REKLAMAA1 AUCHAN 01.07.2022 - 31.12.2022
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY

    (pixabay.com)

    Ursynowski ratusz przymierza się do przesiadki do samochodów elektrycznych. Urzędnicy mają dostać ich aż trzy. - Trzeba wypełnić limity w mieście - tłumaczą władze Ursynowa. 

    Najpierw turbiny, fotowoltaika, a teraz - elektryczne samochody. Ursynowski urząd rozpoczyna przygodę z elektromobilnością. Do urzędników trafią wkrótce trzy elektryki. Posłużą urzędowym kierowcom do załatwiania spraw na mieście.

    - Kierowca rano wyjeżdża, jedzie do centrum, tam dla elektryków są specjalnie wyznaczone miejsca, więc nie będzie problemu z parkowaniem, a o 16 wraca i podłącza samochód do ładowania. Widzę w tym logikę - mówi burmistrz Ursynowa Robert Kempa.

    Na razie nie wiadomo, jakie dokładnie samochody trafią na Ursynów. To się okaże podczas przetargu w drugiej połowie roku. Dopiero w maju radni będą przesuwać środki w budżecie na tę inwestycję. Wiadomo natomiast, gdzie będą ładowane.

    - Na parkingu podziemnym, na poziomie -1 mamy stanowiska do ładowania - tłumaczy burmistrz Kempa. 

    "Ustawowo nałożone zadanie"

    Ursynowski ratusz jest więc przygotowany na nowe samochody. Te mają zostać udostępnione urzędowi na zasadzie leasingu lub wypożyczenia. Dla dzielnicy oznacza to wydatek rzędu 60 tys. złotych. Dlaczego celuje w elektryki, zamiast w spalinowe? To nie żadna fanaberia - zapewniają władze Ursynowa.

    - W mieście trzeba wypełnić limity z ustawy o elektromobilności. To ustawowo nałożone zadanie - wyjaśnia Robert Kempa.

    Wprowadzenie ustawy w życie jest przewidziane na początek przyszłego roku. W ciągu najbliższych lat i tak wszystkie urzędnicze samochody musiałyby być niskoemisyjne - hybrydowe lub elektryczne. Ratusz będzie już przygotowany. 

    Poza tym samo miasto nakłada na siebie taki obowiązek już teraz. Władze Ursynowa nie mogłyby kupić nowego samochodu spalinowego poza dostawczym. - To standardy miasta, które indywidualnie chce osiągnąć neutralność klimatyczną - zauważa burmistrz Kempa.

    Oszczędności, oszczędności

    Nowe elektryki nie musiały - co prawda - przypaść naszej dzielnicy. Urząd jednak skorzysta na tej inwestycji. Kiedy samochody już trafią na Ursynów, ratusz zamierza sprzedać dwa spalinowe auta - citroena i skodę. Oba auta mają już po kilkanaście lat i przyszedł czas na ich wymianę.

    - Powstały wyliczenia, ile wyniosłyby naprawy tych, co mamy. Po tylu latach samochód jednak ich wymaga. Więc jeszcze zaoszczędzimy - stwierdza burmistrz Ursynowa.

    Ratusz zaoszczędzi także na paliwie, którego ceny wystrzeliły w ostatnim czasie w kosmos. Według burmistrza Kempy naładowanie takiego elektryka to nieporównywalnie mniejszy koszt niż zatankowanie spalinowca. Same plusy. Do czasu aż ktoś zapomni podłączyć samochodu do ładowania. Całe szczęście pod ursynowskim urzędem jest stacja metra.

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 21

    • 9
      BARDZO PRZYDATNY
    • 0
      ZASKOCZONY
    • 2
      PRZYDATNY
    • 0
      OBOJĘTNY
    • 0
      NIEPRZYDATNY
    • 2
      WKURZONY
    • 8
      BRAK SŁÓW

    14Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).
    Uwaga! Komentarze ukazują się dopiero po moderacji przez redakcję.

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~Miłosz 14 3 miesiące temu

      A co ze stacjami ładowania dla mieszkańców, które w ramach ustawy o elektromobilności miały powstać już w zeszłym roku? Nie powstała ani jedna.

      Edytowany: 3 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~ goostav234 13 3 miesiące temuocena: 81% 

      A łowełki to nie łaska? Wszak Ratusz (zarówno ursynowski, jak i stołeczny) bardzo usilnie próbuje siłowo wsadzić na nie mieszkańców miasta....

      Edytowany: 3 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 21 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Kierowca 12 3 miesiące temuocena: 19% 

      Kup najpierw słownik

      Edytowany: 3 miesiące temu

      oceń komentarz 3 13 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~ goostav234 11 3 miesiące temuocena: 100% 

      Wszystkie wykupiła twoja mama....

      Edytowany: 3 miesiące temu

      oceń komentarz 8 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Władcaipanpszczelarza 10 3 miesiące temuocena: 100% 

      Niech najpierw ujawnią ile kilometrów zrobili ursynowscy urzędnicy na elektrycznych rowerach, które sobie zażyczył kupić dominiak. Poza tym od razu potrzebne są 3 samochody?

