REKLAMAA1-AUCHAN-01-07----31-12-2019
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY
    wydrukuj podstronę do DRUKUJ28 października 2019, 07:35 komentarzy 32
    To jest fragment tunelu POW na 10 miesięcy

    To jest fragment tunelu POW na 10 miesięcy "przed terminem" (GDDKiA)

    Jak najszybsze przyznanie, że budowa Południowej Obwodnicy Warszawy jest opóźniona leży w interesie wszystkich: drogowców, wykonawcy, a przede wszystkim mieszkańców Ursynowa. Niestety, Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad oraz Ministerstwo Infrastruktury nie chcą tego zrozumieć. Wolą robić z nas idiotów. Pytanie jak długo?

    Bomba wybuchła 17 października na sesji Rady Dzielnicy. Burmistrz oświadczył, że z trzech różnych instytucji wie, iż budowa POW będzie opóźniona. O pół roku, o rok, a może nawet dłużej. Od razu zaznaczył, że trzyma kciuki, żeby było inaczej, ale już dłużej nie ma sensu ukrywać, że dzieje się źle.

    Nieoficjalne informacje o opóźnieniu prac miała także nasza redakcja - już wiele miesięcy temu. Wiadomości tych nikt nie chciał potwierdzić. Przebąkiwało o tym środowisko drogowe oraz podwykonawcy pracujący dla Astaldi. Ale zbliżały się wybory parlamentarne, więc dla rządzących ujawnienie takiej bomby to poważna rysa na wizerunku. Nikt nie mógł sobie na to pozwolić. Temat stał się "tajemnicą poliszynela".

    Przedwyborcze rewelacje...

    Chcąc chyba zaczarować rzeczywistość ministerstwo, a w ślad za nim generalna dyrekcja, co parę tygodni przekonywały, że POW jest ukończona niemal w... 70 procentach. Tuż przed wyborami wiceminister infrastruktury Andrzej Bittel (zresztą do dziś pamiętany i ceniony były wiceburmistrz Ursynowa z lat, gdy dzielnicą rządził Piotr Guział w koalicji z PiS) na konferencji prasowej oświadczył, że budowa idzie świetnie i jest mocno zaawansowana. Na dowód tego pokazywano zdjęcia tunelu. Media ogólnopolskie pełne były informacji o tym, jak "dobrze" idzie inwestycja. Haloursynow.pl konsekwentnie ignorowało te rewelacje, uznając, że są przedwyborczą manipulacją. Przecież wiedzieliśmy co się dzieje - budowę mamy "pod nosem".

    A dzieje się to, że pozostało zaledwie 10 miesięcy (licząc z trzymiesięczną zimową przerwą, która zgodnie z kontraktem przysługuje wykonawcy, choć może z niej zrezygnować) na dokończenie i wyposażenie tunelu oraz zbudowanie dwóch węzłów drogowych. Tylko wyjątkowo naiwny obserwator da się przekonać, że drogowcy wyrobią się w terminie - do 31 sierpnia 2020 roku.

    Gdyby w tunelu leżał już przysłowiowy asfalt (przysłowiowy, bo jezdnie będą betonowe), można byłoby chwalić drogowców, że przystępują do jego wyposażania. Ale oni właśnie wykopują ziemię spod betonowych stropów - idąc w kierunku Rosoła - i są dopiero w rejonie Stryjeńskich... czyli na połowie. Na niektórych (ostatnich co prawda, ale jednak) odcinkach trwa jeszcze budowa drugiego stropu. Nie widać też prac przy węźle Ursynów Zachód, który - gdyby wierzyć, że termin nie jest zagrożony - powinien być budowany w rejonie ul. Płaskowickiej, a brakujący kawałek Gandhi (przedłużenie nowej ulicy do Płaskowickiej) już powinien być "rozgrzebany". To samo z rejonem węzła Ursynów Wschód, przy Rosoła. Między dawnym skwerkiem kpt. Pawlaczyka a blokiem przy Nowoursynowskiej 139 ma być aż pięć pasów dojazdowych do Rosoła... Wreszcie, co z dodatkowym zjazdem z POW do centrum handlowego "Ursynów", który zamówił sobie prywatny inwestor? Prace nad nim nie ruszyły, bo trwa jeszcze kompletowanie dokumentacji.

