REKLAMAA1 AUCHAN 01.01.2021 - 30.06.2021
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY

    (AŁ)

    Radość z nowo otwartego Parku Motyli nie trwała długo. Kolejny raz pojawili się wandale, niszcząc kolorowe instalacje. Na dniach dzielnica na kabackim skwerku ma zamontować fotopułapki. Porządku będą pilnować także dodatkowe patrole straży miejskiej i policji. 

    - Każdy dzień zwłoki to wymierne straty. Potrzebne są błyskawiczne działania! Bez ochrony, po tym uroczym zakątku zostaną tylko wspomnienia - tak mieszkańcy reagują na kolejne zniszczenia w kabackim Parku Motyli. To nowy skwerek edukacyjny dla rodzin z dziećmi, który powstał z Budżetu Obywatelskiego. Na projekt głosowało prawie 2,5 tys. osób. Niedawno skwerek został oddany do użytku.

    "To jest dzicz"

    Jeszcze podczas pac w parku zdarzały się akty wandalizmu. Ostatni weekend ponownie stał się okazją dla imprezowiczów, którzy w altanie pili alkohol, pozostawiając po sobie nie tylko butelki i niedopałki papierosów, ale również zdewastowane instalacje. 

    Tabliczki ze słowem “motyl” po angielsku i łacinie zostały zerwane ze słupa, do którego były przykręcone. Ktoś zrobił to z dużą siła, celowo niszcząc instalację. Teraz leżą na balustradzie altany, ale nie nadają się do ponownego przymocowania, mają urwane brzegi. 

    - To jest dzicz, co nie potrafi inaczej się bawić, jak tylko nachlać i niszczyć wszystko wokół! Jakby zapłacili za naprawę, to może coś do tych pustych łbów by dotarło, ale o tym można tylko pomarzyć bez monitoringu. Założę się, że jeśli nie będzie błyskawicznej reakcji, to straty z dnia na dzień będą większe - uważa pan Robert. 

    Zniszczenia, w dopiero co otwartym parku, nie dziwią okolicznych mieszkańców. Nie raz mieli już okazję przekonać się, że altana stojąca w parku przyciąga szemrane towarzystwo. 

    - To było do przewidzenia. Bo nie pierwszy raz odbywała się tu impreza. Trzeba natychmiast działać i nie czekać, aż nie będzie czego zbierać poza petami. To się w głowie nie mieści, że można tak bezkarnie niszczyć i gromadzić się w czasie pandemii - denerwuje się pani Marta. 

    Fotopułapka nagra wandali

    Dewastacja Parku Motyli zaczęła się długo przed jego otwarciem. W grudniu ubiegłego roku, ktoś zerwał taśmy otaczające plac budowy, zdewastował nowe ławki oraz stół w altanie. Pomimo zimy, kolejne weekendy kończyły się stertami butelek po wieczornych imprezach. Dzielnica zapowiadała wówczas, że zrobi wszystko, aby to miejsce nie zamieniło się w “imprezownię”. Teraz w obliczu kolejnych strat, musi podjąć konkretne działania.

    - Postaramy się w tym, najpóźniej w tygodniu po świętach, zamontować fotopułapkę oraz ponowne występujemy do straży miejskiej i policji o wzmożony nadzór, aby przeciwdziałali aktom wandalizmu i jednocześnie egzekwowali przepisy pandemiczne - mówi burmistrz Robert Kempa. 

    Dzięki fotopułapce jest szansa na to, że uda się przyłapać wandali na gorącym uczynkui. Jest to kamera wyposażona w specjalny czujnik, która zaczyna nagrywać, gdy w pobliżu ktoś lub coś się porusza. Dzięki kamuflującym barwom fotopułapka umieszczona na drzewie jest niewidoczna dla intruzów. 

    Dzielnica obiecuje również niezwłoczne zlecenie naprawy uszkodzonych elementów. Park Motyli do tej pory pochłonął 245 tys. złotych z Budżetu Obywatelskiego. Na skwerku przy ul. Wilczy Dół stanęły budki dla owadów, kolorowe interaktywne tablice informacyjne, fotościanka i wielkie, kolorowe motyle. Wokół zasiano kwietną łąkę posadzono krzewy i drzewa motylolubne. Do tego altana, ławki i kosze na śmieci ozdobione motylami.

