REKLAMAA1-AUTO-WIMAR---11-09----10-01-2021
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY
    wydrukuj podstronę do DRUKUJ21 stycznia 2020, 08:00 komentarzy 26

    (AŁ)

    Nagłe wtargnięcie pieszego na ścieżkę rowerową lub rowerzysty na chodnik może zakończyć się tragicznie. Najczęściej taka sytuacja prowadzi do nieprzyjemnej wymiany zdań. Radna Koalicji Obywatelskiej chce na styku obu dróg stawiać elastyczne słupki. Co na to Zarząd Dróg Miejskich? 

    Większość ursynowskich ścieżek rowerowych jest oddzielona od chodnika pasem zieleni lub kostki brukowej o innej fakturze. Są jednak takie miejsca, gdzie obie drogi stykają się ze sobą i tylko kolor nawierzchni wskazuje gdzie się znajdujemy. O pomyłkę nietrudno. Wystarczy zagapić się w smartfona czy zamyślić, by znaleźć się w niewłaściwym miejscu. Tak jest m.in. przy al. KEN między Jastrzębowskiego a Ciszewskiego.

    Brak wyraźnego rozdzielenia tras powoduje, że piesi nagminnie wchodzą na ścieżki rowerowe stwarzając zagrożenie. Rowerzyści natomiast wjeżdżają na chodnik w celu wyprzedzenia innego rowerzysty lub pieszego spacerującego po ścieżce rowerowej 

    Elastyczne słupki

    Radna Halina Kupiecka rozwiązanie tego problemu podpatrzyła w Wilnie - elastyczne słupki zabezpieczają tam ścieżkę rowerową przed parkującymi samochodami. Jej zdaniem u nas mogłyby chronić pieszych przed rowerzystami i odwrotnie.

    Napisała w tej sprawie interpelację do burmistrza, przekonując, że takie słupki są bezpieczne, miękkie, posiadają element uchylny i nie będą stanowić zagrożenia zarówno dla pieszych jak i rowerzystów. W znacznym stopniu podniosą bezpieczeństwo.

    - To dotyczy bezpieczeństwa obu stron, zarówno pieszych i rowerzystów. Czesto idą i jadą, jak im wygodnie nie zważając gdzie się znajdują. Mam nadzieję, że słupki ograniczą bieganie po ścieżce rowerowej dzieci i lawirowanie rowerzystów między pieszymi na chodniku - przekonuje ursynowska radna.

    poniżej: przykład słupków elastycznych, źródło: stamats.pl

    Interpelacja trafiła do Zarządu Dróg Miejskich, który decyduje o takich rozwiązaniach i chociaż nie ma jeszcze oficjalnej odpowiedzi, można spodziewać się, że będzie ona negatywna.

    Drogowcy oceniają pomysł

    ZDM podkreśla bowiem, że zastosowanie słupków pomiędzy chodnikiem a drogą dla rowerów nie jest rozwiązaniem efektywnym.

    - Słupki nie zapobiegają wchodzeniu pieszych na drogę dla rowerów. Dodatkowo ze względu na skrajnię drogi dla rowerów, należałoby je umieścić o kilkadziesiąt centymetrów w głąb chodnika, co spowodowałoby uszczuplenie przestrzeni przeznaczonej dla ruchu pieszego - tłumaczy Karolina Gałecka, rzecznik miejskich drogowców.

    Tymczasem propozycji montażu elastycznych słupków przyklaskuje m.in. ursynowski społecznik i rowerzysta. 

    - Codziennie stykam się z tym problemem i jeśli to rozwiązanie skutecznie rozdzieli obie drogi, to nie mam nic przeciw temu pomysłowi - mówi Krzysztof Bendkowski.

    Zmian chciałaby też pani Martyna, codziennie korzystająca z chodnika przy południowym wyjściu ze stacji metra Stokłosy. Przylega on bezpośrednio do ścieżki rowerowej.

    - Chodzę tędy do pracy i czułabym się spokojniejsza. Rowerzyści musieliby bardziej uważać, a niektórzy z nich zdecydowanie wolniej jechać. Teraz chodzę skrajem chodnika, a i tak się boję, że ktoś wjedzie mi w plecy. Trzeba oddać sprawiedliwość, że piesi też nie są bez winy i też w chodzą w drogę rowerzystom - mówi mieszkanka ul. Koński Jar. 

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 40

    • 8
      BARDZO PRZYDATNY
    • 2
      ZASKOCZONY
    • 3
      PRZYDATNY
    • 3
      OBOJĘTNY
    • 0
      NIEPRZYDATNY
    • 9
      WKURZONY
    • 15
      BRAK SŁÓW

    26Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~Rolo 26 8 miesięcy temuocena: 100% 

      ty wiesz to najlepiej, po twoim niku widać że masz dogłębnie poznaną tę sferę...baw się dalej ale tak żeby innym na wymioty się nie zbierało tęczowy trolu. Natomiast rowerzyści nie lubią żadnych słupków i innych przeszkód.

