REKLAMAA1-AUTO-WIMAR---11-09----10-01-2021
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY
    wydrukuj podstronę do DRUKUJ4 września 2020, 12:35 komentarzy 12

    (SK)

    Dramatyczna akcja ratunkowa na Puławskiej. Ojciec tracącego przytomność dziecka z raną ciętą nogi, wiózł je do szpitala. Tylko dzięki policyjnej eskorcie udało się pokonać korki, dotrzeć na SOR i uratować chłopcu życie. Dziś mężczyzna dziękuje funkcjonariuszom z Ursynowa za pomoc.

    - Boję się pomyśleć, co by było, gdybym nie spotkał tych policjantów - wspomina pan Łukasz, który pod koniec wakacji przeżył chwile grozy. Jego syn uległ wypadkowi w Piasecznie. Chłopak miał ranę ciętą nogi i z minuty na minutę wykrwawiał się.

    Ojciec zadzwonił na pogotowie. Tam poradzono mu, by nie czekał na karetkę, tylko natychmiast wsiadał w samochód i wiózł dziecko na Szpitalny Oddział Ratunkowy przy Żwirki i Wigury. Pan Łukasz zrobił to. Niestety, napotkał na popołudniowe korki na ul. Puławskiej. 

    - Po dojechaniu do skrzyżowania z Karczunkowską napotkałem kilkukilometrowy korek. W czasie przejazdy mój syn mocno krwawił i zaczął tracić przytomność - opisuje mężczyzna.

    Mimo coraz bardziej dramatycznej sytuacji pan Łukasz zachował przytomność umysłu. Rozglądając się, za swoim autem zobaczył policyjny radiowóz, natychmiast więc poprosił o pomoc. 

    - Funkcjonariusze z ursynowskiego wydziału wywiadowczo-patrolowego ocenili sytuację, upewnili się, że stan emocjonalny kierującego pozwala mu na dalszą, bezpieczną jazdę samochodem, oraz że taka forma transportu rannego nie będzie dla niego zagrożeniem. Następnie włączyli sygnały dźwiękowe oraz błyskowe i pomogli przedostać się potrzebującym przez zatłoczone ulice Warszawy wprost do szpitala - relacjonuje podkom. Robert Koniuszy z mokotowskiej komendy policji.

    "Wiedząc, że czuwacie naprawdę czuję się bezpiecznie"

    W szpitalu dziecięcym przy Żwirki i Wigury chłopcu udzielono natychmiastowej pomocy. Jak opisuje pan Łukasz jego syn czuje się dobrze, skończyło się na kilku szwach. 

    Dziś - gdy emocje opadły - ojciec chłopaka zdał sobie sprawę, że policjanci zachowali się bardzo profesjonalnie, opanowanie, szybko i prawidłowo oceniając sytuację. W liście kierowanym do komendanta mokotowskiej komendy, której podlega komisariat na Ursynowie, dziękuje za pomoc.

    - Ja i moja rodzina wiedząc, że czuwacie naprawdę czuję się bezpiecznie - napisał pan Łukasz w liście opublikowanym przez policję.

    Podziękowania należą się policjantom, którzy pomogli ojcu w ratowaniu syna: asp. szt. Grzegorzowi Dąbrowskiemu, mł. asp. Krzysztofowi Czarneckiemu i st. sierż. Emilianowi Domżalskiemu. Wszyscy pracują w ursynowskim komisariacie przy Janowskiego.

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 439

    • 356
      BARDZO PRZYDATNY
    • 23
      ZASKOCZONY
    • 34
      PRZYDATNY
    • 7
      OBOJĘTNY
    • 3
      NIEPRZYDATNY
    • 6
      WKURZONY
    • 10
      BRAK SŁÓW

    12Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~Niemcewicz 12 6 dni temu

      Co raz gorsze to halo Ursynów. Pudelek newsowy normalnie. Pijany, dramatyczna akcja, narkotyki, wandale,

      Edytowany: 6 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Ewka konewka :) 11 13 dni temu

      Brawoooo! Rzadko chwalę policję ale tutaj - szacunek

      Edytowany: 13 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Biedronka LGBT+ 500 10 17 dni temuocena: 25% 

      Dla Margot nie byli tacy uprzejmi.

      Edytowany: 17 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 5 15 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Moe 9 17 dni temuocena: 100% 

      Brawo Policjanci!!!! Proszę o odpowiedź, dlaczego szpital w Piasecznie nie przyjął dziecka (!) Miałam podobną krytyczną sytuację w zeszłym roku - nakazano mi nie czekać na karetkę tylko w środku nocy samej jechać z dzieckiem samochodem na Żwirki i Wigury (!) a lekarz w Warszawie mało z krzesła nie spadł, kiedy powiedziałam, że szpital mnie tu odesłał.... interna w Piasecznie dobrze działa?

      Edytowany: 17 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 13 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Sąsiad42 8 11 dni temu

      A gdzie tu jest napisane, że szpital w Piasecznie nie chciał kogoś przyjąć?? Ojciec dzwonił na POGOTOWIE!

      Edytowany: 11 dni temu

      oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~sie pytam 7 17 dni temuocena: 100% 

      Czy jeszcze więcej potrzeba władzom Ursynowa/ Warszawy ?( nie wiem już kto o tym decyduje) , do zrozumienia , że niezbędny jest oddział Pediatryczny w nowowybudowanym, po wielu, wielu latach oczekiwań, szpitalu Południowym (wg urzędników szpitalu Solec )?

      Edytowany: 17 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 18 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Kolec 6 17 dni temuocena: 100% 

      Bravo!!!

      Edytowany: 17 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 17 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Gollman 5 17 dni temuocena: 16% 

      Tylko co to za rana zagrażająca życiu skoro było tylko kilka szwów? Trochę ktoś koloryzuje tutaj fakty chyba hmmm

      Edytowany: 17 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 5 27 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Ewa K. 4 17 dni temuocena: 82% 

      Byś się wstydził.

      Edytowany: 17 dni temu

      oceń komentarz 14 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Sąsiad42 3 11 dni temu

      Mała rana nawet, jeśli mocno krwawi, może doprowadzić do utraty przytomności itp. Także zamilcz mądralo, jeśli nie masz nic do powiedzenia. Nie życzę też by sam się przekonał...

      Edytowany: 11 dni temu

      oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.3087 sekundy
    REKLAMAA2-BONAVERBA--01-09----30-10-2020