    Przypuśćmy, że powyższe prace da się wykonać w terminie (choć to bardzo mocno wątpliwe), ale przecież na koniec zostaje jeszcze instalacja urządzeń i skomplikowanych systemów w tunelu. Co paradoksalnie potrwa dłużej niż wiele robót budowlanych.

    Przypominam, teoretycznie zostało niespełna 10, a może tylko 7 miesięcy...

    Decyzje zostaną podjęte...

    Zapytaliśmy wprost Astaldi, Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad oraz Ministerstwo Infrastruktury o to, czy budowa będzie opóźniona.

    O ile wykonawca enigmatycznie i całkiem szczerze przypomina, że prace ruszyły rok później niż można było je rozpocząć (tyle trwało rozpatrywanie skarg mieszkańców Ursynowa przez Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska), to GDDKiA nadal udaje, że tematu nie ma.

    Termin umowny zakończenia prac na S2 zadanie A nie uległ zmianie i jest to sierpień 2020 r. Roszczenia wykonawcy odnośnie przedłużenia czasu na ukończenie zostały w części rozpatrzone i odrzucone, natomiast pozostałe są w analizie. Decyzje zostaną podjęte po ich rozpatrzeniu.

    - informuje GDDKiA. Niby odpowiedź jest jasna, ale wprawne oko dostrzeże, że ostatnie zdanie to tak naprawdę... furtka do ogłoszenia, że inwestycja jest jednak opóźniona! Pytanie kiedy przyjdzie "prikaz", że można to zrobić.

    Małgorzata Tarnowska z warszawskiego oddziału GDDKiA nie chciała nam wczoraj powiedzieć jakie konkretnie roszczenia zgłosiło Astaldi, czy wpłyną one na zmiany terminu inwestycji i kiedy zapadną decyzje w ich sprawie. 

    - Wykonawca złożył kilkadziesiąt roszczeń dotyczących np. niesprzyjających warunków atmosferycznych, dodatkowych rozwiązań projektowych, robót branżowych. Z uwagi na to, iż roszczenia to dokumenty kontraktowe, w trakcie analizy, do czasu zakończenia ich rozpatrywania nie udzielamy informacji - stwierdza rzeczniczka.

    Ministerstwo Infrastruktury kompletnie zignorowało nasze pytania, jakby było zajęte głównie czekaniem na to, czy minister Andrzej Adamczyk pozostanie ministrem w nowym rządzie. Nasze nieoficjalne informacje wskazują, że to jest właśnie jeden z powodów, dla których nie przyznano się jeszcze do konieczności zmiany kontraktów z wykonawcami poszczególnych odcinków POW.

    - Wszystko ma się wyklarować po zaprzysiężeniu nowego rządu, a więc do końca roku, a może nawet w styczniu - słyszymy od osoby zbliżonej do resortu.

    Temat jest więc niewygodny politycznie nawet po wyborach, a przypomnijmy, że fakt ogłoszenia "bomby" przez burmistrza z przeciwnego wobec ministerstwa obozu politycznego (Robert Kempa jest z Platformy Obywatelskiej) też może mieć znaczenie. Miastu teoretycznie spieszy się, by uzyskać zapewnienie wydania terenu POW pod przyszły park linearny. Niewykluczone więc, że burmistrz będzie musiał zapłacić za swoje "rewelacje" odroczeniem ogłoszenia oficjalnych informacji nawet do wiosny... Jaką mamy pewność, że POW nie jest (lub nie będzie) elementem politycznych rozgrywek? Żadnej.

    Przesłodzone kłamstwo

    Pewne jest jedno. Ten gorący kartofel - czyli nierealny termin zakończenia budowy POW - którego nikt nie chce trzymać w ręku, istnieje, i jak najszybciej trzeba go ostudzić. Tego wymaga interes nas wszystkich - mieszkańców Ursynowa, wykonawców POW, drogowców i polityków. Dlaczego?

