REKLAMAA1-KUCHAREK6-(X2)--20-07----20-10-2019
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY
    wydrukuj podstronę do DRUKUJ25 sierpnia 2019, 10:57 komentarzy 23

    Redakcja Haloursynow.pl

    napisz maila ‹
    moje artykuły ‹

    (MSO)

    Jednych oburza, inni nie wyobrażają sobie bez niego zakupów. Co wywołuje takie skrajne emocje? Handel uliczny. Na prośbę naszego czytelnika sprawdziliśmy czy ursynowskie stragany są legalne i kto wydaje zgody na ich stawianie.

    Stoiska z owocami i warzywami stojące przy wyjściach z metra, przed kościołami czy przy bardziej ruchliwym ulicach to stały element ursynowskiego krajobrazu. Stragany mają swoich stały klientów i zwolenników, ale są też osoby, które uważają, że są zbędne, bo warzywa i owoce można kupić w licznych sklepach i na bazarkach.

    Mamy na Ursynowie liczne sklepy, bazarek „na Dołku” i inne (Wąwozowa/Stryjeńskich, itd), supermarkety i sklepy, a szpecące ulice skrzynie i parasole są stałym elementem ulic, a tak naprawdę trawników, skwerów i chodników. Bez kas fiskalnych, bez paragonów handel kwitnie każdego dnia.

    Czy rzeczywiście brakuje nam miejsc aby zrobić zakupy? Czy ursynowskie budynki, kościoły, osiedla, parki, skwery muszą być tłem dla wyblakłych i poskręcanych parasoli?

    - pyta nasz czytelnik pan Michał i prosi o sprawdzenie wydanych zgód na handel i ich zasadności.

    Zwraca także uwagę na to, że:

    Stragany często rozstawione są przy szlakach komunikacyjnych z metra tak, że strach myśleć co by się działo podczas ewakuacji stacji. Dodaje, że mieszkamy w mieście, dzielnicy, osiedlu, w stolicy Polski, Warszawie! Nawet na prowincji czy wsiach (z całym szacunkiem dla tych miejsc) są określone dni targowe w ściśle określonych miejscach... a u nas „Wieś Warszawa tańczy i śpiewa”.

    Zgoda i opłata

    Aby legalnie handlować w danym miejscu należy uzyskać zezwolenie od zarządcy terenu np. dzielnicy lub spółdzielni i uiścić opłatę. Stawki na terenach miejskich regulowane są uchwałą rady warszawy – od 1 do 2,5 zł za metr kwadratowy za dzień (w zależności od rodzaju działalności i kategorii drogi). Na terenach spółdzielczych i prywatnych stawka ustalana jest przez zarządcę.

    Osoba zamierzająca prowadzić handel musi mieć też zezwolenie na prowadzenie działalności gospodarczej. Osoba handlująca nielegalnie – bez zezwolenia lub uiszczenia opłaty – może być ukarana mandatem w wysokości zależnej od klasyfikacji wykroczenia.

    - Warto zaznaczyć, że handel na stołecznych ulicach poza miejscami do tego przeznaczonymi to nie tylko wykroczenie. Ci, którzy dopuszczają się tego procederu często naruszają przepisy podatkowe, sanitarno-porządkowe czy epidemiologiczne – informuje Straż Miejska i dodaje, że nie jest też rzadkością wprowadzanie do obrotu towaru bez wymaganych oznaczeń, sprzedawanie podróbek czy towarów bez akcyzy oraz brak kas fiskalnych. 

    W okresie ostatniego roku (21 sierpnia 2018 - 21 sierpnia 2019) strażnicy miejscy w związku z handlem interweniowali na Ursynowie 495 razy. Najwięcej interwencji dotyczyło handlu prowadzonego w miejscu niedozwolonym oraz handlu prowadzonego bez zezwolenia na działalność gospodarczą. 

