REKLAMAA1 AUCHAN 01.07.2022 - 31.12.2022
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY
    wydrukuj podstronę do DRUKUJ19 września 2022, 18:01 komentarzy 30

    (SK)

    Czy opłaca się jeździć do pracy samochodem? Może jednak lepiej komunikacją miejską? Od teraz mieszkańcy Warszawy mogą sprawdzić, co jest korzystniejsze. Pomoże im w tym Dojazdolator. 

    Ile miesięcznie kosztuje dojeżdżanie do pracy samochodem? Wielu kierowców zapewne nie poda dokładnej kwoty, nie jej nie liczy. Stołeczny ratusz uruchomił Dojazdolator - warszawski kalkulator dojazdowy. Nowe narzędzie ma uświadomić pracującym w Warszawie, ile mogą zyskać na przesiadce do komunikacji miejskiej. 

    Wystarczy wejść na stronę Dojazdolatora i uzupełnić kilka rubryk. Chodzi o tak podstawowe informacje jak: spalanie naszego samochodu w litrach na 100 km, długość trasy (do i z powrotem), ewentualny koszt parkowania pod pracą oraz aktualna cena paliwa w złotówkach za litr. Potem już tylko jeden klik i gotowe. 

    fot. dojazdolator.wtp.waw.pl

    Jako przykład weźmy podróż samochodem z Kabat (z adresu byłego Tesco) do Pałacu Kultury i Nauki. Zakładamy, że nasze auto pali średnio 6 litrów na 100 km. Najkrótsza trasa wskazywana przez Google Maps - al. KEN, al. Harcerzy Rzeczypospolitej, Rolna, Puławska, al. Niepodległości, al. Jerozolimskie - wynosi 13,2 km. Tą samą drogą będziemy też wracać. Należy także doliczyć koszt parkowania w strefie płatnego parkowania. Przy ośmiogodzinnym dniu pracy wyniesie to w zaokrągleniu 40 zł. Za litr paliwa - benzyny - płacimy natomiast mniej więcej 6,25 zł. 

    "Oszczędzasz 902 zł miesięcznie!"

    Nawet przy dość niskim spalaniu i niezbyt długiej trasie dojazd do pracy samochodem okazuje się kosztowny. Przy 20 dniach roboczych za tę przyjemność zapłacimy miesięcznie 1000 złotych. Tymczasem - jak od razu pokazuje Dojazdolator - w łatwy sposób można zaoszczędzić ponad 90% tej kwoty. Wystarczy przesiadka do komunikacji miejskiej. 

    - Miesięczny koszt korzystania z Warszawskiego Transportu Miejskiego (w tym parkingów P&R) to tylko 98 zł. Jeżdżąc Warszawskim Transportem Publicznym, oszczędzasz 902 zł miesięcznie! - przekonuje aplikacja. 

    98 zł to cena 30-dniowego biletu na 1 i 2 strefę z wliczoną ulgą warszawianki bądź warszawiaka. Gdyby zainwestować w bilet 90-dniowy, można zaoszczędzić jeszcze więcej. Brzmi świetnie. Mimo tego Dojazdolator nie jest narzędziem doskonałym. Zwłaszcza jeżeli ma przekonać do wymiany samochodu na autobus czy metro.

    fot. dojazdolator.wtp.waw.pl

    Dojazdolator nie bierze na przykład pod uwagę czasu przejazdu. Może się okazać, że samochodem jest szybciej. Nie trzeba też czekać na nieraz spóźniające się autobusy. Ponadto 80% kwoty w omawianym przykładzie to koszt parkowania. Parkując poza strefą płatnego parkowania, zaoszczędzona kwota nie robi już takiego wrażenia. Chociaż nadal wynosi 102 zł. 

    Przydatna byłaby także informacja o ilości produkowanych w czasie dojazdu do pracy zanieczyszczeniach. To dziś równie ważny czynnik jak wszystkie inne. Mimo wszystko już na podstawie tego, co Dojazdolator wylicza, wiele osób zastanowi się nad przesiadką do komunikacji zbiorowej.

