REKLAMA
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY
    wydrukuj podstronę do DRUKUJ10 sierpnia 2018, 11:28 komentarzy 5

    Redakcja Haloursynow.pl

    napisz maila ‹
    moje artykuły ‹

    (mat. prasowe)

    REKLAMA

    W czasach, w których niezwykle proste jest zaciągnięcie z pozoru atrakcyjnej pożyczki "na telefon", bez wychodzenia z domu i weryfikowania zdolności kredytowej, szerokiej oferty kart kredytowych, kredytów odnawialnych i z pozoru atrakcyjnych pożyczek bankowych, łatwo popaść w tak zwaną spiralę zadłużenia.​

    W tę pułapkę najczęściej wpadają osoby, które nie radząc sobie ze spłatą jednego zobowiązania, biorą kolejny kredyt, lub „chwilówkę” (tak zwaną szybką pożyczkę) na spłatę pierwszych zaległości, a potem kolejny kredyt... I kolejną chwilówkę… W którymś momencie dociera do nas świadomość, że nasze wynagrodzenie nie jest już wystarczające na pokrycie samych odsetek zaciągniętych zobowiązań, nie wspominając o innych opłatach, związanych z życiem codziennym, które również obciążają budżet.

    Nagle nadchodzi moment, w którym nasze możliwości finansowe zostają przekroczone i zaczyna się bolesny etap windykacji.

    Firmy windykacyjne, potrafią skutecznie uprzykrzyć dłużnikowi życie. Setki telefonów, wizyt w domu i w miejscu pracy, widok skrzynki na listy wypełnionej wezwaniami do zapłaty może spowodować niechęć do życia, depresje i ogólny stan rezygnacji. Problemy finansowe psują relacje w rodzinie, stresują zarówno małżonków jak i ich dzieci.

    Dłużnika zaczynają nachodzić myśli, że jego sytuacja już się nigdy nie zmieni. W momencie, kiedy inni idą do przodu, budują domy, kupują samochody – on zmaga się ze spiralą zobowiązań i próbowaniem podjęcia nieskutecznego dialogu z firmami windykacyjnymi.

    Czy tak musi być? Zdecydowanie nie. Wszystko leży przecież w naszych rękach, a z nawet najczarniejszych sytuacji jest wyjście, co potwierdzają liczne historie dłużników, o których możesz przeczytać na blogu dla dłużników: Jakwyjsczdlugow.pl. Co zatem można zrobić dla siebie i dla rodziny, aby zakończyć ten nieprzyjemny etap życia? Podjąć decyzję o spłacie wszystkich zobowiązań. Jest parę kroków, które sukcesywnie i stopniowo pomogą wyjść z zadłużenia.

    1. Opracowanie planu działania – spisanie wszystkich zobowiązań. Wybranie tych, które są najbardziej obciążające nasz budżet, lub na najbardziej zaawansowanym stopniu windykacji i rozpocząć negocjacje z wierzycielami.
    2. Z większością banków, można dojść do porozumienia i opracować indywidualny plan spłat uwzględniający nasze możliwości finansowe. Niestety gorzej przedstawia się sytuacja, w przypadku zaległości w spłatach chwilówek z parabanków. Nie dość, że te instytucje mają w zwyczaju doliczać różne ukryte w umowie opłaty administracyjne, to ich oprocentowanie wynosi czasem kilkunasto, lub kilku dziesięciokrotność średniego oprocentowania pożyczki udzielonej przez bank.
    3. Nieodbieranie telefonów i nieodpisywanie na wezwania do zapłaty od firm windykacyjnych nie jest dobrym rozwiązaniem. Warto podjąć z nimi dialog, przedstawić swoją sytuację finansową i walczyć o negocjacje warunków spłaty zadłużenia.
    4. W okresie trudnej sytuacji finansowej, warto zdecydowanie ograniczyć wydatki, poszukać dodatkowego zajęcia, które przyniesie ponadprogramowy dochód.
    5. Warto pozbyć się wstydu i poprosić o pomoc najbliższych – jeżeli posiadają taką możliwość mogą wystąpić do banku o kredyt, który z pewnością będzie miał niższą i lżejszą do spłaty ratę niż kilka mniejszych zobowiązań. Pożyczone pieniądze, przeznaczone na spłatę zobowiązań zdecydowanie zmniejszą, lub pokryją w całości zadłużenie, a rata którą przyjdzie nam spłacać powinna być prostsza do spłaty.
    6. Warto szukać porady finansowej w kancelarii prawnej, ale takie rozwiązanie, w przypadku trudności finansowych jest czasami niemożliwe z uwagi na koszty wynagrodzenia radcy prawnego. Można zatem szukać rozwiązania, które jest tańsze często skuteczniejsze.

