REKLAMAA1 DaGRASSO 26.05.2022 - 25.08.2022
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY
    wydrukuj podstronę do DRUKUJ16 listopada 2021, 12:38 komentarzy 27

    (GS)

    Młody chłopak, który w zeszłym tygodniu został niemal zmiażdżony na przystanku przy ul. Gandhi, znajduje się w stanie krytycznym, musiał przejść skomplikowane operacje. To jednak – zdaniem ojca 18-letniego Igora – nie zrobiło większego wrażenia na policji, która według niego zbagatelizowała sprawę. Mundurowi zapewniają, że dopełnili wszelkich czynności, a sprawą kierowcy bmw, które w ubiegłym tygodniu uderzyło w przystanek, zajmuje się prokuratura.

    W poniedziałek, 8 listopada kierowca bmw wpadł w poślizg i wjechał w przystanek autobusowy na ul. Gandhi. Na autobus czekało tam kilka osób. Jak poinformowała zaraz po zdarzeniu Komenda Stołeczna Policji, w wyniku wypadku ranna została jedna – 18-letni Igor. Na miejscu pojawiła się także policja. Jak się później okazało, chłopak doznał poważnych obrażeń.

    - Przeszedł operację i wprowadzono go w stan śpiączki farmakologicznej, bo miał silne wewnętrzne krwawienie. Po operacji lekarze powiedzieli wprost: stan życia pana syna jest ciężki, ledwo go uratowaliśmy, potrzebował trzech dawek krwi – mówi ojciec Igora. W rozmowie z TVN Warszawa pan Dariusz wyznał, że Igor miał rozerwany pęcherz moczowy i połamaną miednicę.

    "Chaos i zero empatii"

    Na tę chwilę stan Igora zaczął się poprawiać, ale czeka go długa rehabilitacja, co może utrudnić mu zdanie matury w przyszłym roku. Ojciec chłopaka o stanie swojego syna informował także w mediach społecznościowych, gdzie szukał świadków zdarzenia, ponieważ na policji nie mógł się niczego dowiedzieć. Zarzucił również mundurowym bagatelizowanie sprawy, brak empatii i organizacyjny chaos.

    - Proszę o kontakt, gdyż sprawca wypadku do tej pory nie podjął próby kontaktu z nami, a policja już na etapie postępowania przygotowawczego skierowała sprawę do komisariatu przy ul. Wita Stwosza 31, który miał rozpatrywać sprawę jako wykroczenie. Dopiero po mojej interwencji i głośnym upominaniu się sprawa została przekazana na Komendę Rejonową II Warszawa przy ul. Malczewskiego i będzie rozpatrywana jako wypadek. Po drodze podano mi błędny numer sprawy i nie potrafiono wskazać, gdzie się znajduje – zaznaczał ojciec poszkodowanego.

    Niepokojące było także zachowanie sprawcy wypadku. Jak relacjonowali świadkowie zdarzenia, zaraz po uderzeniu w przystanek kierowca bmw, obcokrajowiec wysiadł z samochodu, wykonał szybki telefon i odkręcił tablice rejestracyjne. Wcześniej, przed wypadkiem miał specjalnie wprowadzić auto w poślizg, tzw. drift. Poszkodowanym Igorem, który pod wpływem adrenaliny próbował uciekać z miejsca zdarzenia, miał się w ogóle nie zainteresować.

    - Do tego wypadku doszło w centralnym miejscu Ursynowa. To oblegany przystanek, obok ludzie wychodzą z metra i przesiadają się tam do różnych autobusów. To było kilka minut po godzinie 14, kiedy dzieci wracały ze szkoły. Tam naprawdę mogło dojść do tragedii. To mógł być każdy – mówi ojciec Igora.

    Prokuratura wszczęła śledztwo

    Dokładny przebieg zdarzenia nie jest na razie znany. Nie wiadomo także, czy policja ma nagranie z monitoringu z miejsca wypadku, czy kierowcy bmw zabrano prawo jazdy oraz czy nie był pod wpływem narkotyków. Wiadomo tylko, że był trzeźwy.

    Natomiast, jak przekazuje rzecznik mokotowskiej komendy policji podkom. Robert Koniuszy, mundurowi wykonali swoje obowiązki należycie.

    - Bezpośrednio po zdarzeniu drogowym wykonano szereg czynności zmierzających do ustalenia okoliczności oraz jego przebiegu. Zabezpieczono miejsce wypadku, przeprowadzono oględziny, ustalono obrażenia pokrzywdzonego, zabezpieczono ślady, pojazd biorący udział w wypadku drogowym, ustalono kierującego samochodem oraz świadków zdarzenia – mówi podkom. Koniuszy.