      Edytowany: 8 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 1 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~zwykły obserwator 25 8 miesięcy temuocena: 100% 

      Kamanda sabotażystów Burmistrza już nie wie co wymyślać aby mnożyć slupkozę.

      Edytowany: 8 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 1 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~jojne skowronek 24 8 miesięcy temuocena: 75% 

      Ja rozumiem to zainteresowanie słupkami - ale wybory już były.

      Edytowany: 8 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 3 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~zwykły obserwator 23 8 miesięcy temuocena: 73% 

      Coś fantastycznego, jest kolejna droga wywalania/odwirowywania kasy przez Burmistrza. To mistrz sabotażu, w ok. Zaruby brak chodników a kamanda dywersantów Dzielnicy wyywala kasę na słupki, zamianę parkingów na trawniki. A neurobiałki przeszczęśliwe.

      Edytowany: 8 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 8 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~B 22 8 miesięcy temuocena: 95% 

      Wystarczy nie gapić się w telefon. Życie jest proste.

      Edytowany: 8 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 21 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~kwasek 21 8 miesięcy temuocena: 69% 

      W mojej opinii Ludowe Rady powinny decyzją podjętą na zgromadzeniu mieszkańców zdecydować o egzekucji kapitalistycznych krwiopijców będących na usługach zagranicznego biznesu developerskiego - czyli zarządu naszej dzielnicy. Egzekucja powinna odbyć się po przez zrzucenia z dachu ratusza. Następnie prezydium rady ludowej wybierze komisarzy ludowych pilnujących parcelacji majątków zgromadzonych przez urzędników na rzecz najbiedniejszych mieszkańców dzielnicy.

      Edytowany: 8 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 9 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~malgosia1973 20 8 miesięcy temuocena: 100% 

      Ten odcinek jest bardzo bezpieczny, i dla pieszych i dla rowerzystów. Szeroko, widoczność doskonała. Może lepiej pani radna zaprzątnęłaby się tym, jak poprawić bezpieczeństwo jednej i drugiej grupy użytkowników drogi publicznej w miejscu, gdzie ddr skręca z al. KEN w lewo, w ul. Surowieckiego. Rowerzyści nie mają szans dojrzeć pieszych, którzy przynajmniej w trzech miejscach na odcinku 50 metrów mogą im wyskoczyć zza krzaków. Piesi nie wiedzą, że wychodzą z tych krzaków prosto na ddr. Jakieś pomysły, poza tym, żeby rowerzysta jechał powoli (tzn. ile na godzinę - z prędkością piechura?).

      Edytowany: 8 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 12 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~ZadumanyNadBezmyślnością 19 8 miesięcy temuocena: 80% 

      Można też zająć się poprawą bezpieczeństwa na drodze rowerowej wzdłuż Rosoła od Belgradzkiej do Migdałowej, gdzie relatywnie wąski chodnik od relatywnie wąskiej drogi rowerowej nie jest nijak oddzielony, a komu należy się korzystanie z której partii szlaku wynika tylko z zamaskowanego brudem koloru betonowej kostki.

      Edytowany: 8 miesięcy temu

      oceń komentarz 4 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~jako 18 8 miesięcy temuocena: 91% 

      Więcej słupków! Więcej słupków!!! Ale zaraz, czemu nie wysoki na 2m betonowy mur z drutem kolczastym na górze? To by skuteczniej oddzielało pieszych od rowerzystów, prawda Pani Radna? I graficiarze mieli by miejsce dla siebie. Pani Radna, kup sobie Pani taki słupek i zrób z niego jakiś sensowny użytek.

      Edytowany: 8 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 29 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Nick 17 8 miesięcy temuocena: 94% 

      To później, najpierw słupki. Za kwartał "ekipa ekspertów" orzeknie że są nieskuteczne, będzie murek, potem żywopłot, potem murek obrośnięty żywopłotem, potem ekrany. Warszawa, tu robi się biznes!

      Edytowany: 8 miesięcy temu

      oceń komentarz 16 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~ZadumanyNadBezmyślnością 16 8 miesięcy temuocena: 100% 

      "Wtargnięcia" się zdarzają, ale większym problemem jest ogólny brak rozumu u niektórych. W okolicach parku Przy Bażantarni regularnie prowadza asfaltową ścieżką rowerową wózek dziecięcy młoda kobieta. Kto inny w tym samym miejscu zabiera na "spacer" ścieżką krewną w wózku inwalidzkim. Obok jest elegancki, szeroki chodnik, który wszystkim pozostałym odpowiada. Na tak skrajną nieodpowiedzialność pomoże chyba tylko interwencja policji lub SM.

      Edytowany: 8 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 22 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Jaro 15 8 miesięcy temuocena: 88% 

      Takim osobom proponuję wyobrażenie sobie spacerowania po Trasie Siekierkowskiej. Nie do pomyślenia? No a czemu hasanie po DDR jest do pomyślenia? I żeby nie było: radosne przejeżdżanie na czerwonym przez rowerzystów, bo "akurat nic nie jedzie", to podobne zjawisko. Samochodem też tak jeżdżą?