    Wyobraźmy sobie sytuację, w której wykonawca, chcąc już dziś zaplanować kolejne roboty, nie może tego zrobić, bo termin ich wykonania wykracza poza sierpień 2020, czyli ciągle dziś obowiązujący, ale nierealny termin. Gdyby Astaldi chciało zamówić podwykonawców na przykład na wrzesień 2020, z przyczyn formalnych nie może tego zrobić! A wiosną, gdy politycy i drogowcy łaskawie ogłoszą wreszcie zmianę terminu zakończenia inwestycji, może być za późno. Sytuacja na rynku budowlanym nie jest wesoła. Brakuje rąk do pracy, firmy mają też co robić. Roboty trzeba planować z dużym wyprzedzeniem i dać sobie zapas na nieprzewidziane sytuacje. Czym może się skończyć przedłużanie tej maskarady? Roboty mogą stanąć tuż po sierpniu. I dopiero rozkręci się karuzela opóźnień!

    Zwlekanie z wyznaniem prawdy przez decydentów drogowych powoduje, że grozi nam scenariusz, że przez dwa kolejne lata będziemy mieli przeciętą dzielnicę na pół, a kierowcy będą stać w korkach na "bypassach" przez kolejne długie miesiące, przeklinając ministra, drogowców i Astaldi.

    Zatem, politycy i drogowcy do dzieła. Przyznajcie już dziś, że dodatkowy rok z utrudnieniami jest konieczny i nieunikniony. Ursynowianie docenią szczerość, zapomną o przedwyborczej propagandzie. Wielu z nich ma w pamięci przedłużającą się w nieskończoność budowę metra. Przeżyliśmy to wówczas, przeżyjemy i teraz.

    Lepsza gorzka prawda, niż przesłodzone kłamstwo. Nie róbcie z nas idiotów!

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 145

    • 35
      BARDZO PRZYDATNY
    • 1
      ZASKOCZONY
    • 14
      PRZYDATNY
    • 5
      OBOJĘTNY
    • 9
      NIEPRZYDATNY
    • 54
      WKURZONY
    • 27
      BRAK SŁÓW

    32Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~Kry 32 22 dni temuocena: 50% 

      Te komentarze tu to typowa sytuacja kiedy mieszkancy probuja narzucic calemu miastu jak ma sie komunikowac wokol ich odizolowanej wyspy. Ursynow bardzo skutecznie przez wiele lat blokowal podlaczenie sie pod wilanow, ze nie wspomne o przedluzeniu naziemnie metra do piaseczna. Moze np przypomnijmy sobie: - blokowanie budowy Ciszewskiego-bis - blokowanie budowy Rosnowskiego - blokowanie budowy przed GDDKiA wygodnych zjadow z obwodnicy dla mieszkancow Ursynowa mowiac ze nie chce ruchu tranzytowego (chodz mozna to bylo inaczej rozwiazac...) Taka karma

      Edytowany: 22 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 10 10 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~alisterkabat 31 22 dni temuocena: 56% 

      Coś z pamięcią na bakier. Ciszewskiego-bis nie powstała z powodu braku kompetencji urzędników różnych instancji, którzy m.in. nie potrafili porozumieć się z właścicielami gruntów. A szkoda. Co do Rosnowskiego - to brama dla smogu i degradacja Kabat.

      Edytowany: 21 dni temu

      oceń komentarz 9 7 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Olo 30 22 dni temuocena: 71% 

      Zarówno GDDKiA jak i ZDM, ma jakieś szczególne szczęście do zatrudniania "fachowców". Najgłupszy przykład, to oznakowanie przelotówek przez Warszawę. Ja Warszawiak z prawie 50 letnim stażem za kierownicą auta, jadąc obwodnicą warszawską mam czasami duże problemy z wyborem trasy, mimo wspomagania przez nawigację. Odnoszę wrażenie, że niektóre oznakowania i ich lokalizacje, projektował syn sołtysa z Kaczych Dołów, warszawski słoik. Co to burd..... z południową obwodnicą, to wiedziałem, że tak będzie już w momencie złamania monopolu pewnego lobby (grunty warszawskie), poprzez wymuszony przez Ursynowian, wybór trasy podziemnej. Ktoś mocno stracił......

