REKLAMA
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY

    Redakcja Haloursynow.pl

    napisz maila ‹
    moje artykuły ‹

    (pixabay.com)

    REKLAMA

    Dzień bez kawy? Wiele osób nie tylko nie wyobraża sobie dnia bez jednej, ale nawet bez kilku kaw. Arabskie słowo Kahwa, od którego pochodzi nasza rodzima kawa oznacza ni mniej, ni więcej jak "wynoszący na wysokość". To doskonała metafora.

    Kawa sprawia przecież, że jesteśmy w stanie podnieść się z łóżka i rozpocząć dzień - wizja małej czarnej bywa o poranku jedynym motywatorem. Wstajemy więc z łóżka i noga za nogą ciągniemy się do kuchni, żeby obudzić ekspres. I dopiero na jego widok podnosimy głowę go góry i uświadamiamy sobie, że pora się ogarnąć.

    Po pierwszej kawie na sensowną wysokość unoszą się nasze myśli, a zaraz potem ambicje - tak, trzeba zacząć dzień, wywiązać się z wszelkich zobowiązań, a w nagrodę postawić sobie drugą kawę. Potem trochę odpocząć i... no, tak - jeszcze jedna kawa nie byłaby taka zła. Kawy druga i trzecia zwykle wypijane są już poza domem, ale ta pierwsza - we własnej kuchni.

    Czy da się przygotować w domu perfekcyjną kawę? Oczywiście, że się da. Można zostać baristą we własnym domu. 

    Wybierz ziarna kawy dobrej jakości

    Ziarna - nie miał, nie - tfu, tfu - kawę rozpuszczalną. To od jakości ziaren zależy smak, aromat i tzw. body albo cielistość kawy. Co to jest ta cielistość? Wyobraźcie sobie, że usiłujecie komuś wytłumaczyć dlaczego wolicie tę, a nie inną kawę. Smak i zapach kawy umie sobie wyobrazić każdy - są bardzo charakterystyczne.

    Nawet ta kawa rozpuszczalna czy zalany wrzątkiem (wrzątkiem!!!) kawowy miał będą pachniały mniej lub bardziej kawowo. Ale oprócz tych nut zapachowych rozpoznawalnych pod każdą szerokością geograficzną, i tego pierwszego wrażenia, jakie kawa pozostawia na języku jest coś jeszcze. Tak jak bukiet wina rozwija się na podniebieniu i z każdą minutą daje nam nowe doznania smakowe i zapachowe, tak body kawy jest właśnie całą gamą wrażeń zmysłowych, które wykraczają poza ten najcharakterystyczniejszy smak i aromat.  I to właśnie te doznania sprawiają, że jakaś kawa nam smakuje albo nie. A żeby wydobyć z kawy te głęboko ukryte walory i czuć prawdziwą przyjemność z degustowania wyśmienitego napoju, potrzebujemy ziaren dobrej jakości, które zmielimy dopiero w domu. 

    Jeśli zależy nam na uzyskaniu naprawdę doskonałej napoju, zawsze kupujmy kawę ziarnistą w specjalistycznych sklepach takich jak  https://getcoffee.co - tylko wtedy mamy gwarancję, że będą one świeżo palone. 

    Zmiel kawę w odpowiedni sposób

    W Etiopii, kraju pochodzenia kawowych krzewów, po dziś dzień ziarna kawy tłucze się wyłącznie w moździerzu. Rytuał parzenia należy do kobiet. Każdy gość podejmowany kawą powinien powąchać świeżo utłuczone ziarna - ten gest ma znaczenie magiczne. Możliwe, że właśnie wtedy wchodzi się w bezpośrednie relacje z duchem kawy i już na zawsze pozostaje w jego mocy.
    Na całej kuli ziemskiej najpopularniejsze jest jednak mielenie kawy w młynku - elektrycznym albo ręcznym. Młynek bywa często integralnym elementem ekspresu do kawy. 

    Na pewno wielu z nas pamięta jeszcze charakterystyczne drewniane młynki z korbką i szufladką, w jakich nasze babcie mieliły zdobyczną kawę. Podobne stosowano do ziarnistych przypraw jak pieprz czy ziele angielskie. Dziś stanowią one wyłącznie oldschoolową atrakcję na naszych kuchennych półkach, ale młynki ręczne wciąż można kupić - tyle, że są to urządzenia o zupełnie innym designie, przystosowane do współpracy z AeroPressami.

    O ile babciny młynek zawsze mielił ziarna do tej samej grubości, o tyle w nowoczesnych młynkach ręcznych (np. w Porlex Mini: https://getcoffee.co/akcesoria/mlynek-reczny-porlex-mini/)  można ustawić grubość mielenia. To ważne, bo od grubości i struktury miału zależy to jaki napar uzyskamy. Na pewno nieraz spotkaliście się z sytuacją, kiedy gotowa kawa mielona z supermarketu za żadne skarby nie chciała "przepuścić wody" w ekspresie. Dlaczego? Bo była zbyt drobno lub zbyt grubo mielona! W pierwszym przypadku ekspres najpewniej się zapowietrzał, w drugim - kawa była lurowata i bez smaku.

