- Dużo kart wyborczych w urnie na Hirszfelda nie ma dwóch pięczątek, czyli jest nieważna - alarmują mieszkańcy Ursynowa, którzy głosowali rano w tym lokalu wyborczym. Urząd dzielnicy sprawdza tę informację, ale już wiadomo, że wszystkie głosy oddane na karcie bez pięczęci są nieważne. Sama komisja twierdzi, że przyjrzała się kartom w urnie i pieczątki są, choć mało wyraźne.
Komisja nr 589 mieści się w liceum im. Lajosa Kossutha przy Hirszfelda. Do godz. 12:00 zagłosowało tam 610 mieszkańców - czyli prawie co trzeci uprawniony. Tymczasem rano, do godz. 10:00 - zdaniem naszej czytelniczki - wyborcom wydawane tam były karty bez wszystkich pieczęci.
- Oddawałam głos kilka minut po 10:00. Na mojej karcie była tylko jedna pieczątka, co - jak się dopiero później dowiedziałam - oznacza, że oddany głos jest nieważny. Przy okazji zrobiłam zdjęcie urny i na tyle kart, na ile jest na zdjęciu widocznych, na żadnej nie ma dwóch pieczątek! - opisuje pani Joanna.
Na zdjęciu, które nam przesyła, widać rękę wrzucają wypełnioną kartę (bez jednej pieczątki) oraz co najmniej dwie karty w środku urny, na których nie widać pieczęci obwodowej komisji wyborczej. Czytelniczka mówi, że obejrzała urnę i w środku znalazło się dużo więcej takich "wybrakowanych" wrzuconych głosów.

- Nie wiem na jaka skalę były takie nieprawidłowości czy później zaczęto wydawać prawidłowe karty, natomiast obawiam się, że przynajmniej głosy oddane do godziny 10:00 będą nieważne - martwi się mieszkanka.
Sprawę zgłosiliśmy do urzędu dzielnicy Ursynów, który zajmuje się organizacją wyborów. Artur Leśko z ratusza mówi, że nikt do tej pory nie zgłaszał takiego przypadku. Obiecał, że zostanie to sprawdzone, choć to, czy rzeczywiście w urnie było dużo kart nieważnych okaże się po wyjęciu ich z urny i przeliczeniu po zakończeniu głosowania.
- Członkowie komisji wyborczych byli dokładnie uczulani na to, że muszą być dwie pieczęcie na karcie - mówi Artur Leśko. Jak dodał, rzeczywiście, głosy oddane na karcie bez stempli nie mogą zostać uznane za ważne. Ile ich będzie w komisji na Hirszfelda? Tego dowiemy się najprawdopodobniej jutro z protokołu z pracy tej komisji.
Burmistrz Robert Kempa przypuszcza, że takich kart nie jest dużo, bo komisje na bieżąco stemplują karty i trudniej wówczas o pomyłkę. - Prawdopodobnie komisja przeoczyła te karty, to się niestety zdarza - mówi w rozmowie z Haloursynow.pl, podkreślając, że składy komisji są okrojone, bo nie było chętnych.
Udało nam się porozmawiać z przewodniczącym OKW nr 589 w liceum przy Hirszfelda. Twierdzi on, że członkowie komisji sprawdzili karty w urnie widoczne na zdjęciu - urna jest bowiem przezroczysta.
- Pieczątki są na tych kartach, ale bardzo słabo widoczne. A zdjęcie było słabej jakości, więc ich nie widać - mówi Szymon Karkocha, przewodniczący komisji.
Jeden z członków komisji pokazał nam podobny przypadek karty jeszcze niewydanej. Rzeczywiście zielony stempel jest na niej bardzo słabo widoczny.