    Zapewnia również, że sprawa się na tym nie zakończy. Zebrany materiał dowodowy trafił do ursynowskiej prokuratury, która wszczęła śledztwo, i od niej będą zależeć dalsze czynności w tej sprawie.

    - Nikt jednak nie został zatrzymany - poinformowała rzeczniczka ursynowskiej prokuratury Aleksandra Skrzyniarz.

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 160

    • 1
      BARDZO PRZYDATNY
    • 4
      ZASKOCZONY
    • 2
      PRZYDATNY
    • 1
      OBOJĘTNY
    • 1
      NIEPRZYDATNY
    • 68
      WKURZONY
    • 83
      BRAK SŁÓW

    27Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).
    Uwaga! Komentarze ukazują się dopiero po moderacji przez redakcję.

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~Rempa 27 6 miesięcy temuocena: 100% 

      Wystarczy na stronie "tablica rejestracyjna" poczytać komentarze o rejestracjach WSI. Tablica tego auta jest wymieniona jako druga

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 11 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~wiedzący 26 5 miesięcy temuocena: 100% 

      A więc to nie jest numer rejestracyjny WSI 31500? Pojazd: BMW SERIA 3 GRAN TURISMO [F34], lata produkcji: 2013-2016 ;-)

      Edytowany: 5 miesięcy temu

      oceń komentarz 1 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Lucjan 25 6 miesięcy temuocena: 100% 

      Ja Cię kręcę. Jeśli to prawda z Policją, to ludzie zacznijcie działać!!! No kurde, o co tu chodzi??? Poszkodowanemu zdrowia i zdanej matury życzę!!! A rodzicom wytrwalości. To chyba ten nasz system znowu zawodzi??? A jak Szucha, Ujazdowskimi i na Plac Piłsudskiego człek się przejedzie, to wszystko obstawione, jak na wizytę Prezydenta USA. Tak to można, cooo.....

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 21 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Ewentualnie mogę Ci 24 6 miesięcy temuocena: 57% 

      Blachosmrodziaże - mordercy. Piesi wtargnęli na przystanek? Kiedy to się w końcu skończy? Sprawca wypadku ma opłacać koszty leczenia i rehabilitacji. Zakaz wsiadania do jakiegokolwiek pojazdu osobowego dożywotnio. A samochody marki BMW powinny być pod stałym nadzorem drogówki. Prędkość maksymalna w Warszawie na całym obszarze 30 km/h. Płatne parkingi WSZĘDZIE na terenie miejskim.

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 26 20 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~ats 23 6 miesięcy temuocena: 46% 

      I będziesz sobie siedział na tym przystanku 3x dłużej, bo ten twój kabanos też ci nie podjedzie, jak będzie musiał jechać np. Anody czy KENem 30, o Dolinkach, Puławskich i innych ALEJACH nie wspominam. Typowy zbawca świata, który łazi tylko po swoim osiedlu, a największa droga dla niego, to dojazdówka między blokami. W takich Włoszech, to zjawisko ma nazwę - "Dziady bolońskie"...

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      oceń komentarz 6 7 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Kurt 22 6 miesięcy temuocena: 50% 

      Taaaak, utopia i nic więcej. Dekretem i przepisem stwórzmy nowy porządek świata dla spokoju sumienia choćby w promilu skuteczności, że coś się robi dla dobra ludzkości. Kto ma plecy i przywileje będzie kręcił bączki w centrum dzielnicy bez względu czy to się komuś podoba czy nie. Rykoszetem ostro oberwie się temu, kto potrzebuje auta do utrzymywania tego całego jarmarku w stabilności i dobrobycie. A propos: chyba marzec 2018r al KEN też BMW - przeproszeń nie było, po kościach się rozeszło. !!! Rodzicom młodego i młodemu siły, zdrowia i pomyślności życzę !!!

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      oceń komentarz 1 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~O rety 21 6 miesięcy temuocena: 100% 

      Branża IT nie potrzebuje auta do utrzymywania tego jarmarku w dobrobycie. Bez przesady, chcesz wygodnie (sic) to bierz auto i sobie postój.

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      oceń komentarz 1 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Kurt 20 6 miesięcy temuocena: 0% 

      Ale z dwoma poprzedzającymi zdaniami się zgadzasz czy nie (bo odniosłeś(aś) się dla wygody tylko do jednego zdania w wypowiedzi przyczynowo skutkowej)? Co to tej "wygody w staniu w korku" to szkoda strzępić języka - suuuucharrrr.

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      oceń komentarz 0 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Jory 19 6 miesięcy temuocena: 96% 

      Na tym skrzyżowaniu jest monitoring, można sprawdzić jak jechał ten kierowca...

