REKLAMAA1 UCK 09.09.2022 - 31.12.2022
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY

    (KW)

    Kanalizacja, kanalizacja i kanalizacja. A raczej jej brak. To był główny temat wtorkowego spotkania burmistrza z mieszkańcami na Zielonym Ursynowie. Sąsiedzi wciąż czekają też na spełnienie obietnicy budowy basenu.

    Ogromna część Zielonego Ursynowa wciąż nie doczekała się kanalizacji. Nic też dziwnego, że o to najczęściej pytali mieszkańcy burmistrza Roberta Kempę w namiocie ustawionym przy bibliotece przy ul. 6 sierpnia.

    - Jeśli chodzi o szczegóły, to zapraszam w czwartek. Był kontakt z MPWiK, ale stwierdzili, że nie zdążą na dzisiaj. Rozmawialiśmy we wtorek w zeszłym tygodniu i powiedzieli, że w tydzień nie zdążą wszystkiego przygotować - mówił burmistrz Kempa.

    Spotkania z MPWiK odbędą się 29 września i 6 października w godz. 16:30-19:30 w DOK Ursynów przy Kajakowej 12b.

    Co z terenami wokół jeziora Zgorzała?

    W klimatach wodnych pozostało pytanie mieszkanki o jezioro Zgorzała. Przypominała burmistrzowi, że teren wokół zbiornika został pięknie zagospodarowany. Teraz jednak wszystko popada powoli w ruinę i nie dzieje się tam nic nowego. Winą za ten stan rzeczy Robert Kempa obarczył Regionalną Izbę Obrachunkową. 

    Chcieliśmy zachować, jako miasto, te same zasady, co do budżetu partycypacyjnego, ale jest taka instytucja, rządowa, która się nazywa Regionalna Izba Obrachunkowa, która naszą uchwałę, rady Warszawy, która przewidywała - bo w takiej dzielnicy jak Ursynów to naprawdę się prosi, żeby można było realizować projekty także na terenach spółdzielczych i prywatnych - nam zakwestionowała i projekty realizujemy tylko na terenach miejskich

    - tłumaczył burmistrz Kempa. 

    Mimo tego ursynowski urząd chciałby porozumieć się z właścicielami terenu przy Zgorzale. Opcją są także programy rekultywacji terenu, przy których właściciele muszą współpracować. Jednakże działania ratusza na pewno nie będą dotyczyły samego jeziora czy pomostu wzdłuż jego brzegu.

    - Te trzy projekty, które my byśmy chcieli kontynuować to: boisko, siłownia plenerowa i plac zabaw - przyznał szef dzielnicy.

    Pomoc dla harcerzy

    Z pytaniami oraz prośbami do burmistrza Kempy zwróciła się także mieszkanka będąca jednocześnie przedstawicielką najstarszego - jak zaznaczyła - ursynowskiego szczepu ZHR.

    - Zbliża się 80. rocznica walk pod Arsenałem. Planujemy zorganizować zlot w ogóle dla drużyn z całej Polsk. Czy mógłby pan pomóc, bo pisałam do dwóch szkół, w tym to do Kamińskiego, w końcu Kamiński, “Kamienie na szaniec”, ale odmówili. Czy któraś szkoła byłaby zainteresowana, żeby można było w niej zrobić ten zlot? - zastanawiała się ursynowianka.

    Ponadto szczep od lat nie ma swojej stałej siedziby. Burmistrz zapewnił, że przyjrzy się pierwszej sprawie. Z drugą może być większy kłopot. Wszystko zależy od dostępnego miejsca w ursynowskich szkołach. To w tych placówkach - jak zauważył burmistrz - organizowane są miejsca dla harcerzy. 

    Jak nie basen, to lodowisko

    Jak bumerang powrócił temat basenu na Zielonym Ursynowie. Dopytywała o niego dwójka seniorów. Burmistrz Kempa zapewniał, że miejsce na taką inwestycję jest. Planów dotyczących jej realizacji w najbliższym czasie jednak nie ma. Tymczasem mieszkańcy z chęcią dołożyliby do budowy pływalni.

    - Wydaje mi się, że mieszkańcy by się z chęcią wpłacili taką cegiełkę. Każdy miałby na przykład jakieś tam zniżki. To też jest sposób na zdobycie funduszy - twierdzili ursynowianie. - Albo przynajmniej zrobić jakieś lodowisko! - dodawali.

    Lodowisko będzie i to jeszcze w tym roku - na Kajakowej. Dzielnica dosypała trochę grosza i rozszerzyła zwycięski projekt z budżetu obywatelskiego na przyszły rok. Kłopotem może być tylko podłączenie prądu. Dzielnicowy Ośrodek Kultury wystąpił już o to do operatora. 

