REKLAMAA1-PAAR-19-08----18-09-2019
    ARTYKUŁY IMPREZY FIRMY
    wydrukuj podstronę do DRUKUJ7 czerwca 2019, 08:05 komentarzy 16

    Redakcja Haloursynow.pl

    napisz maila ‹
    moje artykuły ‹
    Tyle zostało z wózka i rowerka dziecięcego

    Tyle zostało z wózka i rowerka dziecięcego (nadesłane)

    Trzy pożary w ciągu miesiąca na jednej ulicy. Mieszkańcy Końskiego Jaru nie wierzą w zbiegi okoliczności i są coraz bardziej zaniepokojeni, bo ich zdaniem za sprawą stoi piroman.

    Trzy tygodnie temu pisaliśmy o dramatycznych wydarzeniach, które rozegrały się w środku nocy w bloku przy ul. Koński Jar 2. Na korytarzu siódmego piętra, tuż obok drzwi do mieszkania, spłonął dziecięcy wózek.

    Po niespełna miesiącu sytuacja się powtórzyła - w bloku obok. Jak informuje mieszkaniec Końskiego Jaru 4, nad ranem 2 czerwca około godz. 6:00, doszło do kolejnych podpaleń. - Na jednej z klatek palił się wózek i rowerek dziecięcy, a w drugiej dywan i stół – relacjonuje pan Jacek.

    Poprzednim razem dzięki czujności pani Agnieszki, która karmiąc nad ranem niemowlę poczuła swąd spalenizny i obudziła męża, aby ugasił pożar, nie doszło do tragedii. Tym razem sąsiadom także udało się w porę zareagować. Mieszkańcy ugasili ogień, który trawił rowerek i wózek, zanim pojawiła się straż pożarna, ale przez ten czas, zostały osmolone ściany aż na drugim piętrze.

    Sprawa zaczyna wyglądać coraz poważniej także ze względu na ceny zniszczonych sprzętów. - Wartość rzeczy przekroczyła 500 zł, więc sprawa z automatu trafiła do prokuratury już jako przestępstwo, a nie wykroczenie – mówi właściciel spalonego mienia.

    Podobnie jak w maju, mieszkańcy są zaskoczeni nagłym pożarem, który wybucha w środku klatki zabezpieczonej domofonami, na monitorowanym osiedlu. Coraz bardziej obawiają się o bezpieczeństwo swoich rodzin. – To jest ogień, czad, to nie są żarty – mówi mieszkanka Końskiego Jaru.

    Policja prowadzi czynności w tej sprawie, ale ze względu na dobro śledztwa nie informuje o szczegółach. Być może już wkrótce dowiemy się czy pożary przy Końskim Jarze to podpalenia czy przypadek.

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 63

    • 13
      BARDZO PRZYDATNY
    • 7
      ZASKOCZONY
    • 11
      PRZYDATNY
    • 4
      OBOJĘTNY
    • 1
      NIEPRZYDATNY
    • 15
      WKURZONY
    • 12
      BRAK SŁÓW

    16Komentarze

    dodaj komentarz

    Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

    Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    • ~Nick 16 2 miesiące temu

      Oczywiście na klatce rowery, hulajnogi... Czyli wszystko co powinno stać na drodze ewakuacyjnej.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~qperNIK 15 2 miesiące temu

      Może ktoś ze spółdzielni próbuje na siłę udowodnić słuszność przepisów przeciwpożarowych dotyczących nie stawiania rzeczy na klatkach?

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Jar 14 2 miesiące temuocena: 100% 

      Rozumiem że komuś przeszkadzają meble, dywany itp. przedmioty wystawiane przez sąsiadów - mi też to się nie podoba ale nie jest to powód do podpalenia cudzej własności i narażenia życia lokatorów. Od tego jest zarządca budynku. Ale trzeba być też człowiekiem, komu przeszkadza dziecinny wózek pozostawiony w klatce na parterze?

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 3 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Ela123 13 2 miesiące temuocena: 100% 

      Dzisiaj w nocy kolejny, tym razem Koński Jar 10

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 3 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~tnk 12 2 miesiące temuocena: 100% 

      Dokładnie. Godzina ~1:30 i pobudka krzykami, że pożar. Masakra jakaś :/ Było to strasznie przerażające.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 1 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~As 11 2 miesiące temuocena: 53% 

      Nareszcie ktoś się wziął za wystawiaczy ze wsi, którzy nie rozumieją że swoje rzeczy trzyma się w mieszkaniu a nie na klatce schodowej, która jest wspólna i być może sąsiedzi nie chcą oglądać ich starych rupieci, rowerków, dywanów i stołów.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 10 9 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Jaro 10 2 miesiące temuocena: 50% 

      Czy Ty się dobrze czujesz? A może pójdziemy dalej i zaczniemy sobie podpalać nieprawidłowo zaparkowane samochody? Wieś wsią, ale to chyba nie te metody, co?

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 1 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Michał 9 2 miesiące temuocena: 100% 

      Chowaj wycieraczkę na noc Panie Miastowy bo masz brzydką i mi się nie podoba.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 2 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~tm 8 2 miesiące temu

      Wczoraj 7 czerwca była próba podpalenia ulotek przed klatką schodową w bloku na Hawajskiej. Na szczęście skończyło się tylko na smrodzie. Było to podpalenie bo ktoś wrzucił tlący się pojemnik po jajkach w karton z wyrzuconymi ulotkami.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Alexander 7 2 miesiące temuocena: 89% 

      Podpalenie jest ścigane z urzędu (a nie z "automatu", bo z tego to najwyżej lody na upalne dni polecam) bez względu na kwotę strat w mieniu, gdyż jest stworzeniem zagrożenia dla życia i zdrowia. Natomiast uszkodzenie mienie, gdzie kwotą graniczną między wykroczeniem, a przestępstwem jest 500 zł, zawsze jest ścigane tylko na wniosek pokrzywdzonego. Mieszkańcom tych bloków mogę radzić tylko by być czujnym i uważanym, bo na 99% podpalacz wywodzi się z ich sąsiedztwa.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 8 1 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~konstytucja 6 2 miesiące temuocena: 65% 

      A co te sprzęty robiły na klatce?

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 15 8 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~qperNIK 5 2 miesiące temu

      Łamały konstytucję.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 0 0 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~Jaro 4 2 miesiące temuocena: 50% 

      Czyli jednak popaprany szeryf z poczuciem misji... On im wszystkim pokaże, że się na klatce nie zostawia rzeczy! Oby go najpierw dorwali sąsiedzi, a potem dopiero policja, żeby zapłacił za szkody.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 10 10 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~pol 3 2 miesiące temuocena: 81% 

      A kto wpuszcza obcego na klatkę w dobie wszechobecnych domofonów??? Tylko sami mieszkańcy - nawet jeeżeli wszedł razem z kimś wchodzącym/wychodzącym.

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 13 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~APEL!!!!!!!!! 2 2 miesiące temuocena: 33% 

      Inteligiencka dzielnica panie

      Edytowany: 2 miesiące temu

      odpowiedz oceń komentarz 5 10 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    • ~ojhbv 1 2 miesiące temuocena: 75% 

      Ty pewnie z obory

      Edytowany: 2 miesiące temu

      oceń komentarz 9 3 wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    Artykuł załadowany: 0.2772 sekundy
    REKLAMAA2-KUCHAREK6-(X2)--20-07----20-10-2019