      Edytowany: 8 miesięcy temu

      oceń komentarz 7 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Nick 14 8 miesięcy temuocena: 82% 

      I jeszcze spacerki z pieskiem a smycz rozciągnięta w poprzek ścieżki. @JARO - no niestety niektórzy tak jeżdżą również samochodem. Ostatnie zdarzenie sprzed tygodnia. Na Przy Bażantarni/KEN. Pani w samochodzie wjechała na czerwonym.

      Edytowany: 8 miesięcy temu

      oceń komentarz 9 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~kurkawodna 13 8 miesięcy temuocena: 85% 

      Ja tam bym postawiła ogrodzenie po długości ścieżki rowerowej, aby piesi nie wchodzili. Jak się bawić to się bawić, drzwi wyjebać okno wstawić.

      Edytowany: 8 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 22 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Nick 12 8 miesięcy temuocena: 97% 

      Jaki jeszcze sposób na wyciągnięcie publicznych pieniędzy przejdzie przez gardło wybrańców narodu?

      Edytowany: 8 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 30 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Jaro 11 8 miesięcy temuocena: 100% 

      A podobno tak kasy w budżecie 2020 brakuje...

      Edytowany: 8 miesięcy temu

      oceń komentarz 10 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Light 10 8 miesięcy temuocena: 92% 

      Jeżdżę po Europie gdzie rowerzystów jest znacznie więcej i nigdzie nie widziałem żeby ktoś wpadł na taki durny pomysł marnotrawienia publicznych pieniędzy.

      Edytowany: 8 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 36 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~mdo 9 8 miesięcy temuocena: 97% 

      Robi się Bareja. Pani radna zachorowała na słupkozę. Ewentualnie znowu trzeba ukaraść pieniądze podatnika - pewnie się okaże, że te absolutnie niezbędne słupki kosztują po 500 zł sztuka + VAT.

      Edytowany: 8 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 31 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Nick 8 8 miesięcy temuocena: 100% 

      Słupkoza to coś co szpeci cały Ursynów. Słupków 3 rodzaje. Niektóre tak obszerne i ustawione daleko od krawędzi jezdni że zabierają znaczną część chodnika. Stawiane wszędzie tam gdzie policja powinna na siebie zarabiać wykonując swoją pracę. Ale nie. Jeb słupki i można uciąć etaty w drogówce (czy jak to się tam nazywa).

      Edytowany: 8 miesięcy temu

      oceń komentarz 25 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Stein 7 8 miesięcy temuocena: 97% 

      Wymiana zdań pomiędzy radnymi KO i ZDM to musi być intelektualny Olimp.... A sam pomysł świadcz o sporym oddaleniu od ziemi.

      Edytowany: 8 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 29 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~ZadumanyNadBezmyślnością 6 8 miesięcy temuocena: 94% 

      Pewnie w dyskusji biorą udział te same orły intelektu, które ostatnio zadecydowały o zaoraniu ścieżek i postawieniu płotków.

      Edytowany: 8 miesięcy temu

      oceń komentarz 17 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~TS 5 8 miesięcy temuocena: 79% 

      Przede wszystkim bezwzgledne pierwszeństwo pieszych na przejsciach przez DdR i PdR.

      Edytowany: 8 miesięcy temu

      odpowiedz oceń komentarz 19 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Nick 4 8 miesięcy temuocena: 70% 

      A tak nie jest?

      Edytowany: 8 miesięcy temu

      oceń komentarz 7 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~TS 3 8 miesięcy temuocena: 90% 

      Niestety, ponoc brak znaku pionowego, (bodajze d6) powoduje, ze tak nie jest. Poza tym zdm nagminnie w miejscu krzyzowania sie sciezek rowerowych z chodnikiem (np. rog belgradzkiej i stryjenskich jak sie schodzi z przejscia dla pieszych przez jezdnię) celowo nie oznacza przejscia dla pieszych przez taki ddr - a to powoduje ryzyko interpretacyjne kto ma w tej sytuacji komu ustepowac.

      Edytowany: 8 miesięcy temu

      oceń komentarz 9 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~f 2 8 miesięcy temuocena: 82% 

      A może przede wszystkim odrobina zdrowego rozsądku u każdej ze stron ? Rowerzysta zwalnia przed przejsciem a pieszy nie wpada na nie nie rozejrzawszy się. Przepisy, znaki etc. nie pomogą jak ludzie będą mieli na wszystko wywalone...

      Edytowany: 8 miesięcy temu

      oceń komentarz 9 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~TS 1 8 miesięcy temuocena: 71% 

      No i tu jest clou problemu, bo czemu ten zdrowy rozsadek ma dotyczyc wyłącznie kontaktu pieszy/rowerzysta na DdR, a nie przechodzenia przez jezdnie gdzie sa apele takich srodowisk jak mjn (ale tez szumne zapowiedzi morawieckiego) o bezwzględne pierwszeństwo pieszych?

      Edytowany: 8 miesięcy temu

      oceń komentarz 5 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.3164 sekundy
    REKLAMAA2-BONAVERBA--01-09----30-10-2020