    Woda ma znaczenie!

    Woda w ekspresie powinna być zmieniana przy każdym parzeniu. Najlepiej, żeby była to zimna woda źródlana albo wodociągowa filtrowana. Złej jakości woda potrafi całkowicie zmienić smak nawet najlepszej kawy! Warto pamiętać, że wbrew obiegowym opiniom kawy nie zalewa się wrzątkiem. Podobnie jak zielona herbata woli ona temperaturę ciut niższą - dziewięćdziesiąt kilka stopni.

    Zasada ta dotyczy zarówno parzenia tradycyjnego - zalewania kawowego miału wodą w kubku - jak i parzenia w ekspresach. Jeśli przetrzymacie kawę w ekspresie w nadziei, że im dłużej ekspres się grzeje, tym cieplejsza i mocniejsza będzie kawa, srogo się rozczarujecie - z kolby poleje się przepalona, cuchnąca ciecz, która nie będzie się nadawała do picia. 

    Zaparzanie kawy - metody

    Najłatwiej podzielić metody parzenia kawy na tradycyjne i ciśnieniowe.Tradycyjnie więc zalewamy zmieloną kawę w szklance i nazywamy ją kawą po turecku. Ale obok plujki, zalewajki czy żużlu - jak pieszczotliwie nazywamy ten właśnie efekt parzenia - możemy zaparzyć kawę na jeszcze inne tradycyjne sposoby. 

    Kawiarka - to charakterystyczny dzbanek z aluminium lub stali nierdzewnej, który stawiamy na kuchence na wolnym ogniu. Dość grubo zmielona kawa znajduje się nad zbiorniczkiem z wodą. Podgrzana woda w dolnym zbiorniczku zaczyna parować, przedostaje się do góry i pokonuje opór stawiany przez sitko zapełnione kawą. Podczas tego procesu ponownie skraplająca się woda „chłonie” kawę i wydostaje się do górnego zbiorniczka - to właśnie napar, na który czekamy.

    Ekspres przelewowy - to po prostu dzbanek z dripperem, do którego wkłada się filtr papierowy. Odkąd ludzkość dokonała wiekopomnego odkrycia, że wystarczy jej do szczęścia sam dripper, ekspresy przelewowe przestały być tak popularne. Ale przecież metoda parzenia kawy dzięki lejkowi z filtrem ma się doskonale!

    Równie doskonale rozwija się historia ekspresów ciśnieniowych. Obok tych klasycznych - kolbowych, w naszych kuchniach często stacjonują ekspresy na kawowe kapsułki. Szczególne smaczna i aromatyczna jest kawa robiona w ekspresach z wbudowanym młynkiem elektrycznym. Za to ta z kapsułek zawsze może okazać się inna niż się spodziewaliśmy - każda kapsułka to niespodzianka. No i same kapsułki pozostają utylizacyjnym problemem.

    Urządzeniem, które doskonale sprawdza się nie tylko w domowych warunkach, ale i w podróży jest AeroPress (https://getcoffee.co/akcesoria/aeropress/) - wygląda jak strzykawka z tłokiem. Ma główną tubę w kształcie otwartego cylindra, do którego wkłada się tłok, zakończony gumową uszczelką i zamykaj główną komorę od jednej strony. Teraz wystarczy postawić AeroPress na tłoku, wsypać zmieloną kawę, wlać gorącą (nie wrzącą!) wodę, pomieszać, zakręcić od góry sitkiem z założonym, przelanym wodą filtrem i chwilę poczekać.

    Można już urządzenie odwrócić i przecisnąć kawę do kubka. Efekt zależy od tego, ile gramów kawy użyjesz oraz jak drobno zmielisz kawę. Możemy dowolnie eksperymentować z czasem parzenia, otrzymując napary różniące się intensywnością i mocą, przy czym warto pamiętać, że drobno mielona kawa preferuje krótszy kontakt z wodą.

    Sposób podania kawy

    Kawę pić można  w porcelanowych filiżankach i porcelitowych kubkach. Równie pięknie prezentuje się w szklankach z podwójnymi ściankami. Sposób podania zależy wyłącznie od naszych preferencji - w końcu i tak najważniejsza jest zawartość naczynia...

    Artykuł przygotowany przy współpracy ze sklepem z kawą ziarnistą GetCoffee.co

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 31

    • 12
      BARDZO PRZYDATNY
    • 2
      ZASKOCZONY
    • 5
      PRZYDATNY
    • 6
      OBOJĘTNY
    • 1
      NIEPRZYDATNY
    • 0
      WKURZONY
    • 5
      BRAK SŁÓW
    Artykuł załadowany: 0.1221 sekundy
    REKLAMA