      Edytowany: 22 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 5 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Rudy_z_Natolina 29 22 dni temuocena: 50% 

      Co wam to wszystko przeszkadza ? Normalna inwestycja ? Czym tu się podniecać ? Nie rozumiem tej całej nagonki zarówno na Kępę, Trawę, Brzozę, upadające Astaldi, polityków i lokalnych działaczy szukających poklasku a nie mających najmniejszego pojęcia o budowaniu :)

      Edytowany: 22 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 4 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~komentator 28 22 dni temuocena: 78% 

      "tajemnica poliszynela", "konsekwentnie ignorowaliśmy" - zgodnie z moją wiedzą obowiązkiem niezależnego dziennikarstwa jest ujawniać, a nie ignorować, bo zbliżają się wybory. No, ale zawsze pozostaje kwestia rozumienia słów: "niezależne" i "dziennikarstwo"

      Edytowany: 22 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 7 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~max 27 22 dni temuocena: 80% 

      Skoro burmistrz Kempa powiedział A ("będzie opóźnienie POW"), to niech jeszcze powie B ("dzielnica jeszcze przez kilka lat będzie przecięta wykopem na pół, więc łączymy ul. Belgradzką z ul. Pileckiego wokół górki Kazurki, aby ułatwić dojazd do ul. Puławskiej").

      Edytowany: 22 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 8 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • Zły_porucznik 26 22 dni temuocena: 75% 

      W ogóle mnie ten cały bałagan i opóźnienia nie dziwią - nie jest to pierwszy taki przypadek i nie ostatni. Obecna władza nie potrafi prowadzić inwestycji, nie potrafi ich przygotowywać i nie potrafi nimi zarządzać. Ale czego oczekiwać od dyktatury proletariatu? Przecież wyczyszczono ludzi do poziomu sprzątaczki, wiele instytucji zostało dosłownie rozłożonych na części pierwsze i obsadzonych tłukami z klucza. Mamy więc tego namacalne efekty. Ot i cała tajemnica.

      Edytowany: 22 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 9 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Jaro 25 22 dni temuocena: 83% 

      Niby prawda, ale nie cała... Do podobnych sytuacji dochodziło za władzy wszelakiej, więc tu dopasowujesz fakty pod tezę. Nie bronię obecnej, zwracam tylko uwagę na to, by zachować odrobinę obiektywizmu i dystansu. Dodatkowo tu nie może być dobrze, bo po jakiego władza ma robić dobrze matecznikowi wrogiego obozu? Dziwię się do tej pory, że powstał np. most pontonowy przy Moście Północnym. Rzadki przypadek działania obu stron dla dobra wspólnego?? (wiem, jestem naiwny...)

      Edytowany: 22 dni temu

      oceń komentarz 5 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Guns 24 20 dni temuocena: 50% 

      Głównym problemem wpływającym na tempo realizacji tej inwestycji jest drastyczny wzrost kosztów, który miał miejsce po objęciu władzy przez rząd PiS. Zdrożały nie tylko materiały budowlane ale również siła robocza. Firma odpowiedzialna za realizację inwestycji musi jakoś minimalizować straty wynikające ze wzrostu cen poprzez m. in. ograniczanie liczby pracowników czy maszyn. Podejrzewam, że Astaldi wystąpi o waloryzację kontraktu tuż przed jego zakończeniem a my będziemy czekać w nieskończoność na tę bardzo potrzebną drogę.

      Edytowany: 20 dni temu

      oceń komentarz 2 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~kabaciak 23 22 dni temuocena: 70% 

      Na terminowe oddanie nie liczylismy od poczatku, ale do jasnej cholery dlaczego te bypassy maja po jednym pasie w kazdym kierunku?? Al. KEN zablokowana, Stryjenskich stoi (to okurat zgodne z zyczeniami towarzyszy filozofow od budzetu partycypacyjnego, ale wbrew wszystkim pozostalym) - ile mozna ta prowizorke utrzymywac? Niech sobie buduja jeszcze i 5 lat, ale przywroccie po dwa pasy na KEN i otworzcie chociaz Braci Wagow!