    Oprócz różnych informacji i gotowych porad zawartych w internecie i najczęściej pisanych przez osoby, które są wyłącznie teoretykami w tej kwestii, warto zapoznać się z ciekawym ebookiem, który został napisany przez osobę, która stworzyła go na podstawie własnych, przykrych doświadczeń związanych z bardzo dużym zadłużeniem i pętlą kredytową.

    Autorka ebooka "Jak wyjść z długów i cieszyć się życiem" – Iwona Wendel, przedstawia w nim 12 prostych kroków, jakie pomogą każdemu dłużnikowi spłacić swoje zobowiązania i w końcu zacząć cieszyć się życiem wolnym od zobowiązań. Należy podkreślić, że autorka zmagała się z niemałym, ponieważ przeszło półmilionowym zadłużeniem, z którym udało się jej uporać stosując metodę zawartą w ebooku, po czym zapragnęła wyjść z pomocą do innych, ciężko doświadczonych przez los, oraz niewłaściwe decyzje dłużników.

    Każde, nawet najgorsze doświadczenie niesie ze sobą coś pozytywnego. Osoby, którym udało się wyjść z pętli kredytowej i piekła windykacji, z pewnością będą w stanie spojrzeć na swoje życie z innej, niematerialnej strony i zaczną bardziej cenić spokój ducha i bliskość swojej rodziny, niż brać udział w finansowej gonitwie.

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 70

    • 12
      BARDZO PRZYDATNY
    • 4
      ZASKOCZONY
    • 9
      PRZYDATNY
    • 9
      OBOJĘTNY
    • 12
      NIEPRZYDATNY
    • 7
      WKURZONY
    • 17
      BRAK SŁÓW

    5Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~Maja49 5 2 miesiące temuocena: 60% 

      Postanowiłam kupić ebook i nie żałuję, całkiem ciekawe i efektywne podejście do oddłużania... lepiej zdobywać wiedzę z ebooka za 30 zł, niż korzystać z firm oddłużeniowych, gdzie współpraca z nimi zaczyna się od 1.000 zł w górę. Pozdrawiam :-)

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 3 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~PodPrąd 4 2 miesiące temuocena: 40% 

      A nie lepiej, pracować z głową, zarabiać i nie brać kredytów? Taka moja rada

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 2 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Luki 3 2 miesiące temuocena: 25% 

      Rozmawiaj z firmami windykacyjnymi, które zadają 1000 zł wpłaty jak zarabiasz 2000 uznajesz dług i do sądu z potrójnymi kosztami. Ziobro za e-sady powinien się wstydzić. Nic tak nie dobiło drobnych dłużników , bo ci z wieloma milionami maja prawników i nic im nie zrobią.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 1 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Upadłu 2 2 miesiące temuocena: 0% 

      Masz dług to idź do sądu z wnioskiem o adwokata z urzęfu, on napisze Ci wniosek o ogłoszenie upadłości konsumenckiej i po problemach. Raz a konkretnie!

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 0 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~elmea 1 2 miesiące temuocena: 67% 

      Taaa, masz długi, kup ebooka, który rozwiąże wszystkie twoje problemy... Jak to możliwe, że ludzi w kłopotach jeszcze niektórzy próbują naciągnąć na takie "drobne" wydatki??

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 4 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.1593 sekundy
    REKLAMA