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 89

    • 8
      BARDZO PRZYDATNY
    • 1
      ZASKOCZONY
    • 4
      PRZYDATNY
    • 0
      OBOJĘTNY
    • 2
      NIEPRZYDATNY
    • 18
      WKURZONY
    • 56
      BRAK SŁÓW

    17Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~Spooniasty 17 19 dni temuocena: 51% 

      Zacznijmy od tego że ten pseudo-park został wciśnięty w tym miejscu na siłę i z parkiem nie ma to nic wspólnego. Te tandetne ozdoby z tworzywa sztucznego straszą a nie zdobią, można było wykonać je z drewna a nie plastiku. To tak jakby w lesie kabackim postawić plastikowe ozdoby w kształcie zwierząt! Kogoś chyba mocno pogrzało. Mam nadzieje, że ten śmieszny park zniknie kiedyś i zarośnie bo pasuje w tym miejscu jak pięść do nosa. W kwestii zasadzonych tam drzew - policzcie ile kosztuje zasadzenie i utrzymanie drzew w porównaniu z samosiejkami drzew, które rosną lepiej i szybciej a ciągle są wycinane przy okazji koszenia trawy. Żal patrzeć jak pieniądze są marnowane, wstyd!

      Edytowany: 17 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 20 19 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Bezmatury 16 17 dni temuocena: 48% 

      Masz rację. To koszmarek architektury przestrzeni. Mówię to jako zawaodowy grafik z papierami. Co gorsza, też jako są sąsiad tego bzdetu.

      Edytowany: 16 dni temu

      oceń komentarz 11 12 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~pol 15 19 dni temuocena: 100% 

      Pier.....e buractwo. Dziedziczny syf zamiast mózgu. Ćwoczek zadowolony ,że coś zniszczył. Niestety taka niedojda nie potrafi stworzyć czegoś samodzielnie ,więc musi patologia niszczyć. Śmieci buraczane.

      Edytowany: 19 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 23 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~issaa 14 20 dni temuocena: 100% 

      tam wszystkie budynki, 50-100m, dalej sa z ochrona. Moze wystarczy dogadac się z ochroniarzami (sypnać kasą) żeby zadzwonili do straży/na policje jak cos ich zaniepokoi. Juz nie wspomnę, że obok jest metro, gdzie pracowicy, w tym przy bramie, też siedza całą dobę. Nie wierzę, że niczego nie słyszą.

      Edytowany: 20 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 24 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Antydres 13 21 dni temuocena: 92% 

      Rozumiem, że Ci wandale mieli maseczki i zachowywali dystans? Nie- to wyłapać, przywalić po 30 tys. kary od Sanepidu i się skończy rumakowanie!

      Edytowany: 20 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 34 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~ble 12 12 dni temuocena: 22% 

      W parkach nie trzeba nosić masek, a ten dziwny twór nazwano parkiem hahaha

      Edytowany: 12 dni temu

      oceń komentarz 2 7 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~X 11 21 dni temuocena: 43% 

      Pisane było, że tak będzie? Było. I co teraz? No kolejne pieniądze w błoto, nie wiadomo czy się smiać z braku przewidywania czy płakać heh

      Edytowany: 21 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 21 28 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Boom 10 21 dni temuocena: 49% 

      Urzędnicy bohatersko walczą z problemem który sami stworzyli.

      Edytowany: 21 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 28 29 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Mariusz z Polej Róży 9 21 dni temuocena: 100% 

      Ale "wybrani" mieszkańcy - ich dewastatorskie działania robią opinię o Ursynowie. Wstyd i żenada, złapać i przykładnie ukarać.

      Edytowany: 21 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 36 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Motylec 8 21 dni temuocena: 36% 

      "... To złodziej!... I pijak! Bo każdy pijak to złodziej!..."