      Edytowany: 22 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 7 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Jaro 22 22 dni temuocena: 60% 

      Wszystko się zgadza z małym wyjątkiem: Stryjeńskich nie została dotknięta budżetem partycypacyjnym. Dereniowa owszem, ale auta nie stoją na Dereniowej. Blokującym jest skrzyżowanie Dereniowa/Stryjeńskich/Płaskowickiej. A jeśli chodzi o przywracanie dawnego biegu ulic, to podejrzewam, że sprawa jest prosta: kasa. Wykonawca miałby teraz zlikwidować bajpasy (jeden koszt), aby za czas jakiś ponownie wszystko przerabiać, gdy będzie przywracał stan sprzed budowy (kolejny koszt). Nikt z nim nie rozmawia, nie zapłaci, tylko pisze odezwy na fejsbuku... (tak podejrzewam) To za co/po co ma się spinać?

      Edytowany: 22 dni temu

      oceń komentarz 3 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~ursynow 21 21 dni temuocena: 38% 

      ludzie kochani macie metro, to skarb a wy sie kisita w samochodach

      Edytowany: 21 dni temu

      oceń komentarz 3 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Yzurak 20 20 dni temuocena: 83% 

      Nie każdy pracuje wzdłuż linii metra. Ile razy trzeba to tłumaczyć.

      Edytowany: 20 dni temu

      oceń komentarz 5 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~ryszyk 19 22 dni temuocena: 45% 

      to tak samo jak na Karczunkowskiej wiadukt tylko iż w mniejszej skali - robią debili z okolicznych Mieszkańców oraz ew. użytkowników w majestacie prawa PISIORSKIEGO. Tu będzie lepsza afera niż burdel banasia

      Edytowany: 22 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 10 12 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Azx 18 22 dni temuocena: 71% 

      Zważywszy na to iż cały projekt zaczęło jeszcze po to raczej ośmiorniczki niż banas...

      Edytowany: 22 dni temu

      oceń komentarz 12 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Guns 17 20 dni temuocena: 100% 

      W przypadku wiaduktu na ul. Karczunkowskiej jest chyba PKP PLK a tam nic nie działa tak jak powinno...

      Edytowany: 20 dni temu

      oceń komentarz 2 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~PL 16 22 dni temuocena: 75% 

      Panie Kińczyk, ja rozumiem, że trzeba czasem coś napisać pod "władzę". Ale w powyższym artykule jest tyle wazeliny, że podświadomie, w odruchu obronnym, mocno spinam poślady. Weź Pan urlop.

      Edytowany: 22 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 9 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~kierowca 15 22 dni temuocena: 91% 

      na powierzchni wszystko jest zrobione , powinni przywrócić stary układ ulic a resztę niech sobie robią pod ziemią 5 lat

      Edytowany: 22 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 21 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~MAX 14 23 dni temuocena: 69% 

      Pan Kińczyk to jest kompletny dyletant nie mający najmniejszego pojęcia o czym pisze. :-)

      Edytowany: 22 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 9 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Tomek 13 23 dni temuocena: 89% 

      Znacie jakieś przysłowie o asfalcie? Albo o "przysłowiowym asfalcie", który jest betonem?

      Edytowany: 23 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 8 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Mieszkaniec Ursyn 12 23 dni temuocena: 76% 

      Najważniejsze to - otwarcie zwężonych oraz zamkniętych ulic. KEN zwężony jest ponad 1,5 roku inne ulice zamknięte od ponad roku. Priorytet to udostępnienie zamkniętych ulic które najpóźniej miały być otwarte we wrześniu i nie widać nawet początku końca. Obecnie auta stojące w korku generują gigantyczną ilość spalin i smogu!! Kto może to proszony jest o korzystanie z metra dla swojego dobra oraz innych.