    Element krajobrazu

    Choć, jak pokazują statystyki, Straż Miejska odwiedza stragany w naszej dzielnicy częściej niż raz dziennie, to legalny handel uliczny ma się świetnie. Sprzedawcy nie narzekają na brak klientów, a kolejne stragany pojawiają się przy przystankach czy kościołach.

    - Stragan to zupełnie inna forma zakupów, inna jakość towaru, inne ceny. Tu mam pachnące na słońcu pomidory, a nie zimne z lodówki. Mamy wolny rynek – mówi pan Krzysztof, który w warzywa i owoce zaopatruje się wyłącznie na ulicznych stoiskach.

    Starsi klienci mówią, że nie mają już siły jechać na bazarek albo do marketu po tańsze, ale ciężkie zakupy. Wolą kupić codziennie niewielką ilość niedaleko domu, zamiast jeździć i dźwigać.

    - W sklepach często owoce są brzydkie, przeleżane. I droższe! Na takim stoisku jest ruch jak w ulu, świeży towar codziennie. Koło mnie zlikwidowali bazarek, zakupy tutaj to dla mnie jedyna szansa na kupienie tego, co lubię – mówi pani Maria, która porusza się z laską.

    Patrząc na sposób ekspozycji towaru na straganach trzeba przyznać, że na przestrzeni ostatnich lat sprzedawcy zdecydowanie bardziej dbają o estetykę stoisk. Towar jest czysty, schludnie poukładany. Kontrowersje może rzeczywiście budzić stan części zadaszeń nad stoiskami, ale może i to niebawem doczeka się większej uwagi handlarzy.

    O tym, że część mieszkańców zdecydowanie popiera handel uliczny mogą świadczyć liczne zapytania, które pojawiły się po zniknięciu straganów przy zachodnim wyjściu ze stacji metra Ursynów. Udało nam się ustalić, że handlarze wrócą na teren należący do spółdzielni "Jary", ale po zakończeniu trwającego tam właśnie remontu elewacji Domu Sztuki.

    Uważacie, że handel uliczny szpeci krajobraz i można się bez niego obejść czy też stoiska z warzywami są potrzebne?

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 62

    • 24
      BARDZO PRZYDATNY
    • 2
      ZASKOCZONY
    • 11
      PRZYDATNY
    • 9
      OBOJĘTNY
    • 8
      NIEPRZYDATNY
    • 2
      WKURZONY
    • 6
      BRAK SŁÓW

    23Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~Klaudia 23 20 dni temu

      Ja owoce i warzywa kupuję przeważnie w małym sklepiku na Zamenhofa "Owoce Warzywa". Zawsze świeże i pachnące, świetny wybór, ceny porównywalne do tych na straganach.

      Edytowany: 20 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Stolyca 22 26 dni temuocena: 100% 

      Ale ,ale Ursynów to nie Warszawa. Taki przyszywany podmiejski teren. A handel uliczny winien być odnowiony, taka była kultura, na Pradze i na Warszawie i nie tylko, i ludzie byli normalni. A teraz najedzie się od pługa oderwanych Europejczyków z czerwoną japą i stragany im przeszkadzają.

      Edytowany: 26 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 2 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~niePISmienny 21 27 dni temuocena: 25% 

      Problem polega na tym, ze ceny na straganach i bazarach są znacznie WYŻSZE, niż w hipermarketach (Auchan, Leclerc) czy nawet Biedronkach czy Lidlach.... A świeżość towaru jest problematyczna. I to jest problem. Nie rozumiem zachwytów nad straganami - ot, bywaja przydatne, gdy nie chce się jechac na większe (i tańsze) zakupy do marketu, ale na codzień - stronię od nich. Czas takich miejsc juz mija!!!!!

