REKLAMAA1-KUCHAREK6-(X2)--20-07----20-10-2019
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY
    wydrukuj podstronę do DRUKUJ9 września 2019, 13:19 komentarzy 20

    (AŁ)

    W czasie suszy deszczówka jest na wagę złota. Fundacja Psubraty wybrała Kabaty do przetestowania beczek zbierających wodę z rynny. W trzech miejscach stoją już zbiorniki z kranikami, z których każdy będzie mógł nabrać wodę do konewki. Jeśli pomysł się sprawdzi takie zbiorniki mogą pojawić się na innych osiedlach. 

    Kończy się lato, które znów było upalne i suche, a jeśli padało, to deszcz był tak ulewny, że woda nie wsiąkała do ziemi, tylko spływała do studzienek. Beczki na deszczówkę mają zatrzymać choć trochę tak potrzebnej środowisku wody. Dziś rano montowano je przy blokach na Rosoła 13 i 15 oraz Dembego 22a.

    - Odpływ rynny odprowadzającej wodę z daszku nad wejściem do klatki zostanie podłączony do beczki, która przy każdym deszczu będzie się napełniała. Wiele osób montuje takie zbiorniki w domach prywatnych i jest z tego bardzo zadowolonych, sądzę, że i tutaj ludzie będą z deszczówki korzystać - mówi Patryk Dominik z firmy Sunny Garden instalujacej  beczki.

    Pomysł stawiania beczek został zgłoszony przez Fundację Psubraty do konkursu organizowanego przez Tesco Polska "Decydujesz, pomagamy", który ma na celu finansowanie lokalnych przedsięwzięć. Beczki postawione na Kabatach to pierwsza instalacja w ramach projektu „Deszczówka do zieleni”, w dodatku jedyna na terenach spółdzielczych.

    - Na nasz pomysł zagłosowało prawie 23 tys. mieszkańców. Jeździłam po okolicy rowerem i szukałam miejsc gdzie woda z rynny spływa do studzienek, a mogłaby być zbierana. Znalazłam te trzy lokalizacje, a spółdzielnia była chętna do współpracy. To program pilotażowy, który mam nadzieję się sprawdzi i będzie można go wprowadzić na terenie całego miasta - mówi Barbara Grzebulska z Fundacji Psubraty. 

    Wiele korzyści

    Spółdzielnia "Osiedle Kabaty" zgodziła się na montaż beczek ze względów ekologicznych, choć ważne były też inne argumenty. 

    - Istotne jest magazynowanie wody w celu późniejszego wykorzystania jej do podlewania, za którą nie trzeba płacić. Poza tym jest to jeden ze sposobów na zapobieganie podtapianiu obszarów miejskich w wyniku nawalnych opadów - wyjaśnia spółdzielnia "Osiedle Kabaty".

    Jedna beczka mieści od 200 do 400 litrów wody. Na Kabatach zainstalowano trzy różne, w sumie gromadzące 930 litrów. Woda z nich będzie dostępna dla wszystkich chętnych. Wystarczy nabrać jej do konewki i za darmo podlewać domowe kwiaty. Dla mieszkańców to nowość, której przyglądają się z nadzieją i lekkim niedowierzaniem w sens takiego rozwiązania. 

    - Bardzo popieram takie pomysły, dość marnowania wody. Przy ulewie większość i tak nie ma szansy wsiąknąć do ziemi, tylko leci do studzienki. Przy każdym bloku powinien stać taki zbiornik. Z deszczówki można korzystać też do podlewania kwiatów w mieszkaniu - mówi pani Andżelika z ul. Rosoła. . 

    - Jak będzie dużo padało, to nie ma potrzeby nosić wody z beczki do podlewania ogródka, dlatego zastanawiam się czy to się sprawdzi, ale zobaczymy. Ludzie liczą każdy grosz, to może będzie się niektórym chciało dźwigać wodę do domu - zastanawia się pan Sebastian, mieszkaniec Dembego.

    Koszt jednej beczki wraz z montażem to ok. 800 złotych. Jej trzykrotne zapełnienie to darmowa woda, która odpowiada zużyciu 1 metra sześciennego (1000 litrów) z wodociągu. W Warszawie kosztuje to 3,89 złotych.

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 54

    • 36
      BARDZO PRZYDATNY
    • 0
      ZASKOCZONY
    • 5
      PRZYDATNY
    • 2
      OBOJĘTNY
    • 2
      NIEPRZYDATNY
    • 1
      WKURZONY
    • 8
      BRAK SŁÓW

    20Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~zwykły obserwator 20 8 dni temuocena: 0% 

      Ile to kosztuje? Wraz z konserwacją. Zbierać aby kasę odwirowały jakieś eko-cwaniaczki to nie ma zgody.

      Edytowany: dzisiaj 19:44

      odpowiedz oceń komentarz 0 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~STAD 19 6 dni temuocena: 100% 

      BADZ BARDZIEJ KREATYWNY A NIE TYLKO OBSERWUJESZ

      Edytowany: 6 dni temu

      oceń komentarz 3 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~s 18 8 dni temuocena: 100% 

      Ze zdjecia wynika ze zbiornik ma byc podłączony do rynienki daszka przedsionka domu, moze uzbiera się ze 3 litry wody. Natomiast najlepszym rozwiązaniem byłoby odprowadzanie deszczówki z dachu nie do kanalizacji i do Wisły a na trawnik, dzięki czemu drzewa i krzewy miałyby bardziej stabilny poziom wilgoci gruntu.....

      Edytowany: 8 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 1 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Z Kabat 17 9 dni temuocena: 83% 

      Bardzo dobry pomysł. Takie zbiorniki nie tylko pomagaja oszczędzać wodę, ale również ZWRACAJĄ UWAGĘ NA PROBLEM NIEDOBORU WODY. Oszczędość, ekologia i edukacja. Gratuluję!

      Edytowany: 9 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 10 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Inżynier 16 9 dni temuocena: 87% 

      Do każdego - NIE STAC NAS NA NIERETENCJONOWANIE WODY. Brawo dla fundacji i ogarniętych mieszkańców i super spółdzielni za pomysł- wzór dla całej Warszawy.

      Edytowany: 9 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 13 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~r32 15 10 dni temuocena: 44% 

      Zbieranie deszczówki MA SENS. Ale zbieranie deszczówki w taki sposób - NIE MA SENSU.

      Edytowany: dzisiaj 19:44

      odpowiedz oceń komentarz 4 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Real 14 8 dni temuocena: 80% 

      Twój komentarz nie ma sensu- na jest wręcz szkodliwy.

      Edytowany: 8 dni temu

      oceń komentarz 4 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Arnuch 13 8 dni temuocena: 100% 

      Komentarz ma trochę sensu, bo z inżynierskiego punktu widzenia konstrukcja wygląda nieco partyzancko, tak przynajmniej wynika z zalaczonych fotografii. Pierwsze ulepszenie, które przychodzi mi do glowy to postawić beczke na jakiejś podstawce i umieść kran jak najbliżej dna. Chyba, ze zbiornik ma zintegrowana podstawę. Nie zmienia to jednak faktu, że rozstawienie zbiorników jest rozsądnym dzialaniem, bo od czegoś trzeba w końcu zacząć.