Mieszkańcy Ursynowa, którzy oddali głos na nieważnej karcie mogą poczuć się skrzywdzeni i będzie im przysługiwała skarga do Sądu Najwyższego, który rozpatruje protesty wyborcze. Pojedyncze przypadki braku pieczątek zdarzają się m.in. ze względu sklejenie kartek lub przeoczenie. Dlatego każdy wyborca powinien zwrócić uwagę na to czy otrzymuje ważną kartę do głosowania, zawierającą dwa stemple - jeden wydrukowany PKW i drugi - obwodowej komisji wyborczej.
::news{"type":"see-also","item":"15123"}
Bezdomność młodych w Warszawie rośnie
Za komuny zwykły człowiek miał lepiej. Panstwo budowalo mieszkania, dostawało sie z przydziału, była pewna praca do emerytury dzieki temu ludzie nie bali decydowac sie na dzieci, ceny były stabilne i niskie. Dzis panstwo nic nie buduje, najtansze mieszkanie za pol miliona, zero pewnosci pracy w kazdej chwili moga cie zastapic AI lub innym hindusem, inflacja szaleje i wszystko drozeje tylko i socjal media ziejące propagandą. Dzis tylko bogaci mają dobrze.
Wiesława
00:36, 2026-04-20
Bezdomność młodych w Warszawie rośnie
państwo tuska to samo było w latach 90-tych
meme
00:35, 2026-04-20
Bezdomność młodych w Warszawie rośnie
Miasto jest zbudowane z osób, które przyjechały tutaj głownie w ciągu ostatnich 35 lat. Tak jest i tak już zawsze będzie, a złośliwości są nie na miejscu. Skąd taka opinia? W latach 80-tych w dniu 1 listopada były na Cmentarzu Bródnowskim takie tłumy, że szło się na groby "noga za nogą". Teraz miedzy ludźmi rowerem by tam tego dnia spokojne przejechał. A co do np. Lublina, to piękne zabytkowe miasto, z wieloma uczelniami wyższymi, filharmonią, ekologicznymi trolejbusami i przemiłymi ludźmi. Polecam na weekend.
abc
20:42, 2026-04-19
Cicha wojna o parkowanie przy Polinezyjskiej
Totalny brak miejsc parkingowych to jest decyzja władz miasta. Wystarczy przyjrzeć sie planowanej inwestycji KEN/I.Gandhi i Cynamonowa/i.Gandhi, gdzie powstanie sześć budynków i ani jednego miejsca postojowego wokół. Dla kawalerek również nie przewidziano miejsca postojowego w garażu pod budynkami. Ciekawe gdzie zaparkują osoby, które przyjadą do mieszkańców albo dostawcy do lokali użytkowych. Dla władz miasta liczy się tylko deweloper. Nie dziwię się mieszkańcom ul. Polinezyjskiej że są wkurzeni tak samo jak mieszkańcy Kulczyńskiego, Polaka czy Szolc-Rogozińskiego. Gdzie są wybrani radni, czyżby byli bezradni. ???
EWA
19:24, 2026-04-19
11 10
Kolejna komisja w Polsce z tym samym, albo ta władza jest tak beznadziejna albo, co gorsze, postanowiła fałszować wynik
15 0
A p. Joanna powinna przede wszystkim zgłosić brak pieczęci przewodniczącemu komisji.
10 5
Jeśli jest to prawda to zawiniła komisja. Ale one mają naprawdę dużo zadań, skład zbyt mały. I często są to ludzie którzy robią to pierwszy raz. Bo większość członków po jednym doświadczeniu więcej już nie podejmuje wyzwania.
4 7
A w komisjach, jako przewodniczący, takie gwiazdy z KOD-u jak Szczurek (W-wa) i Farmazon (Łódź). Przedstawiciele PO byli we wszystkich komisjach w Warszawie i na ogół piastowali funkcję przewodniczącego. Warto sprawdzić na PKW.
7 4
@ Ha przewodniczących wybierają członkowie komisji. Priorytet w zgłaszaniu członków mają komitety wyborcze. PIS zawsze chętnie z tego korzystał.
