REKLAMAA1-FortSluzew-03-12----31-12-2018
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY
    wydrukuj podstronę do DRUKUJ30 listopada 2018, 20:50 komentarzy 3

    Redakcja Haloursynow.pl

    napisz maila ‹
    moje artykuły ‹

    (SK)

    REKLAMA

    Kilka godzin trwała akcja strażaków i policji przy ul. Dunikowskiego. Służby wezwano do ratowania życia osobie, która nie pojawiła się w pracy i nie dawała znaku życia. 

    Przed 18:00 donośne syreny strażackie postawiły sąsiadów z ul. Dunikowskiego na równe nogi. Mieszkańcy podejrzewali, że gdzieś w pobliżu wybuchł pożar. Na miejscu pojawili się też policjanci oraz karetka pogotowia. Służby zostały wezwane do pomocy osobie, która nie stawiła się w pracy i nie odbierała telefonu. Ktoś w obawie o zdrowie i życie pracownika powiadomił policję, a ta poprosiła o pomoc ursynowskich strażaków.

    - Była informacja, że kobieta mogła zasłabnąć w mieszkaniu. Nie zjawiła się w pracy, ani nie odbierała telefonów - mówi nadk. Magdalena Bieniak z Komendy Stołecznej Policji.

    Na miejscu strażacy użyli drabiny pneumatycznej, by zajrzeć do okien mieszkanka. Okazało się, że nie ma śladów ognia, mieszkanie jest zamknięte, w jego środku panował mrok. Nic jednak nie wskazywało, że komuś coś zagraża, więc policjanci czekali z decyzją o siłowym wejściu do mieszkania.

    Gdy decyzja zapadła, wiadomo już było, że lokatorka znajduje się w środku. Jak informują strażacy kobieta sama otworzyła mieszkanie. Stołeczna policja dodaje, że została ona zabrana do szpitala na badania.

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 42

    • 12
      BARDZO PRZYDATNY
    • 12
      ZASKOCZONY
    • 2
      PRZYDATNY
    • 3
      OBOJĘTNY
    • 7
      NIEPRZYDATNY
    • 0
      WKURZONY
    • 6
      BRAK SŁÓW

    3Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~Markob81 3 15 dni temuocena: 43% 

      Czyli jak się nie pojawisz w pracy to wpadną do ciebie antyterroryści z policją i księdzem. Budujące

      Edytowany: 15 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 6 8 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Ksiądz 2 13 dni temuocena: 50% 

      Możesz być spokojny, po Ciebie nie wpadną. Po tym, jak np. poślizgniesz się na mokrej podłodze i uderzając o podłogę głową stracisz przytomność, nikt po Ciebie nie wpadnie ;)

      Edytowany: 13 dni temu

      oceń komentarz 3 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Luiza 1 15 dni temuocena: 95% 

      Niezależnie od przyczyny, to budujące że nagła nieobecność w pracy, wzbudziła niepokój i była powodem troski współpracowników.

      Edytowany: 15 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 18 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.1787 sekundy
    REKLAMAA2-GIGANT-SIMUR-14-12-2018----13-01-2019