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 50

    • 12
      BARDZO PRZYDATNY
    • 2
      ZASKOCZONY
    • 4
      PRZYDATNY
    • 2
      OBOJĘTNY
    • 2
      NIEPRZYDATNY
    • 4
      WKURZONY
    • 24
      BRAK SŁÓW

    30Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).
    Uwaga! Komentarze ukazują się dopiero po moderacji przez redakcję.

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~Warszawa 30 10 dni temu

      Za auto trzeba liczyć co najmniej 1500 vs bilet za 100

      Edytowany: 10 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby
    • ~ats 29 12 dni temuocena: 71% 

      Czyli standardowo - "cena paliwa x spalanie vs. miesięczny". Oczywiście komfort podróży- stanie zamiast siedzenia, smarkający i śmierdzący ludzie (niestety Polacy dalej nie ogarniają higieny), przez telefon nie pogadasz, muzyki nie posłuchasz głośniej, czy choćby czas przejazdu, gdy nie jedziesz do centrum, to jest wszystko magicznie przez kalkulator pomijane. O takich rzeczach, jak zakupy po pracy, które można wrzucić do bagażnika w aucie vs. siaty pod nogami w zbiorkomie (no ew. w bagażniku howehka przy 10*C powietrza), czy możliwość dojechania w dowolne miejsce bez większych problemów i przesiadek, nawet nie wspominam- nie kopmy leżącego. Zbiorkom jest dobry jak jedziesz na imprezę, bo z powrotem to też nieciekawie w nocnym potrafi być.

      Edytowany: 10 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 5 2 wpisy tej osoby
    • ~Cogito 28 12 dni temuocena: 75% 

      Czemu wg Ciebie tylko Polacy śmierdzą w komunikacji? A Ukraincy pachną? A Hindusi? Jeżeli chodzi o autobus linii 709 to 90% pasażerów to Ukraincy...

      Edytowany: 10 dni temu

      oceń komentarz 6 2 wpisy tej osoby
    • ~Korbol 27 12 dni temuocena: 75% 

      Zdradzę wam coś, do pracy jeżdżę autem i nie jest to nic dziwnego, sporo ludzi wybiera ten środek komunikacji. Mapy pokazały że mam 400 metrów do przejechania. Przestaję jeździć, gdy mam szyby do skrobania, wtedy szybciej dojdę piechotą niż oskrobie, a bez skrobania to słabo, bo rano to dzieci do szkoły chodzą i mógłbym nie zauważyć. Tak że ten, w moim przypadku komunikacja miejska nie działa, najprędzej bym używał hulajnogi, ale nigdy nie ma jej pod blokiem, a auto jest!

      Edytowany: 10 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 6 2 wpisy tej osoby
    • ~ApSiK 26 12 dni temuocena: 67% 

      Jest tylko taki myk, że w autobusach, tramwajach i metrach są smarko-kichaczo-kaszlacze. Jak jeździłem kiedyś do pracy z Ursynowa na Pragę Południe autem, byłem zdrowiutki latami, a jak zacząłem pracować w Śródmieściu i jeździć metrem - infekcja za infekcją. A teraz rower przez cały rok - zero czegokolwiek.

      Edytowany: 10 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 4 2 wpisy tej osoby
    • ~Boom 25 12 dni temuocena: 42% 

      A to rozszczepienie jaźni to skąd masz? Cztery posty, cztery nicki.

      Edytowany: 10 dni temu

      oceń komentarz 5 7 wpisy tej osoby
    • ~Markos 24 12 dni temuocena: 33% 

      Jeżdżę rowerem cały rok - wybór między komunikacją miejską a rowerem jest niemal oczywisty - tempo jazdy autobusów i tramwajów jest niższe, niż rowerów - przystanki, korki... Tylko metro ma wyższą średnią, dwukrotnie wyższą. Samochodem oczywiście szybciej, można sobie podnieść ciśnienie, ale za to ciepło i sucho, kto bogatemu zabroni. Tylko z parkowaniem lipa.

      Edytowany: 10 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 2 4 wpisy tej osoby
    • ~BMW 23 12 dni temuocena: 33% 

      Nie ważne ile kosztuje, ważne, że samochodem jest wygodnie, można posłuchać Zenka na maksa i nie siedzieć w domu z roszczeniową żoną i tupiącymi bąbelkami.