      Edytowany: 27 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 1 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~jan 20 27 dni temuocena: 75% 

      szczytem kultury jest kupowanie wszystkiego w markecie. Ale tam ceny nie są niższe a warzywa i owoce często drugiej świeżości

      Edytowany: 27 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 3 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~I 19 28 dni temuocena: 80% 

      Oni wszyscy maja warzywa i owoce z broniszy. Kupuja pomidory po 2,5 sprzedaja za 8, slonecznik za 1,5 sprzedaja za 5. Sam raz na jakis czas tam pojade hurtowo nakupic do domu. Najlepsze sa ziemniaki po 0,50zl a w warzywniakach 4 zl za irge :). Daje wam slowo - najlepsze ziemniaki za frytki domowe sa wlasnie z Broniszy. Rzecz jasna, mam na mysli smak. Nic tam nie jest przelezale a na bazarkach i warzywniakach owszem. Hurtowy pomidor lezy na zabudowanym balkonie w upaly letnie do 1,5 miesiaca. Raz na bazarku bylym na dolku chcialem kupic rzodkiewke. Dziewczyna za 2 zl sprzedala. Jak rzodkuewke wzialem do reki i zobaczylem ze gnije to piwiedzialem, ze jej nie chce i poprosze z powrotem 2 zl. A najlepsze sa pamaranczowe plandeki nad warzywami, zwlaszcza pimidorami. Pod nimi eygladaja super lecz gorzej jak sie je w domu wypakuje w normalnym swietle. Bazarki tez nami manipuluja.

      Edytowany: 28 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 8 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~iza 18 27 dni temuocena: 71% 

      ciekawe skąd to wiesz. U mnie na bazarku np. pomidory są po 3,5 zł. Zawsze możesz pojechać do Broniszy i kupić co chcesz i taniej.

      Edytowany: 27 dni temu

      oceń komentarz 5 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Zniesmaczon 17 27 dni temuocena: 100% 

      BRONISZ! Nie Broniszy..

      Edytowany: 27 dni temu

      oceń komentarz 2 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~J 16 26 dni temuocena: 100% 

      @iza - naprawde tak tanie? W biedroce nie sa nawet tak tanie.

      Edytowany: 26 dni temu

      oceń komentarz 2 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~I 15 26 dni temu

      @zniesmaczon - odmienialem jak Karkonosze Karkonoszy, Bronisze Broniszy. Dlaczego Bronisz a nie Karkonosz?

      Edytowany: 26 dni temu

      oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~98 14 28 dni temuocena: 57% 

      chcą żeby ludzie kupowali tylko w marketech które nie płacą podatków

      Edytowany: 28 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 8 6 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~sołtys na prezydenta stolicy! 13 28 dni temuocena: 42% 

      Na wsiach i w małych miasteczkach są wyznaczane place targowe i dni targowe. W dni targowe na place targowe zjeżdżają okoliczni rolnicy i sprzedają płody rolne. W inne dni oraz na ulicach tym rolnikom nie wolno tam prowadzić działalności handlowej i zwykły sołtys, czy wójt jest w stanie tego dopilnować. W Warszawie panuje bezhołowie, władze miasta i dzielnic nie potrafią wyegzekwować obowiązującego zakazu handlu na ulicach. Wstyd i hańba!

      Edytowany: 28 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 5 7 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Zniesmaczon 12 27 dni temuocena: 83% 

      U nas taki "plac targowy" zorganizował burmiszcz kiempa. To nic, że na miejscu pętli autobusowej, to nic, że teraz kierowcy autobusów szczają (nie tylko) po krzakach i nie mają nawet gdzie umyć rąk. Grunt, że w Dyspozytorni siedzi zarząd bazaru i że kolega burmiszcza zarabia.

      Edytowany: 27 dni temu

      oceń komentarz 5 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~misiu 11 28 dni temuocena: 62% 

      Wszystkie te stragany należą do tego samego handlarza. Gość nie płaci żadnych podatków, zatrudnia na dziwnych zasadach, SM doskonale go zna ale nie mogą mu nic zrobić. Niestety kupujący dają się robić w balona płacą ceny po wielokroc wyższe niż np. na wolumenie.