      Edytowany: 21 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 4 7 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~pijany motyl 7 21 dni temuocena: 56% 

      Gdzie na Ursynowie policja i straż miejska odstraszyły pijaków? Nigdzie! Z kolei wieszanie fotopułapek ma sens w lesie, ale nie tam, gdzie rosną dwa drzewa na krzyż, bo menel w sekundę dojrzy takie urządzenie, ściągnie z drzewa i na ulicy sprzeda za flaszkę. Trzeba sobie zadać pytanie co przyciąga pijaków do Parku Motyli? Oczywiście, że altana ze stołem, ławkami i dachem, bo takiego luksusowego miejsca do picia nie ma nigdzie w Warszawie! Rozwiązanie jest proste jak budowa cepa - wywiezienie altany na polanę do Powsina. Im szybciej tym lepiej, bo jak widać na zdjęciach na ziemi już teraz leży pełno niedopałków, a zapewne nie brakuje tam także potłuczonego szkła, plwocin i uryny. Tym nocnymi pozostałościami nasiąka ziemia, na której od rana bawią się przedszkolaki... Brudy, dewastacja, nie ma ogrodzenia, ani regulaminu. Co na to Sanepid?

      Edytowany: 20 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 33 26 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Weźnieperdol 6 21 dni temuocena: 55% 

      ale dominiak i kempa wiedzo lepij... tak samo jest z ławkami solarnymi lenarczyka- przyciągają małolatów i meneli. Straży ani milicji nie uświadczysz. za to wyżej wymienieni zadowoleni z siebie, że ho ho. A, że mieszkańcy mają spier...ne noce ciągłymi balangami ;/ może pora ławeczki postawić przy Mandarynki czy Wesołej?

      Edytowany: 21 dni temu

      oceń komentarz 23 19 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~iniquitatem 5 20 dni temuocena: 30% 

      A letnią, upojną porą pojawią się niespodziewanie używane...prezerwatywy !

      Edytowany: 14 dni temu

      oceń komentarz 10 23 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~pijany motyl 4 20 dni temuocena: 33% 

      Mamy smutne czasy, więc w ramach najbliższego Budżetu Obywatelskiego proponuję ul. Mandarynki i Wesołą obstawić imprezowymi altankami. Z kolei przy ul. Nowoczesnej stoi smutna ławeczka porzucona po ostatniej kampanii wyborczej, więc jej także przydałyby się towarzyszki ławeczki i towarzyszki altanki.

      Edytowany: 20 dni temu

      oceń komentarz 11 22 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Irfy 3 21 dni temuocena: 90% 

      Fotopułapka? Na zapijaczonych meneli? Znam tańsze rozwiązanie. Wykopać dół. Taki solidy, na trzy albo cztery metry, średnica - półtora metra. Pośrodku wbić pal. Drewniany. Na palu ustawić flaszkę po wódce z zabarwioną na fioletowo wodą. Można wymieszać z gencjaną, będzie jak znalazł. Dla pewności nakleić naklejkę "denaturat". Obok postawić paczkę po papierosach. Dół z palem zamaskować, maskowanie przysypać piaskiem lub ziemią, całość otoczyć półmetrowym płotkiem. Żeby nie zrobić krzywdy małym dzieciom i psom. Czekać. To, co się złapie zapakować do furgonetki, wywieźć 100 km za miasto, wysadzić w lesie. Problem z głowy.

      Edytowany: 21 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 43 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Kał 2 21 dni temuocena: 81% 

      Po co wieźć aż 100 km do lasu? Wystarczy w Wawie spuścić do Wisły z falą gówien Czosnkowskiego.

      Edytowany: 20 dni temu

      oceń komentarz 26 6 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • Zły_porucznik 1 21 dni temuocena: 93% 

      Cóż, jest takie mądre porzekadło: "gó***no chłopu nie zegarek". I właśnie, jak widać, niektórym nie należy się dosłownie nic więcej.

      Edytowany: 21 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 41 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.3861 sekundy
    REKLAMAA2 Dzieci Puszczy  01.04.2021 - 30.04.2021