      Edytowany: 10 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 2 4 wpisy tej osoby
    • ~wer 22 13 dni temuocena: 80% 

      Czego by nie wpisać zawsze wychodzi , że komunikacją jest taniej - to przecież nic nowego. Tylko jakoś pomija dokąd ma się dojechać - bo to, że podam ile kilometrów mam do przejechania niewiele zmienia w przypadku kiedy jadę z jednego końca Warszawy na drugi z paroma przesiadkami po drodze - gdzie czas mojego przejazdu wynosi pomiędy 1h20m do 1h40m - podczas gdy samochodem jest to 45m do 1h20m....Wszyscy ci fani rowerów, komunikacji miejskiej i ograniczania ruchu samochodów zapominają, że ludzie pracują nie tylko w centrum.

      Edytowany: 10 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 20 5 wpisy tej osoby
    • ~Boom 21 13 dni temuocena: 65% 

      Spróbuj pojechać po obwodzie Warszawy to się zaraz okaże, że trzeba mieć dobre buty i kupę czasu na przejazd. Ludzie naprawdę myślą, że ludzie jeżdżą tylko po trasach do centrum. Zawsze łatwo sobie sprawdzić czas przejazdu autem, rowerem, hulajnogą czy komunikacją miejską na google maps. A te połączenia często budzą tylko śmiech, bo dla przykładu gdy ostatnio jechałem na spotkanie do Piaseczna to autem zajęło to 20 minut, a dla komunikacji zbiorowej to już prawie godzina. A już wyjazd w kierunku Raszyna czy Józefowa to już kosmiczna różnica w czasach przejazdów.

      Edytowany: 10 dni temu

      oceń komentarz 11 6 wpisy tej osoby
    • ~Spk Koleś;) 20 13 dni temuocena: 25% 

      Ha, ha, ha problem współczesnego Hamleta: czas czy pieniądz???

      Edytowany: 10 dni temu

      oceń komentarz 3 9 wpisy tej osoby
    • ~Boom 19 12 dni temuocena: 64% 

      To są podstawowe modele wyboru w ekonomii. Ciemniaki tego nie zrozumieją.

      Edytowany: 10 dni temu

      oceń komentarz 9 5 wpisy tej osoby
    • ~Spk Koleś;) 18 12 dni temuocena: 43% 

      Hej Boom, ta ciemność to z punktu mikro- makro- ekonomii, czy z punktu siedzenia?

      Edytowany: 10 dni temu

      oceń komentarz 3 4 wpisy tej osoby
    • ~inny model 17 12 dni temuocena: 88% 

      Do inwestorów w „dojazdolatora" : Najtaniej - pieszo ! Na szczęście, nie dla wszystkich, kryterium ceny jest jedynym kryterium w życiu! Urzędnicy do wymiany!

      Edytowany: 10 dni temu

      oceń komentarz 7 1 wpisy tej osoby
    • ~Zgrzyt 16 13 dni temuocena: 54% 

      Czy ktoś wie kogo można sie dopytać o ananlizę ruchu na bocznych- równoległych uliczkach do Puławskiej po wprowadzeniu bus-pasów ?? Bus-pasy jeszcze nie działają acz są wymalowane i już część ludzi jeździ tylko dwoma pasami przez co dłużej stoi się na światłach :-(

      Edytowany: 10 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 7 6 wpisy tej osoby
    • ~obserwator 15 12 dni temuocena: 35% 

      Alternatywą dla samochodu może być komunikacja publiczna i droga dla rowerów.

      Edytowany: 10 dni temu

      oceń komentarz 6 11 wpisy tej osoby
    • ~Korniszon 14 13 dni temuocena: 55% 

      A jak ten "dojazdolator" przelicza czas ???????? Wiadomo że jak pracuje na Woli to dojazd autem zajmuje mi około 25-30min . Komunikacją to około 70-80 minut . Jak mam teraz przeliczyć te 40 minut ?? powiedzmy że 40 minut wyceniam na 25 zł . To już komunikacją tak tanio nie wychodzi :-)

      Edytowany: 10 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 11 9 wpisy tej osoby
    • ~mdo 13 13 dni temuocena: 57% 