      Edytowany: 28 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 8 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~ANDREW NYC 10 28 dni temuocena: 71% 

      jaki obciach mieszkam w NYC tam wiecej handluja na ulicach nawet na MANCHATTANIE HANDLUJA

      Edytowany: 28 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 10 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~hana 9 28 dni temuocena: 38% 

      no jasne ze handlują andriu,na roznych dzielnicach chińskich i nie tylko

      Edytowany: 28 dni temu

      oceń komentarz 3 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • StasioJasio 8 28 dni temuocena: 93% 

      handel tak ale na uczciwych zasadach dla wszystkich jesli Pan X placi za warzywniak czynsz a pan ze straganu nie - to jest to nie uczciwe i powinno byc usuniete. To samo dotyczy odpadkow z owych straganow - moim zdaniem powinni miec jakas umowe/wlasny kosz czy cos a nie podrzucac do publicznych koszy/pojemnikow to co zepsute/liscie/papiery i inne.

      Edytowany: 28 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 13 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • StasioJasio 7 28 dni temuocena: 67% 

      pomine juz fakt oczywisty ze w punkcie warzywnym dostaniemy paragon/ i bardzo czesto mozemy zaplacic nawet karta - a na straganie u Pana X czy pani Y - tylko gotoweczka - te stragany sa codzien - wiec jest to stale zrodlo dochodu wiec - powinna byc chyba kasa fiskalna

      Edytowany: 28 dni temu

      oceń komentarz 8 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~profesor68 6 28 dni temuocena: 37% 

      Lepiej by zarabiały różne cwaniaki z układami w Ratuszu co se Centra Handlowe stawiają i inne dewelopery co lokale usługowe budują niż uczciwy człowiek, zwykły polak, wieśniak, cham, brudas, PiSowiec. Ursynów musi być europejski, nowoczesny! Gej bar na każdym rogu, muzułmanie z maczetami na każdym rogu, legalne narkotyki i prostytucja. Tak powinno być! Normalnie. A nie po Polsku. Bo Polskość to nienormalność!

      Edytowany: 28 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 7 12 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • StasioJasio 5 28 dni temuocena: 82% 

      to nie jest do konca tak jak piszesz - czesto jak pewnie sam zauwazyles handlujacymi sa 'ukrainki' - pytanie zatrudnione legalnie czy nie? prawda? - to samo dotyczy legalnosci samych punktow - bo czesto handlujacym jest przyslowiowy 'slup' a stoisko jest na czarno - jak to ma miejsce czesto wokol metra centrum - a wiadomo ze im dalej w 'las' tym straz miejska rzadziej sprawdza kto handluje i czy legalnie

      Edytowany: 28 dni temu

      oceń komentarz 9 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~PL 4 28 dni temuocena: 38% 

      Swieta prawda! Moze i handlarze czasem kombunuja, ale sa to Polscy handlarze i kasa zostanie w Polsce. Jak postawia galeryje czy inne dziadostwo to miliony z podatkow i zarobkow idzie rzeka za granice. Popieram polski biznes i polski handelek :))

      Edytowany: 28 dni temu

      oceń komentarz 5 8 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~profesor68 3 27 dni temuocena: 57% 

      Zapomnieli już jak w Berlinie gaciami handlowali na ulicy 20 lat temu? Krótka pamięć Polskiego jaśniepana z słomą w butach.

      Edytowany: 27 dni temu

      oceń komentarz 4 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~KJL 2 28 dni temuocena: 51% 

      Handel uliczny won z Ursynowa. Won!

      Edytowany: 28 dni temu

      odpowiedz oceń komentarz 18 17 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~annaa 1 27 dni temuocena: 71% 

      A matka staruszka z laską w jednej ręce, w drugiej niech dźwiga 2 kg kartofli, kilogram jabłek i marchewkę z odległego marketu. Ludzie, opamiętajcie się! Zastanówcie się, co Wy wypisujecie! W Warszawie nie ma większych problemów niż stragany z warzywami? Jeśli komuś stragany nie podobają się, niech kupuje gdzie indziej!

      Edytowany: 27 dni temu

      oceń komentarz 5 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.2688 sekundy
    REKLAMAA2-KUCHAREK6-(X2)--20-07----20-10-2019