13 10
Sterowane falszerstwo, o ile podobne bledy nie pojawily sie np. w Pierdziszewie Gornym w parafii Beaty Soltysowej - wowczas mozna byloby to uznac za blad typowy dla tych wyborow. Ciekawe, ile jest takich przypadkow.
2 3
W komisji siedzą zwykli ludzie - tego typu pomyłki się zdarzają, choć oczywiście nie powinny. Komisja ma trochę rzeczy do ogarnięcia i w przededniu wyborów i w dniu wyborów przed otwarciem lokalu, a gdy się wstanie o 4.30, to łatwo coś spieprzyć.
0 0
Na wsiach wogóle nikt nie zwraca uwagi na pieczątki sa tam starsi ludzie i nie patrzą że niema pieczatki. .Ja sama oddałam glos i maż też i jak sie okazało nie bylo na naszych kartach żadnej pieczątki .
4 0
W szkole na ul. Wokalnej było to samo.
2 1
Pieczątki zakrył Belzebub swoim ogonem.
6 4
Na mojej karcie też nie było żadnych pieczątek, nawet nie wiedziałem że muszą jakieś być. To od czego są ci ludzie którzy wydają karty, dlaczego nie zwracają na to uwagi ?? Warszawa
1 1
A zgodnie z protokołem na pkw.gov.pl wszystkie karty były ważne.
0 2
Bo większość 'nieważnych' głosów właśnie jest z powodu tej głupiej pieczątki.. a to oznacza ewidentnie winę po stronie urzędników że nie ogarnęli tak niby prostej czynności przygotowanie kart. Aby to ukryć na tych kartach dopisywali dodatkowy krzyżyk aby zwalić winę na ludzi.
2 0
@Jan skąd takie podejrzenia? Nie masz pojęcia o czym piszesz. Karta na której zabrakło stempla to KARTA nieważna. Karta na której są dwa lub więcej krzyżyków to GŁOS nieważny. Głos nieważny lub ważny musi być oddany na ważnej karcie. Karty nieważne są raportowane oddzielnie od głosów nieważnych. To różne pozycje w protokole.
0 0
jan głos nieważny to nie to samo co karta nieważna.Karta bez pieczątki jest nieważna a co za tym idzie głos na niej też i nie jest liczony.Glos nieważny to wiećej niż jedno skreślenie lub nie zaznaczenie conajmniej dwoma przecinającymi się liniami.Taki głoś jest liczony do ogólnej puli.
4 0
12 lipca trzeba zwracać uwagę na pieczątki. W przypadku ich braku zgłaszać jako incydent
2 1
Na mojej karcie też nie było pieczątki po lewej stronie, była tylko ta duża czarna w prawym dolnym rogu. Pamiętam że trochę się ździwiłem, bo zwykle karty miały jakieś kolorowe pieczątki. No ale do głowy mi nie przyszło że to sam powinienem się doprosić o przystawienie stempla! Dlaczego ci urzędnicy mienią się mężami zaufania skoro robią takie wałki?!?
Wstyd mi że dopiero po fakcie w domu zacząłem o tym czytać. No ale zrobiłem dochodzenie wśród rodziny i sąsiadów, okazuje się że też nie przypominają sobie tych kolorowych pieczątek. Ciekawe ile w skali kraju takich 'nieważnych' głosów było..
4 0
Mężowie zaufania to pełnomocnicy komitetów wyborczych a nie członkowie komisji. Nikt z nich nie jest urzędnikiem.
0 0
Na Mokotowie to samo. Głosowałam przy Madalińskiego i nie miałam czerwonej pieczątki. Pamiętam, że się zdziwiłam, że są czarno białe, ale do głowy mi nie przyszło że coś jest nie tak...
0 0
Kozienice--- karty są bez stepli- na oś Energetyki Pszedszkole.
0 0
NA MOJEJ KARCIE NA WARZĄCHEWCE POLSKIEJ GM WŁOCŁAWEK TEZ NIE BYŁO ŻADNEJ PIECZĄTKI
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz