REKLAMAA1_FortSluzew_od-06-02-do-28-02-2018
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY

    (SK)

    REKLAMA

    Ten obrazek mieszkańcy Imielina widzą codziennie od lat. Na przystanek przy urzędzie dzielnicy podjeżdża na raz stado autobusów. Nie mieszczą się w zatoczce, więc blokują przejście dla pieszych. - Kiedy wreszcie ktoś zrobi z tym porządek? - pytają czytelnicy.

    Metro Imielin 02. Przystanek autobusowy w kierunku Pileckiego. Jak zawsze zatłoczony, i nie chodzi tylko o dużą liczbę pasażerów.

    - Dzień w dzień obserwuję, jak autobusy przyjeżdżąją jeden po drugim, po trzy a nawet cztery. Pchają się przez skrzyżowanie i wjeżdżają w zatoczkę, która nie może ich pomieścić - mówi Magdalena, która korzysta z linii 148.

    Efekt? Trzy autobusy z ledwością mieszczą się w zatoce. Pierwszy nie dojeżdża do początku zatoczki - dla wygody pasażerów, a najczęściej z powodu zaparkowanych na jej czole aut prywatnych. Drugi autobus podjeżdża prawidłowo a trzeci... niestety zastawia całe przejście dla pieszych. 

    - Nie można wtedy przejść, ani nawet ominąć autobusu. A zielone światło gaśnie... - opowiada Andrzej. Zimą piesi mogą próbować przejść na wysokości ścieżki rowerowej - jeśli nie sięga tam tył autobusu. Latem to już niemożliwe, wtedy zawalidrogą denerwują się także rowerzyści.

    Problem jest doskonale znany Zarządowi Transportu Miejskiego, bo występuje bardzo często w całej Warszawie. Przystanków zlokalizowanych za skrzyżowaniem, z dużą liczbą linii autobusowych jest bez liku. Na Ursynowie przystanek "Metro Imielin" jest jednak najbardziej uciążliwym przypadkiem.

    - Generalna zasada jest taka, że w zatoce powinny mieścić się dwa autobusy, czyli powinna ona mieć 40 m długości - zatoka na przystanku Metro Imielin ma 46 metrów - mówi Magdalena Potocka, rzeczniczka ZTM.

    Kierowcy autobusów widząc, przed sobą dwa pojazdy komunikacji miejskiej nie powinni "pchać się" na trzeciego. Ale często nie mają wyjścia, decydują o tym światła na skrzyżowaniu. 

    - Najlepszym rozwiązaniem jest przesunięcie przystanku, aby oprócz 40 metrów dla dwóch autobusów, występowało dodatkowe 20 m dla trzeciego pojazdu - dodaje Potocka. Wymagać to będzie przebudowy zatoki, podobnej do tej przy Metrze Ursynów, którą wykonano pod koniec ubiegłego roku.

    Niewykluczone, że ZTM zabierze się za przystanek Metro Imielin 02 w tym, lub w następnym roku. - Jest on również w naszych planach, jednak ze względu na ograniczenia finansowe nie jestem w stanie obecnie podać terminu realizacji inwestycji - mówi rzeczniczka Zarządu Transportu Miejskiego.

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 0

    • 0
      BARDZO PRZYDATNY
    • 0
      ZASKOCZONY
    • 0
      PRZYDATNY
    • 0
      OBOJĘTNY
    • 0
      NIEPRZYDATNY
    • 0
      WKURZONY
    • 0
      BRAK SŁÓW

    16Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~głos rozsądku 16 ponad rok temuocena: 80% 

      Nie mieszczą się , bo są niedobre rozkłady jazdy autobusów i tramwajów. Jeżdżą stadami. A potem czeka się 15-20 minut na autobus, czy tramwaj po to , żeby podjechać kilka przystanków . Trzeba to zmienić. Powinny mieć równomierne odstępy czasowe. Nie mówiąc już o trasach, które wymagają zmian. Komunikacja ma służyć mieszkańcom. Finansowana jest z ich podatków, Nie tylko dla zysków dla spółek , nie tylko dla szwagrów , którzy do siebie mają zapewniony dobry dojazd. To jest postulat dla całej Warszawy.

      Edytowany: ponad rok temu

      odpowiedz oceń komentarz 4 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Hawaii_Boy 15 ponad rok temuocena: 83% 

      Przed zmianą sygnalizacji - przypomnę że dodano światła do lewoskrętu, takich sytuacji nie było dużo. Teraz , kiedy dłużej czeka się na światłach zdarza się że przed skrzyżowaniem czekają i 4 autobusy. Nie ma więc szans aby wszystkie się zmieściły w jednej zatoczce. nie mówię że lewoskręty są złe, może inzynierowie ruchu powinni przyjrzeć się ,,logice" zaszytej dla tych świateł i nieco lepiej ją dostosować do potrzeb?

      Edytowany: ponad rok temu

      odpowiedz oceń komentarz 10 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~weronika 14 ponad rok temuocena: 43% 

      Nie, po to mieszkańcy postulowali o zmiany, bo była masa wypadków aby to teraz odkręcać z powrotem. Bardzo dobrze, ze porobili te lewoskręty na KEN, przynajmniej mozna skręcić w lewo bez problemu.

      Edytowany: ponad rok temu

      oceń komentarz 3 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Haawaii_Boy 13 ponad rok temuocena: 100% 

      Kobito. Czytaj ze zrozumieniem. Nie mówię że źle że wprowadzili lewoskręty tylko że być może trzeba je lepiej ,,wysterować". A co do Wypadków, często ich przyczyną jest roztargnienie kierujących, bardzo często kobiet, które zamiast skupić się na manewrach gadają przez telefon o ,,d....pie-Marynie".

