REKLAMAA1-KUCHAREK6-(X2)--20-07----20-10-2019
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY

    (AŁ)

    Wzdłuż Stacji Techniczno-Postojowej metra ciągnie się wąski chodnik, którym muszą się dzielić piesi z rowerzystami. Jeszcze w ubiegłym roku miał być przebudowany za pieniądze z Budżetu Partycypacyjnego. Na przeszkodzie stanął fragment ziemi, którą najpierw trzeba odrolnić. Okazało się też, że budowa będzie dwa razy droższa. Dzielnica zapewnia, że jeszcze w tym roku uda się zakończyć inwestycję.

    Zielony teren od rogu ulic Wilczy Dół i Mielczarskiego do wjazdu na parking STP Kabaty to popularne miejsce odpoczynku wielu mieszkańców. Dziki charakter przyrody przyciąga rodziców z dziećmi, właścicieli psów, a także rowerzystów. Wszyscy mają do dyspozycji jedną, starą i wąską ścieżkę wyłożoną zniszczoną betonową kostką, a do tego bez latarni.

    - Bardzo jestem za zmianą. To popularne miejsce zwłaszcza do spacerów z dziećmi. Jak ktoś idzie z wózkiem, to musi uważać na rowerzystów i odwrotnie, na biegające dzieci też trzeba uważać - mówi pani Laura, która opiekuje się roczną Antosią. 

    Mieszkaniec Ursynowa Marcin Szuba przekonał 1523 osoby do poparcia projektu do Budżetu Partycypacyjnego na 2018 rok. Istniejący ciąg pieszo-rowerowy ma zostać poszerzony, tak by powstał osobny chodnik i droga dla rowerów. Żeby było bezpieczniej i bardziej komfortowo zaproponował też postawienie latarni.  

    Prace jednak do dzisiaj nie ruszyły. Na przeszkodzie stanęły... grunty orne, po których biegnie obecna ścieżka. Dopatrzyli się tego urzędnicy podczas planowania inwestycji i musieli ją wstrzymać do czasu odrolnienia ziemi. Procedury trwają.

    - Wszystkie dokumenty złożyliśmy do miasta i czekamy na decyzję. Jak ją tylko dostaniemy, wystąpimy o pozwolenie na budowę. Wystąpiliśmy też o dodatkowe pieniądze na inwestycję. W tym roku ścieżka i chodnik zostanie zbudowany - mówi Anna Rostkowska z ursynowskiego wydziału infrastruktury. 

    Dwa razy drożej

    Pierwotnie plan zakładał remont ok. 560 metrów chodnika o szerokości 1,5 metra od narożnika Wilczego Dołu i Mielczarskiego aż do wjazdu na parking STP Kabaty i budowy na tym samym odcinku dwukierunkowej drogi dla rowerów o szerokości 2 metrów. Zniszczona kostka miała być wymieniona na asfalt.

    W projekcie obywatelskim prace wyceniono na 430 tys. złotych, ale szybko okazało się, że to za mało. Zgodnie z prawem nie ma mowy o remoncie fragmentów obecnej dróżki. Chodnik dla pieszych musi być też oddzielony od ścieżki rowerowej pasem. Będzie to kosztować około 900 tys. złotych.

    - Budowa nowego chodnika i ścieżki powinna być tylko częścią zmian, jakie powinny tu zajść. Więcej ławek, zlikwidowanie wydeptanych ścieżek na trawie, słowem uporządkowanie całego terenu, który jest fantastyczną oazą na betonowych Kabatach. Mam nadzieję, że nie powstanie tu plac zabaw dla dzieci, to powinno być bardzo ciche miejsce - mówi pan Tomasz. 

    Na razie jednak większych planów zagospodarowania tego kawałka Kabat nie ma.