      Edytowany: 3 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 27 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Obywatel 9 3 miesiące temuocena: 0% 

      Taka uwaga do poniższym wypowiedzi które są złośliwe i jednym słowem od czapy pisze to ktoś to nie ma pojęcia o tym. Tak są kursy do miasta z ogromna ilością dokumentów do wysłania a wracając są zabieraniem kolejne tak to w skrócie wyglada i to dotyczy tych miłych osób które piszą tak idiotyczne komentarze ale dla was to. Jest trudne do ogarnięcie wiec więcej nie pisze

      Edytowany: 3 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 0 25 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Boom 8 3 miesiące temuocena: 100% 

      Inni też pracują w tym mieście i utrudnia się im jazdę samochodem. A wożenie papieru w 2022 r. to marnotrawstwo papieru, czasu i pieniędzy. Pora na głęboką reformę obiegu dokumentów, zamiast wydawać kasę na nowe auta.

      Edytowany: 3 miesiące temu

      oceń komentarz 23 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • Irfy 7 3 miesiące temuocena: 100% 

      Rozumiem! Mniemam, że codziennie z Urzędu wysyła się ponad 20 kilogramów korespondencji. Poważna rzecz. I żeby wysłać to wszystko godnie, trzeba jechać do centrum. Nie można zawrzeć umowy z jakimś Pocztexem, żeby wszystko to zawiózł na lokalną pocztę. Należy wozić osobiście, najlepiej w pozłacanej, okutej skrzyni z dębowego drewna, w towarzystwie dwóch lokajów i pucybuta. LI-TOŚ-CI!!! Obecnie większość korespondencji załatwia się elektronicznie. Wiem, bo czasem mam z Urzędem styczność. A za kilka lat papierowa korespondencja będzie wysyłana wyłącznie do ludzi, którzy w żaden sposób nie są w stanie obsługiwać komputera. Samochody to fanaberia. Rozumiem ból, bo fajnie się w godzinach pracy wyrwać na parę godzin do miasta, zrobić zakupy, podjeść coś, a w drodze powrotnej odebrać dzieci ze szkoły. Ale może nie za publiczną kasę?

      Edytowany: 3 miesiące temu

      oceń komentarz 18 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • Irfy 6 3 miesiące temuocena: 94% 

      No dobrze. Ale tak właściwie, to po co urzędowi samochody? Pytam serio. Urząd dzielnicy Ursynów to miejsce stacjonarne. Siedzą w nim urzędnicy i "urzędują". Jeśli chcą po coś pojechać do Ratusza w centrum, to szybciej i taniej jest metrem. I Urząd i Ratusz mają metro pod nosem. Jeżeli natomiast trzeba pojechać gdzieś na terenie dzielnicy, to taniej wziąć Ubera czy innego Bolta. Urzędnicy to nie policja, nie patrolują terenu. Może by tak zrobić wyliczenie, ile takie "urzędnicze" samochody jeżdżą w sprawach urzędowych i jak to się ma do ceny takiego elektryka? W zestawieniu do ceny usług przewozowych? Bo jakoś tak czuję, że sprzedaż samochodów spalinowych spokojnie pokryłaby kilkuletnie koszty służbowego jeżdżenia (bez "służbowych" wyjazdów na prywatną działkę).

      Edytowany: 3 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 16 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Paniwładcapszczelarza 5 3 miesiące temuocena: 100% 

      Właśnie po to niedawno urząd kupił rowery elektryczne. Przynajmniej takie wizje snuł bartosz, ale jak niejednokrotnie można było się przekonać nijak się to ma do rzeczywistości...

      Edytowany: 3 miesiące temu

      oceń komentarz 15 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Boom 4 3 miesiące temuocena: 97% 

      Nie bardzo widzę sens kupowania tych samochodów skoro kierowca jedzie z Ursynowa do Centrum, a urząd stoi przy metrze. To jest jakieś dorabianie ideologii do niepotrzebnego zakupu.

      Edytowany: 3 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 28 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Ursynowianin 3 3 miesiące temuocena: 93% 

      Słuszną linię ma nasza władza.... Co wojewodzie, staroście czy burmistrzowi, to nie plebsowi.

      Edytowany: 3 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 14 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Max 2 3 miesiące temuocena: 89% 

      1) Proszę o sprawdzenie i podanie chociaż jednego adresu miejsca do parkowania wyłącznie dla samochodów elektrycznych w centrum, bo ja o takich miejscach nie słyszałem. 2) Urzędnicy naładują swoje auta elektryczne w podziemnym garażu ratusza, gdzie obowiązuje zakaz wjazdu dla mieszkańców. Zatem kiedy na Ursynowie pojawią się ładowarki dla mieszkańców?

      Edytowany: 3 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 17 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Taka prawda 1 3 miesiące temuocena: 83% 

      Mieszkańcy mają ładować i płacić za to grube pieniądze na stacjach benzynowych. Co do oszczędności, to nie jestem ekspertem ale jazda autostradą na duże odległości, podobno elektrykiem się nie opłaca. Koszta są dużo wyższe jak autem spalinowym no i do tego pauza w podróży, przynajmniej godzinkę. O to cała ekologia. Pozdrawiam

      Edytowany: 3 miesiące temu

      oceń komentarz 5 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.4337 sekundy
    REKLAMAA2 DaGRASSO 26.05.2022 - 25.08.2022