REKLAMAA1-VillaMia-BOTANICA--24-02----24-03-2020
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY
    wydrukuj podstronę do DRUKUJ10 lutego 2020, 13:12

    Redakcja Haloursynow.pl

    napisz maila ‹
    moje artykuły ‹

    (Dita Alangkara)

    Za Igą Świątek kolejny, wielkoszlemowy turniej w jej karierze. Tym razem 18-letnia Polka doszła do IV. rundy Australian Open w grze pojedynczej. Wzięła również udział w grze mieszanej i wraz z Łukaszem Kubotem doszła do ćwierćfinału AO.

    W pierwszej rundzie warszawska tenisistka zmierzyła się z węgierską zawodniczką Tímeą Babos. Znacznie niżej rozstawiona 26-latka nie miała nic do powiedzenia w starciu z młodszą reprezentantką Polski. Iga pewnie wygrała to starcie 6:3, 6:2, cały mecz trwał nieco ponad godzinę i był pod całkowitą kontrolą zawodniczki Legii Warszawa.

    Po pewnej wygranej z Babos, Świątek awansowała do drugiej rundy Australian Open i tam zmierzyła się ze znaną Hiszpanką Carlą Suárez Navarro. Doświadczona 31-latka nie była jednak trudnym przeciwnikiem i zaporą nie do przejścia dla warszawskiej zawodniczki, która pewnie wygrała z nieco niżej notowaną rywalką 6:3 i 7:5. Pojedynek nie był jednak tak łatwy, jak starcie z Węgierką. Świątek miała kilka problemów szczególnie w drugim secie, w którym Hiszpanka w niektórych momentach prezentowała lepszą grę od naszej zawodniczki. Po półtora godzinnej grze Polka mogła dopisać na swoje konto wygraną i pozostało jej jedynie czekać na rywalkę, z którą zmierzy się w kolejnej rundzie.

    Dwa dni po wygranej z Suarez, Świątek mierzyła się z wyżej od siebie notowaną Donną Vekić. 23-letnia Chorwatka plasuje się na 23. miejscu w rankingu WTA. Mimo nieco większego doświadczenia na występach w turniejach wielkoszlemowych zawodniczka z Osijeku nie miała nic do powiedzenia w starciu z Igą i poległa 0:2 (5:7, 3:6). Warszawianka w kolejnym swoim pojedynku w Australii była zdecydowanie lepsza i popełniała mniej błędów. 

    W czwartej rundzie na Polkę czekała już 24-letnia reprezentantka Estonii, Anett Kontaveit, która również jest wyżej notowana w rankingu WTA od naszej zawodniczki. Mimo olbrzymich emocji i blisko trzygodzinnym zmaganiom Iga Świątek przegrała ze swoją rywalką 1:2 i musiała pożegnać się z rozgrywkami Australian Open. Pierwszy set padł łupem naszej tenisistki, która wygrała po przewadze 7:6 (7). Dwa następne sety zakończyły się wynikiem 7:5 na korzyść Estonki i to ona zameldowała się w ćwierćfinale tego prestiżowego turnieju.

    Iga w pomeczowych wypowiedziach nie kryła zadowolenia ze swojego występu w Australii i jak sama przyznała, przed startem zmagań nie przypuszczała, że dojdzie do czwartego etapu turnieju. Zaznaczyła, że zebrała cenne doświadczenie i razem z trenerem przeanalizuje swoją postawę. Na koniec konferencji prasowej skwitowała, że jest zadowolona ze swojej gry i wszystko idzie w dobrym kierunku. 

    Wzięła udział również w grze mieszanej razem z Łukaszem Kubotem. W pierwszej rundzie nasi zawodnicy pokonali parę Ellen Perez - Luke Saville 6:4, 7:5, natomiast w drugiej koreańsko-nowozelandzki duet Chan Hao-ching - Michael Venus 6:2, 6:3. W ćwierćfinale Polacy musieli uznać wyższość australijskiej pary  Astra Sharma - John-Patrick Smith. „Gospodarze” wygrali to starcie 6:3, 6:7(4), 3 - 10 i awansowali do kolejnego etapu Australian Open. 

    Dobry występ młodej zawodniczki na australijskich kortach zaowocował jej awansem rankingu WTA najlepszych tenisistek świata. Jak informuje serwis www.zakłady-bukmacherskie.com Świątek przesunęła się z 56. na 48 miejsce w zestawieniu. Nie jest jednak najwyżej notowaną Polka, wyżej od niej plasuje się Magda Linette, która sklasyfikowana jest na 42. miejscu. Iga Świątek zajęła 10 miejsce w plebiscycie na Sportowca Roku Warszawy.

    Artykuł załadowany: 0.2174 sekundy
    REKLAMAA2-SMB-Ursynów--31-01----29-02-2020