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 23

    • 7
      BARDZO PRZYDATNY
    • 0
      ZASKOCZONY
    • 2
      PRZYDATNY
    • 1
      OBOJĘTNY
    • 0
      NIEPRZYDATNY
    • 10
      WKURZONY
    • 3
      BRAK SŁÓW

    9Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~kret 9 2 miesiące temuocena: 100% 

      Scieżka jest w nie najgorszym stanie. A latarnie to już nie wiem po co - chyba, żeby menele w nocy miały lepiej ucztować, co i tak robią.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 6 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~rolson 8 2 miesiące temuocena: 75% 

      Megalomania inwestucyjna. Bez sensu, zniknie tam prawie cała zieleń na wysokości przedszkola, gdzie przeciez zamiast robić chodnik + ścieżkę zamiast trawnika mozna zrobić tylko chodnik, a rowery puścić ulicą, na której ruch aut jest w sumie niewielki. Mozna tez zrobić droge dla rowerów z części jezdni, a ruch samochodowy puścić jednokierunkwo na węższej jezdni. Opanujcie. sie przed. niszczeniem kolwjnej zieleni jak na relaksowej, gdzie króluje beton.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 9 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Marcin Szuba 7 2 miesiące temuocena: 50% 

      Jestem autorem tego projektu i choć nie wiem już teraz, jak dokładnie on będzie wyglądał (urząd niestety konsekwetnie odmawia konkretów) to muszę wyprowadzić Pana/Panią z błędu. Najwyraźniej myśli Pani/Pan o innym miejscu. Projekt dotyczy terenu, gdzie nie ma jezdni, konkretnie od wjazdu do STP Kabaty do skrzyżowania ulic Mielczarskiego i Wilczy Dół. Na całym odcinku jest tam obecnie rozpadający się ciąg pieszo-rowerowy z kostki. Projekt zakładał jedynie zastąpienie tego ciągu osobnym chodnikiem i drogą dla rowerów oraz postawienie latarni, żeby nocami nie było tam ciemno. W pełni się zgadzam, że na wysokości szkoły i przedszkola wzdłuż ulicy Wilczy Dół w zupełności wystarczyłby chodnik, rowery spokojnie mogą tam jeździć ulicą.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 8 8 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~oppo 6 2 miesiące temuocena: 57% 

      A na SORach ludzie odwalają kitę.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 8 6 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~zły porucznik 5 2 miesiące temuocena: 70% 

      Bo to jest oczywiście powiązane ze sobą efektem motyla - chodnik i DDR tu - śmierć w szpitalu tam. Brawo, brzmi logicznie.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 7 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Wujek Władek 4 2 miesiące temuocena: 100% 

      560 m chodnika za prawie milion złotych?! Ja prdl!

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 8 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Sławek 3 2 miesiące temuocena: 67% 

      Jedyne co tu potrzeba to poprawić nawierzchnię bo kostka od dawna w wielu miejscach się rusza. Uwypuklam ten właśnie problem bo sam od wielu lat przejeżdżam tą drogą rowerem. Nigdy piesi mi nie przeszkadzali ani, mam nadzieję, ja pieszym. Bardzo dobrze że nie ma ławek. Właśnie między innymi dzięki temu jest na tym obszarze spokój. Zresztą wystarczy popatrzeć kogo głównie przyciąga tzw. "Wilcza górka" od czasu kiedy zaistniały tam pieńki do siedzenia. Wydeptane ścieżki też nie są problemem. Przecież istnieje droga dla pieszych jeśli ktoś nie chce brudzić butów.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 10 5 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~łapy precz od zielonego zakątka 2 2 miesiące temuocena: 100% 

      Popieram. Żadnych ławek! Ławki już tam były i tylko przyciągały pijaków z całego Ursynowa! Matki z dziećmi idące do przedszkola przy Wilczym Dole i dzieci idące do podstawówki przy Wilczym Dole bały się tamtędy chodzić. Codziennie rano mnóstwo butelek po alkoholu i potłuczone szkło walały się na ścieżce rowerowej i w trawie wokół ławek! Pijacy czują się tam bezkarnie, bo po łące nie jeżdżą radiowozy policji!

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 8 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~qqqq 1 2 miesiące temuocena: 61% 

      Zostawcie w świętym spokoju to jedno z ostatnich miejsc z dziką naturą. Nie musi być wszędzie chodnik.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 11 7 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.2895 sekundy
    REKLAMAA2-KUCHAREK6-(X2)--20-07----20-10-2019