    - Standardowo w swoich dokumentach operator pisze, że kwestia przyłącza to 18 miesięcy. A my byśmy chcieli w dwa. To jest możliwe, bo tam przecież jest wszystko przygotowane, tylko kwestia de facto biurokracji po ich stronie - mówił Robert Kempa. 

    Przy okazji rozmowy o prądzie zeszło na tematy tegorocznych podwyżek oraz inwestycji w panele fotowoltaiczne. Mieszkańcy rozmawiali z burmistrzem o opłacalności takiego rozwiązania. Uznali, że nawet po niedawno wprowadzonych zmianach, to opłacalna sprawa. Kempa podzielił się także planami dzielnicy instalacji kolejnych paneli. Na przykład na Dzielnicowym Ośrodku Kultury czy ursynowskim ratuszu. 

    Za mało książek 

    Nie bez znaczenia okazało się także miejsce, gdzie odbyło się spotkanie. Jako ostatnia do burmistrza Kempy podeszła czytelniczka, która często korzysta z biblioteki przy ul. 6 sierpnia. Nawet bardzo często.

    - Bardzo lubię książki historyczne i wszystkie już przeczytałam, jakie tutaj były - opowiadała Kempie ursynowianka.

    Dopytywała, kiedy w bibliotece pojawią się jakieś nowości. Na przeszkodzie - jak mieli jej przekazać pracownicy biblioteki - stoją finanse. Dzielnica nie dofinansowuje Ursynoteki.

    - Proszę mi wskazać tego kłamczucha, który tak pani powiedział! - śmiał się burmistrz Kempa. - A proszę bardzo, idziemy. Palcem wskażę - załapała żart mieszkanka.

    Burmistrz zapewniał, że dzielnica zwiększa budżet na nowe pozycje na półkach. W zeszłym roku było na to więcej pieniędzy. W tym dołoży jeszcze 150 tys. złotych. Chodzi przede wszystkim o to, by nowości z pierwszej połowy roku były kupowane w pierwszej połowie roku. 

    Na rozmowę z burmistrzem na wszelkie trapiące tematy mieszkańcy będą mieli jeszcze okazję za kilka dni. Kolejne spotkanie zaplanowano na niedzielę, 2 października w godzinach 12-14 podczas garażówki na parkingu przy urzędzie dzielnicy (al. KEN 61).

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 9

    • 2
      BARDZO PRZYDATNY
    • 1
      ZASKOCZONY
    • 0
      PRZYDATNY
    • 2
      OBOJĘTNY
    • 0
      NIEPRZYDATNY
    • 0
      WKURZONY
    • 4
      BRAK SŁÓW

    8Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).
    Uwaga! Komentarze ukazują się dopiero po moderacji przez redakcję.

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~kajka 8 2 miesiące temuocena: 20% 

      Jeśli się zaniedbane wiejskie siedliska włącza do miasta, to miasto powinno przewidzieć, że taki teren będzie kosztowny , bo będzie wymagał zainwestowania w infrastrukturę. Należałoby przedstawić podatnikom z Warszawy, których osiedla często są zaniedbane, nie remontowane, plan i strategię realizacji tej inwestycji - zakupu nowych terenów dla dzielnicy.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 1 4 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Ano 7 2 miesiące temu

      No i proszę zauważyć, że od zapachu z własnego szamba nikt jeszcze nie umarł. Dymienie byle czym personelowi, pacjentom Onkologii, czy też sąsiadowi to dziadostwo?

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Ano 6 2 miesiące temuocena: 33% 

      Ciekawe, czym Ci biedni niedokanalizowani palą w piecu? Jesli pozbęda się w 100% kopciuchow na węgiel brunatny i opony, to mogą ubiegać się o kanalizację. Proste i sprawiedliwe jak drut.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 3 6 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Paulo 5 2 miesiące temuocena: 100% 

      Dwudziesty pierwszy wiek wiek i część miasta bez kanalizacji. Po prostu paranoja...

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 10 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Boom 4 2 miesiące temuocena: 83% 

      To samo w innych dzielnicach - brak kanalizacji, brak wodociągu, brak gazociągu, choć ten ostatni może przestać być użyteczny przy obecnych transformacjach energetycznych. Na tym polu Warszawa ma wciąż duże opóźnienia.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 10 2 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Paulo 3 2 miesiące temuocena: 33% 

      ~Boomn w innych dzielnicach? Czyli gdzie?

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 3 6 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Boom 2 2 miesiące temuocena: 70% 

      Białołęka, Rembertów, Wawer, Stara Miłosna, Wilanów., a nawet Mokotów. Wciąż są takie miejsca, gdzie z mediów jest tylko prąd.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 7 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Legia na zawsze! 1 2 miesiące temuocena: 0% 

      Eee tam. W Imperium rosyjskim jest milionowe miasto, które nie ma w ogóle instalacji gazowej...

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 0 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.4852 sekundy
    REKLAMAA2 KUCHAREK6  26.11.2022 - 25.02.2023