      Edytowany: 22 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 13 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~jot 11 22 dni temuocena: 92% 

      Może napisz to jeszcze na jakimś forum Wilanowa, Konstancina, Piaseczna i innych Gór Kalwarii. Bo ogromna część tych stojących w korkach i je powodujących to właśnie samochody spoza Ursynowa, a nawet spoza W-wy.

      Edytowany: 22 dni temu

      oceń komentarz 12 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~-ursynowianin 10 22 dni temuocena: 60% 

      A jakie to ma znaczenie skąd te auta są? Te z blachami WN za naszą dzielnicę nie wyjeżdżają?

      Edytowany: 21 dni temu

      oceń komentarz 3 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Brygadzista 9 23 dni temuocena: 57% 

      W trakcie przerwy postanowiłem odpisać jako pracownik astaldi , pracuję od strony zachód dokładnie fragment gandhi , od trzech tygodni trwaja tam prace , więc nie wiem o czym ten artykuł i o jakich opóźnieniach mowa , jesteśmy nawet do przodu , trzy miesiące i będzie skończone!

      Edytowany: 23 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 12 9 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~AZX 8 23 dni temuocena: 79% 

      Panie Kińczyk a burmistrz przed wyborami samorządowymi o opóźnieniach nie wiedział? Wstydu Pan sobie i innym oszczędź. Mieszkańcy dobrze pamiętają obietnice burmistrza jak i wszystkich ministrów że nie będzie opóźnień - tyle tylko że nikt im nie wierzył. Zamiast pisać artykuły na zamówienie urzędu i wybielanie burmistrza zajmie się Pan lepiej czymś pożytecznym i ustali datę oddania pow do użytku.

      Edytowany: 23 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 22 6 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~xxx 7 23 dni temuocena: 44% 

      Nie burmistrz buduje obwodnicę.

      Edytowany: 23 dni temu

      oceń komentarz 12 15 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~AZX 6 22 dni temuocena: 60% 

      @xxx - jasne że nie burmistrz tylko czemu się tym chwalił / chwali jak wszystko było ok? Jeszcze zobaczysz kempe jak pierwszy przecina z czosnkowskim wstęgi nowej obwodnicy a redaktor kinczyk dumnie robi im zdjęcia i całe haloursynow chwali „ich” sukces...

      Edytowany: 22 dni temu

      oceń komentarz 6 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Yzurak 5 20 dni temuocena: 50% 

      xxx, za część prac na POW płaci miasto. A właściwie nie płaci, co też wpływa na opóźnienia.

      Edytowany: 20 dni temu

      oceń komentarz 2 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Mmaciek 4 23 dni temuocena: 82% 

      A co ma wspólnego budowa węzłów i kopanie podstropowe tunelu z odtworzeniem układu dróg między Lanciego a Pileckiego...

      Edytowany: 23 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 18 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~s 3 23 dni temuocena: 83% 

      burmiszcz powinien stanąć na głowie byleby jak najszybciej odtworzono przejazdy, a w tunelu niech się męczą i kilka lat, Obecne korki zatruwają najbliższych mieszkańców o wiele bardziej niż przyszły płynny ruch w tunelu !

      Edytowany: 23 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 24 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Jaro 2 23 dni temuocena: 79% 

      To by wymagało podjęcia próby dogadania się najpierw z "reżimową" GDDKiA. A przecież o wiele łatwiej pisać bojowe odezwy na fejsbuku. Zatem - ja nie mam żadnej nadziei... Prędzej jedni i drudzy pokombinują, jak tu utrudnić życie i przy okazji zrzucić winę na wrogi obóz. Relaksowa bis...

      Edytowany: 23 dni temu

      oceń komentarz 19 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~alisterkabat 1 23 dni temuocena: 88% 

      Idiotów już z nas zrobiono. Teraz próbują zrobić z nas Idiotów 2.0. Ursynów to od lat "poligon doświadczalny" dla niekompetentnych (oby tylko!) polityków, którzy nie potrafią bronić rzeczywistych interesów dzielnicy i jej mieszkańców.

      Edytowany: 23 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 22 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.2827 sekundy
    REKLAMAA2-AUCHAN----DODATKOWO