      Edytowany: ponad rok temu

      oceń komentarz 5 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • Cytad 12 ponad rok temu

      Te lewoskręty juz są, ale koordynacji i całego tego systemu indukcji i dopasowania do natężenia ruchu jeszcze chyba nie ma. Jak to uruchomią, powinno być lepiej

      Edytowany: ponad rok temu

      oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • Cytad 11 ponad rok temuocena: 75% 

      Samochody osobowe out z zatoki (zakaz zatrzymywania się na całej długości) a kierowcy autobusów mają zakaz wjazdu na skrzyżowanie, jeśli nie ma możliwości kontunuacji jazdy. Światła nie decydują o niczym, zielone nie uprawnia w takiej sytuacji do wjazdu na skrzyżowanie. Warto czytać prawo o ruchu drogowym, rozumieć i stosować w praktyce. A ZTM mógłby postawić tabliczkę "czoło autobusu" maksymalnie przesuniętą na początek przytanku, by wymusić na kierowcach autobusów podjeżdżanie tak daleko, jak się da.

      Edytowany: ponad rok temu

      odpowiedz oceń komentarz 12 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Nick 10 ponad rok temuocena: 92% 

      Na tym odcinku ulicy Gandhi jest cały pas jezdni zablokowany przez parkujące samochody. To nie są miejsca parkingowe tylko pas jezdni. Proponuję przywrócenie jego funkcji, tym bardziej, że dalej zmieniono organizację ruchu poprzez wykonanie lewoskrętu w Derniową.

      Edytowany: ponad rok temu

      odpowiedz oceń komentarz 12 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • StasioJasio 9 ponad rok temuocena: 80% 

      wystarczy skierowac dodatkowy patrol strazy ktory bedzie jezdzil po Ursynowie i sprawdzal takie uciazliwe-newralgiczne miejsca . Po tygodniu takiej akcji (mandat lub holowanie) gwarantuje ze nikt nie zostawi swojego autka ) kazdy sie tlumaczy na chwilke, nie bylo miejsca w poblizu etc - dupa , lenistwo i wygodnictwo, -karac karac i jeszcze raz karac...a swoja droga kiedy likwidowana Straz mIejska z Szolc -Rogozinskiego twierdzono ze bezpieczenstwo mieszkancow na tym nie ucierpi i nie powinien sie wydluzyc czas interwencji - taa jasne , po zgloszeniu na interwencje czeka sie srednio od 2-3h to minimum

      Edytowany: ponad rok temu

      odpowiedz oceń komentarz 8 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • yes2mike 8 ponad rok temuocena: 38% 

      Parkują w zatoczce, bo najzwyczajniej w świecie nie mają gdzie. A to do kiosku, to do urzędu. Zawsze na "pięć minut". Zakaz parkowanie obowiązuje w odległości MNIEJSZEJ niż 15 metrów od badyla (wiaty) oznaczającego przystanek, a nie zatoczki.

      Edytowany: ponad rok temu

      odpowiedz oceń komentarz 3 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • Cytad 7 ponad rok temuocena: 33% 

      15 metrów od znaku, a jeśli jest zatoka, to na całej długości. Może też jednym okiem czytali przepisy i jednym uchem słuchali instruktora na kursie (o ile nie robili "zaocznie").

      Edytowany: ponad rok temu

      oceń komentarz 2 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Datyc 6 ponad rok temuocena: 100% 

      a pewien jesteś, ze to jest zatoka autobusowa? jest poza pasem ruchu czy w pasie ruchu?

      Edytowany: ponad rok temu

      oceń komentarz 4 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • Cytad 5 ponad rok temu

      Rzeczywiście wygląda na pas ruchu kończący się zwężeniem. No to pretensji do parkujących 15 m za znakiem mieć nie można. Ale nie blizej :-)

      Edytowany: ponad rok temu

      oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Adam 4 ponad rok temuocena: 100% 

      Bardzo często to się zdarza. Ale tez autobusy mogłyby podjeżdżać dalej w zatoce. Jest tam sporo miejsca

      Edytowany: ponad rok temu

      odpowiedz oceń komentarz 2 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Sloneczko 3 ponad rok temuocena: 71% 

      proponuje zacząć od parkujących samochodow w zatoce autobusowej a problem sam częściowo się rozwiąże, pozdrawiam strażnikow

      Edytowany: ponad rok temu

      odpowiedz oceń komentarz 10 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~P 2 ponad rok temuocena: 79% 

      Wystarczy ograniczyć parkowanie pojazdów na początku zatoki i trzeci autobus się zmieści i nic nie trzeba przebudowywyć. W tej chwili parkują 3 lub 4 pojazdy osobowe pomimo, że są słupki kierujący zostawiają pojazdy w zatoce. Na Ursynowie coraz więcej przystanków jest nastawiona przez samochody. Kierowcy zrobili sobie parkingi na przystankach np. Polinezyjska, Dunikowskiego Metro Natolin, Miklaszewskiego przy kościele i wiele innych. Nikt nie robi z tym pożądku Straż Miejska przyjeżdża nawet po 9 godzinach od zgłoszenia np. Polinezyjska zgłoszona ok. 21:15 interwencja Straży Miejskiej 06:20.

      Edytowany: ponad rok temu

      odpowiedz oceń komentarz 11 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~kkk 1 ponad rok temuocena: 100% 

      Jak przesuną przystanek to będzie płacz, że jest za daleko od wejścia do metra...

      Edytowany: ponad rok temu

      odpowiedz oceń komentarz 9 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.0751 sekundy
    REKLAMAA2-EMPIK-od-01-02-do-03-03-2018