      Edytowany: 8 dni temu

      oceń komentarz 1 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~s 12 10 dni temuocena: 0% 

      pomysł dobry potrzebne dalsze myślenie, póki co trzeba zakręcić w bloku wodę aby wszyscy chcieli w tych beczkach płukać nocniki

      Edytowany: 5 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 0 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Wygoda 11 8 dni temuocena: 100% 

      Żeby sobie wyplucz

      Edytowany: 8 dni temu

      oceń komentarz 4 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~KARCZUNKOWSKA RULES 10 10 dni temuocena: 38% 

      Nie mam pojęcia kto projektował ten wiadukt ale chyba jakieś dzieci na zajęciach plastycznych. Włączenie się do ruchu od strony Gogolińskiej lub Nawłockiej będzie graniczyło z cudem. Ponadto skręt od Puławskiej do marketu ( przy firmie Sika – nomen omen dużo tirów tam kończy bieg blokując Karczunkowską w oczekiwaniu na papiery wjazdowe do f-my) jest tak ciasny że ledwo się tam mieści autobus z osobówką na „zakręcikach – są dwa. – a jak będzie to dodatkowo trasa dojazdowa na super osiedle 500+ ?. Można było zrobić przejazd pod wiaduktem, który umożliwiłby wyjazd z buszyckiej w kierunku marketu i bardziej bezkolizyjne włączenie się do ruchu w kierunku puławskiej. Woda z wiaduktu podczas opadów nieco intensywniejszych zalewa posesje przy Nawłockiej. Studzienki są zrobione od czapy i zupełnie bez sensu. Chodniki podniesiono do wysokości połowy ogrodzenia mieszkańców po obu stronach tej „inwestycji”. Jakość wykonania wprost przeraża – takiej tandety nie widziałem już dawno. Brak ekranów dźw

      Edytowany: 9 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 3 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~zz 9 10 dni temuocena: 50% 

      Komuś się chyba nudzi latem deszcz nie pada tygodniami a na zimę trzeba to zdemontować bo woda zamarznie w beczce i ją rozsadzi

      Edytowany: 8 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 4 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~opl 8 10 dni temuocena: 100% 

      nie ,, boj żaby,, nie rozsadzi bardzo fajny pomysł

      Edytowany: 10 dni temu

      oceń komentarz 4 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~On 7 8 dni temuocena: 100% 

      Przeczytaj ze zrozumieniem

      Edytowany: 8 dni temu

      oceń komentarz 5 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Lokator 6 10 dni temuocena: 60% 

      Trzykrotne napelnienie beczki to darmowa woda? To za trzy beczki wody płacimy 800zł? Ktoś chyba miał pod górkę do szkoły na matematykę.

      Edytowany: 8 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 3 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~On 5 8 dni temuocena: 100% 

      Dosyp jeszcze że trzy znaki zapytania zanim zdejmiesz okulary krótkowidza...

      Edytowany: 8 dni temu

      oceń komentarz 3 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Dromader 4 10 dni temuocena: 40% 

      Poproszę o taką beczkę a najlepiej trzy w ramach projektu BEKA 300+. Niech woda będzie ogólnie dostępną.

      Edytowany: 8 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 2 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Kriss 3 10 dni temuocena: 91% 

      Koszt beczki niecałe 400 zł (proszę sprawdzić np na allegro)- czyli montaż - de facto postawienie jej pod blokiem - kolejne 400 zł. Gratuluję marnowania pieniędzy.

      Edytowany: 10 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 10 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Fundacja Psubraty 2 9 dni temuocena: 58% 

      Do beczki trzeba doliczyć jeszcze: koszt zbieracza wody z filtrem (zamykanym zima / lato), uszczelek, koszt węża oraz ziemi i roślin posadzonych w donicy ozdobnej montowanej na beczce (zimozielone bluszcze zostały "zainstalowane" dopiero wieczorem, nie ma ich więc na zdjęciach). To są już koszty opcjonalne, ale chcieliśmy żeby te beczki wyglądały dobrze.

      Edytowany: 9 dni temu

      oceń komentarz 7 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Krissznowu 1 9 dni temuocena: 63% 

      379 zł pełen komplet...znaczy cena doniczki bluszczu wynosi ponad 400 zł...

      Edytowany: 8 dni temu

      oceń komentarz 5 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.2733 sekundy
    REKLAMAA2-BONA-VERBA-01-09----31-10-2019