REKLAMAA1-DAGRASSO----13-05----13-08-2020
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY

    (mat. prasowe)

    Koncepcja kredytowania z pominięciem instytucji bankowych po raz pierwszy powstała w Stanach Zjednoczonych. Firmy pożyczkowe były odpowiedzią na kryzys lat 70. spowodowany wojną w Wietnamie, która doprowadziła do zubożenia społeczeństwa, w wyniku czego część obywateli utraciła możliwość korzystania z pożyczek bankowych, nie mogąc spełnić stawianych im restrykcyjnych wymogów. W Polsce pierwsze firmy pożyczkowe zaczęły działać w latach 90., a ich niesłabnący rozkwit trwa do dziś.

    Geneza pożyczek pozabankowych

    Instytucje pożyczkowe czerpiące zyski z pożyczania pieniędzy na procent istniały od czasów starożytnych. Systemy kontroli procesu udzielania wsparcia finansowego oraz zwrotu pożyczonych środków początkowo regulowały przyjęte w społecznościach normy i zwyczaje. Dopiero później na arenę działań wkroczyły instytucje państwowe. Współcześnie system został całkowicie zbiurokratyzowany. Powodem miało być wyeliminowanie lub przynajmniej zminimalizowanie szerokiego spektrum oszustw i nadużyć, jakie groziły pożyczkobiorcom. Proces wnioskowania o kredyt wydłużył się. Nie zawsze kończył się też z pozytywnym skutkiem dla klienta, gdy ten nie spełniał stawianych mu wysokich wymogów. W odpowiedzi na potrzeby tej części konsumentów powstały instytucje pozabankowe, udzielające pożyczek na warunkach możliwych dla nich do spełnienia. W Polsce, w pierwszych latach działalności, nie cieszyły się one dobrą prasą. Rozważano nawet, czy nie należy tego typu podmiotów całkowicie zdelegalizować. Jednak po pewnych zmianach w prawie, które usprawniły ich działanie, z powodzeniem działają na polskich rynku. Obecnie istnieje wiele docenianych przez klientów firm udzielających szybkich pożyczek między innymi Net Credit wyróżniony Gwiazdą Jakości Obsługi.

    Pożyczki pozabankowe w Polsce

    Pierwsza firma w Polsce trudniąca się udzielaniem pożyczek pozabankowych powstała w 1997 roku. Jednak realny czas narodzin tego typu przedsiębiorstw przypada na początek lat 90. Jest to niestety niechlubny czas dla branży. Tak zwane firmy słupowe, skupione na zawężonym gronie klientów, oferowały pomoc finansową, ale często robiłby to niezgodnie z prawem i na skrajnie niekorzystnych warunkach. Wiele osób zostało oszukanych, nierzadko borykały się z negatywnymi skutkami podjętych decyzji przez wiele lat. Potem po chwilowej regresji rynku nastąpił ponowny bum spowodowany światowym kryzysem finansowym z 2008 roku. Chociaż zapoczątkowały go wydarzenia w Stanach Zjednoczonych – dokładniej załamanie na rynku pożyczek hipotecznych wysokiego ryzyka – skutki były globalne i odczuwalne również w Polsce. Wcześniej banki z mniejszą skrupulatnością badały zdolność kredytową zgłaszających się do nich potencjalnych klientów. W 2010 roku Komisja Nadzoru Finansowego wydała tak zwaną Rekomendację T, regulującą dobre praktyki zarządzania ryzykiem przy udzielaniu kredytów detalicznych. To spowodowało znaczne ograniczenie w dostępie do pożyczek bankowych. Od tego momentu banki zaczęły drobiazgowo prześwietlać zdolność kredytową wnioskujących o kredyty. Tym samym po raz kolejny część konsumentów zwróciła się w stronę firm pożyczkowych, które wykazywały się większą elastycznością. 

    Z placówki doradczej do internetu

    Sprzyjająca sytuacja gospodarcza nie mogłaby być jedynym gwarantem tak wielkiego sukcesu, jakim obecnie cieszy się ta branża. Jak każda inna firma, także firmy oferujące pożyczki pozabankowe musiały w skuteczny sposób docierać do swoich klientów. W latach 90. stawiano na ogłoszenia w miejscach publicznych. Wieszano plakaty na słupach ogłoszeniowych oraz w innych przeznaczonych do tego miejscach. Równie często korzystano z ogłoszeń w gazetach oraz z roznosicieli ulotek. Niektóre firmy podejmowały próby tworzenia sieci placówek, gdzie klienci mogli być obsłużeni stacjonarnie, podobnie jak w placówce banku. Obecnie prym wiedzie branża reklamy telewizyjnej i internetowej. Szczególnie ta ostatnia, dzięki możliwości reklam celowanych jest wyjątkowo skuteczna. Z czasem tak usprawniono komunikację pomiędzy firmą a klientem, że większość formalności można załatwić online i to właśnie za pomocą internetu zaciąganych jest najwięcej pożyczek pozabankowych. 

    Ustawa antylichwiarska, czyli bezpieczeństwo klienta

    Branża pożyczek pozabankowych miała w swojej historii wzloty i upadki. Czynnikiem odstraszającym od korzystania z tego typu usług finansowych może być obawa potencjalnego pożyczkobiorcy o jego bezpieczeństwo. Całkiem naturalnie przychodzi na myśl, że nie jest to w końcu bank, więc firma ta nie podlega tak ścisłym regulacjom. Nie jest to do końca zgodne z prawdą. Istnieje tak zwana ustawa lichwiarska, która nakłada na pożyczkodawców pewne ograniczenia. Dotyczą one maksymalnej wysokości oprocentowania, maksymalnych kosztów całkowitych oraz innych, korzystnych dla klienta obostrzeń. Świadomość tego typu regulacji pozwala klientom czuć się znacznie bezpieczniej i odczarowuje wizerunek pożyczki pozabankowej jako usługi nieuczciwej lub niekorzystnej.

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 0

    • 0
      BARDZO PRZYDATNY
    • 0
      ZASKOCZONY
    • 0
      PRZYDATNY
    • 0
      OBOJĘTNY
    • 0
      NIEPRZYDATNY
    • 0
      WKURZONY
    • 0
      BRAK SŁÓW
    Artykuł załadowany: 0.3429 sekundy
    REKLAMAA2-SanGiovanni—01-08—-31-08-2020