychmiast materializują się na innym chodniku - byleby nie na tym, za który odpowiada dana spółdzielnia/wspólnota.

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 10 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Marcin 5 miesiąc temuocena: 0% 

      Zakładam, że jesteś w stanie się domyślić iż za "chodzenie" z dmuchawa mu płacą i należy to pewnie do jego obowiązków. Jakby tego nie musiał robić to by nie robił. Dokładnie tak samo jest np z odśnieżaniem albo zamiataniem przejścia mostami na KEN/Dolince Służewieckiej. Miałem przerwę zdrowotną w zimę i mając okna wychodzące idealnie na wspomniane przejście widziałem przechodzących tam ludzi w ciągu 3 tygodni 2 razy. DWA RAZY w ciągu trzech tygodni a odśnieżane było co tydzień.

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 0 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~issaa 4 miesiąc temuocena: 67% 

      ~Marcin. płaca mu za sprzątanie a nie "latanie z dmuchawą". Facet (niestety z mentalnoscia ciecia, dlatego tak go nazywam) ma do dyspozycji miotłe bo czasem, z bardzo rzadka jej uzywa (chyba jak dmuchawa mu sie zepsuje) ale zdecydowanie woli dmuchawę. To "ciec" z jednego budynku, zwany dawniej dozorcą więc na pewno nikt mu nie każe biegac z dmuchawa. On tak lubi, po prostu. Moze uważa, ze z miotła jest zwyklym "cieciem" a dmuchawa jakoś go nobilituje? tak mysle.. Tyle, ze akurat mnie to g...o obchodzi. Nie chce codziennie czuć smrodu spalin w swoim mieszkaniu, znosic hałasu, ze o jakichs szkodliwych i niewidocznych "cząstkach" z fruwajacego kurzu, ktore wdycham, nie wspomnę. Tylko dlatego, że ktos czuje sie niedowartosciowany...

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 2 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Unc 3 miesiąc temuocena: 75% 

      Oby jak najszybciej. Dmuchawy w mieście powinny być zakazane. Co do koszenia, może coś wreszcie przemówi spółdzielniom i wspólnotom do rozsądku. U mnie właśnie wycięli trawę na klepisko. P

      Edytowany: miesiąc temu

      odpowiedz oceń komentarz 18 6 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Xyz 2 miesiąc temuocena: 28% 

      Te, cwany gapa, jsk zes taki madry, to łap sie za miotłę i zapieprzaj. Na szczescie spoldzielniom mozecie naskoczyć.

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 7 18 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~issaa 1 miesiąc temuocena: 64% 

      te, cwaniaczek ~Xyz, płacą ci za machanie miotłą? to machaj, cwaniaczku z miodem w uszach! I teraz, w ramach akcji "przekształcenie" to juz niewielu społdzielcom mozna bedzie "naskoczyć". Albowiem miasto przejmuje wszystko, co znajduje się "za płotem" SM. Bedziesz smrodzil wyłacznie swoim syfiarzom w budynku, zamiast smrodzic normalnym sąsiadom

      Edytowany: miesiąc temu

      oceń komentarz 9 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.3146 sekundy
    REKLAMAA2-BONAVERBA--01-09----30-10-2020