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 24 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Szczupak 18 6 miesięcy temuocena: 78% 

      Bo MO jest twarde, gdy trzeba jakieś dziewczyny pałować albo ochraniać błogosławione schody-pomnik. Do takich spraw po prostu nie ma zapału, trzeba zrozumieć biednych panów milicjantów. Wypalenie zawodowe.

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 42 12 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Warszawski_podatnik 17 6 miesięcy temuocena: 13% 

      Kim trzeba być, żeby takie komentarze pisać? Co ci zawiniły osoby, które zginęły w tragicznej katastrofie?

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      oceń komentarz 5 35 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~BabkaPodkarpacka 16 6 miesięcy temuocena: 76% 

      Do warszawski pidatkik: nie umiesz czytac, ze zrozumieniem. Szkoda!

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      oceń komentarz 13 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Mieszkaniec 40 15 6 miesięcy temuocena: 70% 

      A kto tutaj pisze o osobach z wiadomej katastrofy?? Natomiast faktycznie niepojęte jest, by policja zajmowała się ochroną pseudo-pomnika. Podobnie zresztą jak licznym zaangażowaniem się w ochronę domu pewnego niezawistnego starca z kotkiem bez konta. Rozumiem typową ochronę ewentualnie, ale kordony policji? Tylko z tego powodu, że on się czegoś obawia? Zasłużył na strach to ma.

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      oceń komentarz 16 7 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~M. 14 6 miesięcy temuocena: 98% 

      Bardzo współczuje temu niewinnemu chłopakowi i jego rodzinie. Mam nadzieję, że Igor z tego wyjdzie, a sprawcę spotka odpowiednia kara. To, że kierowca nie został zatrzymany w sytuacji kiedy osoba poszkodowana walczy o życie, jest kuriozalne. A brak udzielenia pomocy powinien tylko podbić karę pozbawienia wolności. Oby ten kierowca zapłacił za koszty leczenia chłopaka.

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 39 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Grigorij 13 6 miesięcy temuocena: 100% 

      Zapewne ktoś ważny lub syn kogoś ważnego...

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 30 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Boom 12 6 miesięcy temuocena: 89% 

      Tak się buduje zaufanie społeczeństwa do milicji.

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 50 6 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Jerry 11 6 miesięcy temuocena: 86% 

      Policja potrafi tylko dzieciom kredki zabierać

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 36 6 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~ jako 10 6 miesięcy temuocena: 86% 

      Ale tylko wtedy, gdy specjalna grupa antyterrorystyczna ma dodatkową ochronę

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      oceń komentarz 19 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Flagowy 9 6 miesięcy temuocena: 81% 

      I flagi obrońcom ludzkiej godności i wolności.

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      oceń komentarz 17 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~alisterkabat 8 6 miesięcy temuocena: 97% 

      A na forum nawet kilku obrońców się w dniu wydarzenia pojawiło, żeby sprawcy nie nękać, nie stresować. I policja najwyraźniej posłuchała - niech sobie biega po wolności.

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 35 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Kronik 7 6 miesięcy temuocena: 96% 

      - bo sprawca to jakiś koleżka z "szerokimi" plecami i tzw. przyjaciół ma dużo. Państwo z kartonu.

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      oceń komentarz 24 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~ jako 6 6 miesięcy temuocena: 100% 

      To nie było kilku obrońców. To był sprawca wypadku piszący pod kilkoma nickami. Zwykły lamer, który chciał się wybielić.

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      oceń komentarz 30 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Boom 5 6 miesięcy temuocena: 100% 

      Nie kilku, tylko jeden w wielu podpisach.

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      oceń komentarz 19 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Olszar 4 6 miesięcy temuocena: 100% 

      Przecież to taki dobry człowiek :). Po co to komu . Takie zamykanie

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      oceń komentarz 9 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~DBC 3 6 miesięcy temuocena: 100% 

      "Nikt nie został zatrzymany". No pewnie, w końcu nic się nie stało...

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 31 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~ jako 2 6 miesięcy temuocena: 100% 

      Po wypadku, ten śmieć z BMW zdjął tablice rejestracyjne ze swojego samochodu i uciekł. Kto tak robi??? Wnioski wyciągnijcie sami.

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      oceń komentarz 43 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Flagowy 1 6 miesięcy temuocena: 91% 

      Przecież było szybko a bezpiecznie. Problem powstał tylko dlatego, że ktoś miał czelność czekać na autobus zamiast wsiąść do BMW i driftować.

      Edytowany: 6 miesięcy temu

      oceń komentarz 29 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.4472 sekundy
    REKLAMAA2 Pizzeria105   01.04.2022 - 31.05.2022