      Każdy organizuje swoje życie jak chce i stosownie do swoich planów, potrzeb i możliwości. Czas w życiu jest cenniejszy, niż środki na dojazdy. Czy wszyscy mieliby jeść pasztetową bo taniej? ;)

      Edytowany: 10 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 17 13 wpisy tej osoby
    • ~mk 12 13 dni temuocena: 62% 

      w życiu nie chodzi o oszczędzanie na wszystkim co się da, wolę wydać kilkadziesiąt złotych miesięcznie więcej w zamian za wygodę (brak przesiadek, dochodzenia do przystanku) oraz zaoszczędzony czas na życie prywatne

      Edytowany: 10 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 24 15 wpisy tej osoby
    • ~drcx 11 13 dni temuocena: 63% 

      Kiedy Trzaskowski skorzysta z tego dojazdocoś? On musi jeszcze doliczyć pensję dla szofera, który codziennie wozi go ze stacji Kabaty do stacji Ratusz.

      Edytowany: 10 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 24 14 wpisy tej osoby
    • ~Fazi 10 13 dni temuocena: 28% 

      A Antek Macierewicz, któremu od lat nie przysługuje fura czy ochrona kiedy? Dla kuzynki pytam.

      Edytowany: 10 dni temu

      oceń komentarz 5 13 wpisy tej osoby
    • ~Spk Koleś;) 9 13 dni temuocena: 27% 

      Przecież w Polsce mamy węgiel, tylko go na zimę nie ma. Czy jest to jakiś problem?

      Edytowany: 10 dni temu

      oceń komentarz 3 8 wpisy tej osoby
    • ~cik 8 13 dni temuocena: 51% 

      Miasto stawia na rozwój ekologicznych form transportu. Komunikacja publiczna (buspasy), rowery (rozwój dróg rowerowych).

      Edytowany: 10 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 29 28 wpisy tej osoby
    • ~Boom 7 13 dni temuocena: 48% 

      Gdzie się wczoraj podziali ci rowerzyści? Przy dobrej pogodzie w czasie wolnym od pracy (niedziela) jest tylu rowerzystów na ddr przy al. KEN, że nie sposób przejść przez pasy, ale ostatniej niedzieli już prawie nikogo nie było. A mamy niby jeszcze lato, więc ta zabawa trwa jedynie kilka miesięcy w roku, a potem wracają do komunikacji publicznej, a jeżdżą tylko kurierzy.

      Edytowany: 10 dni temu

      oceń komentarz 29 31 wpisy tej osoby
    • ~aster 6 13 dni temuocena: 69% 

      ja wczoraj do dentysty jechałem rowerem, musieliśmy się minąć :)

      Edytowany: 10 dni temu

      oceń komentarz 18 8 wpisy tej osoby
    • ~Boom 5 13 dni temuocena: 47% 

      Przez ten box na plecach nie poznałem :-)

      Edytowany: 10 dni temu

      oceń komentarz 15 17 wpisy tej osoby
    • ~aster 4 12 dni temuocena: 64% 

      hahahaha :D

      Edytowany: 10 dni temu

      oceń komentarz 7 4 wpisy tej osoby
    • ~Jajebe 3 14 dni temuocena: 65% 

      Ile nas to dojqzdocos kosztowało? Bo ja bez tego wiem, że koszt biletu miesięcznego będzie niższy niż codzienne dojazdy samochodem. Nawet najbardziej ekonomicznym.

      Edytowany: 10 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 33 18 wpisy tej osoby
    • ~Kirst 2 14 dni temuocena: 59% 

      Samochodem maks. 15 minut. Komunikacją do godziny, nie kazdy pracuje w centrum i kursuje na trasie praca dom. Nie mam sie nad czym zastanawiac.

      Edytowany: 10 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 34 24 wpisy tej osoby
    • ~Dark 1 12 dni temuocena: 0% 

      Nikt nie pracuje w centrum, a ci, co tam jadą rano, to wracają do domów z nocnych zmian w podwarszawskich klubach.

      Edytowany: 10 dni temu

      oceń komentarz 0 4 wpisy tej osoby
    Artykuł załadowany: 0.6915 sekundy
    REKLAMAA2 DaGrasso 26.08.2022 - 25.11.2022